Reklama

Tworzone z benedyktyńską cierpliwością

2017-07-12 14:40

Wincenty Jędrzejewski
Edycja sosnowiecka 29/2017, str. 1

TZ

Archiwum Diecezji Sosnowieckiej im. ks. Jerzego Wolnego wzbogaciło się o wyjątkową kolekcję kronik papieskich. Przekazał je Witold Wilczyński, mieszkaniec Będzina-Syberki, który od 30 lat zbierał i opracowywał materiały prasowe dotyczące pontyfikatu św. Jana Pawła II. Ułożył je w 45 okazałych ksiąg, obejmujących lata 1978-2014.

Witold Wilczyński jest absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Przez 17 lat pracował jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół nr 2 w Będzinie. Od kilku lat na emeryturze nadal rozwija swoje humanistyczne pasje, tworząc wspaniały dokument historii życia i posługi apostolskiej św. Jana Pawła II. Jest członkiem Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II (wcześniej Stowarzyszenia Kolekcjonerów Pamiątek Pontyfikatu Jana Pawła II).

Reklama

– Kiedy na następcę św. Piotra w Rzymie wybrano kard. Karola Wojtyłę, w atmosferze radości i dumy z tego faktu postanowiłem wykorzystać moją pasję zbieracza do uwiecznienia tego pontyfikatu w postaci kronik prasowych, wykonywanych rocznikami, a rozpoczętych od 1978 r. Nawiązałem jednak do już zgromadzonych materiałów prasowych i wykonałem pierwszą kronikę o tytule: „1978 – rok trzech pontyfikatów”. I tak zaczęła się moja benedyktyńska praca kronikarza prasowego pontyfikatu Jana Pawła II – opowiada o początkach tworzenia kronik Witold Wilczyński. – Powstawały one z introligatorskiego oprawienia dużych kart formatu A3, z naklejanymi na nie sukcesywnie w ciągu każdego roku materiałami prasowymi, zdjęciami, folderami, plakatami itp. Praca ta wymagała benedyktyńskiej cierpliwości, systematyczności oraz ciągłego poszukiwania i nabywania prasy zawierającej tematykę papieską, co szczególnie przed 1989 r. nie było łatwe. Montowanie i rozmieszczanie wycinków prasowych w kronice wraz z innymi materiałami wymagało także opanowania pewnych umiejętności plastycznych – dodaje kronikarz.

– Przekazanie papieskich kronik do naszego archiwum jest dla nas wielkim wyróżnieniem. Postaramy się, aby życiowe dzieło pana Witolda nie zostało zmarnowane. Nasze archiwum, choć młode, z pewnością dobrze wykorzysta ten wyjątkowy dokument i nie tylko przechowa, ale i udostępni wszystkim zainteresowanym. Żmudna praca Witolda Wilczyńskiego domaga się dostrzeżenia i docenienia – mówi dyrektor diecezjalnego archiwum ks. Tomasz Zmarzły.

Tagi:
archiwum kronika

Muzeum w Markowej apeluje o rzetelny przekaz o rodzinie Ulmów

2018-02-20 12:25

pab / Markowa (KAI)

W dyskusji nad tekstem nowelizacji ustawy o IPN powielane są błędne informacje o rodzinie Ulmów i ekspozycji muzealnej – podało w specjalnym oświadczeniu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.

Muzeum w Markowej
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Przykład muzeum w Markowej w ostatnich tygodniach bardzo często przywoływany jest w dyskusji nad tekstem nowelizacji ustawy o IPN. Dyrekcja placówki zauważa, że w publikacjach często dochodzi do podawania nieprawdziwych informacji.

Jedną z nich jest ta, że rodzina Ulmów została sprzedana przez polskich sąsiadów. „Dziwi i smuci nierzetelność przekazu, bo przecież wystarczy zapoznać się z monografiami lub zwiedzić muzealną ekspozycję, by wiedzieć, że Ulmów zdradził najprawdopodobniej Włodzimierz Leś – granatowy policjant z Łańcuta. Cytowane błędy, pojawiające się wyjątkowo często w ostatnim czasie, zdarzały się i wcześniej” – czytamy w oświadczeniu.

Inną zdarzającą się pomyłką jest ta, że muzeum znajduje się na miejscu domu Ulmów, podczas gdy lokalizacja ta jest zupełnie inna.

„Jako Muzeum mieliśmy okazję przekonać się, zwłaszcza w ostatnich dniach, jak krzywdzące bywają nie tylko tego rodzaju błędy merytoryczne, ale też uogólnienia i uproszczenia formułowane – paradoksalnie – często przez tych, którzy przed nimi przestrzegają” – zauważa dyrekcja placówki.

Jak czytamy w oświadczeniu, w jednym z tekstów zarzuca się muzeum w Markowej, że dąży do prezentowania całej nacji jako „narodu ratujących”. „Statut Muzeum wyraźnie precyzuje zadanie Muzeum, którym jest „ukazanie historii ratowania Żydów przez Polaków podczas II wojny światowej, polsko-żydowskich relacji w czasach Holokaustu, oraz upowszechnianie wiedzy o losach Rodziny Ulmów z Markowej”. Realizujemy je nie pomijając bynajmniej wątków negatywnych, co widoczne jest i na ekspozycji, i w ofercie warsztatowej, i w organizowanych wydarzeniach” – podkreśla muzeum.

„Zarzut jednostronności równie dobrze można formułować wobec tych, którzy w dyskursie o pełnym spektrum postaw Polaków wobec Zagłady Żydów odmawiają zasadności akcentowaniu pozytywnych przykładów, a jednocześnie w pełni akceptują epatowanie przykładami negatywnymi. Sam pomysł upamiętnienia polskiej pomocy prześladowanej w czasie niemieckiej okupacji ludności żydowskiej ratujących Żydów w formie dedykowanego im muzeum też nie powinien nikogo bulwersować. Wszak analogiczne muzea poświęcone bohaterom łotewskim, francuskim, włoskim czy niemieckim powstają w całej Europie (Rydze, Le Chambon-sur-Lignon, Nonantola, czy Berlinie) i nie wywołują takiej lawiny krytyki. Tam również ekspozycje poświęcone są bohaterom, bo z zasady to im, a nie złoczyńcom, stawia się pomniki” – czytamy w oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Audiencje środowe w liczbach

2018-02-21 16:51

kg (KAI/truenumbers.it) / Watykan

Najwięcej środowych audiencji ogólnych w ciągu roku odbyło się pod koniec pontyfikatu św. Jana Pawła II: w 2003 było ich 48, czyli w praktyce papież ten, już wówczas bardzo ograniczony ruchowo, spotykał się z wiernymi w Watykanie co tydzień, z wyjątkiem lipca, gdy wypoczywał w górach. Ale najwyższa średnia liczba uczestników audiencji przypada na rok 2013: koniec pontyfikatu Benedykta XVI i pierwszy rok kierowania Kościołem przez Franciszka: w 38 spotkaniach środowych uczestniczyło wówczas ponad półtora miliona pielgrzymów, czyli średnio prawie 39,4 tys. osób.

Mazur/episkopat.pl

Z danych Prefektury Domu Papieskiego wynika, że od pierwszej audiencji ogólnej Benedykta XVI – 27 kwietnia 2005 do ostatniej 27 lutego 2013 na 348 audiencjach spotkał się on z 5 116 600 uczestnikami. Najwięcej wiernych przybyło na spotkania z papieżem w r. 2006 – na 45 audiencjach ogólnych było ich 1031500. Natomiast w 2011 na takiej samej liczbie audiencji było jedynie 400 tys. wiernych.

W ostatnich latach, za obecnego pontyfikatu, liczba uczestników spotkań środowych wyraźnie zmalała: w 2014 wynosiła 28125, a w 2016 - 16875.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem