Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Olchowiec

Trwają przy Chrystusie

2017-08-03 11:17

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 32/2017, str. 5

Grzegorz Jacek Pelica
Podczas promocji książki o Olchowcu

Z licznym udziałem parafian i gości, którzy mają tu swoje korzenie, pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło parafia pw. św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy w Olchowcu przeżywała uroczystości patronalne. Dominantą odpustu w trzecią niedzielę lipca było 560-lecie erygowania parafii. – Św. Małgorzata złożyła w ofierze swoje życie. My składamy dzisiaj na ołtarzu swoje serca – mówił proboszcz ks. Robert Drzewiecki, witając Pasterza w progach świątyni, którą niegdyś parafianie, dzisiaj należący także do parafii Wierzbica, Syczyn i Sawin, odrestaurowali własnym wysiłkiem 30 lat temu. Trud generalnego remontu podjął ówczesny proboszcz ks. kan. Henryk Szymański.

Przez wieki

Parafia pw. św. Małgorzaty w Olchowcu to jedna z dziesięciu najstarszych parafii rzymskokatolickich na Lubelszczyźnie. Niegdyś obejmowała obszar pomiędzy Chełmem, Puchaczowem, Łyszczem (Pawłowem) i Wolą Wereszczyńską. Gdy parafia powstawała, w tej i w sąsiednich miejscowościach istniały liczne przeważnie jednowioskowe parafie obrządku wschodniego. Do II wojny światowej na obszarze parafii Olchowiec było 7 cerkwi prawosławnych. Tytuł kościoła ulegał zmianom: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (1681 r.), św. Leonarda i św. Jana Chrzciciela (XVIII wieku) i św. Małgorzaty. Drugim patronem parafii jest św. Walenty, którego relikwie znajdowały się przy zabytkowym obrazie patrona.

Najstarszy dokument wymieniający Olchowiec datowany jest na rok 1359. Od 1413 r. Władysław Jagiełło nadał dobra olchowieckie Michałowi Bazankowi, a jego syn Mikołaj wystąpił do biskupa krasnostawskiego Jana Kraski o reaktywowanie tutejszej świątyni, gdyż poprzednia została zniszczona prawdopodobnie podczas jednego z najazdów tatarskich w XIV wieku. Reaktywowanie nastąpiło dekretem biskupa z 14 czerwca 1547 r. Obszerniej pisze o tym Stanisław Lipiński w książce „Zarys dziejów parafii Olchowiec od XV do XXI wieku”, wydanej staraniem proboszcza ks. Roberta Drzewieckiego. Promocja książki miała miejsce z udziałem Księdza Biskupa przed niedzielną Sumą.

Reklama

Więź wdzięczności

– Dziękuję za wasze świadectwo trwania przy Chrystusie. Jesteśmy Kościołem wędrującym poprzez czas i ogniwem w łańcuchu pokoleń dzięki wierze i niezłomności naszych przodków – mówił bp Mieczysław Cisło. – Odwiedzając cmentarz i modląc się przy grobie śp. ks. Stanisława Kozyry, wzruszyłem się, widząc tyle kwiatów i lampionów, które świadczą o więzi wdzięczności. Gdy kwiat zwiędnie, a płomień zgaśnie, modlitwa trwa na zawsze, bo skierowana jest ku Bogu. A Bóg ze skarbca modlitwy Kościoła rozdziela łaski według swojego zamysłu – kontynuował.

Bp Mieczysław Cisło podkreślał, że z radością powraca do parafii, w której tyle zapału i kapłańskiego entuzjazmu proboszcza owocuje inicjatywami duszpasterskimi. Nie jest to tylko dbałość o materialną stronę parafii, administrowanie cmentarzem, lecz także działania podnoszące poziom formacji religijnej i praca z młodzieżą. Ks. Robert Drzewiecki utworzył i prowadzi scholę dziewczęcą, która śpiewem przy gitarowym akompaniamencie proboszcza uświetnia Msze św.

Perła wierności

Ewangelię podczas uroczystej Sumy proklamował ks. Zdzisław Kuczko. W procesji eucharystycznej i posłudze sakramentalnej uczestniczyli księża ze wszystkich parafii dekanatu z dziekanem ks. Krzysztofem Proskurą. Bp Cisło wskazał na konieczność zainteresowania się rodziców życiem religijnym dorosłych dzieci, oddalonych przez studia lub pracę zarobkową od rodzinnego domu. Dramatem wielu wspólnot jest rozbicie małżeństw na skutek niewierności małżeńskiej w warunkach pogoni za zagranicznym szczęściem, rozumianym jako lepszy zarobek. – Matka i ojciec mają nie tylko prawo, lecz także obowiązek do swojego dziecka i jego sumienia przez całe życie. A dziecko nie może powiedzieć: Dlaczego się wtrącasz w moje życie prywatne? Takie są prawa życia – podkreślał. W okolicznościowej homilii Ksiądz Biskup przypomniał biografię i kult św. Małgorzaty, ta dziewczyna świadomie poszła na śmierć i zachowała wierność Chrystusowi. Zwyciężyła dzięki modlitwie i Bożej łasce, która ją wspierała. Została ścięta mieczem 20 lipca 303 r. Jej imię znaczy „perła”. – Patronka stawia nam pytania o naszą wierność. Czy jesteśmy gotowi do największych poświęceń za wiarę? Czy młode pokolenie przejmie to dziedzictwo wiary? Młodzi często pytają: A co będę miał z tego? Modlimy się, aby młode pokolenie dochowało wierności wobec materializmu, laicyzacji i nastawienia na doraźne przyjemności bez perspektywy wieczności – mówił Pasterz.

Tagi:
parafia

Jubileusz parafii w Kobylance

2018-06-20 08:09

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 25/2018, str. I

Dajana Kurantowicz
Abp Jan R. Pawłowski dokonuje poświęcenia Pomnika Prymasa Tysiąclecia i ks. Piotra Głogowskiego SDB

Historia parafii naszej archidiecezji jest niezwykle fascynująca i zasługująca na docenienie z racji wielu istotnych wątków, które przechodzą do dziedzictwa naszego lokalnego Kościoła. Bardzo bogatą kartę pod tym względem dopisała 9 czerwca 2018 r. parafia pw. św. Antoniego w Kobylance, która obchodziła jubileusz 70-lecia istnienia wraz z przybyciem tutaj pierwszych salezjanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

W białych rękawiczkach

2018-06-19 11:34

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Czy Polakom wystarczy sił, aby iść pod prąd i wobec coraz bardziej zateizowanych, zmaterializowanych i często wynaturzonych społeczności świadczyć o tym, że światem rządzi Bóg... Polska ma wielką rolę do spełnienia w związku z szerzącą się kulturą śmierci. Ostatnio dotarł do nas mocny głos papieża Franciszka, który porównał aborcję eugeniczną, czyli dokonywaną z powodu chorób i wad płodu, do zbrodni nazistów. „W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach” – powiedział Ojciec Święty. Zabijanie chorego dziecka, aby zapewnić sobie spokojne życie, papież Franciszek nazwał dzieciobójstwem.

Zobacz także: W białych rękawiczkach

Przytoczona papieska wypowiedź to bardzo ważny głos skierowany do nas właśnie teraz, gdy polscy politycy mają podjąć decyzję, której ceną jest ludzkie życie. Od kilku miesięcy czeka w sejmowej zamrażarce na rozpatrzenie obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, pod którym swoje podpisy złożyło prawie milion Polaków. Domagają się oni zaprzestania zabijania nienarodzonych dzieci z powodu podejrzenia, że mogą być chore. Stanowisko obrońców życia zostało wzmocnione przez różne gremia, a ostatnio przez Prokuratora Generalnego, który przesłał do Trybunału Konstytucyjnego swoją opinię, jednoznacznie wskazującą, że zabijanie dzieci ze względu na podejrzenie niepełnosprawności jest niezgodne z konstytucją. Większość polskiego społeczeństwa z niecierpliwością oczekuje na przyspieszenie działań Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, rozpatrującej obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, aby wreszcie przerwać zabijanie w majestacie prawa chorych dzieci.

Nasza mobilizacja jest konieczna, bo Polska to już ostatni bastion chrześcijaństwa i normalności w Europie, a także ostatnia szansa dla nienarodzonych. Nie można dopuścić do powtórki z Irlandii, w której w ciągu dwóch pokoleń wzorcowe katolickie społeczeństwo przekształciło się w awangardę zeświecczenia i anty-Dekalogu. Efektem jest to, że w chwili próby, którą było powszechne referendum w dniu 23 maja br., jej obywatele wybrali śmierć. Miażdżącą przewagą głosów zdecydowali o uchyleniu konstytucyjnej ochrony życia nienarodzonych. Możemy się spodziewać, że po tym, co wydarzyło się w Irlandii, wzrośnie również presja środowisk proaborcyjnych na katolicką Polskę. W tym przełomowym momencie trzeba usłyszeć wołanie kard. Roberta Saraha, aby iść pod prąd i stawiać opór wszelkiemu prawu przeciwko życiu i przeciwko rodzinie. Ostatnio we Francji powiedział, że społeczeństwo zachodnie postanowiło zorganizować się bez Boga i postawić na konsumpcję, na zysk za wszelką cenę oraz na indywidualizm. Powstały więc przestrzenie ciemności, kłamstwa i egoizmu, karmiące się hałasem tego świata zagłuszającym głos sumienia. „Zachodnie społeczeństwo pozbawione Bożej Światłości już nie umie szanować osób starszych, towarzyszyć chorym na drodze ku śmierci, robić miejsca najuboższym i najsłabszym. Ma do zaoferowania tylko pustkę i nicość. Pozwala się bujnie plenić najbardziej szaleńczym ideologiom. Zachodnie społeczeństwo bez Boga może stać się kolebką terroryzmu etycznego i moralnego, bardziej szkodliwego i niszczącego niż terroryzm islamistów” – przestrzega kard. Sarah. Wzywa, by ratować cywilizację przez zaproszenie Boga do centrum swojego życia. To przesłanie muszą usłyszeć Polacy, na których liczą społeczności próbujące się wyrwać z dekadencji zachodniego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mówią ci, którzy widzą więcej - artyści

2018-06-21 23:20

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
"Chrystus w Koronie Cierniowej" Ludwiki Ogorzelec

Artyści przekazali swoje prace, aby uczcić 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Apostolską. Dzieła 32.twórców, nie tylko z Wrocławia i Dolnego Śląska, ale też z Krakowa i innych miast zawisły i stanęły (rzeźby) we wnętrzu kolegiaty. Wystawę otworzył jej honorowy patron, abp Józef Kupny. Artystyczne spotkanie poprzedziła Msza św. sprawowana przez ks. prof. Mariusza Rosika.

- Wystawa nawiązuje do dwóch ważnych wydarzeń w historii naszego kraju – odzyskania niepodległości przez Polskę oraz wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolice Piotrową. Nie można patrzeć na nie jedynie za pomocą narzędzi, jakie niosą nauki historyczne. Wpisały się niewątpliwie w dzieje naszego narodu, jednak człowiek wierzący chce dostrzec w nich coś więcej, mianowicie Boże wskazania, przestrogi, wyzwania, napomnienia. Do tego, by pozwalać człowiekowi widzieć więcej służy sztuka – napisał wrocławski metropolita we wstępie do katalogu wystawy.

Artyści eksponują swoje prace w kolegiacie Św. Krzyża po raz piąty – winszował im tej niezłomności i małego jubileuszu Kornel Morawiecki, marszałek senior Sejmu VIII kadencji. Z wdzięcznością mówią o gościnności ks. Pawła Cembrowicza, proboszcza świątyni, ks. Mirosława Kiwki, który wspiera ich modlitwą, prof. Aleksandra M. Zyśki, który jest rzeczywistym organizatorem ekspozycji i Artura Lobusa, który przygotowuje do druku katalogi towarzyszące kolejnym wystawom.

Autorzy dzieł: Teresa Buczyńska, Jacek Dłużewski, Joanna Domaszewska, Alina Dorada – Krawczyk, Krystyna Dyrda – Kortyka, Stanisław Gnacek, Barbara Gulbinowicz, Andrzej Jackiewicz, Jerzy Jakubów, Anna Janusz – Strzyż, Zuzanna Kociołek, Małgorzata Korenkiewicz, Zofia Król, Krzysztof Kułacz Karpiński, Michał Matuszczyk, Grzegorz Niemyjski, Ludwika Ogorzelec, Danuta Pałka – Szyszka, Ewa Maria Poradowska – Werszler, Honorata Ręblisz – Werszler, Piotr Romiński, Jakub Strzyż, Iwona Felicyta Szewczyk CSSE, Marta Szymczakowska, Zdzisław Szyszka, Ewa walczak – Jackiewicz, Jerzy Werszler, Rafał Werszler, Andrzej Winiarz, Aleksander Marek Zyśko, Marek Zyśko, Anna Żukowska – Zyśko.

Zobacz zdjęcia: Wystawa „Polska jesień 1918, 1978, 2018”

Organizatorem wystawy jest Fundacja im. Alfredy Poznańskiej, która od 2015 r. działa we Wrocławiu. Zajmuje się krzewieniem, wspieraniem i promocją kultury i sztuki, ze szczególnym uwzględnieniem sztuki chrześcijańskiej. Wspiera aktywność artystyczną twórców chrześcijańskich, środowisk młodzieży akademickiej i szkół artystycznych.

Ekspozycję można oglądać do 31 sierpnia. Wystawie towarzyszy katalog, opisujący każde z prezentowanych dzieł i jego twórcę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem