Reklama

Wakacyjny szlak (1)

Śladami wiary na wielopolskiej ziemi

2017-07-12 14:40

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 29/2017, str. 4-5

Arkadiusz Bednarczyk

Urokliwa miejscowość Wielopole Skrzyńskie, będące niegdyś miastem założonym przez króla Kazimierza Wielkiego w XIV wieku jako Książęca Góra, dziś jest siedzibą dekanatu. Wokół miejscowości skupiają się parafie – w niektórych z nich znajdują się prawdziwe perełki sztuki sakralnej Podkarpacia i diecezji rzeszowskiej

Przez Wielopole prowadził niegdyś szlak handlowy na Węgry z pobliskich Ropczyc. Niewątpliwie najcenniejszym zabytkiem miejscowości jest kościół. Parafia istniała już w czternastym stuleciu. Zniszczoną świątynię zastąpiła obecna, konsekrowana w 1685 r. Świątynia zachowała oryginalny wygląd mimo pożaru Wielopola w 1833 r. Przy kościele znajduje się dzwonnica z dziewiętnastego stulecia, na której zawieszono trzy dzwony. W czasie zaboru austriackiego zarekwirowano dwa dzwony, zaś jeden ukryto w bagnach. W kościele znajduje się wiele pięknych zabytków. Proponuję zwrócić uwagę na jeden ołtarz ze względu na ciekawy obraz umieszczony w polu środkowym – znajduje się tu osiemnastowieczny obraz Matki Bożej Różańcowej nieznanego autorstwa. Na obrazie aniołki towarzyszące Marii i Dzieciątku nawlekają na sznur różańca kwiaty. O licznych łaskach otrzymanych za przyczyną Maryi w tym wizerunku świadczą wota i prowadzona Księga Łask. Tutaj w tej kaplicy znajdują się również siedemnastowieczne figury biskupów św. Wojciecha i Stanisława, które kiedyś umieszczone były w ołtarzu głównym.

Wielki Kantor na plebanii

Wielopole Skrzyńskie posiadające w przeszłości zabudowę drewnianą stosunkowo często dotykane było plagą pożarów. Szczególnie gwałtowny w skutkach był pożar, który wybuchł 27 października 1833 r. Postanowiono więc wznieść w tymże 1833 r. kapliczkę na środku miejscowości pw. św. Floriana i św. Sebastiana. Kapliczka jest murowana, a we wnętrzu ustawiono stare rzeźby tych świętych. Co roku, 4 maja Ochotnicza Straż Pożarna bierze udział w uroczystościach religijnych, zaś obok kapliczki zapala się ognisko i śpiewa.

Z Wielopola pochodził znany reżyser i dramaturg Tadeusz Kantor. Urodził się w 1915 r. na tutejszej plebanii, gdzie mieszkała jego matka i babka (przyrodnia siostra ówczesnego proboszcza).

Reklama

Z Wielopola kierujemy się w stronę pobliskich Brzezin. Tam znajduje się prawdziwy unikat sztuki sakralnej – drewniany kościół św. Mikołaja wraz z ołtarzem warsztatu Wita Stwosza. W roku 1353 król Kazimierz Wielki daruje Brzeziny rycerskiej rodzinie ruskich bojarów Gorayskich. Obecny kościół wzmiankowano w 1470 r., a w następnym stuleciu – w 1501 r. został konsekrowany. Kościół został wzniesiony z modrzewia na tzw. zrąb.

Wit Stwosz w Brzezinach?

Jednym z najcenniejszych zabytków ruchomych sztuki późnogotyckiej w tym kościele jest wyrzeźbiona w drewnie lipowym płaskorzeźba, stanowiąca zapewne część środkową tryptyku, znana pod nazwą „Opłakiwanie Chrystusa”. Płaskorzeźba ta nosi pewne cechy stylu krakowskiej szkoły Wita Stwosza i została wykonana według ryciny sporządzonej przez mistrza, pochodzi z przełomu XV i XVI wieku. Część z badaczy uważa, że „Opłakiwanie” zostało wykonane specjalnie dla świątyni w Brzezinach i znajdowało się tu już w czasie konsekracji świątyni w 1501 r. Pojawiają się też hipotezy o przybyciu tryptyku dopiero w XVII wieku z jednego z krakowskich kościołów, dla których płaskorzeźba miała być wykonana. Płaskorzeźba przedstawia ciało martwego Jezusa podtrzymywane przez cierpiącą Matkę, którą z kolei przytrzymuje św. Jan. Rozwiany płaszcz świętego charakteryzuje doskonale cechy warsztatu mistrza Stwosza, zwłaszcza dynamizm tak podziwiany w krakowskim ołtarzu.

Spotkanie ze św. Michałem

Zaledwie kilka kilometrów od Ropczyc – na południe położona jest miejscowość Łączki Kucharskie – kolejna parafia dekanatu wielopolskiego. Parafia prawdopodobnie powstała w czternastym stuleciu. Pierwotny, drewniany kościół nie dochował się do naszych czasów, spłonął w pożarze. Z tej parafii wydzielono w szesnastym wieku parafię w Małej. Prawdziwą ozdobą miejscowości, która wzmiankowana jest już w 1353 r., jest drewniany kościółek, konsekrowany przez samego kardynała krakowskiego Jerzego Radziwiłła w XVI stuleciu. Istnieje piękna legenda, że właściciele dworu Rafał i Elżbieta Łyczkowie pewnego razu wracali konno z Łączek Kucharskich. Nadeszła straszliwa burza, a Łyczkowie bojąc się dalej jechać, ślubowali Panu Bogu, że jeśli ich ocali i nie utoną w bagnach na pobliskich łąkach, to ofiarują jako wotum za ocalenie piękną świątynię. O tym, że modlitwy ich zostały wysłuchane, oznajmił tajemniczy rycerz z mieczem, który rozpoznany został jako Michał Archanioł. Jak obiecali Bogu, tak Łyczkowie zrobili. Wystawili drewniany kościół. Prócz wspaniałego rokokowego ołtarza głównego wewnątrz świątyni znajdują się ciekawe, późnorenesansowe obrazy, a zwłaszcza zwracające uwagę Ukrzyżowanie. Na kolejnym znajdziemy Matkę Bożą z Dzieciątkiem oraz rzadkie przedstawienie św. Elżbiety z św. Janem Chrzcicielem w chłopięcym wieku. Wśród wspaniałych zabytków znajdziemy również przedstawienia św. Walentego, Marcina czy Marii Magdaleny.

Tagi:
szlak Wielopole Skrzyńskie

Parafialny Szlak Niepodległości już otwarty

2019-01-08 12:01

Ks. Paweł Kłys
Edycja łódzka 2/2019, str. III

W parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego na łódzkim osiedlu Retkinia poświęcono i otwarto Parafialny Szlak Niepodległości. Uroczystości przewodniczył abp Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys
Przygotowaną przez parafian instalację poświęcił abp Grzegorz Ryś

W homilii Metropolita Łódzki, przypominając o 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, powiedział: – Chcemy dziś dziękować za niepodległą Polskę. Chcemy dziś modlić się z Ojczyznę. Słowo Ojczyzna – pochodzi od słowa ojcowizna. Jak ktoś nie wie, co to jest ojcowizna, jak ktoś nie wie, co to znaczy dziedzictwo po ojcu, o które musisz się zatroszczyć, którego nie wolno ci sponiewierać, zmarnować, sprzedać, ale masz to pomnożyć, bo to jest od ojca, jak ktoś tego nie wie, to nie pytajcie go – co to jest Ojczyzna, bo to jest zawracanie głowy! Mówimy też o Ojczyźnie, że jest naszą matką. Mówimy też o tym, że miłość do Ojczyzny – to podkreślał Jan Paweł II – wpisuje się w IV przykazanie Dekalogu – czcij ojca i matkę. To jest przykazanie dla ludzi dorosłych! W jaki sposób odnoszę się do dorosłych rodziców? Jeśli nie potrafię szanować ojca i matki, to co ja mogę rozumieć z miłości do Ojczyzny? Najważniejsze, najprostsze wartości wynosimy z doświadczenia rodzinnego!

Po błogosławieństwie kończącym liturgię Ksiądz Arcybiskup poświęcił Parafialny Szlak Niepodległości. To siedmioelementowa instalacja przestrzenna o charakterze edukacyjnym ukazującym wkład Kościoła w odzyskanie i budowanie niepodległości w naszej Ojczyźnie. Szlak nawiązuje do pomnika, który stoi przy ul. Retkińskiej, a który powstał w I rocznicę odzyskania niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

24 marca Dniem Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach

2019-03-24 09:32

kg (KAI/FIDES) / Rzym

Kościół katolicki w wielu krajach, w tym w Polsce, obchodzi dziś Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. Ustanowił go w 1993 Młodzieżowy Ruch Misyjny we Włoszech, istniejący i działający w ramach tamtejszych Papieskich Dzieł Misyjnych. Na jego obchody wybrano 24 marca dla upamiętnienia zamordowania w tym właśnie dniu w 1980 arcybiskupa San Salvadoru – Oscara Arnulfo Romero, kanonizowanego w Rzymie 14 października 2018 roku.

niedziela.pl
O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

„Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił Jan Paweł II. A niektórzy za przekazywanie wiary oddali nawet życie. Przykładem tego są nasi franciszkańscy misjonarze w Peru czy Helenka Kmieć. W sposób szczególny módlmy się w intencji wszystkich misjonarzy, aby nie tracili odwagi w głoszeniu Chrystusa. I my sami również możemy w naszym środowisku być misjonarzami, chociaż czasem to może również kosztować” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Także dzisiaj na całym świecie giną misjonarze. Według informacji zebranych przez Agencję Fides, w 2018 r. na całym świecie zostało zamordowanych 40 misjonarzy. To prawie dwa razy więcej niż w roku 2017. Większość z zamordowanych w 2018 r. to księża: 35 osób. Przez osiem lat największą liczbę zabitych notowano w Ameryce, natomiast w 2018 r. w tym tragicznym rankingu na pierwszym miejscu jest Afryka.

W ostatnich latach, pracując na terenach misyjnych, męczeńską śmiercią zginęli: franciszkanie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski (Peru, 1990), kleryk Robert Gucwa (Rep. Środkowoafrykańska, 1994), ks. Jan Czuba (Kongo, 1998), oblat o. Henryk Dejneka (Kamerun, 2001), s. Czesława Lorek (Dem. Republika Konga, 2003), franciszkanin Mirosław Karczewski (Ekwador, 2010), salezjanin Marek Rybiński (Tunezja, 2011) i wolontariuszka misyjna Helena Kmieć (Boliwia, 2017). W tragicznych okolicznościach zginęli również ks. Andrzej Dudzik (Sierra Leone, 2011) i ks. Mariusz Graszk (Boliwia, 2013).

Papieskie Dzieła Misyjne zachęcają, by wierni upamiętnili męczeńską śmierć misjonarzy postem i modlitwą, prosząc Boga, by „pracujących na misjach chronił od niebezpieczeństwa, a zabitym otworzył bramy nieba”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lekarzu, ulecz samego siebie

2019-03-25 15:06

Anna Majowicz

,,Rekolekcje dla odważnych, którzy nie boją się zmierzyć ,,temperatury" swojej wiary" - to motto wielkopostnych nauk dla pracowników i studentów służby zdrowia, głoszonych w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu.

Anna Majowicz
Rekolekcje dla służby zdrowia głosi ks. prof. nadzw. dr hab. Piotr Mrzygłód

Tegoroczne rekolekcje prowadzi ks. prof. nadzw. dr hab. Piotr Mrzygłód. Pierwsze nauki rozpoczęły się w niedzielę. - Mówi się, że ten, kto nie ryzykuje, nie pije szampana. To prawda. Kto nie zaryzykuje swojego czasu w momencie nawrócenia, kto nie podejmie próby zmiany swojego życia dla Pana Jezusa, nie zasługuje na Wielkanoc – rozpoczął spotkanie ks. prof. dr hab. Piotr Mrzygłód. Rekolekcjonista mówił o sensie nawrócenia, o tym, że Kościół jest szpitalem dla wszystkich grzeszników, a niezależnie od tego, w jakiej przestrzeni służby zdrowia pracujemy, jesteśmy pacjentami, bo Lekarz jest tylko jeden. - To Ten który przyszedł leczyć nasze choroby, w którego ranach jest nasze zdrowie - mówił rekolekcjonista, prosząc, by pracownicy służby zdrowia dobrze przygotowali się na nadchodzące święta. - Można wykonać tysiąc kroków, ale ten najważniejszy należy do Ciebie. Zrób krok w stronę nawrócenia, nie zwlekaj. Lekarzu, ulecz samego siebie!

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje dla służby zdrowia

Kolejne spotkanie z rekolekcjonistą odbędzie się dziś po Mszy św. o godz. 18.30. Serdecznie zapraszamy wszystkich pracowników i studentów służby zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem