Reklama

Drogowskazy

Fatima to sprawa sumienia

2017-06-12 14:56

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 25/2017, str. 3

Waldemar Hass
Figura Matki Bożej z Fatimy

Modlitwa na zakopiańskich Krzeptówkach – na Skalnym Podhalu, jak lubił to podkreślać twórca polskiej Fatimy śp. ks. Mirosław Drozdek – była spełnieniem pragnień nie tylko wielkiej rzeszy czcicieli Pani Fatimskiej, ale także samej Matki Jezusa, która z radością otwierała swoje Niepokalane Serce na głos ufnej modlitwy pasterzy Kościoła, prezydenta RP, pani premier i wielu przedstawicieli polskiego rządu oraz rzeszy Polaków i reprezentantów innych narodowości. Dobrze, że nastąpiło też swoiste złączenie Polski i Portugalii przez kazanie portugalskiego biskupa, ongiś rektora fatimskiego sanktuarium. Była to więc modlitwa nie tylko Polski, ale i Europy, a w jakimś sensie także całego globu.

Widzimy dziś namacalnie, że świat bez Boga staje się piekłem. Zauważamy to piekło obłudy, korupcji, kłamstwa, nienawiści w życiu zarówno publicznym, jak i rodzinnym. Niechęć wobec Dekalogu, powszechna chciwość, nadużycia, o których informują media, hedonizm – to cechy charakteryzujące współczesnego Europejczyka. Przedstawiciele poprawnościowych grup politycznych siedzą dziś na wygodnych kanapach w Brukseli, pozbawieni swojej chrześcijańskiej tożsamości, a przybysze mają mocną tożsamość Koranu i choć nie mają paszportów, myślą w jeden sposób, a ich kobiety rodzą dzieci – i tu jest ich zwycięstwo nad wygodnymi Europejczykami.

Reklama

Podobnie jak Europejczycy na Zachodzie chciałyby działać niektóre ugrupowania w Polsce: niszczyć chrześcijańską tożsamość, różnymi sposobami zdobywać pieniądze, nie dbać o morale, o uczciwość. Ktoś powiedział, że książką dla dzisiejszego Europejczyka jest „Quo vadis” – wszystkiemu winni są chrześcijanie, Kościół katolicki. Toteż zewsząd słychać krzyki niemądrych polityków: Odsuńcie Kościół, wyrzućcie katechezę ze szkół, to będzie więcej pieniędzy, m.in. na in vitro... Szkoda, że tak się dzieje w katolickiej Polsce i dokonuje się to rękami ludzi, którzy mienią się katolikami.

Fatima jest więc dziś sprawą sumienia, w którym mieszka Bóg. I zadaniem Polaków po oddaniu się Niepokalanemu Sercu Maryi w Polskiej Fatimie na Krzeptówkach jest właśnie praca nad sumieniem. To także program dla wszystkich Europejczyków. Formacja sumienia ma miejsce m.in. w konfesjonale. Ale to także odpowiednia książka, prasa, właściwe adresy internetowe, chrześcijańskie środowiska. Powstający i rozrastający się Ruch „Europa Christi” podejmie temat sumienia na kongresie, który odbędzie się w dniach 23-25 września 2017 r. w Warszawie. Już teraz zachęcam do udziału w nim wszystkich, którym droga jest sprawa tożsamości Europy.

Tagi:
Fatima

Fatima: sanktuarium zwraca się ku pielgrzymom z Azji

2018-04-20 16:57

mz (KAI/VdF) / Fatima

Władze sanktuarium w Fatimie zapowiedziały, że zamierzają nasilić akcje służące umacnianiu związków z Kościołem w Azji. Jak poinformowała rzecznik prasowa portugalskiego sanktuarium Carmo Rodeia, ich celem będzie zwiększenie obecności pielgrzymów z kontynentu azjatyckiego w Fatimie.

Archiwum autora

Rodeia przypomniała, że podczas ostatniego spotkania biskupa diecezji Leiria-Fatima Antonia Marto z regionalnymi hotelarzami omawiana była kwestia rosnącej liczby pielgrzymów z Azji. Hierarcha stwierdził wówczas, że kontynent ten „jest osią, do której zmierza świat chrześcijański”.

Tegoroczny „zwrot” sanktuarium w stronę Azji ma uwidocznić obecność azjatyckich hierarchów podczas największych celebracji modlitewnych, które 13 maja i 13 października odbędą się w Fatimie. Pierwszej z nich przewodniczyć będzie emerytowany biskup Hongkongu kard. John Tong Hon, zaś drugiej – biskup Hiroszimy Alexis Mitsuru Shirahama.

Od kilku lat władze sanktuarium w Fatimie wskazują na rosnąca liczbę pielgrzymów z Azji, w tym m.in. z takich krajów jak Korea Południowa, Filipiny oraz Indie. W zeszłym roku do tego miejsca kultu maryjnego dotarła też narodowa pielgrzymka Libańczyków.

W ub.r. do Azji trafiło kilka figurek Matki Bożej Fatimskiej, które odbywały tzw. pielgrzymki po kraju. Jedną z nich była peregrynacja figury Matki Boskiej Fatimskiej po Korei Południowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem