Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Dzieci pielgrzymowały do Barda

2017-07-06 10:26

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 28/2017, str. 1

Anna Lutz
Mimo deszczu wszyscy doskonale się bawili

Pielgrzymka dzieci pierwszokomunijnych oraz Eucharystycznego Ruchu Młodych do Barda zgromadziła około tysiąca uczestników. Oprócz dzieci wzięli w niej udział rodzice, dziadkowie, opiekunowie, katecheci i duszpasterze. Na początku przybyłych powitał kustosz sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej o. Mirosław Grakowicz CSsR ze Zgromadzenia Ojców Redemptorystów.

Po zawiązaniu wspólnoty i prezentacji grup odprawiona została Msza św., której przewodniczył biskup diecezji świdnickiej Ignacy Dec. W wygłoszonej homilii Ksiądz Biskup nawiązał do objawień w Fatimie, których setną rocznicę obchodzimy w tym roku. Kaznodzieja podkreślił, że to właśnie Maryja wybrała dzieci – nie papieża, księży czy dorosłych, ale właśnie młode osoby – troje prostych pastuszków – Hiacyntę, Franciszka i Łucję – i powierzyła im wielkie tajemnice fatimskie. Ksiądz Biskup gorąco zachęcał, aby współczesne dzieci modliły się przez wstawiennictwo świętych dzieci z Fatimy.

W dalszej części homilii Ksiądz Biskup przywołał postać św. Brata Alberta, którego wspomnienie obchodziliśmy niedawno. Wielkie dzieło Brata Alberta nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego. Ten powstaniec styczniowy, więzień, a przy tym wybitny malarz i w końcu ubogi tercjarz franciszkański przekazuje nam naukę, jak być dobrym jak chleb dla każdego chorego, cierpiącego, nieszczęśliwego i biednego człowieka. Bp Dec podkreślił, że wszyscy musimy być „dobrzy jak chleb”, wskazując jednocześnie na symbolikę chleba – tego powszedniego, jak i Pokarmu Duchowego. Na zakończenie homilii odniósł się do Ewangelii i wskazał, że w życiu należy kierować się prawdą, a nigdy nie wolno posługiwać się krętactwem i kłamstwem.

Reklama

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki udali się na polanę za rzekę Nysę, gdzie organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. Nie zabrakło gorącej herbaty, słodkich bułeczek i kiełbasek pieczonych na wspólnym ognisku. Wspólnota „Magnificat” z Bielawy, która wcześniej śpiewała podczas sprawowania Eucharystii, również podczas pikniku animowała różne tańce i zabawy dla dzieci. Do bawiących się dzieci dołączył Ksiądz Biskup. Jeszcze raz skierował do dzieci swoje słowo, a następnie aktywnie włączył się do wspólnej zabawy.

Spotkanie pielgrzymkowe dzieci pierwszokomunijnych oraz Eucharystycznego Ruchu Młodych do Barda zakończyło odśpiewanie Litanii Loretańskiej.

Ks. Mateusz Kubusiak, diecezjalny duszpasterz dzieci i Eucharystycznego Ruchu Młodych, powiedział: – Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, ponieważ w trakcie przejścia uczestników na polanę zaczął padać lekki deszcz – to podsumowując – pielgrzymkę należy uznać za bardzo udaną. Dziękujemy Panu Bogu, że tak dużo dzieci przyjechało z różnych miejscowości diecezji świdnickiej do Barda, aby podziękować Matce Bożej za Pierwszą Komunię św. W pielgrzymce uczestniczyły również dzieci należące do Eucharystycznego Ruchu Młodych, które swoją obecnością dawały świadectwo swojej wiary i pokazywały innym, że należąc do takiego Ruchu, można bliżej poznać Jezusa.

Tagi:
dzieci pielgrzymka

Papież: spotkanie z dziećmi

2018-06-09 17:53

vaticannews / Watykan (KAI)

Franciszek spotkał się z ponad 500 dziećmi, które przyjechały do Watykanu w ramach akcji: „Pociąg dzieci”. Odpowiadał na ich pytania, które dotyczyły początków jego życia i tego, jak został papieżem.

Grzegorz Gałązka

Zapytany o swoje ulubione zabawy odpowiedział, że lubił puszczać latawce, które wcześniej przygotował z kolegami oraz grać w piłkę. Przyznał jednak, że nie był dobrym graczem, stąd zawsze stał na bramce i tam czuł się dobrze. Odpowiadając na pytanie o to, jak zrozumiał, że chce zostać księdzem stwierdził, że to rozumienie w nim dojrzewało. Miał dobrą pracę, którą lubił, był zatrudniony w labolatorium chemicznym. Pragnął jednak zrobić coś więcej dla innych. Któregoś dnia poczuł w sercu, że powinien zostać księdzem. To pragnienie w nim dojrzewało, aż w końcu je zrealizował.

Grzegorz Gałązka

Na zakończenie spotkania zwrócił się do dzieci prosząc je, aby pamiętały o swoich korzeniach.

"Nie zapominajcie nigdy o swoich pierwszych nauczycielach, ani o szkole. Dlaczego? Bo to są korzenie waszej kultury. A co to znaczy? Dam wam przykałd. Drzewo, które nie ma korzeni nie zakwita i nie wydaje owoców. Podobnie i ludzie mają swoje korzenie. Tak, mają korzenie duchowe, takie jak dom, rodzina, szkoła. Dlatego mówię wam, nie zapominajcie o korzeniach waszej kultury. Żaden chłopak, ani żadna dziewczyna, którzy nie mają korzeni nie mogą przynieść owoców w swoim życiu. Nie możemy być bez korzeni. Dlatego pamięć o szkole, o nauczycielach, zawsze pomoże nam w życiu przynosić dobre kwiaty i owoce".

Grzegorz Gałązka

Celem inicjatywy „Pociąg dzieci”, podejmowanej przez Papieską Radę Kultury i Kolej Włoską jest ofiarowanie dzieciom, żyjącym w trudnych warunkach, dnia radości oraz zwrócenie uwagi na problemy społeczne. W tym roku do Watykanu przyjechały dzieci z przedmieść Mediolanu i Rzymu. Wśród nich oprócz katolików byli także muzułanie, buddyści, prawosławni oraz dzieci nieochrzczone. Pochodzą z biednych dzielnic znajdujących się na obrzeżach tych miast, stąd temat tegorocznego spotkania brzmiał: „Mali podróżnicy, wielcy architekci. Przyjazne miasto”. Najważniejszym momentem dnia było spotkanie z Papieżem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Grzegorz Ryś uczy dzieci... jak pokazywać słonia

2018-06-21 07:47

Maskacjusz TV

Abp Grzegorz Ryś odwiedził 17 czerwca 2018 r. przedszkole sióstr felicjanek w Łodzi, które świętowało 85. rocznicę działalności w mieście. Po Mszy świętej metropolita łódzki zaskoczył wszystkich, biorąc do ręki gitarę i śpiewając popularną piosenkę z gestami „Noe”. Przy okazji nauczył wszystkich, w jaki sposób należy pokazywać słonia...


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Milion ludzi na Partynicach

2018-06-21 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Spotkanie zorganizowano w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza, rozmowę moderował ks. Grzegorz Sokołowski. W nastrój świętowania 35. rocznicy pierwszej wizyty Papieża Polaka we Wrocławiu wprowadził film pt. „Spragnieni sprawiedliwości” oparty na opowieściach kard. Henryka Gulbinowicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Andrzeja Wiszniewskiego. Spotkanie wzbogacała obecność…pastorału papieskiego, w kształcie krzyża, z którym pielgrzymował Jan Paweł II.

Prelegenci najpierw dzielili się osobistymi wspomnieniami o tym, co robili 21 czerwca 1983 r. Prof. Wiszniewski, zaangażowany wówczas w działalność opozycyjną nie ukrywał emocji:

- Głęboko się wzruszyłem słuchając tych głosów z nagranego filmu. To było 35 lat temu, ale było fundamentalne dla naszej przyszłości. Na Partynicach zgromadziło się ok. miliona ludzi, zagospodarowanie tego tłumu wcale nie jest prostą rzeczą. Partynice były podzielone na sektory. Ten najbliższy był sektorem zerowym, ale dostać wejściówkę na sektor zerowy było trudniej, iż zdobyć bilet na mecz mundialowy – wspominał Profesor. Słowa papieża odczytywaliśmy jako poparcie dla „Solidarności”. Tłum na Patynicach stał pod tysięcznymi sztandarami z napisami „Solidarności”. Byliśmy złaknieni sprawiedliwości… Lekcję papieską odrobiliśmy nie najgorzej, bo sześć lat później skończył się w Polsce komunizm. Ale dziś, po 35. latach, powinniśmy się chyba zastanowić co nam zostało z nauczania papieskiego. To, co zostało, co nam się udało, a co nie, trzeba koniecznie zrewidować – konkludował. W dalszej części swoich wystąpień odkreślał kontynuację nauczania Papieża Polaka w sposobie prowadzenia Kościoła, który proponuje Franciszek, pochylając się nad najsłabszymi, niezdolnymi do odnoszenia spektakularnych sukcesów. – Wtedy byli komuniści, jednoczyliśmy się, aby obalić ich rządy. A wokół czego dziś powinniśmy być solidarni? – pytał wskazując na niepełnosprawnych i emigrantów. Profesor podkreślił też niemożność solidaryzowania się ze współczesnymi związkami zawodowymi, które – wg niego – solidaryzują się z rządzącymi.

Bp Andrzej Siemieniewski przywoływał obrazy i emocje tamtego dnia. - W mojej pamięci i sercu zostało o wiele więcej obrazów, uczuć, niż słów i pojęć papieskich. Bardzo ważne ze wszystkich pielgrzymek papieskich do Polski jest nie tylko to, co słyszymy, ale też doświadczenie, które przeżywamy. To przemiana tłumu we wspólnotę. To nie jest wspólnota zorganizowana przeciw czemuś, ale wokół – w tym wypadku wokół ołtarza, wokół nauczania. Stąd rozszerza się ewangeliczne nauczanie papieskie. Bp Andrzej podkreślał tę nadrzędną cechę papieskiego nauczania, które nigdy nie występowała przeciwko człowiekowi, nawet wtedy, gdy błądził.

Juliusz Woźny podzielił się wspomnieniem… nieobecności we Wrocławiu w 1983r. - Nie miałem wtedy okazji uczestniczyć bezpośrednio w tej uroczystości, bo odbywałem służbę wojskową, byłem podchorążym. W dzień poprzedzający wizytę papieża poprosiliśmy naszych zwierzchników o to, byśmy mogli pójść na spotkanie – opowiadał. Oczywiście, odpowiedź była odmowna. Nocą pod murami koszar ciągnęły tłumy w stronę Partynic, wołaliśmy, że chcemy iść z nimi, ale oczywiście nie było to możliwe. Zapamiętałem jednak obraz, który zostanie w moim sercu już do końca życia: nad poligonem pojawił się helikopter. Oficerowie zgłupieli, nie wiedzieli co zrobić. My zaczęliśmy wołać, machać w stronę helikoptera. Konkluzja jest taka, że wszyscy, którzy mogli, poszli na Partynice, by tam spotkać papieża, a mnie papież odwiedził w wojsku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Konferencja pt.


Organizatorem spotkania było, m.in. Centrum Historii Zajezdnia. Patrona honorowy nad wydarzeniem sprawowali metropolita wrocławski i prezydent Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem