Reklama

Jestem od poczęcia

Szczęśliwa Częstochowa

2017-06-22 09:44

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 26/2017, str. 4

Wydawnictwo Zakonu Paulinów, Jasna Góra

Czerwiec kojarzy nam się w Częstochowie z pielgrzymkami na Jasną Górę św. Jana Pawła II – w tym miesiącu było ich aż pięć: 4-6 czerwca 1979 r., 18-21 czerwca 1983 r., 12-13 czerwca 1987 r., 4 czerwca 1997 r. i 17 czerwca 1999 r. Ta najgłośniejsza, związana ze Światowymi Dniami Młodzieży w Częstochowie, miała miejsce w dniach 14-16 sierpnia 1991 r.

Pamiętam dobrze pierwszą wizytę Jana Pawła II w Częstochowie w 1979 r., brałem wtedy bezpośredni udział w jej przygotowaniu. Po rozmowach w wieży św. Jana w Watykanie i pewnych ustaleniach Jan Paweł II lądował wówczas przy ul. Ogrodowej za katedrą. Są zdjęcia z powitania Papieża, na których widać radość bp. Stefana Bareły, bp. Tadeusza Szwagrzyka i częstochowskich księży. Podczas tej pielgrzymki Ojciec Święty odwiedził nie tylko Jasną Górę, ale jadąc do Sanktuarium Jasnogórskiego, zatrzymał się wówczas przy kościele św. Zygmunta, ku wielkiej radości mieszkańców miasta. Ta wizyta papieska była szczególną pielgrzymką Jana Pawła II. Komuniści bardzo mocno narzucali swój program, wiele spotkań odbyło się wtedy na Jasnej Górze – to nie Papież wędrował do polskich miast, tylko one przybywały tutaj do Papieża. Ojciec Święty wypowiedział wtedy znamienne słowa: – Jasna Góra to miejsce, gdzie można usłyszeć, jak bije serce Kościoła – serce Ojczyzny w Sercu Matki.

Jan Paweł II miał w Częstochowie doskonały kontakt z pielgrzymami i zawsze trafiał w ich „zapotrzebowania”. W 1983 r., podczas pielgrzymki z okazji 600-lecia klasztoru jasnogórskiego, spóźnionego rok z powodu stanu wojennego, podkreślił: – Tu, na Jasnej Górze, zawsze byliśmy wolni. W 1987 r. uczestniczył w Ogólnopolskim Kongresie Eucharystycznym. Modlił się, by kryzys gospodarczy i polityczny nie doprowadził do utraty nadziei. W 1997 r. był w Częstochowie tylko 2 godz., bardzo się starał odwiedzić Matkę Bożą i miasto.

Reklama

W 1999 r. byliśmy nieco zaskoczeni, że w papieskiej pielgrzymce nie uwzględniono naszego miasta i Sanktuarium Jasnogórskiego. Iskierkę nadziei dał nam jednak ówczesny abp Stanisław Nowak, co ogłosiliśmy w „Niedzieli”. Potem mieliśmy z tego powodu kłopoty, bo program był inny, a skoro już poszło w świat, że Jan Paweł II odwiedzi Jasną Górę, to tak się stało. Rzesza pielgrzymów była imponująca, przybyło ok. 500 tys. wiernych. Papież przemawiał z radością i humorem, abp Nowak zaprosił mnie, sprawcę całego zamieszania, do orszaku, bym mógł towarzyszyć Papieżowi podczas odlotu z Jasnej Góry.

Ojciec Święty kochał Jasną Górę, gorliwie modlił się zawsze w Kaplicy Matki Bożej, cenił nasze miasto. Toteż w 1991 r. Rada Miasta Częstochowy podjęła uchwałę, by nadać mu honorowe obywatelstwo Częstochowy – za tym pomysłem poszły później inne miasta w Polsce. W tymże roku, w sierpniu, odbyły się pamiętne VI Światowe Dni Młodzieży. Ojciec Święty często podkreślał, że tutaj zaczął się nowy etap dla przeżywania tych dni. W tym też roku Jan Paweł II poświęcił gmach Wyższego Seminarium Duchownego przy ul. św. Barbary i mówił o jego „genius loci”, który stanowi Jasna Góra.

Niech to wszystko nie umknie naszemu częstochowskiemu środowisku, bo jak mówił Ojciec Święty: – Częstochowa to dobre miasto.

Tagi:
Częstochowa Jan Paweł II

Częstochowa: 2 maja otwarcie wystawy o jasnogórskich drogach do wolności

2018-04-26 12:16

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Nowa okolicznościowa wystawa wpisująca się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zostanie otwarta 2 maja w Arsenale. Ekspozycja ukazuje dzieje Jasnej Góry jako miejsca zmagań Polaków o odzyskanie wolności i utrzymanie narodowej tożsamości. Wśród eksponatów takie pamiątki jak m.in. fotogramy z unikatowych zdjęć wydobytych z jasnogórskich archiwów, sybirackie kajdany czy melonik i podróżna walizka prezydenta Ignacego Mościckiego. Wystawę otworzy przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Rola Jasnej Góry polegała na przygotowaniu polskiego społeczeństwa do odzyskania niepodległości, pielęgnowaniu uczuć religijnych i budzeniu ducha narodowego” - wyjaśnia o. Stanisław Rudziński, kustosz Zbiorów Wotywnych Jasnej Góry.

Zdaniem paulina, zasadnicze znaczenie miało przywrócenie w wielkiej skali ruchu pielgrzymkowego, odbudowa charakteru Jasnej Góry jako sanktuarium narodowego oraz przywrócenie do powszechnej świadomości tytułu matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej. - I ta historia została ukazana w fotogramach z archiwalnych zdjęć oraz zebranych pamiątkach – zapowiada o. Rudziński.

Niektóre z pamiątek są prezentowane po raz pierwszy, m.in. fotografie pokazujące Jasną Górę końca XIX w. i noszące ślady po wielkim pożarze wieży, który wybuchł w nocy z 15 na 16 sierpnia 1900 r.

Fotogramy pokazują także zmiany jakie zachodziły w architekturze Jasnej Góry pod wpływem poszukiwań stylu narodowego w Polsce przed 1918 r. i tuz po odzyskaniu niepodległości, szczególnie dzięki działaniom znakomitego architekta Stefana Szyllera.

Jasna Góra jest prawdziwym skarbcem pamiątek, które noszą wyraźne ślady martyrologii polskiego narodu – zauważa o. Rudziński.. Do tych szczególnych darów należy duża grupa tzw. biżuterii patriotycznej. Biżuteria ta ze względu na występujące na niej symbole i hasła ma charakter specyficznie polski nieznajdujący precedensu w dziejach biżuterii innych krajów. Odgrywała ona rolę i znaczenie symbolu demonstracji uczuć patriotycznych i religijnych.

Do rzadkich i cennych pamiątek należy tzw. krzyżyk Olszynki Grochowskiej. W polskich kolekcjach muzealnych znajduje się tylko kilka podobnych krzyżyków. Jest wykonany z gałązek olszyny i oprawiony w złoto. Na środkowym złotym okuciu łączącym ramiona krzyża ma wygrawerowany napis: „25 lutego 1831, z Olszynki", czyli datę bitwy pod Olszynką Grochowską w czasie powstania listopadowego 1831 r.

Ich powstanie wiązane jest z postacią znanej z działalności dobroczynnej i patriotycznej Klaudyny z Działyńskich Potockiej, która zainicjowała wykonanie krzyżyków w Dreźnie, gdzie przebywała po upadku powstania listopadowego opiekując się polskimi wychodźcami. Było ich, jak się przypuszcza, około 200. Przez wiele lat po upadku powstania listopadowego były niemal patriotyczną relikwią.

Kolejna grupa biżuterii patriotycznej pochodzi z lat z 1860-1861 r. z okresu żałoby narodowej, kiedy to Polki nosiły czarną, żałobną biżuterię z symbolami męczeństwa i niewoli. W zbiorach jasnogórskich z tego czasu zachowało się kilka charakterystycznych obiektów. Z chwilą wybuchu powstania w 22 stycznia 1863 r. obok żałobnych elementów pojawiły się ozdoby z trójpolowym herbem polskim (Orzeł, Pogoń, Archanioł), a na wielu z nich występował symbol nadziei — kotwica. Często występowało godło Polski — orzeł.

Z tego okresu w zbiorach jasnogórskich znajduje się m.in. duża srebrna brosza w formie krzyża, na którym jest umieszczona kotwica z orłem polskim i palmą męczeńską w otoku wieńca cierniowego, a także kilkanaście pierścieni o tej samej symbolice. Wśród tego okresu są także srebrne brosze z charakterystycznym dla biżuterii patriotycznej napisem: „Boże zbaw Polskę". Niektóre z nich będzie można zobaczyć na wystawie.

Z jasnogórskich zbiorów wydobyte zostały również na ekspozycję oryginalne kajdany, w które zakuwani byli Sybiracy, także fragmenty odzieży zesłańców.

Wśród wyjątkowych znaków ducha religijno-patriotycznego Polaków czasów II wojny światowej zobaczyć można np. obozowy różaniec z medalikiem wyrzeźbionym przez więźnia w kawałku szczoteczki do zębów.

Uroczystego otwarcia wystawy jasnogórskich drogach do niepodległości dokona 2 maja o godz. 12.00 w Arsenale abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Przesłanie wystawy brzmi: „Tu zawsze byliśmy wolni. Jasnej Góry droga do niepodległości 1882-1918”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Bawaria: od 1 czerwca krzyże we wszystkich urzędach państwowych

2018-04-25 10:25

tom (KAI) / Monachium

Rząd krajowy w Monachium postanowił, aby od 1 czerwca br. we wszystkich budynkach państwowych Bawarii zawisły krzyże. Jak oświadczyła Kancelaria Wolnego Państwa Bawarii w przyszłości w widocznym miejscu w wejściu do urzędu powinien zawisnąć krzyż jako "widoczny znak uznania podstawowych wartości porządku prawnego i społecznego w Bawarii i Niemczech".

B.M. Sztajner

W tym celu Rada Ministrów postanowiła zmienić zasady ogólnego regulaminu działania organów Wolnego Państwa Bawarii. Do jego wprowadzenia zobowiązane są od 1 czerwca urzędy gminne, powiatowe i okręgowe.

- Krzyż jest fundamentalnym symbolem naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia - oświadczył premier Bawarii Markus Söder (CSU) i dodał: "Stoi on za elementarnymi wartościami takimi jak miłość bliźniego, ludzka godność i tolerancja". Po ogłoszeniu decyzji premier Söder zawiesił krzyż w wejściu Kancelarii Wolnego Państwa Bawarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem