Reklama

Bierzmowanie i instalacja kapituły kolegiackiej

2017-07-12 14:40

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 29/2017, str. 1-2

Ryszard Wyszyński

W czwartek 29 czerwca br. strzegomska parafia pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła przeżywała potrójne święto, które na trwałe wpisze się nie tylko do historii miasta, ale i diecezji. Do obchodzonego w tym dniu odpustu, który jest także oficjalnym świętem patronów Strzegomia, doszły dwie podniosłe uroczystości – instalacja nowo powstałej kapituły kolegiackiej przy bazylice strzegomskiej, a także udzielenie młodzieży sakramentu bierzmowania przez biskupa ordynariusza Ignacego Deca oraz biskupa pomocniczego Adama Bałabucha

Warto przypomnieć, że dekretem Biskupa Świdnickiego bazylika strzegomska pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła z dniem13 kwietnia 2017 r. podniesiona została do rangi kolegiaty. Wieść o tym została uroczyście przekazana parafii w Wielki Czwartek, w święto ustanowienia sakramentu Eucharystii, i została przyjęta jako wielkie wyróżnienie dla parafii i monumentalnej bazyliki – perły strzegomskiej architektury. To kolejny w diecezji kościół tej rangi, który będzie miał kapitułę kolegiacką po kościele katedralnym w Świdnicy św. Wacława i św. Stanisława, kolegiacie pw. Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu oraz kolegiacie pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Franciszka Ksawerego w Kłodzku, z czego się bardzo cieszę jako wasz duszpasterz – podkreślał Biskup Świdnicki.

W skład nowo ustanowionej Kapituły Kolegiackiej pw. Matki Bożej Strzegomskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu wchodzą kanonicy gremialni: ks. prał. Marek Babuśka – prepozyt kapituły, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu; ks. Piotr Ważydrąg z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie; ks. dr Robert Begierski z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Bielawie; ks. Andrzej Ćwik z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Konarach; ks. Krzysztof Herbut z parafii pw. św. Jana Nepomucena w Piskorzowie; ks. Marek Krysiak z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Jaroszowie; ks. Stanisław Piskorz z parafii pw. św. Michała Archanioła w Mieroszowie oraz ks. Paweł Szajner z parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach; kanonicy honorowi: ks. Cezary Ciupiak z parafii pw. Bożego Ciała w Bielawie; ks. Tadeusz Karasiewicz z parafii pw. św. Katarzyny w Mysłakowie; ks. Daniel Słowik z parafii pw. św. Michała w Sieroszowie; ks. Witold Wojewódka z parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Świebodzicach. Członków kapituły wyróżniać będą charakterystyczne szaty – białe mantolety obszyte czerwonymi sznurkami, czarny biret z różowym pomponem, a także dystynktorium noszony na piersi oraz pierścień z symbolami patronów kolegiaty Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz lilijką Matki Bożej Strzegomskiej.

Okolicznościowej Eucharystii w bazylice strzegomskiej – sprawowanej z tak doniosłych dla tej strzegomskiej parafii i całej diecezji okazji – przewodniczył biskup świdnicki Ignacy Dec, który razem z biskupem pomocniczym Adamem Bałabuchem został uroczyście powitany przed kościołem przez młodzież oczekującą na przyjecie sakramentu bierzmowania oraz księży. Pierwszym podniosłym aktem, którego dopełnił już w świątyni bp Ignacy Dec, była uroczysta instalacja kanoników kapituły strzegomskiej. Świadkami tego wydarzenia byli licznie zgromadzeni parafianie, władze samorządowe z pocztem sztandarowym miasta Strzegomia na czele oraz goście z całej diecezji, a wśród nich prepozyci kapituł: świdnickiej – ks. prał. Piotr Śliwka, wałbrzyskiej – ks. Wiesław Rusin i kłodzkiej – ks. Julian Rafałko.

Reklama

Dekret powołujący strzegomską kapitułę kolegiacką i nazwiska nowych kanoników wezwanie do wyznania wiary i złożenia przysięgi wierności odczytał kanclerz Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. prał. Stanisław Chomiak. Po odebraniu przysięgi kanonickiej Ksiądz Biskup uroczyście nakładał uhonorowanym kapłanom pierścienie, dystynktoria oraz biret kanonicki, powierzając ich opiece Pana Boga.

Kolejnym punktem uroczystości była Msza św., podczas której bp Ignacy Dec wygłosił słowo Boże, a po nim razem z biskupem Adamem udzielili młodzieży sakramentu bierzmowania. W kazaniu bp Dec mówił o patronach Strzegomia – świętych apostołach Piotrze i Pawle, przypominając wiernym, jak mimo słabości ludzkich pięknie wypełnili swoją misję głoszenia słów Jezusa Chrystusa na ziemi i nie zawahali się oddać za Niego życia. Następnie odniósł się do sakramentu bierzmowania oczekiwanego przez młodzież. – Otrzymacie za chwilę nowe powołanie do tego, żeby być dojrzałym świadkiem Chrystusa. Żebyście swoją wiarę przekazywali innym, wiary tej bronili i pilnowali jej zasad. Pan Jezus liczy na was. To wzmocnienie otrzymacie od Ducha Świętego, dlatego wsłuchujcie się w Jego głos rady, który do was dotrze, gdy będziecie prosić o to w modlitwie Pana Boga – mówił. W dalszej części homilii zwracał się też bezpośrednio do nowo mianowanych księży kanoników, mówiąc: – Istotą nie jest nowy strój, ale to, żebyście byli jeszcze bardziej gorliwymi kapłanami. Czujcie się sługami Kościoła. Swoją nową służbą w kolegiacie wzbogacać odtąd będziecie święta i główne uroczystości w tym wielkim monumentalnym kościele, co też stanowić będzie piękne nawiązanie do tradycji obecnych tu przed wiekami joannitów – budowniczych tego wspaniałego kościoła, którzy mieli tu swoją kanonię. Strzegom i ta świątynia z tytułem bazyliki mniejszej – nadanym przed Rzym – zasługiwała od dawna na posiadanie kapituły kolegiackiej. A ja życzę wam, byście w nowej służbie nigdy nie uchybili zapisom ustanowionego dla niej statutu i o pomoc dla was oraz pomyślność dla Strzegomia będziemy się teraz modlić na tej Eucharystii – mówił bp Dec, dziękując na koniec księżom kanonikom za podjęcie się nowych obowiązków.

– Mamy świadomość, jak wielkim darem i zobowiązaniem jest sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, którego Ekscelencje udzielą naszym dzieciom, które się do jego przyjęcia gorliwie przygotowywały – mówiła na uroczystości delegacja rodziców, prosząc Księży Biskupów o udzielenie tego sakramentu zgromadzonej młodzieży. Co było kolejnym podniosłym aktem uroczystości.

Za instalację kapituły kolegiackiej oraz udzielenie sakramentu bierzmowania młodzieży z tej parafii, a także Olszan i Jaroszowa podziękował uroczyście Księdzu Biskupowi proboszcz ks. Marek Babuśka. W swoich słowach podkreślił wagę tych uroczystości i swoją z nich radość. Przypomniał również, że 15 lat temu papież Jan Paweł II swoim dekretem podniósł kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła do godności bazyliki mniejszej, a 5 lat temu, arcybiskup Francesco Pio Tamburino ogłosił w Strzegomiu decyzję Stolicy Apostolskiej, o tym, że święci apotołowie Piotr i Paweł stają się także patronami całego miasta Strzegomia, a nie tylko tutejszej parafii.

Po Mszy św. Księża Biskupi otrzymali też wyrazy podziękowania od gospodarzy miasta. Na zakończenie w ogrodzie parafialnym odbył się odpustowy festyn z licznymi atrakcjami, jak np. loteria fantowa, z której dochód przeznaczony będzie na przygotowanie nowej siedziby i wyposażenia charytatywnej stołówki prowadzonej przez parafię.

Tagi:
kapituła Strzegom

Reklama

Będzie spór o to, kto będzie miał szybsze stopy

2018-03-07 11:22

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 10/2018, str. IV

Mija właśnie 45 lat od ustanowienia gorzowskiej Kapituły Katedralnej. Była to pierwsza kapituła powołana w naszej diecezji po 1945 r. O jej utworzenie usilnie zabiegał bp Wilhelm Pluta, dając temu gronu kapłanów szczególne zadania do spełnienia w diecezji

Archiwum Aspektów
Uroczysta instalacja Kapituły w katedrze gorzowskiej, 6 marca 1973 r.

Odwiedzając stare katedry, zobaczymy wokół nich niewielkie domy, często bardzo podobne do siebie. Nazywa się je kanoniami. Były to mieszkania kanoników katedralnych, którzy żyjąc w bezpośrednim sąsiedztwie katedry i biskupa, wspierali go swoją radą i modlitwą. Dbali także o piękno służy Bożej w kościele biskupim. Choć wokół gorzowskiej katedry nie ma kanonii, to jednak jest zespół kapłanów, którzy podtrzymują wielowiekową tradycję Kościoła.

Odrobina historii

Początków kapituł należy doszukiwać się w gronie kapłanów, którzy wspierali biskupa w jego obowiązkach. Z drugiej strony początki kapituł wiążą się także ze zwyczajem wspólnego zamieszkiwania duchownych miasta biskupiego. Od IV wieku życie takie zaczyna być normowane przepisami przez biskupów. Duchowni ci żyli według określonych kanonów, stąd określenie życie kanonicze. Ten sposób życia duchownych różnił się jednak od tych, które podejmowali mnisi zobowiązani do zachowywania określonych ślubów. W XI wieku podjęto próbę zreformowania dotychczasowych form życia wspólnego duchownych. Księży żyjących bez ślubów i obowiązku wspólnego zamieszkiwania, ale związanych wspólnym zadaniem określano mianem „canonici saeculares”. Z nich wyłoniła się późniejsza kapituła katedralna. Konkordat wormacki (1122 r.) przyznał kapitułom prawo wyboru biskupa, co potwierdził Sobór Laterański II w 1139 r. W ten sposób kanonicy stali się najbliższymi współpracownikami biskupa, wspierającymi go radą w rządzeniu diecezją i administrowaniem jej dobrami. Największy swój rozkwit kapituły przeżywały w XIII i XIV wieku. Cieszyły się daleko idącą autonomią oraz własną wewnętrzną organizacją. Po biskupie zajmowały pierwsze miejsce w diecezji.

Sobór Trydencki (1545-63) ograniczył rolę kapituł katedralnych, podporządkowując je biskupom. Wydany w 1917 r. Kodeks Prawa Kanonicznego wyliczając zadania i funkcje kapituły, postanowił, że stanowią one senat i radę biskupa, wspierając go radami w kierowaniu diecezją oraz zastępując biskupa w rządzeniu diecezją podczas wakansu stolicy biskupiej. Ich zadaniem była także troska o uroczysty kult liturgiczny w kościele katedralnym.

Zadania kapituły

Istotne zmiany w życiu Kościoła przyniósł Sobór Watykański II. Tenże o kapitułach katedralnych wypowiedział się w następujący sposób: „Do współpracowników biskupa w zarządzie diecezją zaliczają się również ci kapłani, którzy tworzą jego senat i radę, jak kapituła katedralna, zespół konsultorów lub inne rady, zależnie od warunków różnych miejsc lub ich charakteru”. Obecny Kodeks Prawa kanonicznego z 1983 r. mówiąc o kapitułach, tak określa ich rolę: „Kan. 503: Kapituła kanoników, katedralna lub kolegiacka, jest kolegium kapłanów, którego zadaniem jest sprawowanie bardziej uroczystych czynności liturgicznych w kościele katedralnym lub kolegiackim. Kapituła katedralna wypełnia ponadto zadania zlecone jej przez prawo lub przez biskupa diecezjalnego”. Znaczenie i godność kapituły katedralnej w diecezji podkreśla fakt, że „Erekcji kapituły katedralnej, dokonywanie w niej innowacji oraz zniesienie są zarezerwowane Stolicy Apostolskiej” (kan. 504).

W stronę kapituły

28 czerwca 1972 r. Stolica Apostolska bullą „Episcoporum Poloniae” ustanowiła stałą organizację kościelną na ziemiach zachodniej i północnej Polski. Wówczas Administracja Apostolska Gorzowska została podniesiona do rangi biskupstwa. W dokumencie tym postanowiono, by w nowych diecezjach ustanowione zostały normalne kapituły katedralne. Pierwszy biskup gorzowski Wilhelm Pluta bardzo zabiegał, aby takie grono w naszej diecezji powstało jak najszybciej. Starania o powołanie kapituły podjął w Rzymie już w listopadzie 1972 r., a więc kilka miesięcy po kanonicznym utworzeniu diecezji. Bp Pluta szczególnie dużo musiał się nachodzić koło tej sprawy, bo decyzje zostały podjęte niezwykle szybko. Dużą zasługę miał tu abp Pietro Palazzini, sekretarz Kongregacji ds. duchowieństwa, który bardzo życzliwie odniósł się do starań bp. Pluty. Stosowna bulla została przygotowana w ciągu kliku dni (a musimy pamiętać, że pergaminowy dokument pisało się ozdobnym pismem ręcznie). Bulla „Katedralne Kolegia” została ogłoszona 28 listopada, a wysłana 1 grudnia 1972 r.

Z faktu ustanowienia kapituły radości nie krył sam bp Pluta. Miał on od samego początku ważne zadania dla gorzowskich kanoników. Jednak wyraźnie wskazywał, że nie tyle o zewnętrze szaty chodzi, co bardziej o cnoty i świadectwo życia. – Ja widzę w Kapitule przede wszystkim grupę księży o dzielnych sercach, a nie księży obdarowanych honorami i odznaczeniem, jak to kiedyś pojmowano. Widzę grono duszpasterzy, którzy mają gotowość i odwagę iść tam, gdzie by się ich może zabiło i gdzie by się im wyrywało serca z ciekawości, dlaczego byli i skąd mieli taką odwagę – bp Pluta.

Wewnętrzna organizacja

Bulla papieża Pawła VI ustanawiająca kapitułę w Gorzowie stanowiła, że kolegium kanoników będzie się składać z trzech godności: prepozyta, dziekana oraz proboszcza. Prepozyta w tradycji kościelnej często nazywano także archiprezbiterem. Obok nich kapituła składa się z 9 kanoników, spośród których dwóch pełni funkcję teologa i penitencjarza.

W grudniu 1972 r. bp Pluta zwrócił się do kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, a jednocześnie posiadającego specjalne pełnomocnictwa od Stolicy Apostolskiej dla organizacji życia kościelnego w Polsce, o przyznanie kanonikom gorzowskim przywilejów noszenia strojów kanonickich. 22 grudnia 1972 r. prymas specjalnym indultem upoważnił kanoników do noszenia następujących oznak: dystynktorium, czyli medalionu w formie krzyża greckiego z historycznym wizerunkiem Matki Bożej Rokitniańskiej; mucetu czarnego z guzikami i obszywkami fioletowymi; fioletowego pasa na czarnej sutannie ozdobionej fioletowymi guzikami; rokiety, czyli komży z czerwonym podbiciem.

Uroczysta instalacja

Zwołanie pierwszego spotkania Kapituły i jej uroczysta instalacja nastąpiła 6 marca 1973 r. w Gorzowie. Najpierw wyznaczeni księża zebrali się w kaplicy pałacu biskupów gorzowskich, gdzie zostały im wręczone dekrety nominacyjne na kanoników. W skład pierwszej kapituły weszli następujący księża: ks. prał. Józef Michalski, oficjał Sądu Biskupiego w Gorzowie – ustanowiony dziekanem Kapituły; ks. inf. Władysław Sygnatowicz, wikariusz generalny – ustanowiony proboszczem Kapituły; ks. prał. Edward Jagodziński, ks. prał. Mieczysław Marszalik, ks. Stanisław Kusiak, ks. Henryk Guzowski, ks. Piotr Janik, ks. prał. Tadeusz Demel, ks. Konrad Herrmann, ks. Franciszek Hornik, ks. Tadeusz Szewczyk. Nowi kanonicy złożyli wyznanie wiary oraz przysięgę o wiernym wypełnianiu swoich obowiązków. Zaraz po tym odbyło się pierwsze posiedzenie kapituły, na którym rozmawiano o ostatecznej redakcji statutów, określono zasady uczestniczenia w uroczystościach pontyfikalnych w katedrze oraz wyrażono votum odnośnie do mianowania kanoników honorowych. Kanonicy otrzymali także swoje dystynktoria jako znak wprowadzenia w urząd kanonika Kapituły Katedralnej.

Tego samego dnia w katedrze odbyła się uroczysta Msza św., podczas której kapituła po raz pierwszy wystąpiła w strojach chórowych, uświetniając w ten sposób liturgię sprawowaną przez biskupa.

Wola biskupa

W kazaniu wygłoszonym 6 marca do Kapituły bp Pluta tak wołał: – Uważam Kapitułę nie za grono uhonorowanych staruszków, którym na starość przywiesza się medaliki, by mogli się nimi cieszyć jak dzieci, ale za zespół duszpasterzy, kapłanów wielkiej pracy i wyznawania mocy wiary, branej z Jezusa Chrystusa. I podkreślam raz jeszcze: to jest testament mój, ale niech on będzie również Waszym testamentem! Niech go wykonują całe wieki. Krocząc tą drogą, nie będzie sporu między biskupem a Kapitułą, chyba spór o to tylko, kto prędzej i bogaciej wyposażony w umysł oświecony wiarą i w serce otwarte na Boga w modlitewnym rozmyślaniu. Będzie spór jedynie o to, kto prędzej i więcej zdobędzie tego uposażenia umysłu oświeconego wiarą, więcej serca i wymowniejszych ust do godnego głoszenia Ewangelii, spór o ręce godniej konsekrowane, tak by godniej sprawowały Najświętszą Ofiarę i rozdawały sakramentalne znaki. Będzie wtedy spór jedynie o to, kto prędzej i więcej wyposażony będzie w umysł oświecony wiarą, w serce rozmodlone, w usta wymowne, w dłonie bardziej święte i w serce więcej charytatywne, które dzieli się z bliźnim ostatkiem, jaki posiada. Będzie spór o to, kto będzie miał szybsze stopy apostolskie, które pójdą za tymi, którzy oddalili się od Pana.

***

Rozpoczyna się właśnie sesja plenarna I Synodu Diecezjalnego. Z mocy prawa kanonicznego wszyscy gremialni kanonicy gorzowscy zostali z urzędu wezwani na synod, by wspierać biskupa swą radą i doświadczeniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Głódź: ład społeczny w Polsce jest podważany

2019-04-21 13:03

dk, mp / Gdańsk (KAI)

Obserwujemy jak ład społeczny i pokój podważa agresja hałaśliwych antychrześcijańskich prądów i ideologii, promocja moralnego nihilizmu i społecznej arogancji, apologia relatywizmu - powiedział podczas mszy rezurekcyjnej w Bazylice w Gdańsku-Oliwie metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Mówiąc o strajku nauczycieli przyznał, że Kościół nie jest po żadnej ze stron politycznego sporu, natomiast strajk ten krzywdzi uczniów.

Jarosław Roland Kruk / Wikipedia

- Od ponad ćwierćwiecza jesteśmy obywatelami wolnej Rzeczypospolitej. Wypowiadam te słowa dziś w poranek wielkanocny, w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, bo przecież zmartwychwstawała na różnych etapach historii także nasz ojczyzna, a cementował naród wtedy Kościół (…) I można dostrzec ten motyw trwałego trwania Kościoła z narodem, wierność Kościoła narodowi, a narodu Kościołowi, bo szliśmy i idziemy wspólną drogą, która trwa i nie ustaje. I o tym przypominać chociażby ustanowione przez Sejm święto chrztu Polski - mówił w homilii abp Głódź.

Podkreślił, że w Wielkanoc padają "słowa zmartwychwstałego: »Pokój wam«". - Słowa nadziei, słowa wzywające do pielęgnowania pokoju. I czynimy to od 25 lat w kraju wolnym i niepodległym, zabezpieczonym konstytucją, także konkordatem, choć dochodzą tu często różne głosy, że ma być podważany - dodał.

Zaznaczył, że "to wszystko gwarantuje, poprzez także ustawy i rozporządzenia, harmonię życia religijnego w społeczeństwie, w tym także obecność religii w szkole". - To zabezpiecza wolność religijną, a także jej prawną ochronę. I to tworzy społeczny ład i pokój, właściwy klimat dla relacji Kościół-państwo - dodał.

- Obserwujemy jak ten ład społeczny i pokój poczyna czasem podważać agresja hałaśliwych antychrześcijańskich prądów i ideologii, promocja moralnego nihilizmu i społecznej arogancji, apologia relatywizmu, który bywa, że za nic ma pojęcia zła i prawdy, wynosi na piedestał społecznej akceptacji bożka tolerancji. A zawarta w nim jest akceptacja nawet wobec największych wynaturzeń. Prowadzi to także do niszczenia narodowych tradycji, podważa fundamentalne pojęcia co do istoty rodziny, małżeństwa, świętości życia, przykazań, Dekalogu i daje zielone światło dla tzw. karty LGBT - mówił abp Głódź.

- To także dezawuuje rolę Kościoła i jego misję, jego nabyte prawa. To sprawia, że ustawiane są kierunkowskazy, by usuwać znaki święte z przestrzeni publicznej, religię ze szkoły, katechetów ze szkół i bywa to czynione w sposób burzliwy i krzykliwy - powiedział hierarcha.

Zwrócił uwagę, że "te ideologie, programy i propagujące je ugrupowania mają już nawet swoje przyczółki w samorządach lokalnych, a także i w parlamencie". - Formułują żądania, a nawet inicjatywy legislacyjne wymierzone w prawa ludzi wierzących, a nade wszystko w prawa Boże, w prawa wierzących, którzy przecież stanowią zdecydowaną większość obywateli. I nie może być tak, że mniejszość rządzi większością, bo to nie ma nic wspólnego z demokracją - podkreślił.

Zaapelował o obronę wartości chrześcijańskich. - Niech to będzie wierność aktywna, nie stroniąca od służby publicznej, brania odpowiedzialności za kształt polskiego życia społecznego, samorządowego, politycznego w perspektywie wyborów w maju i jesienią. Trzeba pamiętać, że władzy publicznej do pełnienia swej misji nie wystarczy tylko demokratyczny mandat, musi jej towarzyszyć zaangażowania na rzecz dobra wspólnego i muszą towarzyszyć mądre rozumne serca - nadmienił.

Kościół nie staje po żadnej stronie politycznego sporu

W swojej homilii abp Głódź nawiązał też do trwającego w Polsce strajku nauczycieli.

- Dzisiaj w święto wielkanocne wsłuchujemy się w orędzie pokoju zmartwychwstałego Pana, kiedy Chrystus wzywa nas do jedności, wzniesienia się ponad podziały, eliminowania ich z życia rodzinnego i społecznego. Bo jakże inaczej można określić krzywdę, jaka spotkała młodzież szkolną, potraktowaną jako zakładnicy przez inicjującą strajk organizację nauczycielską. Nie stajemy po żadnej stronie. Ale trzeba mówić prawdę i stać po stronie prawdy. Skrzywdzono wrażliwość, idealizm, zaufanie ludzi młodych, dzieci i młodzieży - ocenił.

Notre Dame: Być może był to ogień oczyszczenia

Abp Głódź podzielił się też swoją refleksją na temat ostatniego pożaru katedry Notre Dame w Paryżu. Przyznał, że dobrze zna tę świątynię, ponieważ mieszkał w stolicy Francji przez dwa lata.

- Co oznaczał ten tragiczny pożar w sferze symbolicznej? Nasłuchaliśmy się komentarzy telewizyjnych, radiowych, w prasie i internecie. Czego był znakiem? Czy miał być ogniem ostatecznego unicestwienia tego pomnika świętości w sercu obojętnego, a bywa także wrogiego Chrystusowi Paryża? A może to był ogień oczyszczenia, zapowiedź duchowej przemiany, strząśnięcia pleśni niewiary, obojętności, życia bez bożej busoli, powrotu z manowców nihilizmu i libertynizmu ku Chrystusowi? I tak było, bo o to się modlił się lud i to młodzi ludzie. I gdyby to się nie stało w czasie pożaru, policja by ich aresztowała na ulicy, bo modlitwa publiczna jest zabroniona od 1905 r., a świątynie wszystkie są upaństwowione - mówił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ukraina: P. Poroszenko zapewnił, że jego ekipa będzie broniła nowego Kościoła prawosławnego

2019-04-22 16:31

kg (KAI/RISU) / Kijów

Były już prezydent Ukrainy Petro Poroszenko jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyborów prezydenckich zapewnił, że on i jego współpracownicy będą bronić Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU) przed odwetem ze strony Patriarchatu Moskiewskiego. Oświadczenie to złożył w orędziu do Ukraińców 21 kwietnia ze swego sztabu wyborczego.

Wikimedia Commons
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

"Nasza ekipa będzie bronić Prawosławnego Kościoła Ukrainy przed zemstą Patriarchatu Moskiewskiego. I nadal czekamy na przeprosiny za słowo «termos»" - stwierdził Poroszenko w swym komunikacie. Dodał, że jego zespół będzie również bronił "stabilności systemu bankowo-finansowego kraju".

W ub.r. nowo zgłoszony wówczas kandydat na prezydenta, znany dotychczas z programów satyryczno-rozrywkowych w telewizji Wołodymyr Zełenskyj wyśmiał słowo "tomos", czyli dekret o autokefalii PKU, nazywając je "termosem". Wywołało to burzliwe reakcje w społeczeństwie, przy czym niektórzy podchwycili nowy wyraz, szydząc w ten sposób częściowo z samej idei niezależnego od Moskwy ukraińskiego Kościoła prawosławnego. Większość jednak uznała to za naigrawanie się zarówno z samego planu autokefalii, jak i z Kościoła i religii w ogóle.

Według badań tzw. exit-poll, czyli pytania głosujących, na kogo oddali swój głos, przeprowadzonych na zlecenie kanału telewizyjnego "1+1", do godziny 18 czasu miejscowego 21 kwietnia w drugiej turze wyborów prezydenckich W. Zełenskyj otrzymał 72,7 proc. głosów, podczas gdy obecnego szefa państwa poparło jedynie 27,3 proc. głosujących.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem