Reklama

Jubileusz sanktuarium

2017-06-29 10:21

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 27/2017, str. 1

Karolina Krasowska

Sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła obchodziło 10-lecie istnienia. Uroczystości związane z jubileuszem odbyły się 19 czerwca najpierw w Głogowie, a następnie w samym Jakubowie, gdzie uroczystej Mszy św. polowej przewodniczył prymas Polski abp Wojciech Polak

Uroczyste obchody 10-lecia sanktuarium w Jakubowie rozpoczęły się w kolegiacie pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, najstarszej głogowskiej świątyni, gdzie wszystkich przybyłych gości, m.in. księży biskupów, parlamentarzystów, władze miasta i powiatu, członków Bractwa św. Jakuba Starszego Apostoła, powitał proboszcz ks. kan. Rafał Zendran, który zarysował pielgrzymom historię kolegiaty. Następnym punktem programu obchodów było otwarcie wystawy „10-lecie sanktuarium św. Jakuba połączone z odtwarzaniem kultu św. Jakuba w Polsce” w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Głogowie. Główne uroczystości odbyły się już w samym Jakubowie. Uczestniczyli w nich bp Stefan Regmunt oraz bp Adam Dyczkowski, a szczególnym gościem uroczystości był pochodzący z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp Antoni Stankiewicz, emerytowany dziekan Roty Rzymskiej z Rzymu. – Na większą chwałę Bożą rozpoczynamy tu, w Jakubowie, jubileusz 10-lecia sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła. Jego pierwsze w Polsce sanktuarium ustanowione w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej 20 czerwca 2007 r. rozpoczyna dziś swoje świętowanie, swój jubileusz – mówił kustosz sanktuarium ks. kan. Stanisław Czerwiński. – Dzisiaj pragniemy modlitewnie podziękować za szlak Jakubowy i za nasze sanktuarium, za wielkie dzieła duchowe, które się dokonują dzięki temu ruchowi pątniczemu. Cieszę się, że nasze sanktuarium ma w tym dziele umocnienia obecności Boga i działania Ducha Świętego swoje niekwestionowane miejsce. Chcemy wyrazić wdzięczność za miniony czas, ale również pokornie prosić o błogosławieństwo – kontynuował bp Tadeusz Lityński. Jubileuszową modlitwę prowadził i homilię wygłosił metropolita gnieźnieński abp Wojciech Polak, który zwrócił uwagę na więzi łączące galicyjskie Santiago de Compostela w Hiszpanii i Jakubów w Zagłębiu Miedziowym. – Oba te miejsca łączy św. Jakub i noszą one na sobie znamiona duchowej wędrówki, wędrówki, która jest symbolem ludzkiego życia, bo szlaki Jakubowe to zawsze niepowtarzalna okazja, żeby spotkać się najpierw z samym sobą w głębi swego serca, z drugim człowiekiem, ale nade wszystko z Tym, który przecież o sobie mówi: „Jestem dla was drogą, prawdą i życiem” – mówił Prymas Polski.

Tagi:
jubileusz sanktuarium

Abp Gądecki: Polska ma misję wobec świata

2018-06-24 15:24

ms / Poznań (KAI)

Nowe zaangażowanie misyjne jest w stanie odnowić Kościół, wzmocnić naszą wiarę i tożsamość chrześcijańską, dać chrześcijańskiemu życiu nowy entuzjazm, ponieważ wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki podczas obchodów 1050-lecia pierwszego polskiego biskupstwa. „Dzisiaj Kościół w Polsce wspomina historię swoich początków” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystia w poznańskiej katedrze transmitowana przez TVP Polonia zakończyła trzydniowe uroczystości jubileuszowe. „Dziękujemy Panu Bogu za początki Kościoła w naszej Ojczyźnie. Za 1050 lat jego instytucjonalnych dziejów, które rozpoczęły się od przybycia do kraju Polan pierwszego biskupa Jordana i ustanowienia w Poznaniu pierwszego biskupstwa” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański rozważał w homilii dzieje zbawienia w kontekście stałego zadania misyjnego Ludu Bożego wobec wszystkich narodów, historii misji w Polsce i zadań misyjnych Polaków.

Abp Gądecki przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane przed Zgromadzeniem Narodowym, że „chrzest księcia Mieszka I to najważniejsze wydarzenie w całych dziejach państwa i narodu polskiego. Nie było ono, lecz jest – bo chrześcijańskie dziedzictwo aż po dzień dzisiejszy kształtuje losy Polski i Polaków”.

„Jordan, ten pierwszy biskup w Polsce był gorliwym apostołem i położył wielkie zasługi w chrystianizacji naszego kraju. Tworzył zręby organizacji kościelnej, wznosił klasztory i szkołę katedralną. Kształcił miejscowe duchowieństwo, rozpoczął budowanie sieci parafialnej w głównych grodach, przygotowywał budowę katedry. A przy tym wszystkim uczył naszych rodaków podstawowych prawd wiary, mówił o najcięższych przestępstwach, o zakazie poligamii i małżeństw między krewnymi, a także o obowiązku święcenia niedziel i świąt” – zauważył abp Gądecki.

„Dzięki temu procesowi dojrzewania Królestwa Bożego na polskiej ziemi, trwającemu po dzień dzisiejszy, Polacy otrzymali wiele darów. Dzięki pracy biskupów, duchowieństwa i świeckich chrześcijańska wiara docierała do coraz szerszych rzesz społeczeństwa polskiego i głębiej przenikała ich życie, obyczaje, normy postępowania oraz kulturę” – mówił metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że nie chodziło tu jedynie o „duszpasterstwo wiernych, o ich duchowe kształtowanie według zasad chrześcijańskich, szło również o edukację. Kościół tworzył i rozwijał system szkolnictwa, szkoły katedralne, kolegiackie, parafialne, klasztorne, a także uniwersytet, co umożliwiło recepcję dorobku kultury chrześcijańskiej Europy wraz z jego dziedzictwem grecko-rzymskim”.

„Dzięki Kościołowi Polacy zrozumieli niepowtarzalną godność każdej osoby ludzkiej, która to godność nie była wcale oczywista w świecie pogańskim. Dzięki Kościołowi rodzące się państwo polskie zostało zbudowane na ewangelijnych wartościach, które stały się fundamentem jego życia społecznego i państwowego. Dzięki wartościom Ewangelii – uczącym autentycznej wolności i sprawiedliwości – przez wiele wieków uważano Polskę za jedno z najbardziej tolerancyjnych państw Europy, gdzie wiele mniejszości szukało schronienia” – zauważył abp Gądecki. Metropolita poznański zastanawiał się również, jakie zadania czekają dziś Polaków w czasach społeczeństwa konsumpcyjnego, które zastąpiło komunistyczny totalitaryzm.

„Dziś oparcie człowieka i społeczeństwa na fundamencie Bożej prawdy okazuje się o wiele trudniejsze niż kiedyś, ponieważ zmieniła się sytuacja duchowa Europy” – przekonywał abp Gądecki.

„Rewolucja europejska rozpoczęła się od zmiany kultury, z której uczyniono narzędzie ideologii. Cała energia tej nowej ideologii jest przeznaczona na zniszczenie tradycyjnych struktur. Religię np. pragnie się zredukować do sfery prywatnej, czyli zmienić ją w zespół poglądów znaczących tyle co np. wegetarianizm” – zauważył abp Gądecki. Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę na swoiste odwrócenie systemu wartości, w którym „kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności”.

„Tym razem narzędziem do osiągnięcia tego celu nie jest już tradycyjny terror, ale jego miękki odpowiednik, czyli coraz szczelniejszy system prawny stojący na straży ideologii oraz przemoc symboliczna, uprawiana przez niektóre media i ośrodki opiniotwórcze. Europa staje się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu” – mówił abp Gądecki. Zdaniem metropolity poznańskiego jedyną odpowiedzią na wyzwania współczesności jest „uwewnętrznienie naszej wiary”, czyli przyswojenie tradycji i wartości, jakie zostały nam przekazane, oraz „uzewnętrznienie wiary”, czyli potrzeba nowego zaangażowania misyjnego.

„Takie zaangażowanie jest pierwszą i podstawową posługą, jaką Kościół może pełnić względem każdego człowieka i całej ludzkości. Misja Chrystusa trwa i nie została jeszcze zrealizowana do końca. To zadanie dotyczy wszystkich chrześcijan; wszystkich diecezji i parafii, instytucji i organizacji kościelnych naszej Ojczyzny” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: każda rodzina powinna być sanktuarium życia

2018-06-24 12:34

st (KAI) / Watykan

Ludzkie życie jest i pozostaje tajemnicą, a rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązał do fragmentu Ewangelii (Łk 1,57-66.80), czytanego w dzisiejszą uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Grzegorz Gałązka

Mówiąc o nieoczekiwanym już poczęciu św. Jana Chrzciciela Franciszek podkreślił, że napełniło ono radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie, przekraczało bowiem ludzką logikę i możliwości. „Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię” – zauważył papież.

Zaznaczył, że całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest "radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności". Papież zachęcił do rachunku sumienia: jaka jest moja wiara, czy jest radosna, otwarta na zaskoczenia i czy w duszy pojawiła się wdzięczność.

„Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia” – zakończył swoje rozważanie papież.


Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj liturgia zachęca nas do obchodzenia uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Jego narodziny to wydarzenie, które rzuca światło na życie jego rodziców, Elżbiety i Zachariasza, ogarniając radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie. Ci podeszli wiekiem rodzice wymarzyli a także przygotowywali ten dzień, ale już się go nie spodziewali: czuli się wykluczeni, upokorzeni, rozczarowani: nie mieli dzieci. W obliczu zapowiedzi narodzin syna (por. Łk 1, 13), Zachariasz pozostał niedowiarkiem, bo prawa naturalne na to nie pozwalały: byli starzy, w podeszłym wieku. Zatem Pan sprawił, że był niemy przez cały okres ciąży (por. w. 20). To znak. Ale Bóg nie jest uzależniony od naszej logiki i naszych ograniczonych ludzkich możliwości. Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię.

A teraz, gdy wydarzenie ma miejsce, gdy Elżbieta i Zachariasz doświadczają, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), ich radość jest wielka. Dzisiejszy fragment Ewangelii (Łk 1,57-66.80) ogłasza narodziny, a następnie koncentruje się na momencie nadania dziecku imienia. Elżbieta wybiera imię obce tradycji rodzinnej i mówi: „ma otrzymać imię Jan” (w. 60), co oznacza „Bóg okazał łaskę”. I rzeczywiście Jan, darmo dany i już nieoczekiwany dar, będzie świadkiem i zwiastunem Bożej łaski dla ubogich, którzy wyczekują z pokorną wiarą Jego zbawienia. Zachariasz niespodziewanie potwierdza wybór tego imienia, pisząc je na tabliczce – był bowiem niemy - i „natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga” (w. 64). Całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności: ludzie ogarnięci są świętą bojaźnią Bożą i „w całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło” (w. 65). Bracia i siostry, wierny lud zdaje sobie sprawę, że stało się coś wielkiego, chociaż pokornego i ukrytego, i zastanawia się: „Kimże będzie to dziecię?” (w. 66).

Wierny lud Boży jest zdolny do przeżywania wiary z radością, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Ale spójrzmy na tych ludzi, którzy dobrze mówili o tej cudownej rzeczy, o tym cudzie narodzin Jana, i czynili to z radością, byli szczęśliwi, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Patrząc na to, zadajmy sobie pytanie: jaka jest moja wiara? Czy jest to wiara radosna, czy też wiara zawsze taka sama, wiara płaska? Czy mam poczucie zadziwienia, gdy widzę dzieła Pana, kiedy słyszę o ewangelizacji lub życiu jakiegoś świętego, lub kiedy widzę tak wielu ludzi dobrych: czy odczuwam w swoim wnętrzu łaskę, albo też nic w moim sercu się nie porusza? Czy potrafię odczuć pociechę Ducha Świętego, czy też jestem na to zamknięty? Niech każdy z nas postawi sobie pytanie w rachunku sumienia: „Jaka jest moja wiara? Czy jest radosna? Czy jest otwarta na niespodzianki Boga, bo Bóg jest Bogiem niespodzianek? Czy zakosztowałem w duszy poczucia zadziwienia jakie sprawia obecność Boga, tego poczucia wdzięczności?”. Pomyślmy o tych słowach, które są duszą wiary: radości, poczucia zadziwienia, poczucia niespodzianki i wdzięczności.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia, a każde narodziny dziecka niech rozbudzają radość, zadziwienie i wdzięczność.



"Wczoraj w Asunción w Paragwaju została ogłoszona błogosławioną Maria Felicja od Jezusa Eucharystycznego, imię świeckie Maria Felicia Guggiari Echeverría, zakonnica zakonu karmelitanek bosych. Żyła w pierwszej połowie XX wieku, entuzjastycznie przyłączyła się do Akcji Katolickiej i opiekował się starszymi, chorymi i więźniami. To bogate doświadczenie apostolstwa, wspierane przez codzienną Eucharystię, doprowadziło ją do poświęcenia się Panu. Zmarła w wieku 34 lat, z pogodzona ze swoją chorobą. Świadectwo tej młodej błogosławionej jest zaproszeniem dla wszystkich młodych ludzi, zwłaszcza Paragwajczyków, do życia z hojnością, łagodnością i radością. Nazywano ją `Chiquitunga`, tzn. „Maleńka”" - powiedział Franciszek i poprosił aby osobę nowej błogosławionej uczcić brawami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem