Reklama

Madonny Dolnego Śląska

Matka Boska Złotopotockich

2017-07-26 10:53

Patrycja Błędowska-Jenczmionka
Edycja wrocławska 31/2017, str. 7

Archiwum
Matka Boża Złotopotocka

W Wabienicach w parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny obok Oleśnicy znajduje się obraz związany z miejscowością na Podolu – Potok Złoty w archidiecezji lwowskiej, która związana była z możnym rodem Potockich.

Płaczący wizerunek NMP

Jego losy związane są z ksieni klasztoru Sióstr Benedyktynek w Staniątkach pod Krakowem – Kunegundą Ostrowską, która była właścicielką wizerunku i przekazała go swojej siostrze Eufrozynie. Ta z kolei po wyjściu za mąż za Andrzeja Chiczewskiego zabrała Matkę Boską wraz ze swoim posagiem do miejscowości obok Złotego Potoku – mówi ks. Robert Bajak, proboszcz parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wabienicach. Eufrozyna podczas modlitwy zauważyła łzy płynące z oczu Matki Boskiej na obrazie. Po pokazniu tego niezwykłego wydarzenia domownikom, krewnym i sąsiadom postanowiono, by obraz został przeniesiony do kościoła Ojców Dominikanów do Złotego Potoku, gdzie rozkrzewiony był jego kult. W roku 1934 kościół, w którym znajdował się cudowny wizerunek, spłonął. Obraz został uratowany i ze śladami już nadpalenia trafił z ludźmi wysiedlonymi z dawnych terenów II RP na Dolny Śląsk.

Z Podola na Dolny Śląsk

Do Wabienic na Dolnym Śląsku trafił natomiast za sprawą ks. Franciszka Rozwoda, ostatniego administratora w Złotym Potoku – dodaje historyk Jerzy Rudnicki. Wraz z obrazem przetransportowany był 250-kilogramowy dzwon ufundowany przez ród Potockich. Obraz przechowywany był na plebanii, a złotopotoczanie mogli oglądać go tylko w trakcie ważnych uroczystości Maryjnych. Decyzją kolejnego proboszcza wabienickiej parafii – ks. Tadeusza Jordanka obraz został odnowiony, wstawiony i przeniesiony do ołtarza głównego w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

Reklama

Ikona Wschodnia

Nie znamy autora wizerunku. Pierwsze wzmianki na temat obrazu pochodzą z 1723 r. Jest namalowany w stylu bizantyjskiej ikony wschodniej. – To hodegetria przedstawiająca ukoronowaną Maryję w srebrnej sukience, która trzyma w ręku buławę hetmańską, otoczoną wieńcem gwiazd – opisuje historyk. Charakterystyka koron wydaje się wskazywać na koronację XVIII-wieczną. Oprócz łez na wizerunku pojawiały się zmiany odcienia twarzy Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus, co było uważane także za cudowny znak – dodaje proboszcz wabienickiej parafii.

Nasza Matka Boska

Matka Boska Złotopotocka to świadek historii Podola, rodu Potockich i ojców dominikanów. Jeden z niewielu symboli polskiego Podola zachowanych do dziś. Przewiezienie obrazu i dzwonu o takiej wadze ponad tysiąc kilometrów było rzeczą niezwykle trudną w czasach II wojny światowej. To świadczy o odwadze i wartości, jakie miały dla tamtejszej ludności rzeczy przywiezione z Kresów Wschodnich i jak bardzo chcieli zachować pamięć o utraconej Ojczyźnie.

– Mieszkańcy Wabienic mówią o Maryi „nasza”. Kiedy przyjeżdżają złotopotoczanie, te same słowa wypływają z ich ust – dodaje proboszcz. Do dziś dnia widoczny jest kult Maryjny. W każdą niedzielę w trakcie uroczystej Mszy św. obraz jest odsłaniany i wyłania się dla wiernych twarz Maryi, która pamięta wielkość naszej Ojczyzny.

W każdą pierwszą niedzielę października Wabienice odwie­dzają pielgrzymki czcicieli Ma­donny z Potoku. – Wprawdzie tych, którzy po 1945 przyjechali na ziemie odzyskane jest coraz mniej, jednak rozsiani po całej Polsce potrafili zaszczepić miłość do tego obrazu swoim dzieciom i wnukom, i one regularnie odwiedzają naszą wioskę – wyznaje ks. Robert.

Tagi:
Matka Boża

Maryja w ekonomii zbawienia (2)

2018-07-17 13:10

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 29/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Sanktuarium Matki Bożej w Loreto

Co orzeka ogłoszony przez bł. Piusa IX (1854 r. ) dogmat mówiący, że Maryja jest Niepokalanym Poczęciem? Jego tło stanowi prawda o grzechu pierworodnym, od którego Maryja jest wolna. Wśród chrześcijan z czasem pojawiła się myśl o tym, że Ta, która istnieje jako brama Boga i która w szczególny sposób Jemu jest przeznaczona, nie może należeć do struktury grzechu. Dogmat ten budził dwa zastrzeżenia. Pierwsze dotyczy braku przekazu o niepokalanym poczęciu w Piśmie Świętym, drugie zaś mówi, że wydarzenie takie zaprzeczałoby uniwersalizmowi łaski. W średniowieczu w tej kwestii toczył się wielki spór i, co ciekawe, największy teolog epoki św. Tomasz z Akwinu w tej kwestii się mylił. Akwinata twierdził, że także Maryja, jak każdy człowiek, jest obciążona zmazą grzechu pierworodnego, zwyciężyło jednak odmienne przekonanie prezentowane szczególnie przez bł. Dunsa Szkota. Z czasem wykształcił się pogląd, że związek Maryi z Chrystusem jest większy i silniejszy niż jej związek z Adamem. Zupełna przynależność Maryi do Chrystusa sprawia również, że jest Ona cała ogarnięta łaską (gratia plena). Prawda ta wyraża nie tylko przywilej Maryi, lecz również nadzieję, która dotyczy każdego człowieka, że w ostatecznym rozrachunku także nasz związek z drugim Adamem będzie silniejszy niż nasz związek z pierwszym. Podobnie jak na skutek łączności z Adamem wszyscy umieramy, tak też dzięki łączności z Chrystusem wszyscy będziemy ożywieni (por. 1 Kor 15,22).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Anioł Stróż i jego działanie

2018-07-16 20:23

Salve TV

Kim są aniołowie? Czy Siostry od Aniołów mają szczególną relację z aniołami? Czy siostry bezhabitowe mogą się malować, czy nosić biżuterię?

- Wszyscy aniołowie są blisko, ale szczególnie nasi patroni, to Aniołowie Stróżowie. Są dla nas wzorem. Na wzór Anioła Stróża, który jest przy człowieku, który służy Bogu, ale w taki niewidoczny sposób, ukryty - mamy tak samo służyć jak Anioł Stróż - mówila s. Joanna Andruszczyszyna.

- Nasze zgromadzenie liczy około 150 sióstr. Każdy z nas jest ukochany przez swojego anioła stróża. Każdy z nas jest strzeżony na rozkaz Boga przez anioła. Jemu bardzo zależy na to, żebyśmy z nim rozmawiali. On chce nam pomagać - mówiła s. Agnieszka Mazur.

- Mój anioł stróż pomógł mi zdać prawo jazdy. Anioł stróż nie tylko jest karetką pogotowia od takich nagłych wypadków. Pomógł mi też zrealizować moje marzenie - opowiadała.

- Na Syberii jesteśmy jako wspólnota sióstr od Aniołów od trzech lat. Zostałyśmy zaproszone do współpracy przez polskiego księdza. Jest to olbrzymia parafia, jedna z największych na świecie. Terytorialnie co najmniej taka jak trzy razy Polska. Tam, że mogłam tam pojechać, to jest łaska - podkreślała s. Joanna.

- Na Syberii jest dużo katolików, którzy pojechali tam do pracy. Nie mają żadnej opieki duchowej. Na tym terytorium jest dużo miast, gdzie ksiądz dojeżdża i tak odbywa się Msza Święta - zaznaczyła.

- Nasze Zgromadzenie w charyzmacie ma bycie tam, gdzie utrudniona jest posługa kapłanów. Mamy wiele takich miejsc, choćby w Afryce, na Litwie, Białoruś, Ukraina - podsumowała s. Agnieszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Międzynarodowe Forum Młodych

2018-07-18 11:15

Anna Przewoźnik

W Częstochowie w dniach 17- 22 lipca br. odbywa się Międzynarodowe Forum Młodych, uczestniczą w nim młodzi ludzie z Polski, a także Ukrainy, Białorusi, Francji i Włoch. W programie spotkania są – oprócz codziennej Mszy św. – warsztaty tematyczne, konferencje. Program odbywa się w Parku Lisiniec, na zielonym, pełnym drzew terenie, w pobliżu Jasnej Góry.

Anna Przewoźnik
Zobacz zdjęcia: Forum Młodych

Spotkanie organizuje wspólnota Emmanuel. Pierwsze takie wydarzenie odbyło się w 1984 r. we Francji. W Częstochowie odbywa się od 2013 r. W tym roku wydarzeniu towarzyszy hasło: „ Miłość na całe życie” - chodzi o odkrywanie miłości w jej różnych aspektach, zaznacza Michał Reczek odpowiedzialny za Forum Młodych Wspólnoty Emmanuel w Częstochowie. - Chcemy młodym opowiadać o tym, jak realizować miłość w swoim życiu: w małżeństwie, w powołaniu do wspólnoty, w służbie drugiemu człowiekowi. W tym roku nie stawiamy na VIP-ów, ale czerpiemy ze skarbca wspólnoty Emmanuel, stąd zaprosiliśmy członków wspólnoty do dzielenia się świadectwem o swoim życiu, w tym kontekście odkrywania miłości - zaznacza współorganizator Forum.

- W czasie tych kilku wakacyjnych dni, każdy może w osobisty sposób doświadczyć miłości Boga, odpowiedzieć sobie na ważne życiowe pytania i poznać ludzi, dla których wiara, relacja z Bogiem jest ważna, mówi student Michał Kłeczek, który od 5 lat przyjeżdża na Forum Młodych.

Posłuchaj: Forum Młodych

W ciągu Forum jest czas na zabawę, wspólne posiłki, nocne rozmowy w kawiarence, ale też i odpoczynek. Popołudnia wypełnią talent corners, czyli odkrywanie nowych talentów, chyba w każdej dziedzinie, jaką można sobie wymarzyć. Najważniejsze, centralne miejsce zajmuje celebracja Eucharystii, jest czas na modlitwę, zarówno wspólną, jak i osobistą. Jest specjalny namiot adoracji Najświętszego Sakramentu. Uczestnicy forum mówią o wielu aspektach tego wydarzenia, ale to, co ich przemieniło to właśnie spotkanie z Chrystusem w Najświętszym Sakramencie - zaznaczają organizatorzy.

Podczas Forum planowana jest wspólna modlitwa przed Cudownym Obrazem na Jasnej Górze i konkretna akcja, podczas której można będzie czynić dobro dla potrzebujących pomocy osób z Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem