Reklama

Słowo pasterza

Eucharystia źródłem pokoju (1)

2017-07-06 10:26

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 28/2017, str. 5

Bożena Sztajner/Niedziela

Eucharystia jest miejscem, gdzie otrzymujemy pokój. We Mszy św. są takie dwa szczególne miejsca, kiedy jest mowa o pokoju. Najpierw w Liturgii Słowa śpiewamy: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Co to oznacza? To oznacza, że pokój rodzi się w sercach tych ludzi, którzy oddają chwałę Bogu. Najpierw trzeba oddawać Bogu chwałę, żeby otrzymać pokój. Ci ludzie, którzy tego nie czynią, nie otrzymują pokoju Bożego, tego, który daje Bóg, nie tego, o którym mówi świat, ale pokój pochodzący od Boga. I to jest ważne, byśmy pamiętali, że owocem oddawania Bogu chwały jest pokój, który otrzymujemy jako szczególny dar do podziału, nie żeby zatrzymać dla siebie ten pokój, ale żeby go przekazać.

Drugi moment w Eucharystii, kiedy jest mowa o pokoju: „Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem”. „Obdarz czasy nasze pokojem”, o to się modlimy i o to będziemy dzisiaj prosić także. Potem mówimy: „Pokój Pański niech zawsze będzie z wami” i „Przekażcie sobie znak pokoju”. Najczęściej przekazujemy przy liturgii w geście podania ręki czy ukłonu, ale ten pokój trzeba nieść od ołtarza do człowieka.

Możemy powiedzieć, że Eucharystia jest związana z tym dziełem wprowadzania pokoju na ziemi, bo jest przede wszystkim wielbieniem Pana Boga, a kto wielbi Pana Boga, kto mówi: „Chwała na wysokości Bogu”, jest odbiorcą pokoju. Eucharystia to wielka tajemnica naszej wiary. Nigdy jej nie przenikniemy, nie zrozumiemy, nie odkryjemy wszystkich wymiarów. W teologii te wymiary są odkrywane, wiemy, że to jest niepełna prawda o Eucharystii. Prawda jest tak wielka, że jej nigdy tu, na ziemi, nie odkryjemy, nie zdobędziemy, jest ona zarezerwowana na wieczność. Tak jak miłość, jak inne wartości, jak szczęście – w tym wymiarze pełnym – są na czas wieczny zarezerwowane, tak i zrozumienie tajemnicy Eucharystii. Ale przypomnijmy, jest to żywa pamiątka dzieła zbawczego Pana Jezusa.

Reklama

W Eucharystii jest zapis tego wszystkiego, co Jezus dokonał, żywy zapis, uobecnienie tego wszystkiego, co Jezus dokonał, nie tylko Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, ale całości dzieła, i Jego spotkań z ludźmi, i Jego nauczania, i Jego cudów.

W pierwszym etapie Eucharystia jest opowieścią, jest liturgia słowa, która mówi o tej przepięknej, jedynej historii, mianowicie o historii Boga i człowieka, jest opowieścią o miłości Boga do człowieka. „Miłością odwieczną umiłowałem cię”, „Gdyby matka o tobie zapomniała, Ja o tobie nie zapomnę”, „Bo góry mogą się rozstąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie”, „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem”, „Wytrwajcie w miłości mojej”, „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali”. Wielka, wielka pieśń o miłości Boga do człowieka, a ludzie nie zawsze o tym wiedzą, a każdy chce być kochany i chodzi o to, żeby im to przypominać, żeby doprowadzać do tego wyznania Janowego: „A myśmy poznali i uwierzyli miłości, którą Bóg ma do nas”.

Tagi:
Eucharystia

Bp Kamiński: Msza nie jest wydarzeniem kulturalnym ale pamiątką śmierci Chrystusa

2018-02-04 17:25

mag / Radyzmin (KAI)

Msza św. nie jest wydarzeniem kulturalnym ale pamiątką męki i śmieci Chrystusa z której chrześcijanin czerpie siłę do życia wiarą na co dzień - podkreślił bp Romuald Kamiński. Z okazji 545-tej rocznicy utworzenia parafii Przemienienia Pańskiego w Radzyminie biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. w miejscowej kolegiacie.

www.gminagiby.pl
Bp Romuald Kamiński

W homilii bp Kamiński przypomniał wiernym o ich współodpowiedzialności za dzieło ewangelizacji. Przypomniał, że na czele wspólnoty stoi pasterz ale to nie oznacza, że na nim spoczywa cała troska o parafię. – Mamy sobie wzajemnie pomagać w drodze do Boga, a co za tym idzie powinniśmy interesować się jak wygląda życie drugiego i na miarę swoich możliwości przyjść mu z pomocą, by wspólnie osiągnąć wieczne szczęście w niebie – zwrócił uwagę kaznodzieja.

Podkreślił, że świątynia jest miejscem szczególnego spotkania z Bogiem. – W niej dokonuje się coś najważniejszego i najpotrzebniejszego w naszym życiu. To tu kształtuje się nasza religijność i nasza duchowość. To co człowiek przeżywa na Eucharystii musi mieć odzwierciedlenie w jakości jego życia codziennego – zwrócił uwagę bp Kamiński.

Zachęcał, by w trudach i przeciwnościach życia zaufać Bożemu prowadzeniu. - Stając wobec doświadczeń nie wolno nam się załamywać. Chrystusa jest tym który nas umacnia. On jest z nami jako miłujący Ojciec zawsze gotowy by wesprzeć i poprowadzić – przekonywał bp Kamiński.

Parafia w Radzyminie została erygowana przez biskupa płockiego i księcia mazowieckiego Konrada. Pierwszy kościół zbudowano z drewna. W latach 1773-1780 ówczesna właścicielka Radzymina i sąsiednich folwarków, księżna Eleonora Czartoryska z domu Waldstein, hrabina austriacka, małżonka księcia Michała, wielkiego kanclerza Księstwa Litewskiego, wzniosła w Radzyminie jednonawowy kościół murowany. Stylowa dzwonnica z trzema dzwonami ufundowanymi również przez hr. Czartoryską została wybudowana już wcześniej. Projektantem dzwonnicy oraz kościoła jest Jan Chrystian Kamsetzer.

Konsekracji świątyni w 1781 roku dokona biskup płocki książę Michał Poniatowski wraz z biskupem Adamem Naruszewiczem.

25 marca 1992 r. kościół parafialny został wyniesiony do godności kolegiaty i erygowano kapitułę. Obecnie w świątynia zachowały się XVIII-wieczne obrazy i rzeźby. Obok znajduje się plebania z drugiej połowy XVIII wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzyczna opowieść o tragicznej śmierci rodziny Ulmów ratujących Żydów

2018-02-20 08:29

Opowieśćmuzyczna „Egzekucja w Markowej” o tragicznej śmierci rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za to, że w swoim domu ukrywali Żydów. Teledysk powstał dzięki dotacji uzyskanej z Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra.


W Archidiecezji Przemyskiej toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, dlatego teledysk ten ma na celu przybliżyć szerszemu kręgowi odbiorców ich heroiczne poświęcenie. Był emitowany podczas Międzynarodowej Konferencji „Pamięć i nadzieja” w Toruniu w dniu 26.11.2017r. a w chwili obecnej jest emitowany w telewizji TVP INFO w programie „Minęła 20”.

Autorką słów jest P. Maria Szulikowska, która napisała także książkę „Markowskie bociany”, ja jestem auotrką muzyki i dyrygentem oraz prezesem Zespołu, który ten utwór wykonuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w filmie „Klecha”

2018-02-20 20:56

rm / Radom / KAI

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w powstającym filmie fabularnym „Klecha”. Wcześniej w tej roli występował Ireneusz Czop, który musiał opuścić plan filmowy. Premiera obrazu zaplanowana została na 17 października 2018 roku, w 90. rocznicę urodzin niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu i jednocześnie dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyła na Stolicę Piotrową.

Sławek/pl.wikipedia.org

Realizowane zdjęcia dotyczą wydarzeń z protestu Radomskich Robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".Mirosław Baka przyznał, że pierwszy raz zagra księdza przed kamerą. - Wychowywałem się w rodzinie katolickiej.

Cała moja młodość to było bycie ministrantem. A więc wiele chwil spędziłem przy ołtarzu. Poznałem wielu księży w swoim życiu. To obserwacje, które zapamiętałem. Nie jest trudno zagrać księdza, ale trudne jest zagrać tego konkretnego księdza, wspaniałego człowieka, jakim był Roman Kotlarz – mówił gość Radia Plus Radom.Według niego ks. Kotlarz to postać nietuzinkowa. - Ten człowiek w sutannie był kimś, kto wyprzedził w czasie ks. Jerzego Popiełuszkę. Już w latach 70. ubiegłego wieku ks. Kotlarz stawał w obronie robotników. Trzeba tu również wspomnieć jego batalię ze Służbą Bezpieczeństwa. Oni nie przebierali w środkach. W tym filmie musimy tchnąć jak najwięcej życia i prawdy. Szersza widownia zasługuje, by poznać ks. Kotlarza – przekonywał Mirosław Baka.Przed aktorem jest zagranie roli w największej scenie z udziałem tysiąca statystów. Będzie to moment błogosławienia protestujących robotników przez ks. Romana Kotlarza ze schodów kościoła św. Trójcy w Radomiu. - Najważniejsze to wejść w skórę mojego bohatera – mówi aktor.Mirosław Baka jest kojarzony głównie z ról tzw. czarnych charakterów.

- Tym bardziej rola ks. Romana Kotlarza będzie dla mnie wyzwaniem. Jest ciekawa dla mnie jako aktora - przyznał. Reżyser filmu Jacek Gwizdała przyznał, że Mirosław Baka był jego pierwszym wyborem. - Spotkaliśmy się w marcu ubiegłego roku. Scenariusz filmu bardzo mu się spodobał. Okazało się, że miał zaplanowany duży serial i nie mógł wziąć udziału w naszym przedsięwzięciu. Cieszę się, że mogłem wrócić do Mirosława Baki. Mam nadzieję, że będzie to dobry ruch dla naszego filmu. Z kolei Ireneusz Czop musiał wrócić do wcześniejszych zobowiązań filmowych. Gra bowiem w filmie o polskich himalaistach. Po prostu nałożyły się terminy realizacji zdjęć do obu filmów – wyjaśnił reżyser „Klechy”.

Kuria Diecezji Radomskiej jest koproducentem filmu, który powstaje na bazie scenariusza autorstwa Wojciecha Pestki. W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej podjął decyzję, ze przekaże 2 mln złotych na realizację filmu.Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 r., pobłogosławił idących w proteście. Był potem nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem