Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Czy wszyscy muzułmanie nie znoszą krzyża?

2017-07-05 09:47

Grzegorz Polak
Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 35

Jasmin Merdan/Fotolia.com

Afrykańczycy, zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie, a także Latynosi bardziej cenią chrześcijaństwo w Europie niż sami Europejczycy. Mają też większą świadomość ważności pewnych procesów dziejowych inspirowanych Ewangelią niż mieszkańcy państw Starego Kontynentu, którzy w imię poprawności politycznej pewnych zjawisk nie chcą dostrzegać i wstydzą się swego chrześcijańskiego dziedzictwa.

Przekonałem się o tym podczas pracy nad ekspozycją, która ma przedstawiać papieskie pielgrzymki w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego na warszawskim Wilanowie. Powstaje ona w oparciu o kompletną kolekcję znaczków pocztowych poświęconych Janowi Pawłowi II, którą wspaniałomyślnie podarował muzeum ks. prof. Waldemar Chrostowski. Oczywiście, ekspozycja nie będzie się składać z samych znaczków pocztowych (jest ich ponad 1,2 tys.), bo to byłoby nużące nawet dla filatelistów. Znaczek będzie punktem wyjścia do pokazania jakiegoś ważnego faktu, nie zawsze związanego z pielgrzymką, bo wiele krajów z okazji papieskiej wizyty uwieczniało różne historyczne wydarzenia z udziałem Jana Pawła II.

W tej konstelacji walorów filatelistycznych, poza pocztami watykańską i polską, blado prezentuje się Europa. Francuzi nie odważyli się na wydanie żadnego znaczka papieskiego, mimo że Jan Paweł II gościł u nich sześciokrotnie z oficjalną wizytą, a Światowe Dni Młodzieży w 1997 r. w Paryżu okazały się – wbrew oczekiwaniom organizatorów – wielkim sukcesem frekwencyjnym. Niemcy wydali tylko dwa znaczki z okazji pielgrzymek (bez postaci Papieża), nie uwiecznili faktu przejścia Jana Pawła II przez Bramę Brandenburską w 1996 r., choć kanclerz Helmut Kohl mówił wówczas o decydującej roli Papieża w zburzeniu muru berlińskiego. Oba te historyczne wydarzenia uwieczniła poczta Gambii w Afryce, kraju, gdzie 90 proc. mieszkańców stanowią wyznawcy islamu. A na znaczku z Czadu widać scenę z burzenia muru berlińskiego, zaś obok postać Ojca Świętego. Trafną intuicją autora innego znaczka z Czadu jest pokazanie razem Jana Pawła II i Ronalda Reagana: obaj, każdy genialnie na swój sposób, rozmontowywali „imperium zła”.

Reklama

Żadne z państw skandynawskich nie uczciło wydaniem upamiętniającego znaczka historycznej, ekumenicznej pielgrzymki Jana Pawła II w 1989 r., uczyniła to natomiast... afrykańska Tanzania.

Trudno się dziwić, że audiencji stulecia, jak określono spotkanie Jana Pawła II z Michaiłem Gorbaczowem, „nie zauważyła” poczta Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, ale warto podkreślić, jak wielki rezonans miało to wydarzenie w Afryce. Sylwetki Papieża i genseka znajdziemy na znaczkach państw Czarnego Lądu, m.in. Republiki Środkowoafrykańskiej, Gwinei i Komorów.

Jednak dla mnie największą rewelacją są znaczki z Nigru. Jan Paweł II nigdy nie był w tym afrykańskim kraju, a mimo to poczta Nigru w piękny sposób uczciła 20-lecie jego pontyfikatu. Papież zaprezentowany jest na 9 znaczkach, a seria uchodzi za jedną z najbardziej udanych emisji filatelistycznych poświęconych Janowi Pawłowi II. Wagę tego gestu podkreśla jeszcze bardziej inny fakt: Niger jest krajem niemal w 100 procentach muzułmańskim, co nie przeszkodziło władzom tego państwa uczcić jubileuszu zwierzchnika Kościoła katolickiego.

Ale to jeszcze nie wszystko: na 3 znaczkach Papież występuje z krzyżem, co przeczy opinii, że muzułmanie alergicznie nań reagują. Oczywiście, zbrodniarze z ISIS zabiliby wszystkich, którzy noszą krzyż, ale trzeba pamiętać, że w wielu krajach muzułmanie nastawieni są pokojowo wobec ludzi innej wiary. Tak jak muzułmanie w Nigrze, którzy uszanowali Papieża jako człowieka modlitwy: na jednym ze znaczków przedstawili młodego Karola Wojtyłę z różańcem, a na innym – modlącego się przed figurą Matki Bożej Fatimskiej.

Kilkadziesiąt znaczków niezwykłej urody, uwieczniających ważne fakty z życia Karola Wojtyły, wydała poczta Wenezueli. Także inne kraje latynoskie nie pozostały w tyle.

Kolekcja znaczków ks. prof. Chrostowskiego wiele mówi o geografii konfesyjnej współczesnego świata: z jednej strony laicyzująca się Europa, a z drugiej – rozkwit religijny w Afryce.

Już dziś zapraszam do Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, którego uroczyste otwarcie przewidziane jest na 11 listopada 2018 r. Przekonacie się, Drodzy Czytelnicy, że papieskie pielgrzymki to tylko fragment fenomenu, jakim był pontyfikat Papieża Polaka.

* * *

Grzegorz Polak
Dziennikarz katolicki, działacz ekumeniczny, popularyzator nauczania papieskiego, członek zespołu scenariuszowego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, laureat Nagrody TOTUS (2007)

Tagi:
muzułmanie

Włochy: około 2,6 mln muzułmanów, przeszło 900 meczetów

2018-01-31 19:58

kg (KAI Rzym) / Rzym

Według ogłoszonego w tych dniach w Rzymie raportu instytutu EURISPES "Italia 2018”, we Włoszech mieszka 2,6 mln muzułmanów, z których 1,7 mln to imigranci pochodzący aż z 48 krajów na trzech kontynentach. Mają oni do dyspozycji 906 miejsc modlitwy. W samym Rzymie od 1994 roku powstało 28 meczetów.

Robert-Couse-Baker/Foter/CC-BY

Najliczniejszą grupę wyznawców islamu - 720 tysięcy osób - stanowią przybysze z krajów Maghrebu, w tym z samego tylko Maroka - 504 tysiące, następnie z Bałkanów - 426 tysięcy, z czego 271 tysięcy z samej Albanii.

Najwięcej imigrantów muzułmańskich - 364 tysiące z 42 różnych krajów - mieszka w stolicy Włoch. 37 proc. z nich przybyło z Bangladeszu, 15 proc. z Egiptu i 7 proc. z Maroka. Każdego roku przybywa do Włoch 8 tysięcy muzułmanów, a prognozy mówią, że za dziesięć lat ich liczba się podwoi.

Z sondaży wynika ponadto, że 26 proc. wyznawców islamu praktykuje swoją wiarę zarówno w miejscach publicznych, jak i w zaciszu domowym, a 10 proc. wyłącznie w miejscach prywatnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Franciszek: rozwijajmy więź z Chrystusem Zmartwychwstałym

2018-04-22 14:47

st (KAI) / Watykan

Do rozwijania i pogłębiania więzi ze zmartwychwstałym Jezusem zachęcił Franciszek w rozważaniu przed odmawianą w okresie wielkanocnym modlitwą „Regina Coeli”.

Grzegorz Gałązka

Papież zauważył na wstępie, że liturgia czwartej niedzieli wielkanocnej pragnie nam pomóc w odkrywaniu naszej tożsamości jako uczniów Zmartwychwstałego Pana. Nawiązując do zawartych w pierwszym dzisiejszym czytaniu (Dz 4,8-12) słów św. Piotra, który wyjaśnia, że uzdrowienie chromego dokonało się mocą Jezusa, Franciszek zaznaczył, że w tym uzdrowionym człowieku jest każdy z nas, nasze wspólnoty. „Każdy może zostać wyleczony z wielu form duchowej choroby - ambicji, lenistwa, pychy - jeśli zgodzi się na ufne złożenie swego życia w rękach Zmartwychwstałego” – podkreślił Ojciec Święty.

Następnie papież wskazał, że Jezus uzdrawia poprzez swoje bycie pasterzem, który daje życie za nas, bo dla Niego nasze życie jest cenne. „To właśnie owo ofiarowanie swojego życia czyni Go dobrym Pasterzem w pełnym tego słowa znaczeniu, Tym, który leczy, Tym, który pozwala nam żyć życiem pięknym i owocnym” - stwierdził papież.

Ojciec Święty wskazał, że warunkiem, by nas uzdrowić i uczynić nasze życie radosnym i owocnym jest osobista relacja z Jezusem, będącą odzwierciedleniem relacji miłości między Nim a Ojcem. „Jesteśmy wezwani, aby poznać Jezusa. Oznacza to spotkanie z Nim, które wzbudzi pragnienie pójścia za Nim, porzucając postawy zamknięcia w sobie, aby wyruszyć na nowe drogi, wskazane przez samego Chrystusa i otwarte na szeroką perspektywę. Kiedy w naszych wspólnotach wystyga chęć przeżywania relacji z Jezusem, słuchania Jego głosu i wiernego naśladowania Go, to nieuchronnie przeważać będą inne sposoby myślenia i życia, niezgodne z Ewangelią” – przestrzegł Franciszek.

Na zakończenie papież powierzył Maryi wspomniane dzieło rozwijania coraz głębszej więzi z Jezusem a także budzenia nowych powołań, aby „wielu odpowiedziało z wielkodusznością i wytrwałością Panu, który wzywa do opuszczenia wszystkiego dla Jego królestwa”.


Oto słowa papieża w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Liturgia tej czwartej niedzieli wielkanocnej nadal pragnie nam pomóc w odkrywaniu naszej tożsamości jako uczniów Zmartwychwstałego Pana. W Dziejach Apostolskich Piotr wyraźnie stwierdza, że dokonane przez niego uzdrowienie chromego, o którym mówi cała Jerozolima, miało miejsce w imię Jezusa, bo „nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (4,12). W tym uzdrowionym człowieku jest każdy z nas, nasze wspólnoty: każdy może zostać wyleczony z wielu form duchowej choroby - ambicji, lenistwa, pychy - jeśli zgodzi się na ufne złożenie swego życia w rękach Zmartwychwstałego. „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - stwierdza Piotr - ten człowiek stanął przed wami zdrowy” (w. 10). Ale kim jest uzdrawiający Chrystus? Na czym polega bycie uzdrowionym przez Niego? Z czego nas leczy? I przez jakie postawy?

Odpowiedź na wszystkie te pytania znajdujemy w dzisiejszej Ewangelii, gdzie Jezus mówi: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10,11). Ta samo prezentacja Jezusa nie może być sprowadzona do emocjonalnej sugestii, bez żadnego konkretnego skutku! Jezus uzdrawia poprzez swoje bycie pasterzem, który daje życie. Oddając za nas swe życie, Jezus mówi do każdego: „twoje życie jest dla mnie tak cenne, że aby je zbawić, daję całego siebie”. To właśnie owo ofiarowanie swojego życia czyni Go dobrym Pasterzem w pełnym tego słowa znaczeniu, Tym, który leczy, Tym, który pozwala nam żyć życiem pięknym i owocnym.

Druga część tego samego fragmentu Ewangelii mówi nam pod jakimi warunkami Jezus może nas uzdrowić i uczynić nasze życie radosnym i owocnym: „Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca” (ww. 14-15). Jezus nie mówi o wiedzy intelektualnej, ale o relacji osobistej, o szczególnym umiłowaniu, o wzajemnej czułości, będącej odzwierciedleniem tej samej bliskiej relacji miłości między Nim a Ojcem. Nie zamykać się w sobie, ale otworzyć się na Niego, aby On mnie poznał. Jest to postawa przez którą dokonuje się żywa i osobista relacja z Jezusem: dać się Jemu poznać. Troszczy się o każdego z nas, dogłębnie zna nasze serce: zna nasze strony mocne i nasze niedostatki, plany, które zrealizowaliśmy i niespełnione nadzieje. Ale akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy, nawet z naszymi grzechami, aby nas uzdrowić, aby je nam wybaczyć. Prowadzi nas z miłością, abyśmy mogli pokonywać nawet trudne ścieżki, nie gubiąc drogi. On nam towarzyszy.

A my ze swej strony jesteśmy wezwani, aby poznać Jezusa. Oznacza to spotkanie z Nim, które wzbudzi pragnienie pójścia za Nim, porzucając postawy zamknięcia w sobie, aby wyruszyć na nowe drogi, wskazane przez samego Chrystusa i otwarte na szeroką perspektywę. Kiedy w naszych wspólnotach wystyga chęć przeżywania relacji z Jezusem, słuchania Jego głosu i wiernego naśladowania Go, to nieuchronnie przeważać będą inne sposoby myślenia i życia, niezgodne z Ewangelią.

Niech Maryja, nasza Matka pomaga nam rozwijać coraz silniejszą więź z Jezusem otworzyć się na Jezusa, aby wszedł do naszego wnętrza, aby ta relacja była mocniejsza. On jest Zmartwychwstały. W ten sposób możemy Go naśladować w całym naszym życiu. Niech w tym Światowym Dniu Modlitw o Powołania Maryja wstawia się, aby wielu odpowiedziało z wielkodusznością i wytrwałością Panu, który wzywa do opuszczenia wszystkiego dla Jego królestwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słuchajmy Pana Boga

2018-04-22 21:17

Jadwiga Kamińska

W 2018 r. obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jubileusz o tak doniosłym znaczeniu uhonorowano koncertem patriotycznym chóru polonijnego Cantus Cordis z Białorusi w parafii garnizonowej pw. św. Jerzego w Łodzi podczas uroczystości odpustowej.

Marek Kamiński

Eucharystii przewodniczył gość z Ukrainy ks. Paweł Piórkowski SAC z parafii Bożego Miłosierdzia w Żytomierzu. Wspólnotowa modlitwa zgromadziła nie tylko parafian, ale także damy i kawalerów Zakonu Rycerskiego św. Jerzego Męczennika.

Marek Kamiński

- Kiedy podchodzimy do Pana Boga jako Osoby, do kogoś kto żyje, kto słyszy, to wszystko nabiera sensu. Apostołowie też nic nie rozumieli, dopiero kiedy wszedł i zobaczyli zmartwychwstałego Jezusa, wtedy pojęli co tak naprawdę się działo. Życzę każdemu z was z okazji odpustu, żebyśmy każdego dnia doświadczali Pana Boga, tego który naprawdę żyje i jest tutaj obok nas – powiedział Kaznodzieja.

Marek Kamiński

Po Mszy św. zgromadzeni w świątyni wysłuchali koncertu chóru Cantus Cordis pod dyrekcją Janiny Chwalko. Chór mieszany czterogłosowy, który tworzą Polacy i Białorusini polskiego pochodzenia, przygotował koncert upamiętniający obchody odzyskania naszej niepodległości. Dobór wykonywanych utworów podkreślał niezwykle patriotyczny charakter koncertu. Chór zaśpiewał m.in. pieśni: „Do kraju”, „Polesia czar”, „Pamięć o Katyniu”. Największe brawa towarzyszyły pięknym wykonaniom najmłodszych artystów z Białorusi, zespołu dziecięcego „Śpiewające Serduszka”, którzy zaśpiewali „Polskie kwiaty” i „Kocham Cię, Polsko”.

Marek Kamiński
Marek Kamiński

Uroczystość w parafii św. Jerzego zakończyła się piknikiem na placu kościelnym.

Poczęstunek dla wszystkich gości, wojskową grochówkę i potrawy z grilla, przygotował kawaler Zakonu i jednocześnie solenizant Jerzy Jachimek.

Marek Kamiński
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem