Reklama

Oazowicze ruszyli na rekolekcje

2017-07-06 10:26

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 28/2017, str. 1

Ks. Adam Stachowicz

Piętnastodniowe rekolekcje wakacyjne w Ruchu Światło-Życie są zwieńczeniem całego roku formacji oraz impulsem do dalszego działania. – Jestem na oazie pierwszy raz. Przyjechałam na nią za małą namową moderatora oraz moich przyjaciółek, które już na niej były, po to, by zbliżyć się do Boga. Chcę polepszyć swoją relację z Nim. Po kilku dniach pobytu na rekolekcjach zaczynam otwierać się na Pana Boga. Obok modlitwy można nawiązać tutaj nowe znajomości – podkreśla Aleksandra Niekurzak z parafii św. Floriana w Koprzywnicy. Można podczas takich wyjazdów fizycznie i psychicznie wypocząć od regularnego chodzenia do szkoły, systematycznej nauki czy nawet codziennych naszych przyzwyczajeń. Z drugiej strony jest to czas duchowego wzmocnienia i weryfikacji swojej relacji z Bogiem. Nie do przecenienia są również nowe znajomości, które się zawiera – często są to też przyjaźnie trwające potem całe życie. – Na oazę wakacyjną przyjechałam dlatego, że można tu dobrze wypocząć i poczuć ducha wspólnoty. Poza tym to okazja do pobytu, moim zdaniem, w najpiękniejszych górach, jakimi są Bieszczady. Pierwszy stopień Oazy Nowego Życia to też pierwszy krok do zostania animatorem – zauważa Małgorzata Kozioł z parafii w Majdanie Królewskim.

W tym roku w ramach Ruchu Światło-Życie zorganizowano turnusy dla dzieci i młodzieży oraz rodzin z Domowego Kościoła. 24 czerwca wyruszyła pierwsza tura i dla tych uczestników rekolekcje potrwają do 10 lipca. Na wakacyjne wyjazdy oazowe w pierwszym turnusie wyruszyło ok. 300 osób oraz odpowiednia ilość członków Diakonii Wychowawczej. Zgromadzeni w Bieszczadach Dzień Wspólnoty przeżywali 7 lipca w Czarnej. Dzieci i młodzież od 10 lipca uczestniczyć będą w drugiej turze wyjazdów, natomiast rodziny na różnego typu spotkania rekolekcyjne wykorzystają cały czas wakacyjny.

Reklama

– Jestem na oazie po raz drugi. Na początku nie chciałem jechać, ponieważ z naszej parafii zgłosiło się mało osób i zniechęciłem się. Ale gdy zacząłem wspominać poprzednie rekolekcje, to uświadomiłem sobie, poznałem na nich wiele osób i z wieloma zaprzyjaźniłem się. Dalej nie mogłem się zdecydować, ale coś mnie tknęło i postanowiłem pojechać mimo wszystko. Był to dobry wybór, aby spędzić chociaż te dwa tygodnie wakacji na rekolekcjach oraz oglądać, ale też i słuchać, co Bóg stworzył dla nas, i że kocha nas wszystkich – zaznacza Kacper Piędel z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Jeżowem.

Tagi:
rekolekcje oaza

Wypoczynek z modlitwą

2018-07-17 13:10

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 29/2018, str. V

Rekolekcje stacjonarne wciąż są w modzie. I mimo że niektórzy wolą bardziej ruchowe formy spotkania z Panem Bogiem, jak choćby rowerowe, czy piesze pielgrzymki, to jednak krąg ich admiratorów cały czas się poszerza

Mariusz Rzymek
Przeor dominikanów z uczestnikami rekolekcji

Zainteresowanie rekolekcjami, miejscami zamkniętymi, w których króluje modlitwa, jest ogromne. Jak widać, jest to bardzo potrzebne współczesnemu człowiekowi. Myślę, że z racji piękna Podbeskidzia spokojnie mogłoby tutaj działać jeszcze więcej domów rekolekcyjnych – mówi ks. Tadeusz Krzyżak, który od 11 lat opiekuje się domem rekolekcyjnym „Nazaret” w Bystrej Krakowskiej. – Ludzie szukają kontaktu z Bogiem i chcą przeżywać rekolekcje. Nie tylko pragną wypocząć, ale interesuje ich możliwość pogłębienia wiary. Stąd pytania osób rezerwujących u nas pobyt o dostęp do kaplicy, o nabożeństwa – mówi s. Magdalena dbająca o dom zgromadzenia św. Jadwigi w Bystrej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: 14 października kanonizacja bł. Nuncjusza Sulprizio

2018-07-19 13:37

kg (KAI) / Watykan

Papież Franciszek zapowiedział, że w niedzielę 14 października ogłosi świętym bł. Nuncjusza Sulprizio. Ten świecki Włoch, wcześnie osierocony, żył w pierwszej połowie XIX wieku i zmarł w wyniku ciężkiej choroby w wieku zaledwie 19 lat. Błogosławionym ogłosił go 1 grudnia 1963 r. Paweł VI, który wraz z nim i pięcioma innymi osobami zostanie kanonizowany też 14 października, w czasie trwania Synodu Biskupów poświęconego młodzieży, wierze i rozeznawaniu powołania.

Grzegorz Gałązka

Przyszły święty urodził się 13 kwietnia 1817 r. w miejscowości Pescosansonesco w prowincji Pescara w środkowo-wschodnich Włoszech w ubogiej rodzinie szewca i tkaczki. Gdy miał 3 lata, zmarł jego ojciec a po dalszych 3 latach - jego matka i wychowaniem sieroty zajęła się babka ze strony matki. Była analfabetką, ale miała głęboką wiarę i była wielkiej dobroci i to ona wywarła największy wpływ na całe późniejsze życie chłopca. Ale ona też zmarła w 1826, gdy nie miał on jeszcze 9 lat.

Nuncjusz trafił wówczas pod opiekę dalekiego stryja ze strony matki, który właścicielem małej huty i tam zatrudnił malca, nie zwracając uwagi ani na jego wiek, ani na słabe zdrowie. Źle go traktował, nieraz go bił i głodził, co szybko nadwątliło jego siły. W latach 1830-32 jego stan pogorszył się tak bardzo, że musiał iść do szpitala, ale niewiele to pomogło. Gdy w czerwcu 1832 znów znalazł się w tej placówce w Neapolu, miejscowy kapelan zaopiekował się młodym chłopcem, który - mimo wielkiego bólu i cierpienia - nie tracił pogody ducha i wielkiej wiary. I dopiero dzięki niemu w szpitalu w wieku 15 lat Nuncjusz przyjął I komunię św., co jeszcze bardziej ożywiło w nim wiarę.

Podczas dwuletniego pobytu w szpitalu poznał też innego człowieka, któremu odtąd wiele zawdzięczał. Był nim płk Felice Wochinger, zwany ze względu na swą dobroć "ojcem ubogich". Szybko dostrzegł on w swym nowym podopiecznym niezwykłe cnoty i nazwał go "aniołem" bólu i miłości do Chrystusa, stając się dlań drugim ojcem.

Ale mimo starań lekarzy i troskliwej opieki ze strony m.in. pułkownika, stan zdrowia młodego człowieka nie poprawiał się i zmarł on wskutek gangreny 5 maja 1836 w Neapolu, mając nieco ponad 19 lat. Świadkowie jego śmierci wspominali, że w chwili jego odejścia do wieczności w pokoju roznosił się zapach róż, a jego ciało, uwolnione od choroby, stało się pi i świeże. Jego grób szybko stał się celem pielgrzymek.

Beatyfikował go 1 grudnia 1963, na zakończenie II sesji Soboru Watykańskiego II, Paweł VI, który sam wraz z nim i pięcioma innymi osobami zostanie kanonizowany 14 października br. w czasie Synodu Biskupów poświęconego młodzieży, wiary i rozeznawania powołania.

Pozostali przyszli święci to: Oskar Arnulf Romero (1917-80), Franciszek Spinellio (1853-1913), Wincenty Romano (1751-1831), Maria Katarzyna Kasper (1820-92) i Nazaria Ignacja od św. Teresy od Jezusa (1889-1943).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bahrajn: rozpoczęto prace przy budowie katedry katolickiej

2018-07-19 20:54

(KAI/vaticannews.va) / Manama

W Bahrajnie rozpoczęły się prace przy budowie katedry poświęconej Matce Bożej, która stanie się sercem wspólnoty katolickiej wikariatu apostolskiego Arabii Północnej, obejmującego Kuwejt, Arabię Saudyjską, Katar i sam Bahrajn.

maxos_dim/pixabay.com

Katedra wznoszona jest 20 km od stolicy kraju - Manamy i będzie nie tylko miejscem kultu. Oprócz świątyni znajdą się tam także kuria biskupia, dom dla gości oraz centrum formacji duszpasterskiej i społecznej. Teren pod budowę obiektu ofiarował król Bahrajnu Hamad bis Isa Al Chalifa. Zakończenie prac przewidziane na 2021 rok.

Powstająca katedra, obliczona na 2 tys. wiernych, stanie się wyraźnym świadectwem obecności chrześcijan na Półwyspie Arabskim, w ogromnej większości muzułmańskim. W fundamentach budowli umieszczono kapsułę, zawierającą opis historii Kościoła katolickiego na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem jego obecności w tym regionie, a także podstawowe informacje na temat powstającej katedry.

Dla tamtejszych katolików, w ogromnej większości migrantów, którzy na co dzień niejednokrotnie doświadczają różnego rodzaju zniewag, dyskryminacji i trudności, nowa świątynia jest powodem do dumy i radości. Oni też finansowo włączają się w jej budowę. Wspólnotę katolicką stanowią tam przede wszystkim chrześcijanie z Iraku i Iranu, a także ze Sri Lanki, Indii, Libanu i Filipin, którzy przybyli do Bahrajnu w poszukiwaniu pracy. Na duże uroczystości do katedry Matki Bożej w Bahrajnie będą przybywać także chrześcijanie z innych krajów, np. z Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej wiary poza islamem jest całkowicie zabronione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem