Reklama

Św. Piotr i św. Paweł

Dwa strumienie, jedno źródło

2017-06-21 10:04

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 26/2017, str. 30

El Greco, „Święci Piotr i Paweł”(XVI wiek)
ŚW. PIOTR I św. PAWEŁ

Jeden z czerwcowych dni w kalendarzu liturgicznym poświęcony jest św. Piotrowi i św. Pawłowi. Mimo że o przypisaniu obu tych wielkich postaci do jednego święta zdecydował niejako przypadek, wiele okoliczności wskazuje na słuszność tej decyzji

Już w 258 r. obchodzono dzień 29 czerwca jako pamiątkę męczeńskiej śmierci św. Piotra i św. Pawła. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa istnieje bowiem taki zwyczaj, że nie dzień narodzin, ale dzień śmierci jest okazją do wspominania zdecydowanej większości świętych – mówi się nawet, że jest to dzień ich narodzin dla nieba. Mylnie sądzono, że św. Piotr i św. Paweł zostali straceni dokładnie tego samego dnia. Jeśli zaś chodzi o wspólne cechy tych wielkich Apostołów, obaj traktowani są jako założyciele wspólnoty wyznawców Chrystusa w Rzymie. Mimo że od początku jest mowa o prymacie św. Piotra, zasługi św. Pawła w ewangelizowaniu ówczesnego świata także stawiają go na czele osób najbardziej zasłużonych dla Chrystusa i Jego sprawy.

Ludzi będziesz łowił

Właściwym imieniem pochodzącego z Betsaidy Piotra jest Szymon. To na pewno nie przypadek, że zmiany jego imienia Pan Jezus dokonał już przy pierwszym spotkaniu. Chrystus wiedział, że Skała (tak bowiem należy tłumaczyć imię Piotr) jest adekwatna do misji, którą miał po latach pełnić wybraniec Boga. Jej doniosłość wymagała niewątpliwie dojrzewania. Być może dlatego Piotr nie od razu przyłączył się do grona uczniów Chrystusa, a definitywnie uczynił to dopiero po cudzie z połowem ryb, który prawdopodobnie ze względu na fach rybaka, którym się trudnił, przemówił do niego najdobitniej.

Wtedy św. Piotr usłyszał słowa, że „ma łowić ludzi”. Jego powołanie różniło się od powołania pozostałych uczniów, bo wiązało się z prymatem. Wszystkie znane nam wykazy Apostołów na pierwszym miejscu wymieniają właśnie Piotra. To on jako pierwszy wszedł do pustego grobu, by przekonać się o Zmartwychwstaniu. On też przemawiał po Zesłaniu Ducha świętego. Wielkie musiało być zdumienie archeologów, którzy odkryli, że Bazylika św. Piotra, znana całemu chrześcijańskiemu światu, została wzniesiona na grobie człowieka, który ponad wszelką wątpliwość okazał się św. Piotrem, zastępcą Chrystusa na ziemi.

Reklama

Św. Piotr zostawił po sobie dwa listy, które należą do ksiąg Pisma świętego Nowego Testamentu. Dyktował je swojemu uczniowi Sylwanowi (1 P 5, 12). Wyróżniają się one niezwykłą ekspresją. O wielkiej popularności św. Piotra świadczą liczne apokryfy. Na pierwszym miejscu należy do nich Ewangelia Piotra, której fragment udało się przypadkowo odnaleźć w 1887 r. w Achmin w Górnym Egipcie. Mogła powstać już w latach 120-30 po Chrystusie. Kerygma Piotra to rodzaj homilii. Powstała ona również ok. 130 r. i ma zabarwienie gnostyckie.

Męczeńska śmierć „pierwszego papieża”, jak niektórzy nazywają tego świętego, miała miejsce na Wzgórzu Watykańskim, gdzie ten wielki patron kazał się ukrzyżować głową w dół, gdyż nie czuł się godny umierać jak Chrystus.

Żyd i obywatel Rzymu

Biografia Pawła z Tarsu różni się zdecydowanie od biografii św. Piotra. Nie tylko nie był on rybakiem, ale należał nawet do ówczesnej elity intelektualnej. Zupełnie inaczej wyglądało też spotkanie przyszłego apostoła z Chrystusem. Jako zagorzały wróg chrześcijan udał się pewnego dnia do Damaszku, gdzie, jak słyszał, zbiegła się duża liczba wyznawców Chrystusa, których zamierzał prześladować. To właśnie w drodze do Damaszku Paweł jest świadkiem objawienia się Syna Bożego, który nie tylko ukazuje mu siebie, ale też przekonuje o błędnej drodze, którą ów Żyd, obywatel Rzymu, kroczył dotąd nieświadomy swej tragedii.

Na wielkość tego apostoła składa się wiele zasług, których lista na pewno zaczęłaby się od podróży misyjnych i niemal niezliczonych tekstów, które pozostawił po sobie, a które są świadectwem chrześcijańskiego życia pierwszych gmin wyznających wiarę w Chrystusa. Pewną okolicznością upodabniającą go do św. Piotra jest także nietypowy charakter śmierci męczeńskiej, którą poniósł za wiarę. Św. Paweł nie zawisł na krzyżu, ale został ścięty mieczem, jak to miało miejsce w przypadku obywateli Rzymu. Oprócz tego, że mieli liczne cechy wspólne, Piotr i Paweł różnili się między sobą zarówno temperamentem, jak i poglądami na wiele tematów, także teologicznych. Z całą pewnością jednak łączyła ich miłość do tego samego Chrystusa, dlatego zasługują na metaforę dwóch różniących się strumieni wypływających z jednego chrześcijańskiego źródła.

Tagi:
uroczystość

Kard. Z. Grocholewski wysłannikiem papieskim na obchody 700-lecia sanktuarium w Piekarach Śląskich

2018-03-24 18:26

kg (KAI) / Watykan/Piekary

Papież Franciszek mianował prefekta-seniora Kongregacji Wychowania Katolickiego kard. Zenona Grocholewskiego swym osobistym wysłannikiem na obchody 700. rocznicy konsekracji sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Uroczystości te odbędą się 27 maja br.

Katarzyna Cegielska

Sanktuarium w Piekarach jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Polsce, mimo że w tamtejszej bazylice znajduje się tylko kopia obrazu, słynącego od XVII wieku cudami i łaskami. Oryginał wywieziono bowiem w 1702 - w obawie przed trwającą wówczas na ziemiach Polski tzw. wojną północną - do Opola, skąd już nigdy nie powrócił. W świątyni piekarskiej pozostała kopia, a jednak to tam, a nie do Opola przybywali i do dzisiaj przybywają pątnicy.

Pierwsza pielgrzymka do cudownego obrazu dotarła tam w 1676 z Tarnowskich Gór. Potem ruch pielgrzymkowy bardzo się rozwinął, a wśród przybywających do Piekar był m.in. Jan III Sobieski, gdy pod koniec sierpnia 1683 podążał z odsieczą pod Wiedeń.

15 sierpnia 1925 ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Lorenzo Lauri nałożył na obraz Madonny Piekarskiej korony podarowane i poświęcone przez Piusa XI.

Rosnący kult maryjny w XIX wieku spowodował wzniesienia nowej świątyni na miejsce dotychczasowego drewnianego kościółka, który stał się za mały. Nowy obiekt pw. Najświętszej Marii Panny i św. Bartłomieja, zbudowany w stylu neoromańskim, konsekrował 22 sierpnia 1849 biskup wrocławski kard. Melchior Diepenbrock. W latach 1844-49 postawiono także cztery kaplice: św. Teresy, św. Sebastiana, św. Franciszka i Matki Bożej Lekarki Chorych. 1 grudnia 1962 Jan XXIII nadał kościołowi piekarskiemu tytuł "Bazyliki Mniejszej".

W latach 1869-96 zbudowano tam kalwarię, na którą składają się 14 kaplic Drogi Krzyżowej, 15 kaplic różańcowych i 11 innych, związanych z życiem Chrystusa i Jego Matki.

Dziś do sanktuarium pielgrzymki przybywają przez cały rok, przy czym do najbardziej znanych należą: pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja oraz kobiet (mężatek i panien) w pierwszą niedzielę po uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia).

Od 1967 roku stałym pątnikiem do Piekar, zwłaszcza w maju, był ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła, który później - już jako papież - nadał Pani Piekarskiej tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: nadzieja wobec Polski wpisana jest w tajemnicę paschalną Chrystusa

2018-04-18 21:08

md / Kraków (KAI)

Byli i są Polacy, którzy rozumieli i rozumieją, co to jest liturgia dziejów – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas mszy św., której przewodniczył w katedrze na Wawelu w 8. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Metropolita krakowski nawiązał w ten sposób do poematu Karola Wojtyły „Myśląc Ojczyzna”.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W mszy św. w katedrze na Wawelu, gdzie zostali pochowani osiem lat temu Lech i Maria Kaczyńscy, uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Beata Szydło.

„Prawda o powiązaniu naszej Ojczyzny z niebem rozbrzmiewa, jak nigdzie indziej, właśnie tu, w krakowskiej katedrze, kiedy stajemy wobec relikwii św. Stanisława, który włączył się w budowanie szczególnej jedności i więzów między polską ziemią a Chrystusem. Z tego związania wyrastają bardzo konkretne zobowiązania o charakterze moralnym, dotyczące nas, Polaków” – mówił abp Jędraszewski w homilii.

Nawiązując do poematu Karola Wojtyły „Myśląc Ojczyzna”, podkreślał, że Polska uczestniczy w szczególnej „liturgii dziejów”, która jest ciągłymi powrotami pewnych przeżywanych treści w coraz to nowym kontekście historycznym. „To ciągłe na nowo przeżywane prawd: Bóg, honor, Ojczyzna, państwo, naród, rodzina, wierność, poświęcenie, bezinteresowność, pamięć i zapewne jeszcze wiele innych słów, które coraz to nową treść nabierają w kolejnych odsłonach na wielkiej tarczy historii” – mówił.

Hierarcha zaznaczył, że w tę liturgię dziejów włączyli się ci, którzy pamiętali i chcieli pamiętać o ofiarach Katynia w 70. rocznicę sowieckiej zbrodni i dlatego w sobotę 10 kwietnia 2010 roku udali się do Smoleńska. „Modlimy się za tych, którzy pamiętali o nich, mimo trudności i pragną nadal pamiętać. Z tej pamięci o ofiarach Smoleńska, a wcześniej Katynia wyciągają wielkie zobowiązanie: jak żyć, jak służyć, jak się poświęcać” – stwierdził.

„Byli i są tacy Polacy, dla których podstawowe zasady moralne wynikające z chrześcijaństwa są sprawą oczywistą, a równocześnie świętą; którzy nie chcą swoim moralnie nagannym postępowaniem rozszerzać wymiarów cienia; którzy są gotowi na wewnętrzne, niekiedy niełatwe zmagania, aby strumień mocy mógł zwycięsko przeniknąć ich osobiste słabości; którzy wiedzą, że nie mogą, że nie wolno im, godzić się na słabość” – mówił. Dodał, że jest to źródłem nadziei „w naszym dzisiejszym patrzeniu na Polskę i na jej przyszłość”.

„Modlimy się za tych wszystkich, którzy nie chcą sobą rozszerzać wymiarów cienia; którzy są gotowi, aby strumień mocy przenikał ich osobiste słabości; którzy wiedzą i każdy dzień pogłębia ich wiedzę, że nie wolno godzić się na słabość. Za tych, dla których Polska jest i na zawsze pozostaje matką” – mówił, powołując się na słowa papieskiego poematu.

W uroczystości uczestniczyli też m.in. marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałkowie Sejmu Beata Mazurek i Ryszard Terlecki, ministrowie Mariusz Błaszczak, Zbigniew Ziobro, Andrzej Adamczyk, Beata Kempa, parlamentarzyści, członkowie Prawa i Sprawiedliwości.

Po mszy św. w katedrze na Wawelu uczestnicy uroczystości przeszli do kościoła ojców bernardynów na uroczysty koncert.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

75. rocznica wybuchu powstania w gettcie warszawskim - program

2018-04-19 10:39

POLIN, archwwa.pl,aict.art.pl, PRChiŻ, sztetl.org.pl (pgo) / Warszawa (KAI)

Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego, koncert „Łączy nas Pamięć”, dzwony i syreny upamiętnią 75. rocznicę wybuchu powstania w gettcie warszawskim. 19 kwietnia 1943 r., kiedy Niemcy wkroczyli do getta, aby je zlikwidować, zaatakowali ich żydowscy bojownicy. Wybuchło powstanie. Walki trwały do połowy maja 1943 roku.

Mateusz Wyrwich

Akcja Żonkile

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN organizuje już po raz szósty akcję społeczno-edukacyjną Żonkile. Ponad 1500 wolontariuszy wręcza na ulicach Warszawy papierowe żonkile - symbol pamięci o powstaniu. Do akcji włączają się również szkoły, biblioteki i inne instytucje z całej Polski, organizując różne działania wpisujące się w obchody rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. W tym roku będzie ich ponad 1000.

Jednym z ocalałych z getta był Marek Edelman, ostatni dowódca ŻOB. 19 kwietnia, w rocznicę powstania, składał bukiet żółtych kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów Getta na Muranowie. Żonkil stał się symbolem szacunku i pamięci o powstaniu. Organizowana od 2013 roku przez Muzeum POLIN akcja ma na celu rozpowszechnianie tego symbolu oraz szerzenie wiedzy na temat samego powstania.

Dzwony i syreny

W 75. rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim, we wszystkich kościołach w samo południe obu warszawskich diecezji zabrzmią dzwony. Decyzję w tej sprawie podjęli wspólnie metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz oraz biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński.

Z kolei biskup polowy WP Józef Guzdek polecił proboszczom świątyń garnizonowych, aby w południe 19 kwietnia odezwały się również dzwony kościołów wojskowych. – Niech ich dźwięk wzywa do refleksji i pobudza do modlitwy za Uczestników tamtego heroicznego zrywu. Niech obchody kolejnej rocznicy tego wydarzenia budzą nasze sumienia i wrażliwość na zło oraz mobilizują do wzajemnego przebaczenia i pojednania – zachęcił.

Do akcji włącza się także miasto Warszawa. „Jutro 75. rocznica wybuchu Powstania w getcie, pierwszego z powstań w okupowanej stolicy. O 12 w @warszawa zabrzmią syreny. Przypominam, że Powstańcy byli przede wszystkim warszawiakami. Zatrzymajmy się. Zapalmy świece” – napisała na twitterze prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz- Waltz.

Dąb pamięci i wierzba płacząca

Główne uroczystości państwowe, w których weźmie udział prezydent RP Andrzej Duda, odbędą się przy Pomniku Bohaterów Getta o godz. 12. O godz. 14.30 w Ogrodzie Saskim władze stolicy zaplanowały sadzenie dębu pamięci. Drzewo upamiętni bojowników z warszawskiego getta.

Z kolei o 16.30 na Placu Grzybowskim – w samym sercu przedwojennego żydowskiego życia – z inicjatywy Fundacji Shalom i Teatru Żydowskiego odbędzie się zasadzenie wierzby płaczącej. Będzie ona upamiętniać kobiety, które przeżyły najstraszniejszy dramat – oddania własnego dziecka na „aryjską stronę”, by miało szansę na przeżycie.

Wierzba to płacz matek, to korzenie, które naród żydowski zapuścił na polskiej ziemi, to nowe pędy i liście – kolejne pokolenia Żydów i Polaków, którzy żyją na tej ziemi, odwiedzają ją, którzy powinni o tym pamiętać.

Koncert „Łączy nas pamięć"

Uroczysty koncert plenerowy „Łączy nas pamięć” odbędzie się 19 kwietnia przed stołecznym Pomnikiem Bohaterów Getta. Podczas czwartkowego koncertu wystąpi Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, chór Filharmonii Narodowej i soliści. Na program złożą się: fragment IX symfonii Ludwiga van Beethovena oraz prawykonanie utworu Radzimira Dębskiego (JIMKA) napisanego specjalnie z tej okazji. Początek koncertu o godzinie 20:00.

Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia oraz Chór Filharmonii Narodowej poprowadzi Jose Maria Florêncio, a partie solowe po hebrajsku wykonają Monika Mych-Nowicka (sopran), Małgorzata Pańko-Edery ( mezzo-sopran), Rafał Bartmiński (tenor), Artur Janda ( bas-baryton).W drugiej części koncertu NOSPR pod batutą kompozytora wykona premierowo utwór Radzimira Dębskiego (JIMKA) napisany specjalnie z tej okazji.

„Pisząc tren nie próbuję stawiać się w szeregu z Kochanowskim, Baczyńskim czy Pendereckim. Chcę iść ich śladem, by w swoim imieniu oddać ukłon moim żydowskim sąsiadom, których z naszej pamięci próbowała wymazać wojna” – mówi o swoim utworze Radzimir Dębski.Finałem koncertu będzie utwór „Zog nit kejn mol” – „Nigdy nie mów, że idziesz w ostatnią drogę”. Piosenka ta, napisana w wileńskim getcie jako reakcja na wieść o powstaniu w getcie warszawskim stała się hymnem żydowskiego oporu.

Podczas koncertu „Łączy nas pamięć” zabrzmi w trzech językach: w jidysz, po polsku i po hebrajsku. Utwór wykonają Lena Piękniewska oraz izraelski wokalista Noam Rotem.

Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego

Na doroczny Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego zaprasza w niedzielę, 22 kwietnia Polska Rada Chrześcijan i Żydów. Początek o godz. 16.00 przy Pomniku Bohaterów Getta, przy ul. Zamenhofa w Warszawie.Uczestnicy Marszu, rozpamiętując ofiary wojennej Zagłady i wymieniając ich imiona, zatrzymają się przy kolejnych pomnikach Getta Warszawskiego odmawiając modlitwy żydowskie, chrześcijańskie oraz wspólne psalmy po polsku i hebrajsku.Modlitwy żydowskie poprowadzi naczelny rabin Polski Michael Schudrich, rabin Yehoshua Ellis oraz rabin Stas Wojciechowicz. Stronę chrześcijańską reprezentować będą: bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem, pastor Parafii Ewangelicko – Reformowanej Michał Jabłoński, Pani pastor Kościoła ewangelicko- augsburskiego Halina Radacz oraz o Marek Nowak, dominikanin.

Marsz rozpocznie się przy Pomniku Bohaterów Getta, gdzie zostaną odmówione modlitwy za zmarłych: żydowska i chrześcijańska. Następnie uczestnicy Marszu spotkają się przy Drzewie Sprawiedliwych, przy Pomniku – Kamieniu Pamięci Szmula Zygielbojma, przy Pomniku – Bunkrze przy Miłej 18, przy Kamieniu pamięci Janusza Korczaka. Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego zakończy się przy pomniku Umschlagplatz.

***

Wczesną wiosną 1940 roku, teren dawnej dzielnicy żydowskiej w Warszawie został odgrodzony od reszty drutem kolczastym i oznaczony jako teren epidemii. Pod koniec marca władze niemieckie nakazały Judenratowi wzniesienie murów.Jesienią wprowadzono zakaz wstępu Żydom do określonych części miasta. Mogli oni poruszać się tylko specjalnie oznaczonym tramwajem. 12 października 1940 r. gubernator dystryktu warszawskiego, Ludwig Fischer, ogłosił rozporządzenie o utworzeniu getta w Warszawie. Wszyscy Żydzi mieszkający w innych częściach miasta mieli się tam przenieść.Getto warszawskie było największym gettem okupowanej przez Niemcy Europy. Pierwotnie zajmowało obszar 307 ha.

Najwyższą liczbę przebywających w getcie zanotowano w kwietniu 1941 r. – ok. 450 tys. osób. Stopniowo ta liczba się zmniejszała na skutek głodu, chorób czy prześladowań ze strony władz niemieckich. W lipcu 1942 r. Niemcy zarządzili akcję wysiedleńczą. W rzeczywistości oznaczało to wywiezienie ludności żydowskiej do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka i śmierć w komorach gazowych.

W czasie od 22 lipca do 21 września 1942 r. wywieziono i zamordowano ponad 275 tys. Żydów z getta warszawskiego.W Warszawie pozostało wówczas jeszcze ok. 35 tys. Żydów. W marcu 1942 r., z inicjatywy działaczy lewicowych – Józefa Lewartowskiego, Mordechaja Anielewicza, Josefa Kapłana, Szachno Sagana, Józefa Saka, Icchaka Cukiermana i Cywii Lubetkin – doszło do powstania Bloku Antyfaszystowskiego. Organizacja ta stała się zalążkiem utworzonej kilka miesięcy później Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB).

Jesienią 1942 r. powstał Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW) – formacja zbrojna utworzona przez syjonistów-rewizjonistów z Organizacji Syjonistycznej, Nowej Organizacji Syjonistycznej i Betaru, dowodzona przez Leona Rodala i Pawła Frenkla. Nawiązano kontakt z polskim podziemiem.19 kwietnia 1943 r., kiedy Niemcy wkroczyli do getta, aby je zlikwidować, zaatakowali ich żydowscy bojownicy. Wybuchło powstanie. Walki trwały do połowy maja 1943 roku.

8 maja 1943 r. Niemcy otoczyli bunkier komendy ŻOB. Dowodzący Mordechaj Anielewicz razem z innymi bojownikami popełnił samobójstwo. Potem powstańcy prowadzili jeszcze sporadyczne potyczki. Nielicznym udało się wydostać kanałami poza obszar getta. 16 maja 1943 r. została wysadzona Wielka Synagoga na Tłomackiem. W kolejnych miesiącach Niemcy zrównali z ziemią dawną dzielnicę żydowską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem