Reklama

Uczczono 225. rocznicę bitwy pod Grannem

2017-08-03 11:17

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 32/2017, str. 1,3

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Uroczystościom w Grannem przewodniczył bp Tadeusz Pikus

22 lipca w Grannem uczczono 225. rocznicę ostatniej bitwy w wojnie w obronie Konstytucji 3 maja

Pod Grannem i leżącej na przeciwległym brzegu Bugu wsi Krzemień (gmina Jabłonna Lacka) 24 lipca 1792 r. doszło do ostatniej bitwy wojsk polsko-litewskich w wojnie w obronie Konstytucji 3 maja. Po stronie polskiej walczyły wtedy dwa oddziały 10. Regimentu Koronnego oraz 200 kawalerzystów. W potyczce na terenie cmentarza zginęło wówczas 50 polskich żołnierzy. Dla uczczenia tych wydarzeń przygotowano uroczystość, której głównym punktem była Msza św. pod przewodnictwem biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa.

W kościele pw. św. Jana Chrzciciela wiernych powitał proboszcz ks. Grzegorz Jabłoński, przypominając, że uroczystości są hołdem dla twórców i obrońców Konstytucji 3 maja, powitał poczty sztandarowe, przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, parafian, turystów i gości. W homilii bp Tadeusz Pikus przypomniał krwawe losy naszej Ojczyzny, jej kolejne rozbiory i wielkich patriotów, którzy w obronie wolnej Ojczyzny oddawali życie. Przypomniał, że bitwa pod Grannem i Krzemieniem była walką zwycięską, w której polsko-litewskie wojska powstrzymały wojska rosyjskie idące na Warszawę. Mimo bohaterstwa walczących żołnierzy wojnę o konstytucję zakończono, a udziałem Polski były kolejne rozbiory. W tym miejscu Ksiądz Biskup zwrócił uwagę, że budowanie szczęścia Ojczyzny, społeczeństwa i każdego z nas możliwe jest tylko z Bogiem, a naród Polski, choć na wiele lat stracił miejsce na mapie, nie dał się zniewolić, bo były w nim wiara w Boga i wierność wartościom chrześcijańskim. Dalej mówił: – Przeżywając czas własnych narodzin i czas śmierci, przede wszystkim przeżywamy wraz z Chrystusem czas zmartwychwstania.

Historię bitwy pod Grannem i Krzemieniem przypomniał Janusz Marzewski, prezes Stowarzyszenia Strzelców Kurpiowskich. 225 lat temu tak jak teraz było gorące lato, stan wody w Bugu był bardzo niski. 19 lipca od strony Warszawy przybył Korpus Inżynierii, który w ciągu jednego dnia zbudował most łyżwowy. Ok. 22 lipca przybył generał lejtnant Michał Zabiegłło na czele wspaniałego Wojska Polskiego, przekroczył Bug, zajął pozycję i oczekiwał na ścigające Polaków okrutne wojska moskiewskie. Przybył z oddziałem 200 Strzelców Kurpiowskich kpt. Sułkowski (późniejszy adiutant Napoleona), w 50 zajęli oni pozycje na cmentarzu i w pobliskim lesie. Kiedy nad ranem rozpoczęło się starcie zbrojne, mimo męstwa walczących Polaków, na cmentarzu zginęło 50 żołnierzy. Pozostali przedarli się z kapitanem na drugą stronę Bugu, gdzie rozegrała się dalsza bitwa. Przedstawiciel stowarzyszenia dziękował w sposób szczególny ks. Piotrowi Klejzerowiczowi, który przed kilku laty, będąc proboszczem w Grannem, zwrócił uwagę na zapomnianą historię miejscowości, gdzie krew przelewali obrońcy Konstytucji 3 maja. W uznaniu zasług w upamiętnieniu miejsc pamięci narodowej na wniosek wojewody podlaskiego Bohdana Paszkowskiego ks. Piotr Klejzerowicz został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi nadanym przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. W imieniu nieobecnego ks. Klejzerowicza medal z rąk Wojewody Podlaskiego odebrał bp Tadeusz Pikus.

Reklama

Wojewoda Paszkowski przyznał, że wydarzenia historyczne w wymiarze lokalnym bywają nieraz nieodkryte i taką nieodkrytą historią była do niedawna bitwa pod Grannem. Dziękował więc wszystkim, którzy pielęgnują historię i tradycję. O wadze wydarzeń, które przez 225 laty miały miejsce w Grannem, i lekcji, jaką powinny one być w czasach współczesnych, mówili kolejno: marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński, starosta siemiatycki Jan Zalewski, wójt gminy Perlejewo Krzysztof Radziszewski i wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk.

Uroczystości w Grannem zorganizowały gmina Perlejewo i parafia w Grannem. Patronat honorowy objęli biskup drohiczyński Tadeusz Pikus i wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.

23 lipca uroczystości związane z rocznicą ostatniej bitwy polsko-rosyjskiej w obronie Konstytucji 3 maja odbyły się po drugiej stronie rzeki Bug – w Krzemieniu w gminie Jabłonna Lacka.

Tagi:
bitwa rocznica

Gloria victis! Osuchy 1944

2018-07-04 11:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 27/2018, str. IV-V

Religijno-patriotyczne uroczystości upamiętniające 74. rocznicę bitwy pod Osuchami odbyły się 24 czerwca br. na placu przy Domu Pamięci w Osuchach. Wydarzenie objął patronatem narodowym w stulecie odzyskania niepodległości prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda

Joanna Ferens
Świadek bitwy pod Osuchami Władysław Łój ps. Wir

Bitwa pod Osuchami, zwana również Bitwą „nad Sopotem”, była największą bitwą partyzancką w Polsce w czasie II wojny światowej, która rozpoczęła się w nocy z 24 na 25 czerwca 1944 r. Była także punktem kulminacyjnym niemieckiej akcji przeciw partyzantom „Sturmwind II”, która odbyła się w lasach Puszczy Solskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym?

2018-07-16 14:40

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Trybunał Konstytucyjny proceduje nad aborcją eugeniczną od końca października 2017 roku, a prezes Julia Przyłębska nie wyznaczyła nawet terminu rozprawy. W 1997 prezes Andrzej Zoll był w o wiele trudniejszej sytuacji, a kwestię ochrony życia trybunał rozwiązał dokładnie w 162 dni. Obecnie wniosek ponad 100 posłów o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej, leży już w trybunale od 265 dni. A przecież przez ten czas statystycznie, co osiem godzin zabijane jest dziecko, czyli życie straciło ok. 800 dzieci.

Przypomnę, że skład orzekający pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla miał o wiele trudniejsze zadanie. Miał przeciwników życia nienarodzonych w rządzie SLD i w Sejmie, którzy bombardowali trybunał proaborcyjnymi opiniami oraz stanowiskiem ówczesnego prokuratora generalnego. Mimo tak wielkiego sprzeciwu sędziowie w 1997 roku orzekli, że aborcja ze względów społecznych jest sprzeczna z ustawą zasadniczą, a życie ludzkie ma prawną ochronę od poczęcia.

Wyrok z 1997 roku jest przełomowy dla całego późniejszego orzecznictwa. Sędziowie dali też jednoznaczną wskazówkę, że również aborcja eugeniczna jest niekonstytucyjna. To bardzo logiczne. Skoro według konstytucji życie ludzkie jest prawem chronione od poczęcia, to tak jak nie zabijamy dorosłych niepełnosprawnych i chorych, tak samo nie można zabijać ich przed urodzeniem. Nie ma więc wątpliwości, że nienarodzone dzieci ze stygmatem prawdopodobieństwa choroby i niepełnosprawności, zasługują na taką samą ochronę, jak ich rówieśnicy bez tego wyroku.

Obecnie na biurkach sędziów trybunału konstytucyjnego leży wniosek doktora prawa i jednocześnie posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, stanowisko marszałka sejmu oraz prokuratora generalnego. Wszystkie te dokumenty jednoznacznie dowodzą, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją oraz dotychczasowym orzecznictwem trybunału. Politycy PiS, którzy są słusznie naciskani przez środowiska prolife, a także katolicką opinię, tłumaczą się wnioskiem w trybunale.

Sędziowie mają dziś stosunkowo łatwe zadanie. Przyznanie konstytucyjnej ochrony prawnej dzieciom ze stygmatem prawdopodobieństwa choroby lub niepełnosprawności, jest jedynie postawieniem przysłowiowej kropki nad "i" do orzeczenia sprzed 21 laty. Dlatego trzeba zadać pytanie: Co dzieje się z trybunałem i dlaczego nadal na wokandzie nie ma wyznaczonego terminu rozprawy nad stwierdzeniem niekonstytucyjności aborcji eugenicznej? Czy prawdą jest, że wniosek w trybunale ma być tylko alibi dla partii rządzącej, aby politycy PiS mogli w nieskończoność tłumaczyć się dlaczego blokują obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Duszpasterz kierowców: św. Krzysztof powinien być wzorem wszystkich kierujących

2018-07-17 11:42

rozmawiała Natalia Nowak / Warszawa (KAI)

„Święty Krzysztof, ten który niósł Chrystusa i zawsze dbał o bezpieczne dotarcie do celu, powinien być wzorem dla wszystkich kierowców” - przypomina w rozmowie z KAI ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców. W najbliższą niedzielę rozpocznie się XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Arkadiusz Bednarczyk

Ks. Marian Midura: – Jak co roku pierwszą, bardzo ważną dla nas sprawą jako duszpasterstwa jest zachęcanie do modlitwy jak największą rzeszę ludzi. W tych dniach szczególnie chcemy przemówić do sumienia kierowców i przypomnieć im, że jako ludzie wierzący powinni właściwie zachowywać się na drogach. Chcemy modlić się o to, aby nasze drogi stały się bardziej bezpieczne.

KAI: Czy świadomość kierowców dotycząca bezpiecznego użytkowania dróg rzeczywiście wzrasta?
– Zdecydowanie, ta rośnie świadomość i to mocno. Świadczy o tym stale zmniejszająca się liczba wypadków, szczególnie śmiertelnych. A przecież liczba pojazdów na naszych drogach przez ostatnie lata ogromnie wzrosła. Dostaję wiele głosów od księży proboszczów z całej Polski, że kierowcy czują potrzebę wparcia ze strony św. Krzysztofa. Ktoś, kto modli się do Patrona kierowców, ma go w sercu i dba o bezpieczeństwo na drodze, jest wzorem dla innych.

- Czy w ciągu roku będą prowadzone dodatkowe akcje, które będą przypominać o bezpieczeństwie na polskich drogach?

- – Tak, stale prowadzimy takie działania. W ostatnią niedzielę kwietnia obchodzimy dzień modlitwy za kierowców, podczas którego przemawiamy do ich sumień. Co roku w drugą sobotę maja organizujemy ogólnopolską pielgrzymkę kierowców na Jasna Górę. W lipcu obchodzimy tydzień św. Krzysztofa, a w trzecią niedzielę listopada – światowy dzień pamięci o ofiarach wypadków drogowych. Przy sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa jest jedyny chyba na świecie pomnik ofiar wypadków drogowych. W tej Świątyni odbywają się szczególne modlitwy, za wszystkich którzy zginęli na naszych drogach oraz tych którzy zostali ranni w wypadkach.
W dzień świętego Krzysztofa, postawimy kolejną kapliczkę z patronem kierowców. Znajdują się one w różnych miejscach w Polsce, m.in. koło Olsztyna, w Rozogach, w Olsztynku. Kolejna stanie niedaleko nowej obwodnicy Ostródy. Święty Krzysztof będzie czuwał oraz dbał o bezpieczeństwo kierowców, nie tylko tych, którzy się do niego uciekają, ale również tych, którzy tamte trasy przemierzają. Kapliczka jest miejscem które przypomina o nieustanej potrzebie modlitwy, kiedy wyrusza się w drogę, o podziękowaniu za powrót do domu oraz za każdy bezpiecznie przejechany kilometr.

- Czy te kapliczki poruszają sumienia kierowców?

- – Jeden z proboszczów na warszawskim Bemowie powiedział mi, że na terenie jego parafii było miejsce, gdzie często dochodziło do różnych wypadków, także śmiertelnych. Po wspólnej inicjatywie postawił kapliczkę ze św. Krzysztofem i od tej pory wypadki ustały, prawie ich w tym miejscu nie ma.

- Wraz ze współpracownikami z z organizacji MIVA Polska, dbającej o zakup pojazdów dla misjonarzy, stworzył Ksiądz „Dekalog Kierowcy”...

- Dekalog z obrazkiem św. Krzysztofa skłania kierowców do rachunku sumienia i refleksji nad tym, w jaki sposób poruszają się po drodze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem