Reklama

100 modlitw za Polskę

Brat Albert – patron na nasze czasy

2017-07-26 10:52

Agnieszka Marek
Edycja lubelska 31/2017, str. 6-7

Agnieszka Marek
Zbigniew Śliwiński (z prawej) jako Brat Albert

Ze Zbigniewem Śliwińskim, dyrektorem Puławskiego Ośrodka Kultury „Dom Chemika”, rozmawia Agnieszka Marek

AGNIESZKA MAREK: – Św. Albert jest patronem Puław od 1999 r. Jakie były przesłanki tej decyzji i czy jako ówczesny radny miasta brał Pan udział w przygotowaniu uchwały?

ZBIGNIEW ŚLIWIŃSKI: – Z inicjatywą podjęcia uchwały w sprawie nadania Puławom patrona św. Brata Alberta wystąpiła Akcja Katolicka z parafii św. Brata Alberta. Pod koniec lat 90. XX wieku w związku z obserwowalnym kryzysem wartości istniała potrzeba poszukiwania autorytetów, a jednym z błogosławionych mających związek z Puławami był właśnie Adam Chmielowski, którego kult rozwijał się w parafii pod jego wezwaniem: patriota, artysta, ale przede wszystkim ojciec ubogich. Dla ówczesnej Rady Miasta do podjęcia takiej decyzji wystarczyło jedno spotkanie, na którym wszyscy zdeklarowali poparcie tej inicjatywy i rozpoczął się proces przygotowawczy, w którym jako radny również brałem udział. Brat Albert był już w tamtym czasie znany. W czerwcu 1999 r. Szkoła Podstawowa w Skowieszynie otrzymała imię Adama Chmielowskiego, co miasto wykorzystało do organizacji uroczystości nadania patrona Puławom. Z ramienia samorządu byłem odpowiedzialny za przygotowanie części artystycznej na tę uroczystość, a ponieważ byłem wtedy katechetą w szkole w Skowieszynie, przygotowałem ją z dziećmi z tej właśnie szkoły. Duże znaczenie dla podjęcia uchwały miał związek Adama Chmielowskiego z Puławami. Był studentem Instytutu Rolno-Leśnego w Puławach i z Puław, dając wyraz swojemu patriotyzmowi i szeroko rozumianej miłości do ojczyzny, wyruszył do powstania styczniowego. Już wcześniej Adam Chmielowski był znany w Puławach, gdyż jedna z ulic, tuż obok kościoła pw. św. Brata Alberta, nosiła jego imię. Natomiast od grudnia 1991 r. działa w naszym mieście schronisko dla bezdomnych mężczyzn prowadzone przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Funkcjonuje także Zespół Szkół Katolickich, który w 2010 r. otrzymał imię św. Brata Alberta Chmielowskiego.

– W jakich inicjatywach można dostrzec rys obecności św. Alberta? Wiem, że jest Pan inicjatorem i organizatorem kilku cyklicznych wydarzeń przybliżających jego postać.

– Duchowość Brata Alberta promowana jest w kościele pod jego wezwaniem, czy to w ramach odpustu, czy też podczas innych uroczystości, nie tylko liturgicznych. Od czasu przyjęcia św. Alberta za patrona Puław co roku odbywają się konkursy, których celem jest zapoznanie młodego pokolenia z postacią Adama Chmielowskiego oraz kształtowanie ogólnoludzkich wartości, jakimi są uczciwość, bezinteresowność, miłość do Boga i bliźniego. Konkursy plastyczny, poetycki oraz konkurs wiedzy prowadzone są pod hasłem: „Trzeba dobrym być jak chleb”. Szczególnie konkurs wiedzy pokazuje, że Brat Albert staje się dla młodego pokolenia postacią ważną, mimo że trudną, ale do końca dającą poczucie kształtowania w sobie pozytywnych cech.

– Brał Pan udział w wielu artystycznych przedsięwzięciach, a nawet wcielał się Pan w postać św. Alberta. Czy to spowodowało, że stał się Panu bliski?

– Pokazać osobowość czy cechy charakteru danego bohatera najbardziej można przez sztukę teatralną, śpiew piosenek lub budzenie pewnej wrażliwości człowieka. Te elementy zarówno teatralne, jak i muzyczne dają nam poczucie obecności patrona w codziennym życiu. Tak tworzy się poczucie wrażliwości i poznaje się trudną postać, ale mającą w sobie dużo życiowej mądrości. Postać św. Alberta jest mi bardzo bliska zarówno ze względu na fakt, że byłem pomysłodawcą nadania jego imienia szkole w Skowieszynie, jak również poprzez inicjatywy artystyczne: organizowanie koncertów piosenek o św. Albercie i pokazywanie mieszkańcom Puław jego postaci w formie teatralnej. W 2006 r. odbyła się premiera sztuki Karola Wojtyły „Brat naszego Boga”, gdzie grałem św. Alberta. W Puławach organizowane były także wieczory poezji o naszym patronie, w czasie których czytane były wiersze uczestników konkursu „O pajdkę razowego chleba” organizowanego wspólnie z parafią św. Alberta.

– Jak przyjął Pan decyzję o ogłoszeniu Roku św. Alberta? Czy jest to patron na nasze czasy?

– Długo czekałem na to, aby rok został poświęcony akurat tej postaci. Było wiele okazji i przesłanek, aby już wcześniej pojawiła się taka inicjatywa, ale oczywiście 100. rocznica śmierci św. Alberta jest dobrą okazją, by bliżej poznać jego życie i duchowość. Adam Chmielowski jest coraz bardziej potrzebny w naszych czasach może bardziej niż kiedykolwiek. Jego bezinteresowność i ukazanie pewnej hierarchii wartości powinny budzić w nas dużą wrażliwość potrzebną do samooceny i podsumowania własnego życia. Jest to patron na nasze czasy, gdyż w zdecydowany sposób uświadamia nam, co w życiu powinno być najważniejsze, a on sam, mimo że schorowany i biedny, umierał jako szczęśliwy człowiek i takiego szczęścia powinniśmy się od niego uczyć.

– Jakie przedsięwzięcia dla uczczenia Roku św. Alberta zostały już realizowane w Puławach?

– Obchody tego roku rozpoczęliśmy właściwie już w grudniu 2016 r., organizując konkurs wiedzy o naszym patronie, w którym wzięło udział ponad 100 osób ze szkół podstawowych, średnich i gimnazjów. Najważniejsze w tym przedsięwzięciu nie jest jednak zwycięstwo i zbieranie nagród, ale to, że przynajmniej raz przeczytamy biografię św. Alberta, która, zaznaczam po raz kolejny, nie jest łatwym życiorysem. Jego życie, trudności w dokonywaniu wyborów na jego różnych etapach mogą być dla nas cenną lekcją. Nie jest łatwo zrezygnować z bogactwa i sławy na rzecz pomocy najbiedniejszym, a w przypadku biografii naszego patrona ten wątek przejawia się bardzo często. W nawiązaniu do patriotycznego zaangażowania Adama Chmielowskiego z inicjatywy POK „Dom Chemika” został przygotowany specjalny spektakl pt. „Adam Chmielowski – niedokończona historia 1863…”, który pokazuje jego aktywność w bardziej historycznym ujęciu, jego zaangażowanie na polu patriotycznym. Spektakl ten został wystawiony dwukrotnie – w lutym na scenie POK, a w maju w Żyrzynie.
Brat Albert często podpowiada nam, co zrobić, aby idea miłości bliźniego stała się bardziej zauważalna w codziennym życiu. Pod wpływem jego postaci w 2007 r. powstał pomysł zorganizowania Miejskiej Wigilii z Bratem Albertem. Od tamtej pory corocznie spotykamy się, aby umożliwić skorzystanie osobom potrzebującym z ciepłego posiłku wigilijnego, ale też jednoczymy się w społeczności puławskiej, aby poprzez wspólne czytanie Pisma Świętego, śpiewanie kolęd i łamanie się opłatkiem głębiej przeżyć tajemnicę Bożego Narodzenia. Ze względu na przeżywany Rok św. Alberta patron naszego miasta dołączył do tegorocznego Orszaku Trzech Króli. Towarzyszył on Mędrcom i pokazywał prawdziwe oblicze miłosierdzia. Podobnie jak Trzej Królowie zachęcał nas do tego, byśmy przyjęli Jezusa, widząc w Nim każdego człowieka potrzebującego pomocy. Adam Chmielowski potrafił dostrzec Chrystusa w drugim człowieku, o czym świadczy jego obraz „Ecce Homo”, na którym, malując bezdomnego, namalował postać Jezusa. Swoją postawą zachęca nas, abyśmy służyli innym ludziom.
Warto dodać, że w ramach obchodów Roku św. Alberta odbywa się wiele wydarzeń zainspirowanych jego postacią. Najwięcej takich przedsięwzięć ma miejsce w parafii św. Alberta, gdzie jego kult jest stale obecny, ale były także spotkania w Bibliotece Miejskiej, a w parafii Miłosierdzia Bożego odbył się koncert zespołu „Mazowsze” ku czci św. Alberta. Widać, że każdy na swój sposób stara się włączyć w obchody tego wyjątkowy dla społeczności naszego miasta roku.

– A co jeszcze przed nami?

– Kolejna edycja konkursów, wieczór poezji. W listopadzie planujemy „Zaduszki historyczne” upamiętniające bohaterów powstań narodowych z lat 1794 – 1944, które będą dedykowane św. Albertowi, a w kolejnych miesiącach wieczór poetycko-muzyczny na podsumowanie konkursu poetyckiego, nową adaptację sztuki „Brat naszego Boga” oraz wydanie publikacji okolicznościowej zawierającej wiersze inspirowane postacią św. Alberta napisane w przeciągu 16 lat przez uczestników konkursów poetyckich. Plany są ambitne, zobaczymy, co uda się zrealizować. Na szczęście św. Albert pozostanie patronem naszego miasta również po zakończeniu tego jubileuszowego roku, także możemy planować różne przedsięwzięcia związane z popularyzowaniem jego postaci.

Tagi:
wywiad Rok św. Brata Alberta

Nasze życie składa się z chwil

2018-12-05 11:10

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 49/2018, str. IV-V

Z ks. Jerzym Hajdugą rozmawia Katarzyna Krawcewicz

Rafał Babczyński
Ks. Jerzy Hajduga, kanonik regularny laterański, poeta, od 13 lat kapelan szpitala w Drezdenku, w „Aspektach” prowadzi „Przychodnię wierszy Kapelana”

KATARZYNA KRAWCEWICZ: – Czy do czytania Księdza wierszy trzeba się jakoś przygotować? Czy w ogóle trzeba jakiegoś przygotowania, żeby wejść w świat poezji?

KS. JERZY HAJDUGA CRL: – Nie, nie trzeba się przygotowywać. Ktoś, kto czuje wiersze, łatwo wejdzie w te moje miniatury. Natomiast jeśli ktoś wierszy nie lubi, nie czyta, to raczej też nie podejdzie do moich. Absolutnie nie trzeba mieć specjalnego wykształcenia, żeby brać się za poezję, ale musi być taka nuta w człowieku, która sprawia, że jakoś się tę poezję czuje.
Kiedyś myślałem, że jeśli ktoś ma artystyczną duszę i np. maluje, to wtedy lepiej odbiera również muzykę czy poezję. Ale teraz znam takich malarzy, którzy specjalnie nie czują poezji, po prostu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Siostry modlą się za Trybunał Konstytucyjny ws. aborcji

2018-12-14 18:58

Artur Stelmasiak

karmel.kalisz.pl

Prawie 20 tys. sióstr zakonnych z całej Polski modli się w intencji zmiany prawa, aby dzieci nienarodzone były chronione. - W naszych klasztorach codziennie modlimy się zarówno za polityków, jak i za sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo to od nich teraz zależy czy dzieci w Polsce będą dalej zabijane - mówi "Niedzieli" s. Halina Rosiek ze zgromadzenia służebniczek dębickich.

W intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych modlą się także mniszki Benedyktynki Sakramentki z Siedlec. - Otrzymaliśmy z Episkopatu apel o nieustającą modlitwę w intencji ochrony życia - mówi "Niedzieli" s. Elżbieta, przełożona klasztoru kontemplacyjnego w Siedlcach.

Modlitewny szturm do nieba w intencji zmiany stanowionego prawa rozpoczął się od pierwszej niedzieli adwentu i będzie trwał do skutku. "Na progu adwentu biskupi przypominają o godności każdego ludzkiego życia, którego wartość ukazał Chrystus swoim wcieleniem i narodzeniem. W tym duchu biskupi proszą o modlitwę, aby prawo stanowione chroniło życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.(...) Módlmy się także za legislatorów, aby respektowali prawo do życia każdego człowieka” - napisał w specjalnym apelu do sióstr bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

Na apel biskupów pozytywnie odpowiedziały siostry z zakonów czynnych oraz mniszki z zakonów klauzurowych. Szczególnie siostry kontemplacyjne są specjalistkami od trudnych spraw, które wypraszają u Pana Boga. Charyzmatem benedyktynek sakramentek jest przede wszystkim modlitwa, na którą poświęcają aż osiem godzin każdego dnia. Oprócz tego prowadzą dyżury modlitewne przed Najświętszym Sakramentem, by Pan Jezus w Eucharystii był adorowany przez 24 godziny na dobę. - Cały czas modlimy się za tych, którzy mają wpływ na polskie prawo. Wiele sióstr regularnie podejmuje się także duchowej adopcji dziecka poczętego - mówi s. Elżbieta.

Za polityków, posłów i Trybunał Konstytucyjny modlą się także siostry Urszulanki z Warszawy. W modlitewnej kampanii prolife "uruchomiony" został cały sztab świętych i błogosławionych Kościoła. - W naszych domach zakonnych modlimy się za wstawiennictwem św. Urszuli Ledóchowskiej - napisała na twitterze s. Małgorzat Krupecka USJK. Siostry z Łagiewnik proszą o Bożą interwencję św. Faustynę, a Służebniczki Dębickie bł. Edmunda Bojanowskiego. - Założyciel naszego zgromadzenia był opiekunem i wielkim przyjacielem dzieci. Ufamy, że wstawi się u Pana Boga także za tymi dziećmi, którym odebrane jest prawo do narodzin - mówi s. Halina Rosiek, wicegeneralna zgromadzania.

Siostry Służebniczki w swoim charyzmacie mają opiekę na dziećmi i troskę o ich życie. Nie ma w tym nic szczególnego, że w swoich modlitwach upominają się także o dzieci nienarodzone. - Codziennie modlimy się za naszych polityków, posłów i także za sędziów Trybunału Konstytucyjnego, by nie bali się chronić życia tych dzieci, które tego najbardziej potrzebują. Mamy nadzieję, że nasza gorliwa modlitwa przyczyni się do zmiany prawa, które zezwala na zbijanie tych, którzy ochrony życia najbardziej potrzebują - dodaje s. Rosiek.

Siostry w szturmie do Nieba może wspomóc każda parafia i wierni świeccy modląc indywidualnie. Oprócz modlitwy warto też podpisać obywatelską petycję do Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, by wreszcie wyznaczyła termin rozprawy ws. aborcji eugenicznej.

Możesz tu podpisać

Pod tym apelem podpisało się już ponad 10 tys. Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

U Braci ewangelików odsłonięto witraże katolickich świętych

2018-12-14 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Z okazji 60– lecia rekonsekracji kościoła św. Krzysztofa we Wrocławiu odbyło się nabożeństwo i odsłonięcie witraży „Czterech Męczenników XX w.”

Uroczystą liturgię rozpoczął śpiew chóru Zeggerteum parafii św. Krzysztofa. Pieśń rozpoczęła się jeszcze w kruchcie, następnie głos zabrał bp Waldemar Pytel.

– Przeżywamy dziś uroczystość 60 –lecia rekonsekracji tego kościoła. Pragniemy razem, jako wspólnota wiernych, wielbić Boga i składać Mu dziękczynienie za dar tej świątyni, w której gromadzimy się, aby wsłuchiwać się w Jego Słowo i uczestniczyć w świętym Sakramencie Ołtarza – mówił.

Procesja, z krzyżem na czele, ruszyła w kierunku ołtarza. Tu przywitał gości proboszcz kościoła ks. Andrzej Fober. Po liturgii Słowa i kazaniu Biskupa Kościoła Jerzego Samca odsłonięto witraże. Zachęcano, by „Czterech Męczenników XX w.” było wzorem w naszym codziennym życiu a szklane obrazy służyły ku zbudowaniu Ludu Bożego.

W kościele zainstalowano witraże dwójki wrocławian i dwóch bohaterów spoza naszego miasta. W ewangelickiej świątyni zostali wyróżnieni dwaj protestanci i dwoje katolików: Dietrich Bonhoeffer, ewangelicki duchowny związany z Wrocławiem, bp Juliusza Bursche oraz św. Edyta Stein i św. Maksymilian Kolbe.

Dlaczego właśnie oni? Każdy z nich zdecydowanie i stanowczo sprzeciwiał się polityce dominacji narodowej i eksterminacji innych narodów, która od 1933 r. dominowała w Niemczech. Ks. Andrzej Fober, proboszcz parafii podkreśla, że ofiara O. Maksymiliana pokazuje, że naśladowanie Chrystusa czasami jest naśladowaniem radykalnym. Być chrześcijaninem nie jest łatwo, szczególnie w czasach próby, ale też w dzisiejszych czasach, kiedy dominuje konsumpcjonizm, materializm i hedonizm, dziś bycie chrześcijaninem nie jest łatwe – mówi.

Nabożeństwo zakończyła modlitwa za wszystkich dobrodziejów kościoła, za ofiary obu wojen światowych i nasze narody – niemiecki i polski.

W liturgii uczestniczyli przedstawiciele kościoła katolickiego: o. dr Marian B. Arndt OFM i ks. prof. Bogdan Ferdek, referent ds. ekumenizmu wrocławskiej kurii metropolitalnej.

Kościół św. Krzysztofa należał do najbardziej zniszczonych po II wojnie światowej. W ostatnich miesiącach wojny spłonął wraz z całym wyposażeniem, zniszczeniu uległo unikalne na Dolnym Śląsku sklepienie siatkowe, witraże oraz przepięknie zaprojektowane otoczenie kościoła w formie parku prowadzącego do rynku. Przez wiele powojennych lat odbudowy Wrocławia wypalony św. Krzysztof, stojący obok powstającej nowej trasy, mającej łączyć nowe dzielnice miasta, służył jako kontener na gruz… Zniszczone witraże usunięto, wnęki okienne zabito deskami, aby maksymalnie wykorzystać tak powstały magazyn. Z uwagi na fakt, że początki kościoła sięgają czasów piastowskich i znajdują ślad w dokumentach księcia Władysława opolskiego, postanowiono kościół odbudować.


http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2548/U-Braci-ewangelikow-odslonieto-witraze





CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem