Reklama

Nowy Testament

Pięć lat posługi biskupiej

2017-06-13 11:35

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 25/2017, str. 1

Ks. Adrian Put
Ks. prał Tadeusz Lityński w drodze na święcenia biskupie

Mija właśnie pięć lat od święceń biskupich bp. Tadeusza Lityńskiego. 16 czerwca 2012 r. ks. prał. Tadeusz Lityński, ówczesny proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie, został włączony w grono następców Apostołów. W tych dniach dziękujemy Bogu za pasterskie posługiwanie naszego biskupa

Do posługi biskupiej ks. Lityńskiego powołał papież Benedykt XVI 28 kwietnia 2012 r. i mianował go biskupem pomocniczym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Cemerinianus. Święceń biskupich, które ks. Lityński otrzymał w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie, udzielili abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, oraz bp Stefan Regmunt, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski.

– Biskup musi być przygotowany do obrony wiary, ale z drugiej strony i do przyciągania do Boga ludzi zagubionych i wątpiących. Jezus zaprasza szczególnie nas, pasterzy, biskupów, aby ukazywać jasne oblicze Kościoła. Aby to osiągnąć, trzeba przemawiać z głębi serca, uaktywnić potencjał świętości i podjąć wysiłek spotkania z tymi, którzy szukają Bożego światła, by pomóc im Go znaleźć – mówił przed pięciu laty w homilii obrzędowej abp Migliore.

Bp Tadeusz Lityński jest pierwszym ordynariuszem naszego Kościoła lokalnego, pochodzącym z grona miejscowego duchowieństwa. Do posługi biskupa zielonogórsko-gorzowskiego został powołany przez papieża Franciszka 23 listopada 2015 r. 5 stycznia 2016 r. bp Lityński odbył ingres do gorzowskiej katedry.

Reklama

W okresie przed przyjęciem święceń biskupich ks. Lityński pracował jako wikariusz w parafii w Ołoboku oraz na parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Głogowie, a jako proboszcz organizował parafię w Ochli oraz pracował w parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie. Był także związany z Sądem Biskupim w Gorzowie, gdzie pełnił różne funkcje. Na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie ukończył studia specjalistyczne z prawa kanonicznego.

W polskim Kościele pełni funkcję delegata Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa pracowników leśnictwa, gospodarki wodnej i ochrony środowiska.

Tagi:
bp Lityński

Potrzebujemy stref milczenia

2018-01-03 12:38

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 1/2018, str. IV

ks. Adrian Put
– Dzisiaj, w dobie wszechobecnego wrzasku i hałasu, potrzebujemy stref milczenia, co nie znaczy, że bezczynności – tłumaczy Ksiądz Biskup

Kamil Krasowski: – 5 stycznia mijają dwa lata od uroczystego ingresu Księdza Biskupa do gorzowskiej katedry i rozpoczęcia posługi w naszej diecezji. Jakie, zdaniem Księdza Biskupa, były te dwa lata?

Bp Tadeusz Lityński: – Były dla mnie bardzo pracowite, co znaczy, że cały czas uczę się tej posługi. Czuję brzemię odpowiedzialności, a jednocześnie spoczywa na mnie wiele obowiązków, które czasowo absorbują bardzo mocno. Jednak kiedy patrzę z perspektywy tych dwóch lat, to wciąż na nowo dostrzegam pewne pola, przestrzenie, które pozwalają mi odkrywać piękno Kościoła, a także piękno ludzi, którzy tworzą tę wspólnotę, zaangażowane grupy parafialne i wspólnoty duszpasterskie. Istnieje wiele dzieł i inicjatyw, i to jest bardzo radosne, ale z drugiej strony ta zwykła codzienność, związana z administrowaniem i odpowiedzialnością za funkcjonowanie 270 parafii, kilkuset księży, katechetów oraz osób życia konsekrowanego sprawia, że potrzeba po prostu wydłużyć dobę o kolejne godziny, żeby można było z każdym, który tego pragnie, porozmawiać w celu omówienia pewnych tematów. Potrzeba tu zatem jeszcze większego zaangażowania całego aparatu i systemu rady, instytucji kurialnej, a także różnych wspólnot, które wspierają biskupa. I tu widzę, że należy się bardziej oprzeć na tych, którzy są wokół, żeby oni też podejmowali szereg działań, bo koncentrowanie tylko na sobie staje się już nie tylko wyczerpujące, ale nawet niebezpieczne. Myślę, że jest to zadanie, które czeka nas w nowym roku, by w tym wymiarze duszpasterskim podjąć wysiłek podejmowania szeregu inicjatyw lokalnych, które widziałbym w dekanatach, parafiach oraz sanktuariach naszej diecezji.

– Trwamy w okresie nowego roku duszpasterskiego pod hasłem: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”, który stawia przed naszą diecezją nowe wyzwania duszpasterskie. Jednym z nich są zagadnienia związane z uroczystą, liturgiczną inauguracją I Synodu Diecezjalnego. Jakie nadzieje wiąże Ksiądz Biskup z działalnością tego gremium?

– Synod jako czas wsłuchiwania się w głos Ducha Świętego może się okazać – i chciałbym, żeby tak było – wielką łaską dla diecezji. Po pierwsze, jest on okazją do tego, aby usystematyzować i zebrać miłość i miłosierdzie Kościoła, które jest wyrażone także w prawie diecezjalnym. Trzeba to wszystko – co systematycznie, przez lata było i jest wyrażane w rozporządzeniach i zarządzeniach – zauważyć, następnie ujednolicić i zobaczyć bogactwo, które dotyka wielu sfer życia Kościoła. Jednocześnie chcemy spojrzeć w przyszłość i szukać takich rozwiązań, które podpowiada nam Duch Święty, rozważając Jego głos na modlitwie, bo Pan Bóg do nas nieustannie mówi. Czasami tego nie słuchamy bądź to, co On mówi, ginie w hałasie współczesnego świata. W związku z tym stoi przed nami wyzwanie uruchomienia szeregu miejsc nasłuchiwania głosu Pana Boga, a więc jeszcze większego skupienia na modlitwie adoracyjnej w diecezji. Potrzeba takiej modlitwy w parafiach, podobnie gdy chodzi o jeszcze mocniejsze podkreślenie roli i znaczenia lokalnych sanktuariów, które stanowią centra życia duchowego. Chciejmy do nich pielgrzymować i korzystać z owoców, które są im przypisane. Dzisiaj nie uciekniemy również przed tym wymiarem spojrzenia na oblicze człowieka cierpiącego, na które zwrócił uwagę papież Franciszek, ustanawiając po raz pierwszy w 2017 r. Światowy Dzień Ubogich, który wiele uwagi poświęca ludziom ubogim, uchodźcom i bezdomnym, pokazując, że Kościół i miłosierdzie są tożsame. Nie można sobie wyobrazić Kościoła bez miłosierdzia, a miłosierdzie też potrzebuje pewnego zaangażowania, które powinno być stałą postawą wszystkich ludzi Kościoła. Uważam, że dzieła miłosierdzia są pewnym wyznacznikiem wierności Chrystusowi, czyli wsłuchiwanie się to bycie przy Jezusie, tak jak to czyniły tłumy i apostołowie, którzy chodzili za Nim i Go słuchali, co chcemy jeszcze mocniej podkreślić w czasie obrad I Synodu Diecezjalnego. Kolejną rzeczą jest dzielenie się miłością i miłosierdziem z innymi, z czym związane są pewne dzieła w naszej diecezji, planowane na najbliższy czas, który pozwoli, że pewne czytelne znaki takiego działania będą w diecezji zauważone.

– W 2018 r. nasza Ojczyzna obchodzi 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Jak Kościół diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zamierza uczcić obchody tego wydarzenia?

– Jesteśmy zaproszeni zarówno przez pana wojewodę, jak i przez panią marszałek do udziału w gremiach, które przygotowują te obchody, w co oczywiście chcemy się włączyć. Jako wspólnota diecezjalna natomiast, tworzona przez poszczególne parafie, będziemy mieli wiele okazji do tego, co jest misją Kościoła, czyli modlitwy. Z jednej strony będzie ona doskonałą sposobnością do tego, aby polecać Bożemu miłosierdziu tych wszystkich, którzy wywalczyli nam wolność, a z drugiej strony jest ona zawsze wyrazem miłości Ojczyzny i wołaniem do Boga o opiekę, szczególnie teraz, kiedy widać, jak bardzo potrzebujemy modlitwy w Polsce i na świecie. Myślę, że istotną rolę będzie tutaj również odgrywała pewna misja, zadana nam przez naszego rodaka, św. Jana Pawła II, który wielokrotnie wskazywał, że na polską kulturę i tożsamość narodową wpływa również pamięć o przodkach. Dlatego też zachęciliśmy duszpasterzy, aby w tym jubileuszowym roku 1 listopada, podczas modlitwy na cmentarzach parafialnych, można było zauważyć obelisk czy tablice upamiętniające 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, żeby znalazła ona swój wymiar zewnętrzny, poświęcony tym, którzy wolność nam wywalczyli i zapłacili za nią najwyższą cenę, czyli oddali swoje życie. Oczywiście jesteśmy bardzo mocno zaangażowani w szereg przygotowywanych wydarzeń i inicjatyw, typu: akademie, konferencje historyczno-naukowe, koncerty czy wieczornice, ponieważ pragnę w tym miejscu przypomnieć, że Kościół katolicki wniósł ogromny wkład w odzyskanie niepodległości. Ma swój w tym niekwestionowany udział i dlatego też chcemy o tym pamiętać.

– Wielką radością poprzedniego roku duszpasterskiego była zgoda watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na przeniesienie uroczystości Najświętszej Maryi Panny z Rokitna z 15 sierpnia na 18 czerwca, co było spełnieniem pragnienia serc wielu diecezjan. Jak więc zapowiadają się tegoroczne uroczystości odpustowe w Rokitnie?

– Cieszymy się bardzo, że nasza prośba spotkała się z uznaniem i akceptacją Watykanu, aby na 18 czerwca przenieść uroczystość odpustową w Rokitnie, a tym samym żeby uroczyste wspomnienie Patronki naszej diecezji było świętowane w każdym kościele, w każdej parafii. Jednocześnie też chcemy w tym roku rozszerzyć uroczystości odpustowe, nie ograniczając się tylko do jednego dnia. Na pewno charakterystycznym rysem tegorocznego świętowania będą Diecezjalne Dni Młodych oraz dziękczynienie za kapłaństwo, odbywające się w dniach poprzedzających 18 czerwca. Obecnie jesteśmy na etapie prac, które mają podkreślić jeszcze inne formuły tej uroczystości. Chcemy, aby rozpoczęła się ona uzyskaniem specjalnego daru od papieża – rocznego odpustu dla naszego sanktuarium w Rokitnie w ramach przygotowania do jubileuszu jego 350-lecia, aby stało się ono miejscem pielgrzymowania, ale też rekolekcji i przemiany wielu wspólnot – co już się dzieje, chcielibyśmy jednak jeszcze bardziej to zintensyfikować.

– Czy istnieje szansa, by Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie miało własny formularz mszalny?

– Oczywiście, bardzo byśmy tego chcieli. Pewne starania zostały już poczynione w tej sprawie, dokumenty zostały wysłane do kongregacji. W chwili obecnej czekamy na odpowiedź i cały czas bardzo mocno staramy się o to, aby taka możliwość była.

– Hasło obecnego roku duszpasterskiego kieruje wzrok i serce ku osobie Ducha Świętego. Ks. Robert Patro w wywiadzie dla „Niedzieli”-„Aspektów” podkreślił potrzebę wsłuchiwania się w głos Ducha Świętego, czemu mają służyć czuwania w poszczególnych dekanatach diecezji oraz Kongres Ruchów i Stowarzyszeń dla Nowej Ewangelizacji. Co, zdaniem Księdza Biskupa, mówi Duch Święty do naszego Kościoła lokalnego? Co chce nam przekazać i jaką drogą poprowadzić?

– Myślę, że z jednej strony hasło tego roku, ale z drugiej strony również nasza Patronka, Matka Boża Rokitniańska uczy nas zasłuchania, ponieważ Jej atrybut, jakim jest odsłonięte ucho, wskazuje, że jest Ona zasłuchana w Bogu, w głos Ducha Świętego, bo przecież została napełniona Duchem Świętym, Jej życie było przepełnione obecnością Ducha Świętego i była w Wieczerniku, więc mamy tutaj Nauczycielkę, która uczy nas, jak korzystać z tego daru. Uczy nas również udziału w życiu Kościoła poprzez wsłuchiwanie się w głos człowieka, który powierza swoje sprawy Panu Bogu. Jest to pewna misja, którą jako Kościół diecezjalny chcemy podjąć, zaczynając od tego, aby przez wspomniane czuwania w dekanatach oraz stałe punkty modlitewne otworzyć się na głos Pana Boga. Ciągle będę podkreślał wielką wartość milczenia i adoracji w życiu Kościoła, o czym mówi kard. Robert Sarah w książce pt. „Moc milczenia”, podkreślając, że modlitwa wspólnot kontemplacyjnych na przestrzeni wieków była wielką siłą Kościoła i w dobie tego wszechobecnego wrzasku, hałasu potrzebujemy właśnie takich stref milczenia, co nie znaczy, że bezczynności, ale żebyśmy pozwolili, aby Duch Święty bardzo intensywnie w nas działał przez słowo, które do nas chce kierować, przez łaskę, którą chce nam dać. Dlatego kładziemy taki duży nacisk, a jednocześnie zachęcamy, aby w parafiach uruchomić miejsca modlitwy adoracyjnej, która będzie wspierała odbiór głosu Ducha Świętego dla naszego Kościoła.

– Przed dwoma tygodniami zakończyliśmy w Kościele Rok św. Brata Alberta, z kolei patronem 2018 r., jak zdecydowali biskupi, jest św. Stanisław Kostka, patron dzieci i młodzieży. Jak Ksiądz Biskup zachęciłby naszych młodych diecezjan do aktywnego włączenia się w przeżywanie tego roku w Kościele diecezjalnym?

– Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży i obchody tego czasu w diecezji wydały piękne owoce. Dziełem po ŚDM są spotkania w ramach Diecezjalnych Dni Młodych, Adwentowe Wieczory Młodych w naszych sanktuariach oraz spotkania w ramach wspólnot parafialnych. Wolność wolnością, ale młody człowiek cały czas będzie potrzebował przewodnika i autorytetu. Dla mnie uderzające jest to, z jaką konsekwencją, z jaką ofiarą św. Stanisław Kostka podejmował trud wierności dla Chrystusa i kroczenia drogą całkowitego oddania się Bogu, co dzisiaj, w dobie współczesnej, jest nieraz niezrozumiałe dla młodego człowieka. Chce się zwrócić uwagę tylko na ten świat, na te wartości, natomiast nie chce się widzieć świata duchowego, świata dialogu z Bogiem, czyli modlitwy, a także wolności od grzechu, od zła. A właśnie św. Stanisław Kostka jest tym, który pokazuje, że taką drogą można też kroczyć i to jest ogromna szansa dla młodych ludzi.

– Czego Ksiądz Biskup życzyłby sobie i mieszkańcom naszej diecezji w nowym roku?

– Chciałbym, abyśmy jeszcze bardziej wychodzili z postawy bierności, duchowej apatii poprzez modlitwę, zaangażowanie w wiele dzieł duszpasterskich, charytatywnych, aby każdy diecezjanin dołożył swoją cegiełkę do piękna gmachu, jakim jest wspólnota Kościoła. Chciałbym, żeby oblicze Chrystusa mogło się jeszcze bardziej rysować w każdym człowieku, którego spotykamy, i żebyśmy tak to postrzegali. Życzę sobie, a także wszystkim duszpasterzom, osobom życia konsekrowanego, wszystkim świeckim, abyśmy tworzyli jedną wielką rodzinę w miłości i miłosierdziu. To jest zadanie, które stoi przed nami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Konsekracja Kościoła Św. Rodziny na Kalwarii w Praszce

2018-06-17 22:01

Ks. Tomasz Śleziak

„Oto jest dzień, który dał nam Pan, weselmy się i radujmy się w nim, a ta świątynia, którą dziś uroczyście poświęcamy, niech nieustannie brzmi radosnym śpiewem całego ludu”. Tymi słowami 17 czerwca br. powitał wszystkich przybyłych na Kalwarię w Praszce, budowniczy i Kustosz tamtejszego Sanktuarium i Proboszcz Parafii Św. Rodziny, Ks. Prałat Stanisław Gasiński.

Fotofax

Dzień ten wpisuje się złotymi zgłoskami w 30.-letnią historię parafii na Kalwarii w Praszce i 15.-letnią historię tamtejszego Sanktuarium. Tego dnia bowiem Jego Ekscelencja Ks. Arcybiskup Wacław Depo, Metropolita Częstochowski, przewodniczył uroczystości poświęcenia kościoła parafialnego Św. Rodziny. Na Kalwarię w Praszce z tej okazji przybyli między innymi liczni kapłani z Ks. Infułatem Marianem Mikołajczyk z Częstochowy i Ks. Prof. Janem Przybyłowskim z UKSW z Warszawy na czele. Kawalerowie i Damy Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie wraz ze swym Zwierzchnikiem w Polsce JE Panem Józefem Dąbrowskim. Siostry Nazaretanki, Felicjanki i Michalitki. Swoją obecnością uświetnili uroczystość Bracia Kurkowi z Krakowa, Pan Kapitan Bogusław Marciniak ze Szczecina oraz Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej. Przybyli również przedstawiciele Parlamentu RP, Pan senator Grzegorz Peczkis, oraz Pan Poseł Leszek Korzeniowski. Władze powiatów Oleskiego i Wieluńskiego, oraz władze Miasta i Gminy Praszka. Wśród zgromadzonych w dużej ilości parafian i pielgrzymów liczną grupę z kilkunastoma pocztami sztandarowymi stanowili Strażacy z całego Powiatu Oleskiego. Przybyli tym chętniej, iż tego dnia w trakcie obrzędu poświęcenia kościoła Św. Rodziny w jego głównym ołtarzu zostały zainstalowane relikwie Św. Floriana, który jest szczególnym patronem i opiekunem braci strażackiej.

Zobacz zdjęcia: Konsekracja Kościoła Św. Rodziny na Kalwarii w Praszce

Liturgia poświęcenia kościoła Św. Rodziny rozpoczęła się od procesji z Domu Parafialnego do kościoła Sanktuaryjnego gdzie Pasterz Kościoła Częstochowskiego dziękując Kalwaryjskiej Matce Zawierzenia za dotychczasowe łaski, zawierzył Jej Kościół Częstochowski, Parafię na Kalwarii w Praszce oraz samego siebie na dalsze lata. Jako wotum złożył Jej „Złotą Różę”, która została zainstalowana obok cudownego, ukoronowanego papieskimi koronami wizerunku Matki Bożej. Po wstępie, wielobarwna procesja wyruszyła pod drzwi nowo poświęcanego kościoła, gdzie został on oddany przez przedstawicieli Parafii na wieczną chwałę Boga i na wieczne jego tam zamieszkanie. Ks. Prałat otworzył z polecenia Ks. Arcybiskupa główne drzwi, a wszyscy wierni za swoim Arcypasterzem weszli do świątyni i wypełnili ją po brzegi.

W homilii dostojny celebrans mówił między innymi: „Raduję się dziś z Wami, że mogę wejść w ten stworzony cud, wzrastania Kościoła na tym miejscu, że mogę być razem z Wami świadkiem wiary pokoleń, która wyrażała się w trudzie budowania tej świątyni”. Po homilii Ks. Arcybiskup kontynuował wyjątkowe, kolejne obrzędy liturgii poświęcania kościoła takie jak: wspomniane zainstalowanie relikwii Św. Floriana w ołtarzu głównym, namaszczenie ołtarza i ścian świętym olejem krzyżma, okadzenie ołtarza, kościoła i zebranych wiernych, oświetlenie ołtarza i całego kościoła i następującą po nich Liturgię Eucharystyczną. Po komunii św. Najświętszy Sakrament został uroczyście wniesiony do tabernakulum, przy którym zapłonęła wieczna lampka. Na zakończenie Ks. Prałat podziękował Ks. Arcybiskupowi oraz wszystkim kapłanom i wiernym świeckim za przybycie i pomoc w budowie kościoła i jego wyposażeniu. Nie zabrakło też podziękowań od wiernych parafii, którzy przy tej okazji podziękowali swojemu proboszczowi za wszystko czego dokonał na Kalwarii w Praszce przez 30. lat istnienia parafii i 15. lat istnienia Sanktuarium.

W dowód wdzięczności wobec Ks. Prałata Stanisława Gasińskiego i ku modlitewnej pamięci, została przez Parafialną Radę Ekonomiczną i Duszpasterską oraz Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej, ufundowana pamiątkowa tablica przy wejściu głównym do kościoła Św. Rodziny. Przed końcowym błogosławieństwem głos zabrał jeszcze Ks. Arcybiskup, który zwracając się do budowniczego kościoła Św. Rodziny i Kalwarii w Praszce powiedział: „Chciałbym właściwie jednym zdaniem, ale zapożyczając sobie słowa Św. Jana Pawła II, podziękować Bogu i Ks. Prałatowi Stanisławowi, za to co tu jest na Kalwarii w Praszce.” Przypomniał tu słowa Św. Jana Pawła II do Sługi Bożego Kard. Stefana Wyszyńskiego z października 1978 r., który powiedział o nim „Nie byłoby tego Papieża Polaka, gdyby nie Twoja heroiczna wiara i zawierzenie Bogu”. Odnosząc się do tych słów Pasterz Kościoła Częstochowskiego kontynuował: „Ja myślę, że te słowa dobitnie odnoszą się do Ciebie Ks. Prałacie Stanisławie i do zamysłu serca oraz tych pielgrzymich realizacji Ks. Arcybiskupa Stanisława Nowaka. Gdybyście tutaj nie zawierzyli Bogu na wzór tamtego miejsca jakim jest Kalwaria Zebrzydowska, z tym samym obrazem i spojrzeniem. To miejsce nadal byłoby jakąś łąką, pustynią czekającą na przeobrażenia. To, że tutaj jesteśmy przestrzeni ducha i ciała łączącej Boga z ludźmi i ludzi pomiędzy sobą, to jest niewątpliwie opatrznościowa Wasza zasługa”. Całość zakończyło odśpiewanie hymnu „Boże coś Polskę”. Liturgię uświetnił śpiew parafialnej scholii, chóru z Parafii Św. Bartłomieja z Gliwic oraz Kwintet Dęty Blaszany z Opola. Nad przebiegiem uroczystości czuwał Ceremoniarz Biskupi Ks. Prałat Krzysztof Bełkot oraz Ks. Prof. Kazimierz Szymonik z pomocą diakonów i kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Kościół jako dom Boga, jest uprzywilejowanym miejscem Jego przebywania ze swym ludem. Radujmy się kolejnym miejscem w naszej Archidiecezji, gdzie Bogu zamieszkać się spodobało.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem