Reklama

Studia Ignatianum

Biblia w oczach dzieci

2017-07-12 10:07

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 56

Bożena Sztajner/Niedziela

Popularność Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla dzieci pt. „Twoja ulubiona opowieść biblijna” rośnie lawinowo – w tegorocznej, 5. edycji napłynęło ponad 4 tys. prac z całej Polski. Jury wybrało w sumie 12 zwycięskich oraz 30 wyróżnionych prac w 3 kategoriach wiekowych: 4-6 lat, 7-9 lat oraz 10-13 lat. Uroczyste ogłoszenie wyników i podsumowanie konkursu odbyło się 1 lipca br. w auli redakcji „Niedzieli”. W czasie spotkania zaprezentowano również kalendarz na 2018 r., w którym zamieszczono najlepsze prace.

W imieniu redakcji „Niedzieli” uczestników konkursu, ich rodziców oraz gości przywitał ks. Jacek Molka, który podkreślił, że redakcja zaangażowała się w konkurs jako jego patron medialny m.in. z dwóch powodów: biblijnej tematyki oraz otwarcia redakcji na lokalne inicjatywy, a taką jest właśnie konkurs, którego organizatorem jest Centrum Rozwoju Lokalnego w Zawierciu we współpracy z klasztorem Ojców Paulinów na Jasnej Górze i redakcją „Niedzieli”.

Gościem specjalnym spotkania i zarazem współorganizatorem konkursu był bp Antoni Długosz z Częstochowy, doskonale znany dzieciom z telewizyjnego programu „Ziarno”, książek o tematyce biblijnej pisanych specjalnie dla najmłodszych oraz nagrań płytowych z piosenkami religijnymi.

Reklama

Wyniki konkursu ogłosiła Joanna Janik-Jaworska z Centrum Rozwoju Lokalnego. Nagrody wręczał bp Antoni Długosz, który podziękował organizatorom i rodzicom za zaangażowanie w przybliżanie dzieciom tematyki biblijnej. – W życiu wyrastamy z wielu rzeczy: z butów, ubrań, z przyjaźni, ale nigdy nie wyrastamy z Pisma Świętego, które towarzyszy nam od narodzin do śmierci – podkreślił. – Cieszę się, że organizatorzy konkursu chcą tę księgę, zadaną nam przez Boga, przybliżyć dzieciom, aby ją odczytywały, aby dowiadywały się, co chciał nam powiedzieć Pan Bóg w związku z naszym zbawieniem.

O zainteresowaniu Biblią i wspaniałym odczytaniu jej treści świadczą zorganizowana w auli wystawa nagrodzonych i wyróżnionych prac oraz wydany przez organizatora kalendarz na 2018 r., stanowiący plon tegorocznego konkursu „Twoja ulubiona opowieść biblijna”. Uczestnicy chętnie sięgali po sceny zarówno ze Starego Testamentu, jak i te z życia Pana Jezusa, za każdym razem odczytywali temat w sposób twórczy i nowatorski. Tematyka prac to m.in.: stworzenie świata, Adam i Ewa w raju, przejście Izraelitów przez Morze Czerwone, życie Dawida, Jonasz, wieża Babel, arka Noego, narodziny Pana Jezusa, przypowieść o wdowim groszu, Pan Jezus na śmierć skazany.

Autorzy swobodnie posługiwali się różnymi technikami plastycznymi, np.: tradycyjne kredki i farby, grafika, kolaż, wydzieranka i wyklejanka oraz mieszanki różnych technik.

Joanna Janik-Jaworska podziękowała dzieciom za zaangażowanie i zaprosiła je do udziału w kolejnych edycjach konkursu. Podziękowała również ks. Stanisławowi Wybańskiemu, kustoszowi sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skarżyckiej w Zawierciu-Skarżycach, za wspieranie inicjatywy CRL, i sponsorom, którymi w tym roku byli: Poczta Polska – jako główny mecenas konkursu, a także Keystone Consulting, LG Project, Kennametal, Agrogospodarstwo „Pod Skałką”, gmina Będzin, Stowarzyszenie Zbója Szczyrka, Jurajsko-Śląskie Stowarzyszenie Dom Europejski i Małopolska Organizacja Turystyczna.

Zwycięzcami konkursu w kategorii 4-6 lat w kolejności zajętych miejsc są: Michał Koszyk – Limanowa; Zuzanna Zubek – Nowy Targ; Aleksandra Jaje – Przecław; Hanna Maria Lewicka – Jawidz. W kategorii 7-9 lat: Igor Śliwa – Bielsko-Biała; Oliwia Miśkowicz – Tarnobrzeg; Emmanuel Karniłowicz – Gołdap; Klaudia Bryk – Tuszyma. W kategorii 10-13 lat: Grzegorz Chlipała – Wiśniowa; Magdalena Małka – Pawłosiów; Emilia Ciepiela – Rzeszów; Kinga Cholewa – Przewóz.

Pełna lista wyróżnionych jest dostępna na stronie: www.crl.org.pl.

Św. Rita - orędowniczka w sprawach beznadziejnych

Magdalena Wojaczek
Edycja małopolska 11/2007

Każdego 22. dnia miesiąca kościół pw. św. Katarzyny na krakowskim Kazimierzu, niezależnie od pory roku, zamienia się w ogród kwitnących róż. Ludzie przyjeżdżają tutaj z różnych stron Polski, aby wyprosić u Boga potrzebne łaski. Modlą się za wstawiennictwem św. Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych.

Monika Łukaszów

- Kult św. Rity - włoskiej augustianki - rozwinął się w Polsce w okresie międzywojennym. Nie znamy dokładnie jego początku, ale prawdopodobnie związany był z obrazem Świętej umieszczonym w bocznym ołtarzu kościoła i z powstaniem na tym samym miejscu drewnianej figury w roku 1942 - opowiada o. Marek Donaj, augustianin, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Po II wojnie światowej siostry augustianki zajęły się jego propagowaniem. Władze państwa skutecznie ograniczały drukowanie materiałów religijnych, dlatego zakonnice działały konspiracyjnie. Przepisywały ręcznie nowenny, powielały je za pomocą kalki i rozdawały w czasie różnych spotkań. Zaprzyjaźniony fotograf reprodukował zdjęcia Świętej. Nie była to jednak akcja prowadzona na szeroką skalę. Św. Rita zawdzięcza swoją popularność przede wszystkim czcicielom. Ludzie, którzy doznali łask za jej wstawiennictwem, przekazywali innym nowennę do patronki spraw trudnych i beznadziejnych.

Św. Rita nie zostawi nikogo, kto szuka pomocy Boga za jej pośrednictwem. Jest zawsze blisko codziennych ludzkich spraw. - To wynika z jej życiorysu. Była przecież żoną, matką, a także zakonnicą - mówi o. Marek. Swoim życiem uczyła, że przebaczenie jest pierwszym krokiem do rozwiązania wszystkich problemów. Jako żona trudnego męża potrafiła łagodzić jego porywczy charakter. Kiedy został zamordowany, a synowie chcieli go pomścić, modliła się, aby nie popełnili tej straszliwej zbrodni. Bóg wysłuchał jej w sposób dla człowieka niezrozumiały. W wyniku epidemii jej dzieci umierają. Św. Rita pokornie przyjmuje wolę Boga. Postanawia wstąpić do zakonu augistianek w Cascia. Jednak siostry, z obawy przed zemstą zwaśnionych rodów, nie chcą jej przyjąć. Św. Rita doprowadza do zgody między rodzinami i w końcu zostaje augustianką. Na znak przyjęcia jej całkowitego oddania się Chrystusowi Pan Bóg obdarza ją stygmatem korony cierniowej na czole.
Liczba wiernych gromadzących się każdego 22. dnia miesiąca na nabożeństwie ku czci św. Rity stale wzrasta. W jej wspomnienie - 22 maja do Krakowa przyjeżdżają jej czciciele z całej Polski. Najwierniejszym świadkiem rozrastania się kultu św. Rity jest s. Aleksandra, augustianka, która od 1977 r. zajmuje się korespondencją do św. Rity. - Co roku do zakonu przychodzi ok. 200 listów z prośbami o modlitwę i świadectwami uzyskanych łask. Wierni proszą o: zdrowie, potrzebne łaski, błogosławieństwo w rodzinie, rozwiązanie problemów wychowawczych, materialnych, łaskę macierzyństwa... - wylicza s. Aleksandra. Listy są bardzo szczere, intymne. Często przepełnione głęboką wiarą i gotowością przyjęcia woli Bożej. - Piszą przede wszystkim kobiety, ale przychodzi również korespondencja od mężczyzn. Pewien przedsiębiorca z Warszawy uważa, że św. Rita jest patronką biznesu i pomaga mu w prowadzeniu firmy - opowiada s. Aleksandra. Wierni przesyłają również wota w podziękowaniu za wysłuchane modlitwy.

Nieodłącznym atrybutem kultu św. Rity jest róża. Wiąże się to z cudem, który wydarzył się przed jej śmiercią, w okresie zimowym. Umierając, św. Rita zapragnęła dostać różę. W ogrodzie pod śniegiem znaleziono kwitnący krzak. W czasie nabożeństwa ku jej czci święci się róże. - To symbol zjednoczenia św. Rity z Chrystusem - wyjaśnia o. Marek. - Ludzie przeważnie kupują dwie róże. Jedną zostawiają św. Ricie, a drugą zasuszają - mówi pani Zofia, która od dwóch lat pomaga siostrom w sprzedaży róż. Pani Zofia kilka lat temu za wstawiennictwem św. Rity wymodliła sobie łaskę uzdrowienia z choroby nowotworowej.

Listy do Świętej

Drogie Siostry,
Piszę, aby podzielić się z Wami moją radością. Od wielu lat proszę św. Ritę o pomoc i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, aby mi nie pomogła. Ostatnio chorowałam i prosiłam św. Ritę o pomoc w wyzdrowieniu. Lekarz groził zabiegiem, a ja uparcie prosiłam i proszę św. Ritę, abym wyleczyła się zachowawczo. I właśnie wczoraj dowiedziałam się, iż mimo że leczenie jeszcze trochę potrwa, to zabieg nie jest konieczny. Odmawiam jak tylko mogę modlitwę do św. Rity, gdyż absolutnie wierzę w jej pomoc i wstawiennictwo.
Proszę Siostry o modlitwy w mojej intencji.
Dobrosława, maj 2002 r.

Szczęść Boże!
Czcicielką św. Rity jestem od roku. Wcześniej, mając jakiekolwiek problemy, modliłam się do św. Judy Tadeusza. Właśnie rok temu podejrzewałam, że mogę być w ciąży, a bardzo tego nie chciałam. Gorąco modliłam się do św. Rity, żeby tak nie było. Okazało się jednak, że jestem w ciąży. Załamałam się. Mąż był bez pracy, mamy już 13-letnią córkę, która obecnie przechodzi trudny wiek. Miałam żal do św. Rity, że mnie nie wysłuchała. Teraz bardzo się tego wstydzę, bo przez moją próżność nie pomyślałam, że może Bóg ma w stosunku do mnie inne plany, że może tam, w niebie, jest zapisane, że powinnam mieć dwoje dzieci. Zaakceptowałam decyzję Boga i ze wszystkich złych myśli i słów wyspowiadałam się. Ponownie zaczęłam się modlić do św. Rity o szczęśliwy przebieg ciąży i szczęśliwe rozwiązanie. Czułam się znacznie lepiej niż przy pierwszej ciąży. 25 czerwca 2004 r. urodziła się nasza druga córka - Amelia, właśnie dzisiaj kończy 5 miesięcy. Ochrzciliśmy ją 12 września. Mąż znalazł pracę i po urodzeniu Amelii częściej zaczął chodzić do kościoła. Teraz o wszystko modlę się do św. Rity - o zdrowie dla całej rodziny, pracę dla męża, o pomoc Boga, dosłownie o wszystko.
Beata, listopad 2004 r.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus!
Pragnę z całego serca gorąco podziękować św. Ricie za wysłuchanie mojej prośby - za zdanie egzaminu, za pomoc i opiekę, siły w tych jakże trudnych chwilach. Modliłam się do św. Rity, aby wyprosiła mi łaskę zdania egzaminu. Obiecałam, że publicznie podziękuję za to. I zostałam wysłuchana, piszę ten list, aby wypełnić obietnicę. Dostałam się na studia medyczne do Akademii we Lwowie.
Dziękuję za jej wstawiennictwo do Boga i wierzę w jej wielką pomoc, prosząc o wsparcie na dalsze lata nauki dla siebie, o światło Ducha Świętego w sprawie studiów, o wybór dalszej drogi życia.
Olga, Lwów 2004 r.

Drogie w Chrystusie Panu Siostry Augustianki,
Serdecznie pozdrawiam całą siostrzaną Wspólnotę.
Mam 27 lat. Piszę ten list, aby w ten sposób jeszcze raz podziękować św. Ricie za uratowanie naszego synka. Otóż od początku moja ciąża była zagrożona. Groziło mi poronienie i z tego powodu przebywałam w szpitalu, a po powrocie do domu musiałam dużo leżeć i bardzo uważać na siebie. W styczniu trafiłam ponownie do szpitala, gdzie po szczegółowych badaniach okazało się, że dziecku grozi zamartwica. Lekarze niezwłocznie przystąpili do cesarskiego cięcia. Urodziłam synka Mateusza. Ważył jako wcześniak 1300 g i przez pewien czas musi przebywać w szpitalu. Przez okres ciąży modliłam się do św. Rity o to, aby nasze upragnione dziecko szczęśliwie przyszło na świat. Dziękuję jej za otrzymane łaski i proszę o dalsze wstawiennictwo.
Agnieszka 2001 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dekalog w obrazach -zaproszenie do Muzeum Monet i Medali

2018-05-22 19:48


Wernisaż wystawy 26 maj 2018 r. (sobota) godz. 18.00
Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II
ul. Jagiellońska 67/71 Częstochowa

W programie m.in.:
projekcja filmu „Iskra Dekalogu”
przypomnienie o muzycznym projekcie „Dekalog”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem