Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Drogowskazy

Na takie spotkanie czekaliśmy 72 lata

2017-07-12 10:07

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 3

Bogumił Olewiński

Przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa wygłoszone 6 lipca br. w Warszawie wzbudziło bardzo liczne komentarze na całym świecie. Na takie słowa Polska czekała 72 lata. Właściwie nigdy nie zdarzyło się w naszej powojennej historii, by ktoś tak dogłębnie podsumował dzieje Polski, jej znaczenie dla Europy i świata, jej tożsamość, choć przecież wielu polityków przybywało do naszego kraju i wygłaszało piękne przemówienia. Prezydent Trump przypomniał nam nasze wspaniałe zakorzenienie w wierze, tradycji i pamięci. Podkreślił, że Polacy są narodem dumnym, że nawet wtedy, gdy nie było państwa polskiego na mapach świata, zawsze były w nas jednak polska dusza i wewnętrzna świadomość bycia Polakiem.

Przemówienie, choć dotyczyło Polski i Polaków, było wielką lekcją szacunku dla europejskiej historii, w której niebagatelną rolę odegrała właśnie Polska. I dzisiaj katolicka Polska jest potrzebna zarówno Europie, jak i światu. Trzeba być wdzięcznym prezydentowi USA, że przypominając pierwszą wizytę Jana Pawła II do Ojczyzny w 1979 r., podkreślił, iż Polacy nie pragnęli bogacenia się za wszelką cenę. W sytuacjach trudnych wypowiadali trzy ważne słowa: „My chcemy Boga”. To przypomnienie zostało odniesione także do Europy. Bo Europa, która jest dziś w wielkim kryzysie, która traci swoją tożsamość i zapomniała o swoich chrześcijańskich korzeniach, potrzebuje Boga. I jest tak, jak ostatnio powiedział w Szczecinie węgierski biskup z Szegedu László Kiss-Rigó: Polska i Węgry mogą uleczyć chorego Europejczyka. Nie bogate Niemcy czy wykształcona Francja, ale Polska, która nie zatraciła jeszcze swojego chrześcijańskiego charakteru. Polska, która jeszcze ceni sobie Mszę św. i nabożeństwa religijne w kościołach oraz na ulicach miast i wsi – ta Polska staje się dzisiaj znakiem dla Europy. Tożsamość Starego Kontynentu spełnia się właśnie w Polsce. Europa potrzebuje Boga i powinna do Niego powrócić. Prawdę tę stara się także unaoczniać i podkreślać Ruch „Europa Christi”, zainicjowany w Częstochowie.

Reklama

Dlatego my, Polacy, z uwagą i wdzięcznością wsłuchiwaliśmy się w słowa prezydenta Trumpa. Niech to świadectwo będzie początkiem nowego zamyślenia nad Polską i Europą. Mamy nadzieję, że to przesłanie uświadomi także narodom europejskim, iż Polska zasługuje na wielki szacunek, że nie da się zniewolić, że jest krajem wolności i niezawisłości – i takim krajem pozostanie.

Tagi:
Donald Trump

USA: prezydent Trump wystąpił z orędziem do uczestników “Marszu dla życia”

2018-01-20 14:31

ts (KAI) / Waszyngton

Jako pierwszy prezydent USA, Donald Trump zwrócił się w przesłaniu wideo do uczestników 45. „Marszu dla życia" w Waszyngtonie, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy zwolenników życia od poczęcia do naturalnej śmierci. „Pod moimi rządami będziemy zawsze bronić pierwszego i najważniejszego prawa Deklaracji Niepodległości jakim jest prawo do życia” - zapewnił Trump w przemówieniu transmitowanym z ogrodu różanego Białego Domu.

Wikipedia

W ubiegłym roku do uczestników zgromadzenia „pro life” przemawiał wiceprezydent USA Mike Pence i zapewnił przeciwników aborcji, że Biały Dom zajmie się sprawą. W swoim orędziu Trump powiedział, że jest dumny, iż bezpośrednio przemawia z Białego Domu do aktywistów “Pro Life”. Jego poprzednicy, Ronald Raegan, George Bush senior i junior, tylko przez telefon zwracali się do przeciwników aborcji.

Doroczne marsze organizowane są także między innymi w Chicago, Los Angeles, czy San Francisco. Wszystkie w okolicach dnia 22 stycznia, kiedy przypada niechlubna rocznica decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1973 r. o legalizacji aborcji w całym kraju, Wtedy to Sąd Najwyższy głosami siedmiu sędziów przeciwko dwóm przeforsował ustawę zezwalającą na przerywanie ciąży i obowiązującą w całym kraju.

Uczestnicy tegorocznego marszu pozytywnie odnieśli się do przemówienia prezydenta. Wielu z nich podkreślało, że nie zawsze zgadzają się z tym, co mówi Trump, ale niewątpliwie ma duże zasługi walce z aborcją.

W przededniu centralnego marszu w Waszyngtonie Trump zapowiedział, że lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy ochrony zdrowia będą w przyszłości chronieni przed udziałem wbrew ich woli w zabiegach przerywania ciąży. W ten sposób prezydent USA wyszedł na przeciw jednemu z najważniejszych żądań przeciwników aborcji z kręgów katolickich i wspólnot ewangelikalnych.

Marsz w Waszyngtonie rozpoczął się w parku National Mall. Jego uczestnicy przeszli stamtąd na centralny wiec przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W pierwszym „Marszu dla życia” uczestniczyło ok. 20 tysięcy osób. W latach 2003-2009 liczba uczestników wzrosła do ćwierci miliona, w 2013 było już 650 tysięcy. Ostatnio wśród uczestników demonstracji najwięcej jest młodych ludzi w wieku poniżej 30 lat.

W tym roku do uczestników zgromadzenia „pro life" przemawiało kilku wysokiej rangi przedstawicieli życia politycznego i społecznego, m.in. rzecznik Republikanów w Izbie Reprezentantów i katolik Paul Ryan, wielki orędownik prawa do życia.

Natomiast demokraci nadal unikają bliższych kontaktów z ruchem „Pro Life”. „Nasza partia ma więcej problemów z samą sobą niż z marszem” - stwierdziła dyrektorka ruchu „Democrats for Life”, Kristen Day. Przyznała, że wielu demokratów, zwłaszcza w regionach wiejskich, pragnie większej otwartości ich partii na problemy związane z ochroną życia. Wśród zwolenników “Pro Life” jest wiele gwiazd sportu, m.in. piłkarz Tim Tebow.

Jeanne Monahan Mancini, główna organizatorka „March for Life”, w rozmowie z mediami wyraziła nadzieję, że za pięć lat już nie będzie potrzeby obchodzenia 50. rocznicy kontrowersyjnej ustawy o aborcji. „Chciałabym, abyśmy nie musieli wtedy maszerować, bo do tego czasu ustawa może będzie zdjęta, a i nasze zadanie zakończy się”, powiedziała podkreślając, że marzy się jej, "aby aborcja wreszcie była zabroniona i określona jako nielegalna".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

2018-02-19 13:43

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Mazur/episkopat.pl

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Bronakowski: polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem

2018-02-20 20:04

jk / Toruń (KAI)

- Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem - mówił bp Tadeusz Bronakowski na rozpoczęcie ogólnopolskiej konferencji pt. „Wolni w Chrystusie” zorganizowanej w Toruniu w dniach 20 i 21 lutego przez Zespół Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Fundację Rozwoju Polski. Konferencja przybliża i promuje ogłoszony 13 lutego w Warszawie „Narodowy Program Trzeźwości”.

Katarzyna Cegielska
Bp Tadeusz Bronakowski

Konferencję „Wolni w Chrystusie” rozpoczęto Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Bronakowskiego sprawowaną w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Część wykładową, która odbyła się w Auli WSKSiM w Toruniu rozpoczął bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, która „w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, w trosce o trzeźwość, która jest fundamentem wolności osobistej i narodowej, jako dar i zadanie Narodowego Kongresu Trzeźwości, wszystkim rodakom w kraju i za granicą” ogłosiła Narodowy Program Trzeźwości (NPT). - Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem - podkreślił na wstępie bp Bronakowski i zauważył, że NPT jest swoistą syreną alarmową mającą wybudzić społeczeństwo ze szkodliwego snu. Ma być przyczynkiem do dyskusji oraz wołaniem o mobilizację społeczną.

O realizacji NPT w polskich parafiach i wśród Polaków za granicą opowiadał ks. prof. KUL dr hab. Piotr Kulbacki. Prelegent zwrócił uwagę na to, że proponowany program jest długofalowy, obliczony na okres jednego pokolenia, gdyż ma na celu „trwałe przekształcenie kultury i zmianę postaw”. Przybliżył także kilka aspektów akcji „Nie piję, bo kocham”, która propaguje m.in. dobrowolną abstynencję i przypomina o okresach szczególnej intensyfikacji działań pro abstynenckich w Kościele, jakimi są np. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, Wielki Post, czy miesiąc sierpień. Podkreślił również, że rolą NPT jest ożywienie prac trzeźwościowych na poziomie diecezji i parafii, a co za tym idzie - zwrócenie się w kierunku rodziny, która jest podstawowym miejscem do wychowania w trzeźwości.

Kolejny temat w telekonferencji przybliżył ks. dr Marek Dziewiecki, który skupił się na zdefiniowaniu pojęć wolność i trzeźwość oraz przedstawił alkoholizm jako zjawisko występujące w sferze psychologicznej, społecznej i duchowej funkcjonowania człowieka.

Ks. dr Marek Dziewiecki podkreślał, że wolność została dana człowiekowi po to, by mógł kochać. W tym kontekście należy patrzeć w sposób szeroki na trzeźwość, która jest wolnością w myśleniu, przeżywaniu emocjonalnym, podejmowaniu decyzji i budowaniu więzi z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem. Alkoholizm niszczy te wszystkie wymiary wolności.

Agonią człowieka uzależnionego jest zranienie w wolności przyjmowania miłości – alkoholik nie chce przyjmować miłości, bo ten, kto kocha, stawia wymagania. W efekcie uzależniony zatraca zdolność wrażliwości na cierpienie kochających i używa wolności, by od tej miłości uciekać. – Tu nie wystarczą tłumaczenia, że umiera na raty – podkreślał ks. dr Dziewiecki. Jedynym ratunkiem jest cierpienie własne, czyli pozostawienie uzależnionego z wszelkimi konsekwencjami jego postępowania tak, by miał szansę powiedzieć sobie „zmieniam się albo umieram”.

Jako dar i zadanie NPT przedstawił prof. nzw. dr hab. Krzysztof Wojcieszek, który podkreślał, że obecne pijaństwo w Polsce jest spuścizną historii naszego kraju. Badania pokazują, że wyraźnie rosło od lat 50-tych XX wieku, czyli w czasie ustroju totalitarnego. Nie ma też większego znaczenia fakt, że aktualnie w Polsce funkcjonują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących trzeźwości, bowiem 200 lat zaborów wykształciło w Polakach wewnętrzny sprzeciw wobec prawa i mimo, że surowe, nie jest przestrzegane np. 75% osób łamie zakaz sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia.

– Potrzeba środowiskowego wzmocnienia działania prawa – mówił prof. Wojcieszek. NPT w takim ujęciu jawi się jako dar i szansa na wyjście z tzw. „grzechu cudzego”, który dominuje w alkoholizmie jako cudze niedopatrzenie, brak reakcji, czy złe wzorce i w efekcie wepchnięcie kogoś w dramat uzależnienia. Prelegent podkreślił, że przyjęcie takiego daru stawia określone wymagania przed społeczeństwem, gdyż skłania po pierwsze do promocji NPT, a następnie wprowadzania go w życie najlepiej poprzez jeden dobrze wybrany projekt praktyczny do realizacji rocznej.

Prelegenci podkreślali, że Kościół – kapłani i świeccy, głównie ci zaangażowani w życie ruchów i wspólnot, są szczególnie powołane do realizacji tego programu, gdyż spojrzenie na alkoholizm tylko w kategoriach choroby jest spłaszczeniem problemu i pominięciem sfery duchowej i sumienia. Jak zaznaczyli prelegenci, jednym z wymiarów alkoholizmu jest zaprzeczanie jego istnienia oraz bycie współuzależnionym, co z kolei, mimo cierpienia, blokuje chęć zmian.

Druga część ogólnopolskiej konferencji „Wolni w Chrystusie” odbędzie się 21 lutego w Auli WSKSiM w Toruniu. Poruszone zostaną m.in. kwestie uzależnienia behawioralnego, czy kosztów uzależnień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem