Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

I Rocznica ukazania Relikwii Eucharystycznych do publicznego kultu

Najcenniejszy dar

2017-07-12 14:40

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 29/2017, str. 1-2

Ks. Waldemart Wesołowski

W dniu 2 lipca minął rok od uroczystego przekazania do publicznego kultu relikwii wydarzenia eucharystycznego, jakie dokonało się w parafii św. Jacka w Legnicy. Uroczystości przewodniczył emerytowany biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefan Regmunt.

Msza św. jubileuszowa odprawiona została z udziałem licznego grona kapłanów, sióstr zakonnych i wiernych świeckich. Ksiądz Biskup w homilii podkreślił, że ten znak jest wyrazem miłości Boga do człowieka, ale też zobowiązaniem do dawania świadectwa o obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

Bp Regmunt zaznaczył, że w świetle Słowa Bożego powinniśmy zgłębiać tę tajemnicę. – Podobnie jak w historii Izraela Bóg wiele razy ukazywał troskę o swój lud, który zmierzał do Ziemi Obiecanej, tak dziś Chrystus w Eucharystii staje się pokarmem na naszej drodze, pokarmem, który daje życie wieczne – mówił. Dodał też, że Eucharystia dla Kościoła to najświętsza czynność. – Eucharystia uobecnia ofiarę Jezusa, jednoczy nas z Ojcem, czyni nas dziećmi Boga i jednoczy cały Kościół, który jest w drodze.

Reklama

Biskup Stefan zauważył, że wydarzenie, które dokonało się w kościele św. Jacka, stawia przed nami pytania o jakość naszego udziału w Eucharystii, o sposób naszej adoracji Najświętszego Sakramentu, o postawę naszej wdzięczności za dar Eucharystii.

W dalszej części homilii przypomniał postaci świętych, których życie było związane z Eucharystią. Dla św. Jana Pawła II, św. Jana Marii Vianneya, Matki Teresy z Kalkuty czy innych, Eucharystia była źródłem siły i dążenia do świętości. – Trwali przy Chrystusie, trwali na adoracji, wsłuchiwali się w to, co Jezus do nich mówił. Eucharystia była dla nich źródłem łask, podobnie jest i dla nas – zaznaczył bp Regmunt.

Na zakończenie podkreślił, że to, co wydarzyło się w kościele św. Jacka „to dar Boga dla nas, ale też zobowiązanie”. – W dzisiejszych czasach, w których próbuje się na różne sposoby eliminować Boga z życia człowieka, potrzeba nam dojrzałej wiary, nadprzyrodzonej nadziei i miłości, by być świadkami Chrystusa, który jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Przychodźmy do Niego i dziękujmy Mu za ten znak realnej obecności – apelował Kaznodzieja.

Warto przypomnieć, że 25 grudnia 2013 r., w Boże Narodzenie, podczas udzielania Komunii św. na posadzkę upadł jeden z konsekrowanych komunikantów. Zgodnie z kościelną procedurą został on włożony do kielicha z wodą i zamknięty w tabernakulum, by rozpuścił się w płynie. Po dwóch tygodniach, 4 stycznia 2014 r., zauważono na fragmencie hostii czerwone przebarwienie. Ówczesny biskup legnicki Stefan Cichy powołał komisję w celu zbadania tego zjawiska. 10 lutego 2014 r. w obecności komisji diecezjalnej specjaliści pobrali próbki do badań. Dwa niezależne Zakłady Medycyny Sądowej we Wrocławiu i Szczecinie przeprowadziły liczne badania, m.in. DNA, histopatologiczne, histochemiczne, mikrobiologiczne i badania grzybicze. Wynik drugiego badania wskazuje na ludzkie pochodzenie tkanki, a dokładniej na tkanki mięśnia serca w stanie agonii.

10 kwietnia 2016 r., za zgodą Stolicy Apostolskiej, bp Zbigniew Kiernikowski upublicznił wiadomość o tym wydarzeniu eucharystycznym. Od tego momentu do świątyni zaczęli przyjeżdżać pielgrzymi niemal z całego świata. Natomiast 2 lipca 2016 r. bp Zbigniew Kiernikowski przewodniczył Mszy św., z udziałem bp Marka Mendyka, bp. seniora Stefana Cichego, duchowieństwa i wiernych, podczas której wystawiono relikwie do publiczne-go kultu. W uroczystości ukazania relikwii eucharystycznych wzięło udział około 3 tys. wiernych z diecezji legnickiej i całej Polski.

Więcej informacji na stronie Radia Plus Legnica (www.legnica.fm)

Tagi:
relikwie

Papież znów z nami

2018-04-18 12:13

Janusz Gajdamowicz
Edycja wrocławska 16/2018, str. II

– Święty Jan Paweł II był wyjątkowym człowiekiem – mimo że takim samym jak my, to jednocześnie innym. Wyróżniał się swoim zachowaniem, postawą, sposobem bycia i reagowania. W przedziwny sposób promieniował i oddziaływał na innych. Stojąc przy Papieżu, odczuwało się pokój, miało się poczucie bezpieczeństwa. Był człowiekiem wiary – jego życie to była nieustanna modlitwa – mówił abp Mieczysław Mokrzycki w homilii wygłoszonej w kościele pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Janusz Gajdamowicz

Wniedzielę Bożego Miłosierdzia parafianie, duchowni i licznie zebrani goście witali abp. Mieczysława Mokrzyckiego w kilku wrocławskich parafiach: Odkupiciela Świata na Polance, św. Michała Archanioła na Muchoborze i św. Anny w Szewcach, gdzie metropolita lwowski zjawił się już rano.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Bł. ks. Jerzy uczy nas chrześcijańskiej tożsamości

2018-04-24 07:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki, w dzień jego imienin, na warszawskim Żoliborzu modlono się o rychłą kanonizację Kapelana „Solidarności”.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił proboszcz parafii św. Stanisława Kostki i kustosz sanktuarium ks. dr Marcin Brzeziński. W Eucharystii uczestniczyła rodzina bł. ks. Jerzego, jego bliscy, przyjaciele, hutnicy z Huty Warszawa i setki wiernych.

W homilii, nawiązując do obchodzonej tego dnia uroczystości św. Wojciecha, głównego patrona Polski, ks. Brzeziński przypomniał, że św. Wojciech rzucił ziarno ewangeliczne w polską ziemię ponad tysiąc lat temu i stał się jednym z pierwszych męczenników, którzy na naszej ziemi wyznali wiarę w Chrystusa Zbawiciela. - Wojciech złożył ofiarę życia, bo wiedział, ze ziarno musi obumrzeć, że życie z Chrystusem zmartwychwstałym jest stokroć cenniejsze niż choćby najdłuższe życie na ziemi – mówił.

Ks. Brzeziński podkreślił, że swoistym domknięciem klamry, spinającej ponad tysiącletnie dzieje chrześcijaństwa w Polsce od czasów św. Wojciecha, jest bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie było odpowiedzią na ziarno, rzucone w polską ziemię przez św. Wojciecha. - Na drugim biegunie naszych dziejów, pod koniec XX wieku inny męczennik zostaje wrzucony, jak ziarno w polską ziemię, w nurty królowej rzek – Wisły. To ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie jest jakąś odpowiedzią współczesnych czasów na Wojciechowy zasiew. Już nie z obcej, ale z naszej, polskiej krwi rodzi się świadek miłości Chrystusa, który nie znał słowa nienawiść, nie znał uczucia zawiści – zauważył.

Kustosz żoliborskiego sanktuarium zwrócił uwagę, że bł. ks. Popiełuszko szedł przez swoje krótkie kapłańskie życie z przesłaniem św. Pawła „Zło dobrem zwyciężaj” i podobnie, jak św. Wojciech, szukał służby dla Kościoła i Chrystusa. – Zginął, podobnie jak św. Wojciech – w piątek i w ten symboliczny sposób jednoczył się z umierającym na krzyżu Chrystusem – zauważył kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Imieniny bł. Księdza Jerzego

Podkreślił, że w obu tych świętych biografiach tym, co uderza jest konsekwencja podjętych zadań, posłuszeństwo Bogu wyrażanemu poprzez decyzje przełożonych i odwaga bycie wiernym Ewangelii mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności. - Obaj zapłacili za to najwyższa cenę. Można powiedzieć, wybrali zjednoczenie z umęczonym Jezusem, zaakceptowali swoją osobistą ofiarę, pozwolili na to, by stali się zasiewem nowej mocy – Bożej chwały.

Ks. Brzeziński zaznaczył, że w wyjątkowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości można i trzeba pytać samych siebie, jakie są w nas owoce ziaren życia św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i innych świętych, jakich wydała polska ziemia. - Trzeba pytać, czy w ogóle we mnie jest ta chrześcijańska tożsamość na miarę św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego, na miarę każdego uznanego przez Kościół świętego? Czy jest we mnie ten heroizm wybrania Jezusa Chrystusa w każdych okolicznościach i we wszystkim? – pytał proboszcz parafii św. Stanisława Kostki.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że ważne jest czy w przyszłości będą chrześcijanie żyjący Ewangelią, a nie pozorem tradycji, przyzwyczajeń, rutyny. - O to dziś pyta nas św. Wojciech, bł. ks. Jerzy. Czy ofiara ich życia jest przez nas dziś rozumnie i w wolnej woli wybrana, przyjęta i zrozumiana? Ofiara ich życia nie może pójść na marne. Ich świętość nie może być tylko aureolą na obrazku. Ma być przykładem do podjęcia przez każdego z nas w tych, a nie innych okolicznościach historii świata – powiedział ks. Brzeziński i dodał, że nie mamy innej drogi prócz drogi świętości, której uczą nas św. Wojciech i bł. ks. Jerzy.

Pod koniec Mszy św. krótkimi wspomnieniami związanymi z błogosławionym Męczennikiem podzielili się jego bliscy i przyjaciele. Po Eucharystii odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego. Była też możliwość oddanie czci jego relikwiom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przed historycznym szczytem: Kościoły w Korei modlą się o pokój

2018-04-24 18:17

ts / Seul (KAI)

Światowa Rada Kościołów w porozumieniu z Krajową Radą Kościołów w Korei (NCCK) zaapelowała do chrześcijan na całym świecie o modlitwę w intencji owocnego wyniku szczytu pokojowego między Koreą Południową i Północną. Zaproponowano, aby do czasu historycznego spotkania prezydentów: Korei Południowej - Moon Jae-ina i Północnej - Kim Dzong-una, pierwszego od ponad 10 lat spotkania na tym szczeblu szefów obu państw, wierni odmawiali każdego dnia w południe krótką modlitwę o pokój na Półwyspie Koreańskim.

ARCHIWUM KS. PAWŁA ZAWADZKIEGO SAC

Niech spotkanie na szczycie Północ-Południe przyniesie „pojednanie i pokój”, a także niech „zapoczątkuje nową erę pokojowego współżycia na Półwyspie Koreańskim”, czytamy w krótkim tekście modlitwy, umieszczonym również na stronie internetowej Światowej Rady Kościołów.

W intencji pokoju modlili się już w ubiegłym tygodniu przedstawiciele Kościołów członkowskich NCCK podczas nabożeństwa ekumenicznego w Seulu. W dniu, kiedy rozpocznie się konferencja, tzw. komitet zjednoczeniowy Rady Kościołów zamierza odwiedzić miejsce pamięci nieopodal Imjingak w pobliżu linii demarkacyjnej między obiema Koreami.

Spotkanie przywódców obu Korei odbędzie się 27 kwietnia w Panmundżomie, wsi położnej na linii demarkacyjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem