Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Łagodne szczyty są lepsze

Męski punkt widzenia

2017-07-12 10:07

Jarosław Kumor

Polub nas na Facebooku!

Mężczyzna to taka istota, która lubi widzieć, że od jej działania coś zależy. Rośniemy duchowo, kiedy udaje nam się organizować życie rodzinne w taki sposób, że wzajemne relacje kwitną. Kiedy jednak przyjdzie kryzys, robimy często jeden podstawowy błąd – od razu chcemy naprawiać, robić coś, by było lepiej, wyciągać wnioski, wyznaczać nowe cele. Dlaczego jest to błąd? Bo gdy jesteś w ciemnej dolinie, to niekoniecznie widzisz, co jest przed tobą.

Gdy mam klapki na oczach, powinienem iść do Kogoś, kto potrafi je zdjąć. I powinienem poprowadzić w tę stronę również moich bliskich. Czas na wnioski, które może mi przynieść trudne doświadczenie w rodzinnych relacjach, jest wtedy, gdy z doliny Bóg wyciągnie nas na szczyt. Wtedy widzimy szeroko. Wtedy mamy materiał do podejmowania decyzji. Nie rządzą nami emocje. Możemy zobaczyć piękną perspektywę dalszej wspólnej drogi i wybrać to, co będzie nam najbardziej potrzebne do jej efektywnego przemierzania. Oczywiście, ze szczytu schodzi się w dół i perspektywa ciągłych zjazdów i mozolnego wspinania się na szczyt może być mało zachęcająca. Pytanie: po jakich górach idę? Jeżeli są to Himalaje, to mogę łatwo polec. Jeżeli zaś np. moje rodzinne Góry Świętokrzyskie (nazwa zdecydowanie nie jest tu bez znaczenia), z pewnością będzie mi łatwiej.

Nie uniknę tego, że moje życie małżeńskie czy rodzinne to sinusoida. Bycie w tej sytuacji głową rodziny ode mnie jako mężczyzny wymaga umiejętności rozpoznania, jaki obecnie moment przeżywamy. Czy jesteśmy na szczycie, czy w dolinie? A może w drodze na szczyt lub w drodze w dół?

Reklama

To z kolei pozwala zarządzać naszą sytuacją. Jeżeli właśnie idziemy w dół, to nie ma co panikować. To naturalna kolej rzeczy. Pytanie, jak głęboki będzie ten dół – to już zależy ode mnie. Tak samo z wchodzeniem na górę. Mogę nieco obciąć szczyt, by nie uśpić czujności i potem nie spadać ze zbyt wysokiego konia. Jeśli mam tę umiejętność, wtedy prowadzę bliskich po moich łagodnych Górach Świętokrzyskich, w które przy okazji zapraszam również w realu.

* * *

Jarosław Kumor
Mąż i ojciec, dziennikarz i publicysta, jeden z liderów męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników

Niedziela Ogólnopolska 29/2017 , str. 48

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Tak zmądrzał, że aż zgłupiał EDYTORIAL

Jezus nie tylko karmi nas chlebem powszednim, pokarmem na życie doczesne, ale przyjmując od nas ten chleb, który składamy na ołtarzu podczas Eucharystii, przemienia go w chleb, który... »
Bp Tadeusz Pikus

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas