Reklama

Oazowe turnusy trwają

2017-07-12 14:40

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 29/2017, str. 1, 8

Ks. Adam Stachowicz

Po przeżyciu dwunastu dni program rekolekcji organizowanych przez Ruch Światło-Życie przewiduje Dzień Wspólnoty, czyli powszechny zjazd wszystkich uczestników rekolekcji z danego terenu. 7 lipca do Czarnej Górnej w Bieszczadach przyjechali oazowicze z 5 wspólnot młodzieżowych i Domowego Kościoła. Spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty i prezentacją poszczególnych grup. Podczas Godziny Świadectwa przedstawiciele wszystkich turnusów dzielili się doświadczeniem działania Boga w swoim życiu. Centralnym punktem spotkania była Msza św.

Po Eucharystii i wspólnym posiłku był czas na możliwość złożenia deklaracji przystąpienia do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i złożenia obietnicy abstynenckiej podczas nabożeństwa Odpowiedzialności i Misji.

Dzień Wspólnoty jest nie tylko okazją do spotkania osób z innych oaz, ale wielkim wspólnym wołaniem o to, by Bóg utrwalił w nas owoce przeżytych rekolekcji. Każdy turnus i stopień ma swoją tematykę i specyfikę. Tworzą ją uczestnicy, animatorzy i moderatorzy, ale również obliguje program poszczególnych stopni: Oazy Dzieci Bożych, Oazy Nowej Drogi czy Oazy Nowego Życia. – Podczas rekolekcji drugiego stopnia głównie skupiamy się na wyjściu z naszego grzechu i na niewolach, które nas ograniczją. Czynimy to poprzez spotkania w grupach i Namiot Spotkania. Jednego dnia mieliśmy takie zadanie, by dobrać się w pary i szczerze porozmawiać o naszych wadach. Ma nam to pomóc poprawić się i pozbyć się naszych wad. Dla mnie najważniejszym momentem był Exodus. Mimo że już kiedyś przeżywałam go na Oazie Rodzin, ale to nie było to samo, co tutaj, może dlatego, że jestem starsza i patrzę z innej perspektywy. Podczas drogi w milczeniu bardzo dużo rzeczy można było sobie przemyśleć. Do tego dochodzą czytania, rozważania i słowo księdza. To wszystko się tak skumulowało i w takich chwilach możemy lepiej poznać siebie – opowiada Jadzia Domin.

Reklama

Na tym samym turnusie rekolekcje przeżywa Julia Okońska: – Moim ulubionym punktem dnia jest Celebracja Słowa Bożego. Odbywa się ona zawsze wieczorem. Rozważamy wtedy Słowo Boże przez co możemy poczuć jak Bóg mówi do nas bezpośrednio. Jest to jednocześnie takie wyciszenie po całym dniu – powiedziałabym, że to taki balsam dla duszy. Oprócz modlitwy mamy również śpiew. Gramy na różnych instrumentach, ja np. mam trąbkę. Każdy kto ma pasję muzyczną może sobie pograć i pośpiewać. Poza muzyką dla wszystkich dostępny jest bilard, szachy czy piłka siatkowa. Dużo wyjeżdżamy, np. nad Solinę czy w góry.

Pierwszy stopień to czas w którym członkowie Diakonii Wychowawczej chcą z uczestnikami podzielić się doświadczeniem swojej relacji z Jezusem. Ważna jest deklaracja, że poszczególni uczestnicy przyjmują Go jako Pana i Zbawiciela. Pomaga w tym przygotowanie i głęboko przeżyty sakrament pokuty i pojednania, ale również codzienna praktyka medytacji nad Pismem Świętym – Namiot Spotkania czy spotkania z animatorem w małej grupie.

– Bardzo podobają mi się na Oazie zajęcia z animatorem. Czytając fragmenty Pisma Świętego nasuwa się wiele pytań. Jestem ciekawa świata, a animatorka Aneta odpowiada na każde pytanie, a jak jest potrzeba, to pytam księdza. Bardzo mi się podoba to, że mogę pogłębić swoją wiedzę. Wiele na Oazie się dowiedziałam – mówi z entuzjazmem Natalia Rzeszut.

Tagi:
oaza Ruch Światło‑Życie

Nieść światło Ewangelii

2018-01-11 07:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 2/2018, str. VII

Ks. Adam Stachowicz
Podczas noworocznego koncertu kolęd zaprezentowali się orkiestra, sekcja rytmiczna i chór Diakoni Muzycznej Ruchu Światło-Życie oraz młodzież z diecezji i z poza jej granic

Członkowie Ruchu Światło-Życie już od kilku lat są inicjatorami i organizatorami noworocznego koncertu kolęd. Kolejny raz przedsięwzięcie miało miejsce w bazylice katedralnej w Sandomierzu. Zebrani podczas koncertu usłyszeli najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki. Orkiestrę oraz sekcję rytmiczną i chór tworzyli członkowie Diakoni Muzycznej Ruchu Światło-Życie oraz młodzież z diecezji i z poza jej granic. Koncert przez kilka dni przygotowywany był poprzez warsztaty muzyczne prowadzone przez muzyków Piotra Pałkę i Huberta Kowalskiego. W repertuarze znalazły się tradycyjne kolędy w oryginalnej aranżacji, nowe pieśni bożonarodzeniowe skomponowane specjalnie na ten występ oraz kolędy z chorału gregoriańskiego. – Trzy dni warsztatów stanowiły bardzo cenny czas bycia we wspólnocie wspaniałych młodych ludzi. Jesteśmy w okresie Bożego Narodzenia i cały nasz koncert jest skupiony na tajemnicy Wcielenia Bożego Syna. Opowiemy o tym wielkim cudzie w kolędach w melodiach z chorału gregoriańskiego, tradycyjnych melodiach barokowych, ale i w nowych ciekawych aranżacjach – mówił Hubert Kowalski.

– Ten koncert niesie światło Ewangelii przez radość z narodzenia Chrystusa, bycia we wspólnocie oraz wspólnej modlitwy kolędą. Przygotowanie koncertu kolędowego nie jest łatwe, bo za każdym razem trzeba znaleźć coś nowego w aranżacji znanych kolęd lub zaprezentować nowe pieśni bożonarodzeniowe. W skład zespołu wchodzą coraz to nowe osoby, które dużo wnoszą i widać w nich wielką radość wspólnego śpiewania i muzykowania – dodał Piotr Pałka.

Koncert to nie tylko pieśni bożonarodzenioowe. – W temacie „Nieść światło Ewangelii” były wygłoszone świadectwa oraz odtworzone nagranie. Jadwiga, uczennica liceum, mówiła o niesieniu Ewangelii w swoje życie. Małżonkowie państwo Tyzowie z Domowego Kościoła dzielili się doświadczeniem niesienia Ewangelii w swojej rodzinie. Olga, młoda lekarka i wolontariuszka w stowarzyszeniu pomagającym ludziom ubogim, mówiła o niesieniu Ewangelii w środowiska, w których posługuje – pokazywała zaangażowanie w pomoc potrzebującym, a ks. Mateusz Kusztyb, misjonarz z Botswany, w przekazie wideo opowiadał o swojej pracy misyjnej. Po świadectwach odbyła się zbiórka na rzecz misji w Botswanie – zaznacza Maria Gorycka, moderatorka diecezjalna Ruchu Światło-Życie.

Artystom i organizatorom podziękował bp Krzysztof Nitkiewicz. Powiedział, że chociaż tego typu koncerty organizowane są corocznie, wiadomość o przyjściu na świat Chrystusa jest zawsze nowością i czymś niezwykłym. Trzeba wypełnić nią swoje życie i świat, gdyż niesie zbawienie. Przedsięwzięcie poprowadzili: Katarzyna Gawrońska i Bartłomiej Łatka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Kongres Żydów potępił wypowiedź premiera Morawieckiego

2018-02-18 11:09

wpolityce.pl

W opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę oświadczeniu przewodniczący Światowego Kongres Żydów (WJC) Ronald S. Lauder potępił „absurdalną i niesumienną” wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, którą w Izraelu odebrano jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi. Lauder zażądał odwołania tej wypowiedzi i przeprosin ze strony polskiego rządu.

KPRM

– Polski premier wykazał odrażającą ignorancję jego niesumiennym twierdzeniem, że tzw. „żydowscy sprawcy” byli częściowo odpowiedzialni za usiłowania nazistowskich Niemiec zlikwidowania europejskich Żydów – powiedział Lauder.

Dodał, że „zrozumiałe jest, iż Polacy są wyczuleni na nazywanie niemieckich nazistowskich obozów eksterminacyjnych i koncentracyjnych polskimi”. Podkreślił jednak, że rząd polski „ucieka się do ekstremalnych i niezgłębionych twierdzeń aby uwolnić od zarzutów wobec niektórych z jego rodaków ich udziału w mordach ich sąsiadów”.

Przewodniczący WJC wyraził pogląd, że „nie jest to niczym innym niż próbą fałszowania historii, która pobrzmiewa najgorszymi formami antysemityzmu i zaciemniania Holokaustu”.

Lauder zażądał „natychmiastowego odwołania i przeprosin ze strony polskiego rządu za te absurdalne i obraźliwe uwagi”.

Zdaniem Laudera, „nadszedł czas aby wszystkie europejskie rządy, w tym rząd Polski, przyznały się do roli, jaką odegrały ich społeczeństwa w pomaganiu nazistom i przyczynieniu się do prawie całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego”.

– Włączenie Żydów do grona sprawców tych przerażających czynów i obarczanie winą ofiar, zamiast morderców jest parodią, która tylko cofnie nas jeszcze bardziej do niektórych najciemniejszych momentów w historii ludzkości – głosi oświadczenie przewodniczącego WJC.

Podczas konferencji prasowej w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Morawieckiego w sprawie ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Po czym oświadczył: – Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę. Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: – Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy. Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

Jak poinformował w nocy z soboty na niedzielę dziennik „Jerusalem Post” w swym wydaniu internetowym, wiceminister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Hotovely wezwała do zwołania nadzwyczajnej narady w izraelskim MSZ w celu omówienia sytuacji powstałej po wypowiedzi premiera Morawieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Z Janem Pawłem II ku przyszłości"

2018-02-18 22:14

Ewa Oset

Podczas 72. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości", które odbywają się w Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II w Częstochowie, 18 lutego miało miejsce spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą - naukowcem, profesor nauk chemicznych związaną z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Janem Tadeuszem Dudą - inżynierem elektrotechnikiem, informatykiem i samorządowcem, profesorem nauk technicznych, profesorem zwyczajnym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Ewa Oset

Ewa Oset

Jan Tadeusz Duda na początku spotkania podkreślił, że każdy wyjazd do Częstochowy traktują z żoną jak pielgrzymkę, a zaproszenie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego do Muzeum, gdzie przekazuje się myśl i nauczenie św. Jana Pawła II, jako swój obowiązek.


Zobacz zdjęcia: Spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą

Rodzice Prezydenta RP mówili o swojej wierze wyniesionej z domów rodzinnych, o małżeństwie jako sensownym trudzie, wychowaniu dzieci oraz o powinności każdego chrześcijanina - służbie drugiemu człowiekowi. Podkreślali, że patriotyzm wynosi się z domu rodzinnego, ale miłości do Ojczyzny uczy się również od innych ludzi, z którymi się przebywa. Wskazali, że prezydenta Andrzeja Dudę ukształtował nie tylko dom rodzinny, szkoła, ale także harcerstwo i ministrantura.

Janina Duda powiedziała, że odkąd jej syn został prezydentem, modli się codziennie za cały naród. Mówiła też o św. Janie Pawle II, którego postawa i słowa dotykały, umacniały i przemieniały serca wielu Polaków i ludzi na całym świecie.

Wśród zaproszonych gości spotkania był metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który po spotkaniu w Muzeum udał się z Rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę, a także przyjaciele państwa Dudów z Częstochowy - Hanna i Krzysztof Jeżowie oraz senator RP Artur Warzocha.

Po spotkaniu dla Rodziców Prezydenta RP i uczestników spotkania zaśpiewał chór Pochodnia z Częstochowy.

Ewa Oset
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem