Reklama

75 lat kościoła parafialnego w Jedliczu

Niedziela przemyska 3/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

18 października 2000 r. kościół parafialny w Jedliczu obchodził szczególną rocznicę. W tym bowiem roku minęło 75 lat od chwili jego konsekracji dokonanej przez biskupów z Przemyśla - Nowaka i Fischera. Uroczystość jubileuszowa poprzedzona została przygotowaniem duchowym - a zakończona udzieleniem święceń kapłańskich przez abp. Józefa Michalika - ks. Ryszardowi Pelcowi z Gniewczyny. Warto przeto przypomnieć gwoli historii budowę owej świątyni - jednej z większych archidiecezji pw. św. Antoniego.

Myśl budowy kościoła podjęli wielkoduszni parafianie i właściciele majątku w Jedliczu, Zofia i Walery Stawiarscy, jeszcze przed wybuchem I wojny światowej tj. w 1905 r. w okresie, kiedy kolatorzy sami byli u szczytu bankructwa. Budowa kościoła trwała długo - w latach 1905-1925, zważywszy tę okoliczność, że w międzyczasie była wojna a po jej zakończeniu wielki kryzys gospodarczy w kraju. Projekt kościoła wykonał architekt Sas Zabrzycki, ten sam, który projektował kościół w Trześniowie, w Cieklinie i kościół Księży Misjonarzy w Tarnowie. Ten sam architekt zaprojektował pałac Stawiarskich, w którym od 1946 r. mieści się Liceum im. Marii Konopnickiej. Kościół w stylu nadwiślańskim, zwieńczony dwoma potężnymi wieżami o wysokości 65 metrów - góruje nad całą okolicą. Budowę kościoła rozpoczęto za księdza Janickiego a dokończono za księdza Nawrockiego. Przez cztery lata proboszczem był ks. Chlebiński (zmarł w 1929 r.), następnie ks. Bobola, a w latach 1931-1947 ks. Wincenty Grzyb - zarazem dziekan jasielski, ks. Jan Bazan w okresie 1947-1949, a następnie do 1982 ks. Stanisław Szpytma. Przez kolejne trzy lata duszpasterzował ks. Zbigniew Nowak, a aktualnie od 15 lat pasterzem jest ks. prałat Stanisław Guzik. Samo wybudowanie kościoła to jeszcze nie wszystko, trzeba było wewnętrznego wyposażenia. Częściowo wyposażenie przeniesiono ze starego kościoła - bardzo czczono obraz Matki Boskiej Różańcowej, i boczne ołtarze. Drewniana ambona - posadzka i ławki.

W czasie okupacji kościół otrzymał światło elektryczne. W kościele pracowało trzech kapłanów - ksiądz proboszcz, wikariusz i etatowy katecheta w szkole podstawowej w Jedliczu. 1 września wybuchła druga wojna światowa. Niemcy zajęli Jedlicze 8 września, 9 września od bomby niemieckiej w Drohobyczu zginął długoletni katecheta ks. Antosz, w październiku 1942 r. został aresztowany ks. Józef Przybylski i osadzony w obozie śmierci w Dachau. 6 lutego 1944 r. w niedzielę miała miejsce egzekucja 22 bezimiennych rozstrzelanych przy drodze w kierunku Długiego. Ciemna okrutna okupacja gromadziła w kościele osoby, które były zaangażowane w ruchu podziemnym, rodziny uwięzionych i zmarłych w obozach - szukających pomocy i ratunku u Matki Bożej. 8 września 1944 r. od wczesnych godzin rannych rozpoczęła się ofensywa wojsk radzieckich od strony Ustrobnej i Odrzykonia. Jedlicze zostało wyzwolone wieczorem 8 września. Od pocisków artyleryjskich został uszkodzony kościół; zniszczony wielki ołtarz, rozbita figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, wybite witraże, podziurawiony dach na kościele. Jeszcze do dzisiaj można zauważyć na murze kościoła odpryski od pocisków. W tym czasie był ciężko chory proboszcz ks. Wincenty Grzyb. Było przekonanie wśród parafian Jedlicza, że ksiądz proboszcz swoją modlitwą i cierpieniem uratował kościół od zniszczenia.

Zabite deskami okna przez dłuższy czas świadczyły o skutkach zniszczenia. Pierwszych prac przy kościele podjął się ks. Jan Bazan - ale na skutek nacisków władz świeckich zrezygnował z Jedlicza, a jego następcą został na długie lata ks. Stanisław Szpytma - 1949-1982. On to podjął się najpierw założeniem witraży, zarówno w nawach głównych, jak i bocznych. W 1951 r. poświęcono trzy nowe dzwony, stare dzwony bowiem zostały zabrane przez okupanta niemieckiego w 1941, zainstalowano zegar na wieży, kościół otrzymał nagłośnienie. Troską księdza proboszcza i wiernych było odnowienie zniszczonego ołtarza głównego i figury Matki Bożej. Poświęcenie figury Matki Bożej miało miejsce 12 września 1954 r.

Zasadniczą myślą i troską zarówno parafian jak i księdza proboszcza było malowanie kościoła. Odbyło się ono w latach 1959-62. Projektantem i wykonawcą był prof. Władysław Drapiewski z Pelplina. Artysta ten wymalował w swoim życiu 200 kościołów. Jedlicze było ostatnim, zmarł bowiem w 1966 r. Wystrój kościoła wymagał fachowej ręki. Ksiądz Szpytma zlecił wykonanie projektu balasek, ambony, chrzcielnicy i konfesjonałów profesorowi Zinowi. Stolarkę ołtarzy i konfesjonały wykonał pan Janas z Kopytowej. Na uczczenie 600-lecia diecezji przemyskiej zostały wykonane organy, które w marcu 1975 r. poświęcił bp Stanisław Jakiel.

W międzyczasie została rozbudowana plebania, wybudowano także budynek, w którym aktualnie mieszkają i pracują siostry michalitki.

12 sierpnia 1982 r., w 46. rocznicę święceń kapłańskich w 33. roku duszpasterzowania w Jedliczu, zmarł nagle i niespodziewanie ks. prałat Stanisław Szpytma. Następcą księdza prałata został ks. Zbigniew Nowak, a od 15 lat służy parafii ks. prałat Stanisław Guzik.

W 1989 r. w uroczystość św. Antoniego bp Stefan Moskwa poświęcił nowy budynek parafialny, a w ostatnich latach dzięki staraniom Księdza Prałata otoczenie kościoła wzbogaciło się o solidne, żelazne ogrodzenie i duży parking.

Równocześnie z pracami w kościele i wokół niego postępowała troska o dusze wiernych. Na przestrzeni dziesiątków lat kościół przeżywał wielkie uroczystości. Przed wojną dominowały uroczystości religijno-patriotyczne, w czasie okupacji świątynia stała się miejscem cichych modlitw w intencji Ojczyzny.

16 października 1944 r. nabożeństwem w kościele rozpoczęło działalność Gimnazjum i Liceum w Jedliczu. W kościele miało miejsce odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci zamordowanych w czasie wojny.

W 1986 r. poświęcono sztandar Armii Krajowej, co pięć lat od czasu powstania odbywają się uroczystości gromadzące licealistów.

Z parafii pochodzą: ks. Głowiński z Męcinki, ks. Władysław Ziemski, ks. Feliks Wojtowicz, ks. Jan Wajda z Żarnowca. Ks. Stanisław Zub z Jedlicza nie miał tu Mszy św. prymicyjnej. Wyświęcony na kapłana 10 września 1939 r., tuż przed wejściem wojsk niemieckich do Przemyśla. Uroczyście natomiast świętował w Jedliczu 50-lecie kapłaństwa. W lipcu 1941 r. odprawiał Mszę prymicyjną ks. Feliks Wójtowicz z Żarnowca.

Po wojnie nadszedł czas wielu powołań z Jedlicza. 4 lipca 1954 r. prymicje przeżywał ks. Kazimierz Bugiel, trzy lata później ks. Władysław Krzyściak, w 1987 r. ks. Adam Nitka, ks. Jan Broński-Waliszko w 1990 r. i w dwa lata później ks. Adam Słota. Dobrze, że są następni kandydaci zarówno w Seminarium przemyskim, jak i w zakonach.

Kościół w Jedliczu był przez te lata także miejscem pożegnania zmarłych kapłanów: w 1929 r. księdza Chlebińskiego, w 1947 r. księdza Wincentego Grzyba. W lutym 1968 r. wierni i uczniowie żegnali zmarłego katechetę ks. Robaka. 13 stycznia 1985 r. pożegnano męczennika - sybiraka ks. Jana Wajdę z Żarnowca, stąd na wieczny spoczynek odprowadzono ks. Feliksa Wójtowicza i wreszcie wspomnianego już proboszcza ks. prałata Szpytmę.

W tutejszym kościele odbyły się również pogrzeby córek Marii Konopnickiej: Laury Pytlińskiej w 1935 r. i Zofii Mickiewiczowej w 1956 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siła małości

W słowach Leona XIV do tureckich chrześcijan znalazła się wskazówka dla całego Kościoła.

Spotykając „małą trzódkę” tureckich katolików w katedrze Ducha Świętego w Stambule, Leon XIV wypowiedział słowa, które nie tylko oddają rzeczywistość obecności chrześcijańskiej na tej ziemi, ale zawierają również cenną wskazówkę dla wszystkich. Papież zaprosił do przyjęcia ewangelicznego spojrzenia na ten Kościół o chwalebnej przeszłości, który dziś jest niewielki liczebnie. Zachęcił do spojrzenia „oczami Boga”, aby odkryć ponownie, że „On wybrał drogę małości, aby zstąpić pośród nas”. Pokora małego domu w Nazarecie, gdzie niewiasta powiedziała swoje „tak”, pozwalając Bogu stać się Człowiekiem, żłobek w Betlejem, gdzie Wszechmocny stał się niemowlęciem całkowicie zależnym od opieki ojca i matki, publiczne życie Nazarejczyka, spędzone na nauczaniu od wioski do wioski w prowincji na krańcach imperium, poza zasięgiem wielkiej historii. Królestwo Boże, przypomniał Leon XIV, „nie narzuca się, przyciągając uwagę”. I w tej logice, w logice małości, tkwi prawdziwa siła Kościoła. Następca Piotra przypomniał chrześcijanom w Turcji, że Kościół oddala się od Ewangelii i Bożej logiki, gdy uważa, że jego siła opiera się na zasobach i strukturach, a owoce jego misji wynikają z liczebności, potęgi ekonomicznej, zdolności wpływania na społeczeństwo. „We wspólnocie chrześcijańskiej, gdzie wierni, kapłani, biskupi nie obierają tej drogi małości, brakuje przyszłości […]. Królestwo Boże wyrasta z tego, co małe, zawsze z małego” – powiedział papież Franciszek w homilii w Domu św. Marty, którą dziś przywołał jego Następca.
CZYTAJ DALEJ

Opactwo w Tyńcu ostrzega przed fałszywymi reklamami z wykorzystaniem wizerunku o. Leona Knabita

2025-11-29 12:11

[ TEMATY ]

oświadczenie

Karol Porwich

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu wydało stanowcze oświadczenie w związku z pojawiającymi się w Internecie reklamami, które bezprawnie wykorzystują wizerunek o. Leona Knabita OSB do promowania środków leczniczych, w tym preparatów na cukrzycę.

W komunikacie podkreślono, że opactwo nie współpracuje z żadnymi firmami farmaceutycznymi ani producentami suplementów diety, a o. Leon Knabit nigdy nie wyraził zgody na udział w tego rodzaju kampaniach, nie uczestniczył w nich i nie udzielał wypowiedzi, które mogłyby zostać użyte w takim kontekście.
CZYTAJ DALEJ

„Najświętsze Serce” - film, który dotyka ”serca Francji’?

2025-11-29 11:43

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

W antyklerykalnej Francji, gdzie często zakazuje się nawet wystawiania szopek bożonarodzeniowych w przestrzeni publicznej, nikt nie spodziewał się, że historia Najświętszego Serca Jezusa przyciągnie większe tłumy niż hollywoodzkie produkcje. Jeszcze przed premierą film "Najświętsze Serce. Jego panowanie nie ma końca" był wyśmiewany przez część francuskich elit kulturowych, wywołując kpiny lub oburzenie wobec treści uznawanych za zbyt „prozelityczne”. Państwowe spółki kolejowe we Francji odmówiły nawet reklamowania filmu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję