Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Fachowe wsparcie

2017-08-03 11:17

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 32/2017, str. 1

Karolina Krasowska
Bp Tadeusz Lityński wręczył nominacje członkom Komitetu Odbudowy Katedry Gorzowskiej

Bp Tadeusz Lityński wręczył dekrety nominacyjne członkom Komitetu Odbudowy Katedry Gorzowskiej. Uroczystość odbyła się 27 lipca w Instytucie bp. Wilhelma Pluty w Gorzowie. Przewodniczącym komitetu został diecezjalny ekonom ks. Wojciech Jurek

Powołanie komitetu i jego członków rozpoczęło od strony formalnej prace związane z odbudową gorzowskiej katedry. – Osoby, które tutaj przybyły, chciałbym prosić w imieniu diecezji i własnym o podjęcie odpowiedzialności związanej z całym harmonogramem prac zarówno konserwatorskich, a wiemy, że to jest wielka odpowiedzialność, jak i tych wszystkich inżynieryjno-konstruktorskich, od jakości których będzie zależał postęp odbudowy. Dlatego też wyrażam wielkie podziękowanie, że wcześniejsze zaproszenie do tego komitetu zostało przyjęte pozytywnie, i cieszę się bardzo, że od tej strony formalnej odbudowa katedry gorzowskiej może liczyć na fachowe wsparcie – powiedział Ksiądz Biskup. W skład komitetu weszli duchowni i świeccy, w sumie 11 osób. Wśród nich: ks. kan. Wojciech Jurek, ks. Piotr A. Kamiński, ks. prał. Zbigniew Kobus, ks. kan. Tadeusz Stanisławski, ks. dr Grzegorz Cyran, Jerzy Korolewicz, Roman Buszkiewicz, Henryk Kustosz, Barbara Bielinis-Kopeć, Agnieszka Dębska, Błażej Skaziński. – Chcielibyśmy przede wszystkim wesprzeć działania w zakresie organizacyjno-prawno-technicznym, czyli już na etapie tworzenia dokumentacji kosztorysowej i projektowej, zadbać o to, żeby to było zrobione profesjonalnie, żeby przewidzieć jak najwięcej ewentualnych kosztów i elementów prac. Dzisiaj jest bardzo trudny rynek budowlany i koszty np. realizacji robót budowlanych od kilku miesięcy dramatycznie rosną, więc nie można tutaj niczego przegapić i już na etapie startowym bardzo dobrze wszystko przemyśleć, przeliczyć i skalkulować – mówił Jerzy Korolewicz, prezes Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie. Prace komitetu będą obejmować 3 bloki: budowlano-konstruktorski, konserwatorski i finansowy. – Najważniejsze dla nas jest to, co dzieje się w tej chwili z wieżą i z jej konstrukcją i tutaj największy głos będą mieli konstruktorzy, którzy zadecydują, co trzeba wymienić, a co możemy zostawić. Potem konserwatorzy będą wypowiadali się, w jaki sposób możemy eksponować być może nawet te belki, które są osmolone, ale które dalej pełnią role nośną. Zaczynamy przede wszystkim od inwentaryzacji i scanningu 3D, żeby określić, co dzieje się z wieżą, i po tym będą dalsze decyzje – powiedział ks. kan. Wojciech Jurek.

Tagi:
dekret

Episkopat ogłosił dekret ws. kościelnej ochrony danych osobowych

2018-04-30 12:41

lk / Warszawa (KAI)

Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła 30 kwietnia "Dekret ogólny w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim". Jego przyjęcie przez polskich biskupów było potrzebne, aby dostosować prawo kościelne do nowych przepisów w ochronie danych (tzw. RODO), jakie od 25 maja będą obowiązywać we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

sdecoret/fotolia.com

25 maja zacznie obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych.

Do tego czasu państwa unijne mają obowiązek dostosować swoje wewnętrzne prawo w zakresie przetwarzania danych osobowych do tegoż dokumentu. Obowiązek ten spoczywa także na Kościołach i związkach wyznaniowych, przy poszanowaniu wszelkiej ich autonomii. Jeśli Kościoły nie stworzą własnego urzędu, to ich zadania przetwarzania danych osobowych przejmie organ państwowy.

- Ochrona danych osobowych jest bardzo ważna dla Kościoła. Chrześcijaństwo wniosło do kultury europejskiej przekonanie o nienaruszalnej godności osoby ludzkiej, a uznanie godności człowieka wymaga odpowiedniej ochrony danych osobowych - przypomina rzecznik Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

"Do tej pory zasady dotyczące ochrony danych osobowych w Kościele katolickim zawarte były w wielu dokumentach Kościoła powszechnego i partykularnego. Odtąd tę kwestię będzie regulował najnowszy dokument" - dodał rzecznik KEP.

„Dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim” został przygotowany przez zespół ekspertów, powołany w tym celu przez biskupów.

Na zebraniu plenarnym KEP 14 marca ub. roku dokument został przedstawiony hierarchom, następnie poddano go konsultacjom i weryfikacji pod kątem zgodności z wytycznymi przygotowanymi przez COMECE (Komisję Konferencji Biskupów Unii Europejskiej). Podczas prac nad nim uwzględniono także propozycje zmian przedłożone przez Kongregację ds. Biskupów, Wydział ds. Stosunków z Państwami Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz Papieską Radę ds. Tekstów Prawnych.

Uzyskawszy recognitio, czyli potwierdzenie zgody Stolicy Apostolskiej, dekret staje się obowiązującym prawem we wszystkich jednostkach organizacyjnych Kościoła katolickiego w Polsce.

Dzięki dokumentowi nastąpi ujednolicenie zasad stosowania przepisów, które istnieją w Kościele przynajmniej od kilkudziesięciu lat, a dotyczą ochrony danych osobowych.

Kluczowy dla kościelnego przetwarzania danych osobowych jest art. 91 unijnego rozporządzenia. Mówi on, że jeśli w państwie członkowskim, w momencie wejścia w życie tegoż dokumentu, Kościoły i związki wyznaniowe stosują szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych, to mogą tak czynić nadal pod warunkiem, że zostaną one dostosowane do rozporządzenia.

Dekret składa się z preambuły i 44 artykułów pogrupowanych w siedmiu rozdziałach. W preambule przypomniano najważniejsze dotychczasowe kanoniczne regulacje prawne w zakresie ochrony danych osobowych oraz inne dokumenty Stolicy Apostolskiej i Kościoła katolickiego w Polsce odnoszące się do zagadnienia przetwarzania danych osobowych.

"Dokumenty te w praktyce tworzyły i tworzą autonomiczny system ochrony danych osobowych stosowany przez Kościół katolicki w Polsce, co w mojej ocenie wydaje się być zgodne z przepisami RODO, zwłaszcza z art. 91, jak i przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego i Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich” – powiedział w marcu w Warszawie na konferencji poświęconej wdrożeniu przepisów RODO w Kościołach ks. prof. Dariusz Walencik, ekspert prawa wyznaniowego z Uniwersytetu Opolskiego i członek zespołu przygotowującego dekret.

„Dekret nie zmienia niczego w dotychczasowych regulacjach, w tym sensie, że uzupełnia bądź uszczegóławia te regulacje prawa powszechnego kanonicznego lub prawa partykularnego kanonicznego. Jego celem jest dostosowanie tych przepisów wewnętrznych obowiązujących w Kościele katolickim w Polsce do wymogów unijnego rozporządzenia” - dodał wówczas ks. prof. Walencik.

Zasady i standardy przetwarzania danych (zarówno zwykłych, jak i wrażliwych) przez kościelne jednostki organizacyjne opisano w rozdziale II dekretu. Ustanowiono m.in. obowiązek informowania o przetwarzaniu danych w przypadku ich zbierania osoby, których to dotyczy, ale także jeśli chodzi o zbieranie takich danych z innych źródeł.

Art. 10 dotyczy ochrony danych w przypadku ich publikacji w periodykach urzędowych, publikacjach cyfrowych i zamieszczanych na stronach internetowych.

Prawa osoby, której dotyczy zbieranie i przetwarzanie danych opisano w rozdziale III. Wśród tych praw dekret wymienia prawo do informowania o przetwarzaniu danych, do żądania sprostowania danych, do sporządzenia adnotacji i uzupełnienia danych, do ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.

Obowiązki administratora danych zawiera rozdział IV dekretu, do których należy m.in. obowiązek rejestrowania czynności przetwarzania danych, zapewnienia bezpieczeństwa ich przetwarzania. Opisano tam także warunki przechowywania zbiorów danych, także w archiwach (m.in. cyfrowych i tajnych).

Dekret mówi także o obowiązku zgłaszania Kościelnemu Inspektorowi Ochrony Danych (KIOD) przypadków naruszenia ochrony danych jako niezależnemu organowi kontrolnemu, ale także osobie, której dane są przetwarzane.

Rozdział V normuje status KIOD, zasad jego wyboru, zadań, uprawnień oraz obowiązku publikacji sprawozdania z jego działalności. W rozdziale tym zamieszczono także przepis dotyczący dodatkowego nadzoru (niezależnie od KIOD) nad prawidłowym przestrzeganiem przepisów o pozyskiwaniu i przetwarzaniu danych. Nadzór taki miałby sprawować biskup diecezjalny w ramach m.in. wizytacji biskupiej, a w zakonach i instytutach życia konsekrowanego – wyższy przełożony.

Rozdział VI dotyczy procedury odwoławczej i sankcji za naruszenie przepisów dekretu. Sankcje dotyczą odpowiedzialności odszkodowawczej oraz karnej kanonicznej, które opisano w odpowiednich kanonach prawa kanonicznego.

Ks. prof. Walencik zaznaczył, że dekret nie dotyczy wszystkich jednostek organizacyjnych Kościoła, tylko kościelnych publicznych osób prawnych, co jest ważnym zawężeniem.

Odpowiedzialność administratora przetwarzającego dane będzie spoczywała na organie kościelnej publicznej osoby prawnej (diecezji, parafii lub domu zakonnego), czyli biskupie, proboszczu lub przełożonym zakonnym.

Dekret opisuje, jakie dane mogą być przetwarzane w Kościele. Są to dane zwykłe i wrażliwe (do nich należą informacje o wyznaniu) dotyczące wyłącznie osób ochrzczonych w Kościele katolickim i tych, którzy po chrzcie zostali do niego przyjęci, włącznie z tymi osobami, które formalnie złożyły oświadczenie woli o apostazji, ale zgodnie z wewnętrznymi przepisami Kościoła oraz łącznie z osobami, które utrzymują z nimi stałe kontakty.

Dekret szczegółowo reguluje też m.in. kwestie przekazywania danych do innych zbiorów, co w działalności innych osób prawnych będzie miało duże zastosowanie chociażby wymianie dokumentów związanych z księgami metrykalnymi czy wydawaniem świadectw chrztu.

W dokumencie znalazły się też przepisy dotyczące prawa do sprostowania i do bycia zapomnianym, przy czym prawo do żądania usunięcia danych nie przysługuje w przypadku, gdy dane dotyczą udzielonych sakramentów lub gdy w inny sposób odnoszą się do kanonicznego statusu danej osoby. Tego typu wniosek powinien być odnotowany w zbiorze i zobowiązuje administratora do niewykorzystywania tych danych bez zgody biskupa miejsca lub wyższego przełożonego zakonnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Franciszek: każda rodzina powinna być sanktuarium życia

2018-06-24 12:34

st (KAI) / Watykan

Ludzkie życie jest i pozostaje tajemnicą, a rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązał do fragmentu Ewangelii (Łk 1,57-66.80), czytanego w dzisiejszą uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Grzegorz Gałązka

Mówiąc o nieoczekiwanym już poczęciu św. Jana Chrzciciela Franciszek podkreślił, że napełniło ono radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie, przekraczało bowiem ludzką logikę i możliwości. „Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię” – zauważył papież.

Zaznaczył, że całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest "radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności". Papież zachęcił do rachunku sumienia: jaka jest moja wiara, czy jest radosna, otwarta na zaskoczenia i czy w duszy pojawiła się wdzięczność.

„Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia” – zakończył swoje rozważanie papież.


Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj liturgia zachęca nas do obchodzenia uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Jego narodziny to wydarzenie, które rzuca światło na życie jego rodziców, Elżbiety i Zachariasza, ogarniając radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie. Ci podeszli wiekiem rodzice wymarzyli a także przygotowywali ten dzień, ale już się go nie spodziewali: czuli się wykluczeni, upokorzeni, rozczarowani: nie mieli dzieci. W obliczu zapowiedzi narodzin syna (por. Łk 1, 13), Zachariasz pozostał niedowiarkiem, bo prawa naturalne na to nie pozwalały: byli starzy, w podeszłym wieku. Zatem Pan sprawił, że był niemy przez cały okres ciąży (por. w. 20). To znak. Ale Bóg nie jest uzależniony od naszej logiki i naszych ograniczonych ludzkich możliwości. Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię.

A teraz, gdy wydarzenie ma miejsce, gdy Elżbieta i Zachariasz doświadczają, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), ich radość jest wielka. Dzisiejszy fragment Ewangelii (Łk 1,57-66.80) ogłasza narodziny, a następnie koncentruje się na momencie nadania dziecku imienia. Elżbieta wybiera imię obce tradycji rodzinnej i mówi: „ma otrzymać imię Jan” (w. 60), co oznacza „Bóg okazał łaskę”. I rzeczywiście Jan, darmo dany i już nieoczekiwany dar, będzie świadkiem i zwiastunem Bożej łaski dla ubogich, którzy wyczekują z pokorną wiarą Jego zbawienia. Zachariasz niespodziewanie potwierdza wybór tego imienia, pisząc je na tabliczce – był bowiem niemy - i „natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga” (w. 64). Całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności: ludzie ogarnięci są świętą bojaźnią Bożą i „w całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło” (w. 65). Bracia i siostry, wierny lud zdaje sobie sprawę, że stało się coś wielkiego, chociaż pokornego i ukrytego, i zastanawia się: „Kimże będzie to dziecię?” (w. 66).

Wierny lud Boży jest zdolny do przeżywania wiary z radością, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Ale spójrzmy na tych ludzi, którzy dobrze mówili o tej cudownej rzeczy, o tym cudzie narodzin Jana, i czynili to z radością, byli szczęśliwi, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Patrząc na to, zadajmy sobie pytanie: jaka jest moja wiara? Czy jest to wiara radosna, czy też wiara zawsze taka sama, wiara płaska? Czy mam poczucie zadziwienia, gdy widzę dzieła Pana, kiedy słyszę o ewangelizacji lub życiu jakiegoś świętego, lub kiedy widzę tak wielu ludzi dobrych: czy odczuwam w swoim wnętrzu łaskę, albo też nic w moim sercu się nie porusza? Czy potrafię odczuć pociechę Ducha Świętego, czy też jestem na to zamknięty? Niech każdy z nas postawi sobie pytanie w rachunku sumienia: „Jaka jest moja wiara? Czy jest radosna? Czy jest otwarta na niespodzianki Boga, bo Bóg jest Bogiem niespodzianek? Czy zakosztowałem w duszy poczucia zadziwienia jakie sprawia obecność Boga, tego poczucia wdzięczności?”. Pomyślmy o tych słowach, które są duszą wiary: radości, poczucia zadziwienia, poczucia niespodzianki i wdzięczności.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia, a każde narodziny dziecka niech rozbudzają radość, zadziwienie i wdzięczność.



"Wczoraj w Asunción w Paragwaju została ogłoszona błogosławioną Maria Felicja od Jezusa Eucharystycznego, imię świeckie Maria Felicia Guggiari Echeverría, zakonnica zakonu karmelitanek bosych. Żyła w pierwszej połowie XX wieku, entuzjastycznie przyłączyła się do Akcji Katolickiej i opiekował się starszymi, chorymi i więźniami. To bogate doświadczenie apostolstwa, wspierane przez codzienną Eucharystię, doprowadziło ją do poświęcenia się Panu. Zmarła w wieku 34 lat, z pogodzona ze swoją chorobą. Świadectwo tej młodej błogosławionej jest zaproszeniem dla wszystkich młodych ludzi, zwłaszcza Paragwajczyków, do życia z hojnością, łagodnością i radością. Nazywano ją `Chiquitunga`, tzn. „Maleńka”" - powiedział Franciszek i poprosił aby osobę nowej błogosławionej uczcić brawami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem