Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Spojrzeć w bagaż swojego serca

2017-07-06 10:26

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 28/2017, str. 6

Bożena Sztajner/Niedziela

Z ks. Przemysławem Kotem, wikariuszem w parafii pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze, rozmawia Kamil Krasowski

KAMIL KRASOWSKI: – W dniach od 2 do 12 sierpnia odbędzie się piesza pielgrzymka z Zielonej Góry i innych miejscowości naszej diecezji na Jasną Górę. Podczas jednej z niedzielnych Mszy św. bardzo mocno zachęcał Ksiądz wiernych do wejścia na pielgrzymi szlak oraz do powierzania pielgrzymom swoich intencji modlitewnych, a zatem dlaczego warto włączyć się w pielgrzymowanie i kiedy przebyte kilometry nie są tylko zwykłym przebyciem podjętej drogi, ale mają sens?

KS. PRZEMYSŁAW KOT: – Warto podjąć trud pielgrzymowania, bo nasze serce przypomina często bagaż początkującego pielgrzyma – źle spakowany, w którym czegoś jest za dużo lub czegoś brakuje. I tak jak źle spakowany bagaż nie pozwala iść spokojnie naprzód, tak niepoukładane wnętrze utrudnia kolejne życiowe kroki. Pielgrzymka to dobry czas, by spojrzeć w bagaż swojego serca. Pielgrzymka jest także ważna dla tych, którzy nie wyruszą na szlak. Bo pielgrzymi podejmują pokutę i wynagrodzenie za grzechy popełnione przez innych ludzi, a ich modlitwa wyprasza błogosławieństwo dla ziemi, po której kroczą, i dla ludzi, których niosą w swoim sercu. Bez tych intencji byłby to prawie czterystukilometrowy spacer.

– Proszę powiedzieć, z jakich jeszcze innych miast, poza Zieloną Górą, wyruszą pielgrzymi i jaka trasa czeka ich do przebycia?

– W naszej diecezji grupy pielgrzymów wyruszają w pielgrzymce gorzowskiej, zielonogórskiej oraz głogowskiej. Do głównych miast dołączają pielgrzymi z mniejszych miejscowości. Do przebycia jest ok. 400 km, dziennie etapy wynoszą od 25 do 40 km, jednak dystans do pokonania jest dokładnie przemyślany, dobrze zaplanowane postoje pozwalają na pokonanie tej odległości spokojnym marszem.

– Kiedy już ktoś się zdecyduje, to gdzie powinien się zgłosić, aby się zapisać i uzyskać wszelkie niezbędne informacje?

– Najlepiej zapytać w swojej parafii księdza proboszcza. Każda z parafii otrzymała informacje oraz plakaty pielgrzymkowe z niezbędnymi informacjami kontaktowymi. Można także skontaktować się z głównymi przewodnikami grup, tj. z: ks. Andrzejem Wręczyckim (Gorzów Wlkp.), ks. Krzysztofem Koczem (Zielona Góra) oraz ks. Leszkiem Okpiszem (Głogów).

– Co należy ze sobą zabrać na pielgrzymkę i jak się do niej odpowiednio przygotować?

– Każda grupa pielgrzymkowa ma własną specyfikę, stąd należy o to zapytać organizatora poszczególnej grupy. Każdy pielgrzym zabiera ze sobą duży bagaż z rzeczami niezbędnymi na prawie dwa tygodnie wędrówki, pamiętając o przygotowaniu na każdą pogodę. Niezbędne są także śpiwór oraz nakrycie głowy.

– Gdzie można i dlaczego warto składać pielgrzymom swoje intencje?

– Dlatego, że modlitwa pielgrzyma jest połączona z osobistą pokutą i ogromnym wyrzeczeniem. Każdy pielgrzym idzie nie tylko we własnych sprawach, ale niesie w sercu intencje powierzone przez innych. Stąd można powiedzieć, że to rodzaj szczególnej modlitwy wstawienniczej. Dlatego warto pozwolić na to, by pielgrzymi otoczyli swoją modlitwą ważne dla nas sprawy i osoby. Duchowe intencje możemy składać w tych parafiach, skąd są organizowane grupy pielgrzymkowe.

– Proszę przybliżyć, zwłaszcza osobom, które wyruszą po raz pierwszy, jak wygląda taki typowy dzień pielgrzyma?

– Program każdego dnia wydaje się podobny, jednak każdy dzień pielgrzymowania jest niepowtarzalny. Pobudka w godzinach porannych w zależności od etapu pielgrzymki między 4.30 a 5.30. Następnie wyruszenie na szlak. W programie jest miejsce na Mszę św., modlitwy, konferencje powiązane z tematem głównym pielgrzymki, medytację nad Słowem Bożym i oczywiście czas dla brata i siostry, tzn. czas na rozmowy z innymi pielgrzymami oraz czas ciszy. Jednak w tym wszystkim najistotniejsze jest to, że program pielgrzymki stwarza możliwość przemyślenia najistotniejszych spraw w życiu.

– Co zrobić, jeżeli ktoś ze względów fizycznych, zdrowotnych lub braku możliwości otrzymania urlopu w pracy bardzo chciałby włączyć się w pielgrzymowanie, jednak z wymienionych względów nie może. Jakie są formy pielgrzymowania?

– Spośród różnych form pielgrzymowania najważniejsze jest pielgrzymowanie duchowe, tzn. codzienna modlitwa w intencji pątników połączona z jakąś formą osobistej pokuty, wyrzeczenia. Można także dołączyć na kilka etapów pielgrzymki – w takim wypadku należy to uzgodnić z organizatorem grupy z danej parafii. Można także ufundować uczestnictwo komuś, kogo nie stać na osobisty wkład w pielgrzymkę.

Tagi:
wywiad pielgrzymka

Lenka potrzebuje naszej pomocy

2018-06-13 10:08

Alicja Magura
Edycja zamojsko-lubaczowska 24/2018, str. IV

Alicja Magura
Lenka z rodzicami Joanną i Bartłomiejem Medyńskimi

Siedmiomiesięczna Lenka Medyńska z Lubaczowa choruje na Zespół Pradera-Williego. Ta rzadka choroba dotyka 1 na 20 tys. noworodków. Lenka przez całe życie będzie musiała być pod kontrolą wielu specjalistów, m.in.: pediatry, genetyka, fizjoterapeutów, neurologopedy, neurologa, endokrynologa, dietetyka, psychologa, ortopedy, okulisty i wielu innych. Dziewczynka wymaga codziennej rehabilitacji, stałej specjalistycznej opieki oraz dożywotniej terapii hormonalnej. O symptomach tej choroby, skutkach i leczeniu Lenki z rodzicami dziewczynki – Joanną i Bartłomiejem Medyńskimi – rozmawia Alicja Magura.

Alicja Magura: – Lenka choruje na Zespół Pradera-Williego. Myślę, że większość ludzi w ogóle nie ma pojęcia, co to za choroba...

Joanna i Bartłomiej Medyńscy: – To bardzo rzadko spotykana choroba genetyczna. Wynika ona z poważnych zmian w układzie genów znajdujących się na 15 chromosomie. A czym się objawia? Niskorosłością, chorzy nie mają uczucia sytości i mogą jeść bez końca. Występuje spowolniony metabolizm, chorzy mają wysoki próg odczuwania bólu, opóźniony rozwój psycho-ruchowy i mowy. Mają wybuchy złości i agresji, zaburzenia obsesyjne i kompulsywne, są też możliwe depresje, zaburzenia autystyczne, skubanie skóry. W młodszym wieku objawia się to zmniejszonym napięciem mięśniowym, co teraz wiąże się głównie z tym, że musimy Lenkę rehabilitować. Jeździmy trzy razy w tygodniu do Jarosławia – jest to ok. 40 km od Lubaczowa. Kolejne dwa dni przeznaczone są na prywatną rehabilitację prowadzoną w Lubaczowie, czyli razem pięć razy w tygodniu. Zaburza to cały dzień i pracę w domu. Ciężko zorganizować się z tym wszystkim. Obiady w większości jemy na mieście albo kupione gdzieś w restauracji, ponieważ nie mamy czasu ich przygotować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież: dyktatury zaczynają się od oszczerczego przekazu

2018-06-18 12:26

st (KAI) / Watykan

Na zwodniczą siłę skandalu i destruktywną moc oszczerczego przekazu zwrócił uwagę Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (1 Krl 21, 1b-16), opowiadającego o oszczerstwie, którym posłużył się król Achab, aby zamordować Nabota i przywłaszczyć sobie jego winnicę.

screenshot/TV Vaticana

Papież przypomniał historię winnicy, której Nabot nie chciał sprzedać królowi Achabowi. Wobec tego monarcha przystał na radę swej żony Izebel, i zgodził się, aby Nabot został fałszywie oskarżony i ukamienowany, stając się męczennikiem, gdyż pragnął ocalić swe dziedzictwo. Franciszek dodał, że historia ta powtarza się w Jezusie, a następnie w pierwszym męczenniku Kościoła – św. Szczepanie i wreszcie we wszystkich męczennikach, wobec których stosowano oszczerstwa. Paradygmat ten pojawia się także w działaniach wielu szefów państw. Zaczyna się od kłamstwa, a zniszczywszy daną osobę doprowadza się do jej osądzenia i potępienia.

„Także dziś, w wielu krajach, stosuje się tę metodę: niszczenie wolnej komunikacji” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał na przykład monopolizacji środków przekazu i ich zafałszowania, co prowadzi z kolei do osłabienia demokracji. Następnie sędziowie osądzają i skazują ofiary tego oszczerstwa. W ten sposób rodzi się i narasta dyktatura.

„Wszystkie dyktatury zaczynały w ten sposób, poprzez zafałszowanie przekazu, umieszczanie środków przekazu w rękach ludzi bez skrupułów, czy rządu pozbawionego skrupułów” – powiedział papież. Dodał, że podobne mechanizmy mają miejsce w życiu codziennym, kiedy rodzi się chęć zniszczenia danej osoby - zaczyna się od obmowy, oszczerstwa, rozpowiadania skandali. Franciszek zauważył, że często obserwujemy w mediach pogoń za skandalami, a osoby które padły ofiarą oszczerstwa nie mogą się bronić. Przykładem tego są dyktatury minionego wieku i prześladowanie Żydów, które zaczęło się od oszczerstw i obmowy.

„Oszczerczy przekaz wymierzony w Żydów, a oni byli wykańczani w Auschwitz, bo nie zasługiwali na życie. Och... to horror, ale horror, który dzieje się dzisiaj: w małych społeczeństwach, między ludźmi i w wielu krajach. Pierwszym krokiem jest zawłaszczenie przekazu, a następnie zniszczenie, osądzenie i śmierć” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał słowa apostoła Jakuba, który w rozdziale 3 swego listu mówi o grzechach języka. Zachęcił też do ponownego przeczytania 21 rozdziału 1 Księgi Królewskiej oraz do pomyślenia o wielu zniszczonych osobach, krajach, o wielu dyktaturach, które zniszczyły państwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół kieruje spojrzenie ku wszystkim młodym świata

2018-06-19 12:48

abd (KAI) / Watykan

Kościół pielgrzymujący ku Synodowi, kieruje spojrzenie ku wszystkim młodym świata - przypomina papież Franciszek w oficjalnej modlitwie październikowego Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania".

Wspólnota LEDNICA 2000

Publikujemy treść modlitwy XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów:

Panie Jezu, Twój Kościół pielgrzymujący ku Synodowi Kieruje spojrzenie ku wszystkim młodym świata. Prosimy Ciebie, aby odważnie brali swe życie w swoje ręce Dążyli do tego, co najpiękniejsze i najgłębsze I zachowali zawsze serce wolne

Wspieranym przez mądrych i wielkodusznych przewodników, pomóż im odpowiedzieć na powołanie jakie kierujesz do każdego z nich, aby wypełnili swoje plany życiowe i osiągnęli szczęście. Zachowaj ich serca otwarte na wielkie marzenia i spraw, aby byli wrażliwi na dobro braci.

Niech jak umiłowany Uczeń, i oni będą pod krzyżem By przyjąć twoją Matkę, otrzymując ją jako dar od Ciebie. Niech będą świadkami Twojego Zmartwychwstania i potrafią rozpoznać Ciebie żyjącego u swego boku głosząc z radością, że Ty jesteś Panem.

Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem