Reklama

Chrząstowicka Fatima

2017-08-03 11:17

NN
Edycja sosnowiecka 32/2017, str. 3

Michalina Piątek
Kaplica Matki Bożej Fatimskiej w Chrząstowicach

W 100. rocznicę objawień fatimskich warto zapoznać się z historią powstania kaplicy Matki Bożej Fatimskiej w małej jurajskiej wsi Chrząstowice, należącej do parafii św. Marii Magdaleny w Gołaczewach.

Inicjatywa budowy kapliczki powstała wśród mieszkańców w 2002 r. Otwarte serca oraz wsparcie finansowe darczyńców pozwoliły na szybką realizację tego przedsięwzięcia. Efektem było powstanie małej, urokliwej i bardzo starannie wykonanej, głównie z kamienia i drewna kapliczki, położonej na malowniczym wzniesieniu, u podnóża którego tryskają źródła stawu zwanego potocznie „Stokiem”.

13 lipca 2003 r. w obecności licznie zgromadzonych mieszkańców wsi i okolic, w pięknej scenerii rozciągającej się na niebie tęczy, ówczesny ks. proboszcz Aleksander Witkowski przypomniał historię objawień fatimskich i ich powiązania z cudownym ocaleniem św. Jana Pawła II podczas zamachu w 1981 r., a następnie dokonał poświęcenia kaplicy. Powiedział wówczas m.in.: „Niech kaplica pw. Matki Bożej Fatimskiej z każdym rokiem właśnie 13 maja gromadzi nas wszystkich, żeby z czasem data ta stała się uroczystością nie tylko dla Chrząstowic, ale też dniem modlitw dla całej parafii”. Od tego dnia wierni co roku po uroczystej Mszy św. w procesji z figurką Matki Bożej Fatimskiej, z zapalonymi świecami idą dookoła wsi – do kapliczki poświęconej Matce Bożej Częstochowskiej, gdzie modlą się w intencji pomyślnych zbiorów płodów rolnych. Wspólna inicjatywa budowy kaplicy stała się impulsem do kolejnych prac w parafii i sołectwie, integracji mieszkańców oraz dalszego kultywowania tradycji. Działania te znakomicie wspiera obecny proboszcz parafii św. Marii Magdaleny w Gołaczewach, ks. Stanisław Gibała.

Reklama

Matka Boża Fatimska czuwając nad mieszkańcami Chrząstowic jednoczy ich. Zawierzyli się oni opiece Matki Bożej. W centrum wsi, wokół kaplicy utworzono efektowny park z pięknym, zadbanym stawem, oświetleniem, ławeczkami i pachnącą, różano-lawendową aleją. Wyremontowano także remizę strażacką, obok której powstał teren rekreacyjny z altaną i aleją Wolnej Polski, założoną przez 25 wielopokoleniowych rodzin w rocznicę 25-lecia wolnej Polski. Utworzono świetlicę z siłownią oraz Niepubliczne Przedszkole „Krasnoludek”, organizujące niebanalne przedsięwzięcia integrujące dla dzieci i rodziców. We wspólne dzieło tworzenia pięknego otoczenia zaangażowani są ks. proboszcz Stanisław Gibała, wszyscy mieszkańcy, liczni darczyńcy, radny, sołtys, Rada Sołecka, Koło Gospodyń Wiejskich, koła różańcowe, Ochotnicza Straż Pożarna oraz samorząd lokalny. Przygotowując się do 100. rocznicy objawień fatimskich, w kaplicy został przeprowadzony gruntowny remont; zamontowano efektowne oświetlenie wnętrza i ołtarza oraz ofiarowano nową, poświęconą figurkę Matki Bożej Fatimskiej, która przez ostatnie tygodnie uroczyście nawiedziła wszystkich mieszkańców Chrząstowic. Ta szczególna aktywność społeczeństwa została doceniona w konkursie organizowanym przez Samorząd Województwa Małopolskiego na Niezwykłą Małopolską Wieś 2017 – Chrząstowice zajęły pierwsze miejsce w kategorii Nowatorska Wieś.

Więcej informacji o tej niezwykłej, małopolskiej wsi znajduje się na portalu społecznościowym sołectwa Chrząstowice.

Tagi:
kaplica

Abp Jędraszewski poświęcił odnowioną kaplicę sióstr urszulanek na Jaszczurówce

2018-12-26 10:09

jg / Zakopane (KAI)

Abp Marek Jędraszewski 25 grudnia odprawił Mszę św. i poświęcił odnowioną kaplicę ss. urszulanek na Jaszczurówce, w której lubił zatrzymywać się kard. Karol Wojtyła. W tym domu chętnie gości również obecny Biskup Krakowa abp Jędraszewski.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Mszy św. wieczorem w uroczystość Bożego Narodzenia. - Bóg chce, byśmy tutaj odzyskiwali prawdę o sobie, o godności Bożego dziecka, uzyskanej dzięki temu, że Boży Syn stał się człowiekiem i w swoim człowieczeństwie rozbił namiot, by być pośród nas, błogosławić nam i wskazywać drogę do wieczności - zaznaczył hierarcha. Na początku Mszy św. nastąpiło wprowadzenie relikwii św. Urszuli Ledóchowskiej oraz św. Jana Pawła II. Biskupa Krakowa i gości przywitała s. Maria Jachorz, przełożona domu ss. urszulanek na zakopiańskiej Jaszczurówce.

Podczas liturgii abp Marek Jędraszewski poświęcił odnowioną kaplicę. Liturgię uświetniła kapela regionalna. - Remont naszej kaplicy rozpoczął się we wrześniu tego roku. Odnowiliśmy ołtarz z 1938 r., który jeszcze pamięta Matkę Założycielkę -Matkę Urszulę, która po przyjeździe w 1932 r. rozpoczęła budowę domu. Odnowiona kaplica zyskała m.in. nowe oświetlenie - mówi w rozmowie z KAI s. Jachorz.

W Zakopanem na Jaszczurówce siostry urszulanki prowadzą przedszkole, do którego uczęszcza blisko setka dzieci, prowadzą także dom formacyjny. Przyjmują gości z różnych stron świata. Dom św. Stanisława na Jaszczurówce jest własnością sióstr urszulanek, które mieszkają w nim od 1933 roku. W ich skromnych progach gościł i odpoczywał kilkakrotnie odpoczywał kardynał Karol Wojtyła. Zakopiańską Jaszczurówkę upodobał sobie także obecny metropolita krakowski, abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Najdroższe Stópki” ratują życie!

2019-03-25 12:09

Była połowa lat 70. ubiegłego wieku. W Stanach Zjednoczonych obowiązywały już okrutne przepisy aborcyjne pozwalające zabijać nienarodzone dzieci niemal bez ograniczeń. Przemysł aborcyjny rozwijał się w zastraszającym tempie. W środowisku pro-life kolportowano fotografie uśmierconych dzieci, które miały uzmysłowić, że nie mamy do czynienia ze „zlepkiem komórek”. Jedno z takich zdjęć, na którym bardzo wyraźnie widać było stópki dziesięciotygodniowego nienarodzonego dziecka, trafiło w ręce młodej projektantki Virginii Evers. Kobieta była wstrząśnięta. To zdjęcie prześladowało ją przez kolejne tygodnie.

Była pewna, że musi coś z tym zrobić. Na podstawie zdjęcia zaprojektowała model stópek w skali 1:1 i zleciła wykonanie pierwszej niewielkiej partii metalowych odlewów w formie zawieszek. „Najdroższe Stópki” – bo tak je nazwała – spotkały się z dużą aprobatą w środowisku pro-life. Okazało się, że ich widok jest znakomitym pretekstem dla obrońców życia do podjęcia rozmowy z kobietami zdecydowanymi na aborcję i próby odwiedzenia ich od decyzji. „Najdroższe Stópki” były tak sugestywne i przemawiające do wyobraźni, że wiele kobiet po ich zobaczeniu i wyjaśnieniu, że właśnie tak wyglądają teraz nóżki ich dziecka, rezygnowało z aborcji. Virginia Evers wiedziała już, że to niezwykłe dzieło. Wraz z mężem podjęli radykalną decyzję. Porzucili dotychczasowe zajęcia i postanowili resztę życia poświęcić na rozpowszechnianie po całym świecie „Najdroższych Stópek”. Założyli fundację „Heritage House 76” i przyjęli założenie, że wszystkie środki pozyskane z rozpowszechniania odlewów będą przeznaczać na produkcję i dystrybucję kolejnych. Tym samym liczba rozprowadzanych zawieszek gwałtownie rosła i przekroczyła granice Stanów Zjednoczonych. Niedługo po tym „Najdroższe Stópki” zostały uznane za międzynarodowy symbol ruchów pro-life. Kilka lat temu Państwo Evers przeszli na emeryturę. Dzieło ich życia – fundację „Heritage House 76” – prowadzą dzisiaj ich dzieci.

W Polsce dziełem rozpowszechnia oryginalnych „Najdroższych Stópek” fundacji Eversów zajmuje się pracownia San Gabriele, tworząca rękodzielnicze dewocjonalia. „Najdroższe Stópki” dostępne są w formie bransoletki na rękę. „Staraliśmy się, by wzór był uniwersalny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn oraz był bardzo prosty, by nic nie rozpraszało najważniejszego elementu: «Najdroższych Stópek». Wiedzieliśmy od państwa Eversów, że najważniejsze, by stópki zwróciły uwagę i sprowokowały pytanie: co to jest?” – dowiadujemy się w San Gabriele.

Jeśli ktoś chciałby bransoletkę z „Najdroższymi Stópkami” i w ten sposób pragnąłby się włączyć w dzieło ich popularyzacji, znajdzie je na stronie pracowni: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś: nie można innym głosić pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza

2019-03-25 20:07

xpk / Łódź (KAI)

W najbliższy czwartek 28 marca o godz. 20.00 w łódzkiej katedrze odbędzie się nabożeństwo pokutne, na które zaproszeni są biskupi oraz wszyscy księża diecezjalni i zakonni posługujący na terenie archidiecezji łódzkiej. – Nie można innym głosić pojednania i pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza. Potrzebujemy przeprosić Pana Boga oraz naszych braci i siostry, zwłaszcza małoletnich, za grzechy, które są dziś grzechami publicznymi – wyjaśnia abp Grzegorz Ryś.

Archidiecezja Łódzka

- Nie można innym głosić pojednania i pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza. To pierwszy z powodów, dla którego chcemy się spotkać z Jezusem i z Nim rozmawiać. Drugim są nasze grzechy. Grzechy, które są dziś grzechami publicznymi, grzechami wołającymi wręcz o pomstę do nieba. Grzechami, za które potrzebujemy przeprosić zarówno Pana Boga, jak i naszych braci i nasze siostry, w szczególności małoletnich – mówi metropolita łódzki w swoim zaproszeniu skierowanym do kapłanów.

Każdy z księży diecezjalnych i zakonnych otrzymał osobisty list od arcybiskupa łódzkiego z zaproszeniem na czwartkowe nabożeństwo, które ma być publicznym aktem pokuty Kościoła łódzkiego wobec Boga, jak i tych, których ludzie Kościoła skrzywdzili.

- Nie może być tak, że nie zmierzymy się z tym grzechem, że nie potrafimy stanąć w prawdzie, i nie potrafimy dać tej prawdzie wyraz. Nie może być tak, że nie potrafimy też uznać – każdy z nas w swoim zakresie - odpowiedzialności za to, co stało się, i co - ufamy - nie może dziać się dużej! Zapraszam, abyśmy odnaleźli się w tej wspólnocie prezbiterium, które pokutuje za swoje grzechy – mówił abp Ryś.

W pierwszy piątek Wielkiego Postu, który był dniem postu i modlitwy wynagradzającej za grzechy wykorzystywania seksualnego osób małoletnich, we wszystkich parafiach archidiecezji łódzkiej celebrowana była pokutna Droga Krzyżowa w intencji przebłagalnej za grzechy ludzi Kościoła.

Czwartkowe nabożeństwo będzie też wprowadzeniem do kolejnej edycji papieskiej inicjatywny „24 godziny dla Pana”, w czasie której w wyznaczonych wcześniej świątyniach na terenie Łasku, Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego będzie można przez 24 godziny skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

- W najbliższy piątek będziemy widzieć Papieża, który nie tylko przewodniczy liturgii pokutnej, ale sam jako pierwszy spośród pasterzy i grzeszników idzie do spowiedzi, ucząc nas w ten sposób, że nie tylko siedzi w konfesjonale, ale także sam przy nim klęka, by się spowiadać - mówi o papieskiej inicjatywie abp Grzegorz Ryś.

Łódzkie „24 godziny dla Pana”, w czasie których można skorzystać z całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu, połączonej z możliwością spowiedzi, odbędzie się w czterech miejscach archidiecezji łódzkiej: Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej w Łasku, Bazylice Archikatedralnej i kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Łodzi oraz kościele rektoralnym pw. Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem