Reklama

Św. Magdalena z dwoma kościołami

2017-07-12 14:40

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 29/2017, str. 4-5

TER

Niedaleko Kielc znajduje się mała miejscowość Chomentów. Spośród setek podobnych wiosek wyróżnia ją to, że są w niej dwa kościoły: zabytkowy drewniany i nowy, postawiony niedawno przez miejscową wspólnotę parafialną. W zabytkowej świątyni, będącej kościołem rektoralnym, w przeszłości Msze św. odprawiali profesorowie z Wyższego Seminarium Duchownego z Kielc. Dzisiaj kościół pełni rolę kaplicy przedpogrzebowej. Oba kościoły są pw. Marii Magdaleny, która towarzyszyła Jezusowi na Golgocie w ostatnich godzinach Jego ziemskiego życia i jako pierwsza ujrzała swojego Mistrza Zmartwychwstałego.

Parafia w Chomentowie została założona już w XIV wieku. Jej fundacja miała miejsce w 1328 r. – kiedy to zbudowano pierwszy kościół – a erekcja w 1331 r. Kościół konsekrował bp krakowski Jan Grot. Fundatorami drewnianej świątyni byli właściciele okolicznych terenów: Jakub, Mikołaj i Wszegnej. Świątynia przechodziła różne koleje losu. Jednym z najtragiczniejszych był czas przejęcia jej przez ewangelików w poł. XVI wieku. Kościół został przez nich przejęty z inicjatywy Kiliana Łukowskiego, krzewiciela „nowej wiary” w swoich włościach. Katolicy odzyskali świątynię ok. 1610 r., w 1744 r. bp krakowski Michał Kunicki konsekrował nowy (lub gruntownie odnowiony) drewniany kościół, który mimo dziejowych burz i dwóch wojen światowych szczęśliwie przetrwał do naszych czasów. Świątynia jest jednonawowa z węższym prostokątnym prezbiterium. Wewnątrz znajduje się barokowy ołtarz główny z początku XVIII wieku. A w nim do niedawna znajdował się neogotycki obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Obraz ten został poddany renowacji. Obecnie wypożyczony znajduje się w Muzeum Diecezjalnym w Kielcach. Po zakończeniu okolicznościowej wystawy wróci do parafii i w przyszłości zawiśnie w ołtarzu głównym w nowym kościele.

Nowy kościół

Na początku tego wieku wspólnota parafialna podjęła decyzję o budowie nowego kościoła. Stary, zabytkowy kościół wymaga olbrzymich nakładów finansowych, a wszystkie prace remontowe muszą się odbyć pod okiem wojewódzkiego konserwatora zabytków, więc po wstępnej analizie kosztów zadecydowano, że taniej będzie wybudować nową świątynię. W 2005 r. w kwietniu plac pod budowę kościoła poświęcił śp. ks. prof. Józef Kudasiewicz. Dzięki pomocy wielu parafian szybko ruszyła budowa świątyni. Obecnie w kościele odprawiane są Msze św., chociaż wystrój świątyni jeszcze nie został zakończony.

Reklama

Uroczyste świętowanie

– Odpust ku czci naszej patronki zawsze obchodzimy w dniu jej święta, czyli 22 lipca, nigdy nie jest przenoszony na inny dzień. W przeszłości było to szczególne święto, ponieważ w Polsce 22 lipca był dniem wolnym od pracy – komuniści obchodzili wówczas święto Manifestu Lipcowego, co przekładało się na większą frekwencję w kościele – mówi z uśmiechem proboszcz chomentowskiej wspólnoty, ks. Paweł Kolanowski.

Jednak i obecnie odpust ku czci św. Marii Magdaleny w Chomentowie przeżywany jest niezwykle uroczyście. Po Sumie tradycyjnie odbywa się procesja z Najświętszym Sakramentem, a później wierni odmawiają litanię do Marii Magdaleny. – W ostatnim czasie święto naszej patronki zyskało na znaczeniu, ponieważ Ojciec Święty Franciszek podniósł rangę tego dnia, w przeszłości w tym dniu było „wspomnienie” Marii Magdaleny, obecnie jest to święto ku jej czci. Papież również dodał jej tytuł „Apostołka Apostołów” – podkreśla Ksiądz Proboszcz. Odpust to największa uroczystość parafialna, w którą angażuje się cała wspólnota parafialna. W tym dniu w kościele Najświętszemu Sakramentowi asystują strażacy, a mieszkanki parafii w strojach regionalnych niosą w procesji feretrony.

Wizerunki patronki

– W starym kościele znajduje się obraz naszej patronki jako pokutnicy, wg tradycji prowansalskiej, a w nowym kościele jest obraz, na którym Maria Magdalena spotyka Zmartwychwstałego Jezusa i jest oświecona Jego blaskiem – mówi Ksiądz Proboszcz. Idziemy do nowego kościoła. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Marii Magdaleny klęczącej, z głową zwróconą w lewą stronę, skąd bije światło. Lewą rękę trzyma na piersi, jakby była zaskoczona tym, co zobaczyła, a raczej, kogo zobaczyła. Prawą rękę uniesioną w powitalnym geście kieruje w stronę światła. Jezusa nie widać, jednak widz, patrząc na obraz i niezwykłe światło padające z lewej strony od razu zrozumie, że ta światłość bije od Zmartwychwstałego. Za Marią Magdaleną w oddali widać zarysy dwóch postaci, to kolejne Marie, które przyszły do grobu, by namaścić ciało Jezusa. – Na razie ten obraz znajduje się w ołtarzu głównym, jednak docelowo w tym miejscu znajdzie się odrestaurowany obraz Maryi z Dzieciątkiem – dodaje ks. Kolanowski.

Nie jest to jedyny wizerunek Marii Magdaleny. Wchodząc do kościoła, zauważymy jej podobiznę na drzwiach wejściowych. Drewniane drzwi, wzorowane na średniowiecznych „bramach kościelnych”, zawierają wizerunki Jezusa oraz kilkunastu świętych, wśród nich jest i patronka kościoła.

Plany do realizacji

– Nowy kościół nie jest jeszcze wykończony, wyposażamy go sukcesywnie, dzięki ofiarności parafian – mówi ks. Kolanowski. Docelowo w głównym ołtarzu ma znajdować się gotycki wizerunek Matki Bożej, który właśnie został gruntownie odnowiony. Obecnie znajduje się w Muzeum Diecezjalnym w Kielcach na wystawie. W bocznej wnęce ołtarzowej po prawej stronie prezbiterium ma znaleźć się obraz patronki kościoła św. Marii Magdaleny. Wszystko wskazuje na to, że będzie to nowy obraz, który ma być dopasowany do wystroju pionowego ołtarza. Po lewej stronie, symetrycznie, znajdzie się ołtarz z obrazem Jezusa Miłosiernego. Ksiądz Proboszcz jest optymistą, uważa, że te wszystkie prace, które czekają wspólnotę parafialną, szczęśliwie w krótkim czasie zostaną doprowadzone do końca, bo jak wielokrotnie podkreśla: – Wielkim wysiłkiem tej małej wspólnoty został wybudowany kościół i w naszej parafii jest wielu zangażowanych i ofiarnych parafian. Obecnie trwają prace wykończeniowe salki znajdującej się w podziemiu kościoła.

Apostołka Apostołów

Maria Magdalena, wg św. Łukasza Ewangelisty, była pierwszą wśród kobiet, uwolnionych przez Jezusa „od złych duchów i od chorób”. Jest dwunastokrotnie wspominana w Nowym Testamencie przez czterech Ewangelistów. To ona, jako pierwsza, spotkała Jezusa Zmartwychwstałego i stała się Jego wielką głosicielką. Jest świętą czczoną w Kościele rzymskokatolickim oraz prawosławnym. W 2016 r. – Roku Miłosierdzia – watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zgodnie z sugestią papieża Franciszka, dekretem „Apostołka Apostołów” z dnia 2 czerwca podniosła obchód liturgiczny Magdaleny dla całego Kościoła katolickiego do rangi święta.

Tagi:
parafia patron św. Maria Magdalena

Lubań: św. Maria Magdalena patronką miasta

2017-09-24 21:06

kspn / Lubań

Św. Maria Magdalena została w niedzielę, 24 września, patronką Lubania. W uroczystym posiedzeniu Rady Miejskiej uczestniczyły delegacje miast partnerskich oraz przedstawiciele Kościoła.

Ks. Waldemar Wesołowski

Podczas posiedzenia Rady Miejskiej Arkadiusz Słowiński burmistrz miasta Lubań, podziękował osobom, które przez cały rok zaangażowały się w organizację Roku Magdaleńskiego w parafiach, a także w inicjatywy kulturalne, edukacyjne i społeczne. - Dziękuję także wszystkim, którzy nie są wyznania katolickiego, za otwartą postawę, tolerancję i rozmowy pomocne w znalezieniu ponad religijnych aspektów patronatu św. Marii Magdaleny – stwierdził burmistrz.

- Lubań ma wielkie szczęście, że jego imię jest związane z imieniem najbardziej rozpoznawalnej Świętej Kościoła katolickiego – podkreślił włodarz miasta. Wskazał, że artyści postrzegali ją, jako kobietę-zagadkę i niewyczerpane źródło natchnienia do poszukiwań, czasem kontrowersyjnych. Rzemieślnicy różnorakich zawodów: tkacze perfumiarze, fryzjerzy, uczniowie, osoby niepełnosprawne – oni przez wieki widzieli w niej swą opiekunkę. W ujęciu filozoficznym, to postać zachęcająca do odradzania się, do budowania zaufania i szukania dróg porozumienia. To piękne idee i bardzo liczę, że będą one spajać współczesną społeczność lokalną.

W uroczystościach udział wzięły siostry ze Zgromadzenia św. Magdaleny od Pokutym które od 700 lat związane są z Lubaniem.

Mszy św. na rynku miasta przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Podczas Eucharystii odczytano stosowny dokument wydany przez Kongregację ds. Kultu Bożego i dyscypliny sakramentów. Muzycznie ubogacił Eucharystię chór legnicki pod kierownictwem Benedykta Ksiądzyny.

W homilii bp Kiernikowski wskazał, że uroczystość nadania patrona miasta ma charakter nie tylko duchowy, czy kościelny, ale i świecki. - Gromadzimy się po to, by czerpać z historii i spoglądać właściwie na dzień dzisiejszy. Na wszystkie aktualne sprawy, na to, co jest przed nami, by czerpać z postawy życia Marii Magdaleny naukę. By żyć Ewangelią, by uczyć się od niej bliskości z Jezusem Chrystusem i być w dzisiejszym świecie na jej wzór głosicielami, którzy przeżywają Ewangelię i dają ją innym – powiedział biskup.

Hierarcha zwrócił uwagę, że Maria Magdalena może być dziś dla wielu przykładem osoby ukazującej nam prostą i prawdziwą drogę życia, zawsze aktualną. - Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w spotkaniu z Jezusem uznała, że była człowiekiem grzesznym, a to spotkanie dokonało w niej przemianę – powiedział biskup.

- My też jesteśmy grzeszni. Nawet nie wiemy ilu bożków tego świata nas zwodzi. Żyjemy tak często obok Chrystusa, nawet poza Nim, poza Jego prawdą, jest nam trudno uznać swoją grzeszność i uwikłania – mówił kaznodzieja. Jednocześnie bp Kiernikowski podkreślił, że to spotkanie z Jezusem dokonało zwyciężenia ducha tego świata. Ona zaś uwierzyła Bożej Miłości, w sposób bezgraniczny i poszła za Nim służąc Mu.

- Życie chrześcijańskie jest nowym życiem, które nie jest życiem zachowawczym, że mamy zachować coś dla siebie, żeby to było po naszej myśli, żebyśmy zdobywali, walczyli o coś. Oczywiście to wszystko też będzie, ale wiara chrześcijańska to wchodzenie w takie życie, w którym potrafimy trwać tam, gdzie jest grób, gdzie po ludzku nie ma nadziei, ale jest możliwość bycia zaskoczonym przez to, że On przyjdzie, pokaże się. Ta nowość objawia się tam, gdzie patrzymy nie na nasze możliwości, ale na Tego, który kocha, przebacza, umiera i zmartwychwstaje. To nie jest tylko przeszłość, to jest aktualność, także w naszym życiu. Ta Miłość, przekonuje nas w naszym wnętrzu, że może być inaczej niż my myślimy, niż planujemy. Ta Miłość otwiera nas na horyzonty nowe, zaskakujące – powiedział.

Bp Zbigniew nawiązał też do faktu, że to jej pierwszej ukazał się Zmartwychwstały Chrystus i zlecił jej zadanie. - Maria Magdalena jest apostołką, głosicielką Ewangelii, że w każdej sytuacji może być inaczej niż my chcielibyśmy, by było. Że grób nie jest końcem. Że Ukrzyżowany żyje. Że grzech nie zwycięża – On zwycięża i daje życie, przebaczenie. I to, które otrzymujemy od Boga i to, które przekazujemy w imię tej Miłości Boga naszym braciom – podkreślił.

Na zakończenie, uroczystości, przy lubańskiej świątyni noszącej wezwanie Św. Trójcy, został odsłonięty pomnik św. Marii Magdaleny, przypominający wydarzenie. Uroczystości zakończyło oratorium o Świętej Marii Magdalenie, przygotowane pod kierunkiem Huberta Kowalskiego. Wzięli w nim udział profesjonalni muzycy, jak i amatorzy, którzy przygotowywali się do występu w trzydniowych warsztatach muzycznych.

- Cieszę się, że sprawa, która wydawała mi się na początku nie łatwa do finalizacji w tak niedługim czasie, dziś niejako się zmaterializowała, m.in. dzięki poparciu obecnego samorządu terytorialnego - mówi Bożena Adamczyk-Pogorzelec, wieloletnia dyrektorka miejscowego muzeum, a zarazem inicjatorka wniosku.

- Zaczęło się to wszystko od strony formalnej w 2010 r., kiedy złożyłam wniosek o reaktywowanie patronatu św. Marii Magdaleny, bo natknęłam się na dokument z 1501 r. mówiący o tym, że była ona już wtedy patronką i orędowniczką. Okazało się bowiem, że jest patronką miasta już od XVI w. W okresie protestantyzmu Maria Magdalena niejako zanika. I teraz nastąpił moment, aby ją przypomnieć społeczności – stwierdziła.

Do uroczystości miasto i zgromadzenie sióstr Magdalenek przygotowywało się od roku w ramach Roku Magdaleńskiego. W tym właśnie czasie papież Franciszek podniósł liturgiczne wspomnienie św. Marii Magdaleny do rangi święta.

Siostry magdalenki zorganizowały uliczną ewangelizację, a następnie w parafiach lubańskich przybliżały mieszkańcom sylwetkę Marii Magdaleny i opowiadały o dziełach, które podejmowały i nadal podejmują w mieście, wpisując się w jego historię. Przyjmowały także w znajdującym się tu klasztorze, młodzież i dzieci lubańskich szkół i przedszkoli przybliżając gościom postać patronki i charyzmat zgromadzenia.

marcu tego roku, także z inicjatywy sióstr, odbyło się sympozjum, zwieńczone wydaniem książkowego opracowania poruszanych w nim tematów, a w szkołach odbywały się konkursy i wieczornice poświęcone przyszłej patronce. Na zlecenie sióstr został także wydany album pt. „Dziedzictwo duchowe i spuścizna artystyczna sióstr magdalenek od pokuty 1217-2017”, który opracował krakowski historyk Piotr Stefaniak. Stanowi on swoiste kompendium zasług, jakie wniosły siostry w życie Kościoła w Polsce i na świecie, w rozwój kultury i sztuki oraz pielęgnowania ducha wrażliwości na potrzeby ludzkie.

Od 15 września we wszystkich parafiach w mieście trwała natomiast nowenna ku czci św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trump obcina finansowanie dla aborcyjnego giganta

2018-05-22 10:02

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

Stany Zjednoczone kończą z finansowaniem centrów planowania rodziny, które zapewniają usługi aborcyjne – taką decyzję podjął prezydent tego kraju Donald Trump.

viewpoints.blog.statesman.com

W istocie mówi się o powrocie do polityki prezydenta Ronalda Reagana i zatwierdzonego w 1970 r. przez Kongres USA tzw. Dziesiątego Przywileju (Title X). Na jego mocy wszystkie instytucje planowania rodziny, które oferują usługi aborcyjne lub odsyłają osoby do takich miejsc nie mogą otrzymywać funduszy państwowych.

Stany Zjednoczone przekazują rocznie na planowanie rodziny 260 mln dolarów, z czego aż jedna piąta trafia do organizacji Planned Parenthood, zabijającej każdego roku prawie 320 tys. dzieci. Decyzja ta jest więc ogromnym ciosem dla aborcyjnego giganta, który już zapowiedział wejście na drogę sądową.

Zdaniem dziennika "Washington Post", administracja prezydenta Donalda Trumpa dzięki tej decyzją przyczynia się do najważniejszego w historii zwycięstwa amerykańskiego ruchu pro-life.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem