Reklama

Królowa na Zamku w Warszawie

2017-08-09 10:48

Magdalena Kowalewska
Niedziela Ogólnopolska 33/2017, str. 8

Magdalena Kowalewska
Podczas otwarcia wystawy – o. Arnold Chrapkowski (z prawej) i o. Mariusz Tabulski

Do 12 września 2017 r. na Zamku Królewskim w Warszawie można oglądać wystawę poświęconą 300. rocznicy koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Cała jubileuszowa ekspozycja prezentowana jest na Jasnej Górze. W Warszawie możemy zobaczyć relikwiarz Krzyża Świętego wykonany w Wiedniu w 1703 r. Pochodzi on z daru polskiej królowej Marii Józefy, żony Augusta III. W 1744 r. został przekazany na Jasną Górę. Ofiarodawcą relikwii był papież Klemens XI, za którego zgodą dokonano koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej w 1717 r. Z okazji jubileuszu relikwiarz został poddany gruntownej konserwacji.

Na Zamku Królewskim znajduje się jedna z kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, autorstwa Józefa Chełmońskiego. – Został on poproszony o wykonanie malarskich, bardzo autorskich kopii obrazu. Jedna z tych wersji przedstawia obraz we wszystkich możliwych ozdobach, które wtedy były na nim umieszczane – tłumaczył podczas otwarcia Jerzy Żmudziński, kurator wystawy.

Józef Chełmoński w Wielki Czwartek 1903 r. na polecenie ojców paulinów namalował jasnogórski wizerunek w koronach Klemensa XI. W 1909 r. w niejasnych okolicznościach zostały one skradzione z czczonego od XIV wieku Cudownego Obrazu.

Reklama

Po kradzieży koron klementyńskich – wraz z dwiema parami podtrzymujących je złotych aniołów, sukienką perłową i wieloma cennymi darami wotywnymi znajdującymi się na ołtarzu – nowe korony ufundował papież Pius X. Ponowna koronacja Cudownego Wizerunku odbyła się 22 maja 1910 r.

Generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski dziękował za współpracę z Zamkiem Królewskim. – Rok 1717 to ważna data dla polskiej państwowości pod względem nie tylko historycznym, ale przede wszystkim duchowym, kulturowym i religijnym. Historia naszej Ojczyzny nierozerwalnie związana jest z Jasną Górą. Wszystkie wydarzenia – i te radosne, i te trudne – związane były z tym miejscem – powiedział ojciec generał i przypomniał słowa Jana Pawła II, który na Jasnej Górze podkreślał, że serce narodu bije w Sercu Matki. – Wszyscy tego doświadczamy. Również współczesne wydarzenia związane są z Cudownym Wizerunkiem Jasnogórskim – zauważył o. Chrapkowski. Zaznaczył, że dla paulinów ważne jest, aby rok jubileuszowy związany z 300-leciem koronacji Cudownego Obrazu przyczynił się do odnowy moralnej narodu.

– Czuliśmy się w Zamku Królewskim zobligowani, żeby ten jubileusz pierwszego w dziejach Europy, poza Włochami, niezwykłego wydarzenia: koronacji Matki Bożej Częstochowskiej upamiętnić i przypomnieć zwiedzającym w tym miejscu – powiedział dyrektor Zamku Królewskiego Przemysław Mrozowski. Podkreślił, że koronacja w 1717 r. była ważnym wydarzeniem dla duchowości Polski, „wprowadzającym w najtrudniejszy okres dziejów w XVIII wieku”.

W związku z jubileuszem ojcowie paulini przypominają o akcji Żywa Korona Maryi. – Odkryjmy w sobie na nowo maryjnego ducha, który przez wieki kształtował obraz naszej Ojczyzny i polskiej rzeczywistości duchowej – apelował o. Chrapkowski. W ramach akcji do 15 sierpnia br. można nadsyłać zdjęcia – „selfie dla Maryi”, z których zostanie utworzona fotograficzna mozaika z wizerunkiem Matki Bożej. 26 sierpnia będzie można ją zobaczyć na jasnogórskich wałach. Na odwrocie zdjęć należy wpisać duchowe dary dla Maryi – będą one stanowić symboliczne ukoronowanie Maryi naszym ewangelicznym życiem.

Dzieło duchowej korony dla Matki Bożej zostało podjęte nie tylko w Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych i w Afryce, gdzie posługują ojcowie paulini.

Częstochowa: pożegnanie absolwentów Niższego Seminarium Duchownego

2018-05-23 07:50

Jolanta Kobojek

Ostatnie lekcje mieli z końcem kwietnia, na początku maja przystąpili do zdawania egzaminów maturalnych, a w niedzielę, 20 maja oficjalnie zakończyli szkołę. Mowa o 11 absolwentach, którzy przez ostatnie 3 lata uczyli się w Niższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej.

Weronika Kamińska, Dawid Borciuch

Uroczystości związane z otrzymaniem świadectw rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną w Bazylice Archikatedralnej pw. Św. Rodziny. Eucharystii przewodniczył rektor NSD, ks. Jerzy Bielecki.

„Tak się złożyło, że akurat w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, kiedy rodzi się nowy Kościół, możemy ucieszyć się tymi 11 absolwentami. Wiemy, że przeżywamy obecnie pewien kryzys, gdy chodzi o powołania kapłańskie, że w seminariach jest mniej niż zwykle, tym bardziej potrzeba tej modlitwy i troski o to, ażeby Kościół mógł dalej rosnąć, bo przecież to dzieje się przez Eucharystię , która sprawują właśnie kapłani” – mówił na zakończenie Mszy św. ks. Bielecki.

Zobacz zdjęcia: Pożegnanie absolwentów Niższego Seminarium Duchownego

Druga część spotkania miała miejsce w budynku seminarium, znajdującym się w bliskim sąsiedztwie katedry. Uczniowie, nauczyciele i rodzice uczestniczyli w uroczystej akademii, gdzie padło wiele podziękowań i słów wywołujących wzruszenia.

„Przyszliśmy tu trzy lata temu. Świat wtedy wydawał nam się całkiem inny. Wszystko wokół było piękne i pełne kolorów. Wychodzimy stąd dojrzalsi, pełni doświadczeń, posiadając większy bagaż wiedzy. Teraz już dostrzegamy cienie tych pięknych, wyrazistych kolorów. Przez ten czas odbyliśmy podróż, podczas której to właśnie Wy nauczyliście nas, jak żyć i jak wykorzystywać własne zdolności. Za to Wam z całego serca dziękujemy” - mówił w imieniu tegorocznych maturzystów Bartłomiej Kaprzyk. Dziekan szkoły zwrócił uwagę na fakt, że chociaż szkoła kończy pewien dotychczasowy etap, to jednocześnie otwiera drzwi do dorosłości: „Choć chwila ta zamyka pewien rozdział naszego życia, nie możemy mówić tu o końcu. Teraz możemy powtórzyć słowa Winstona Churchilla: „To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku”. Wchodzimy w nowy etap naszego życia, lecz na zawsze zapadnie nam w pamięć ta szkoła. Każdy teraz uda się do swoich domów i zacznie nowe życie, zacznie pisać nowy rozdział książki, która nosi tytuł: moje życie”.

Zakończenie klas trzecich to także okazja do podziękowań wyrażonych przez rodziców. Ojciec absolwenta, Kamila Szczerbaka zdradził: „Pamiętam wielkie wrażenie, jakie podczas przyjazdu na pierwsze zebranie zrobił na mnie widok uczniów elegancko ubranych w garnitury, a później w komże i wspólny udział we Mszy św. Pamiętam również atmosferę ciepła, zrozumienia i dobra. tego nie czuje się w innych szkołach. Jeśli dodamy do tego życie we wspólnocie, wspólne spędzanie wolnego czasu, wspólne wykonywanie codziennych prac, z których uczniowie często byli zwalniani w domach, to przekonujemy się, że jest to rzeczywiście Niezwykła Szkoła”.

Swoją wypowiedz Pan Szczerbak zakończył słowami: „Księże Rektorze, to dzięki Wam to miejsce jest niezwykłe, ale jednocześnie wszyscy tu pracujący jesteście za tę niezwykłość odpowiedzialni. Musicie się o nią troszczyć, pielęgnować ją, by kolejne roczniki absolwentów mogły ją poczuć. Dlatego proszę Was, nie szukajcie dróg na skróty, uproszczeń i ułatwień, które zmieniłyby charakter tego miejsca. Trwajcie w tym, co robicie, bo wykonujecie tu kawał dobrej roboty”.

Niższe Seminarium Duchowne to szkoła z internatem. Wszyscy uczniowie mieszkają przez 3 lata wspólnie i tylko co dwa tygodnie wyjeżdżają na weekend do domu. To powoduje, że rodzi się między nimi wiele przyjaźni. Już podczas tegorocznego zakończenia klas trzecich czuło się, że trudno było im kończyć ten etap młodzieńczego życia. Maturzyści, którzy tworzyli klasę niesamowicie utalentowaną artystycznie skomponowali specjalnie na ten dzień piosenkę o NSD. Ich koledzy z klasy drugiej przygotowali natomiast prezentację multimedialną charakteryzującą poszczególnych maturzystów.

Podziękowaniom i wspomnieniom wydawało się, że nie ma końca. Po zakończeniu części oficjalnej, przeniosły się one do seminaryjnego refektarza. Tam jeszcze przez długi czas padło wiele miłych słów kierowanych pod adresem księży, nauczycieli, rodziców i kolegów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szykuje się rewolucja w prawie aborcyjnym w Irlandii?

2018-05-23 10:50

KAI

EPA

Biskupi ostrzegają, że usunięcie prawnej ochrony z konstytucji będzie dla Irlandii nieodwracalną zmianą. W obronie nienarodzonych łączą się ludzie różnych wyznań i poglądów.

Usunięcie z konstytucji prawa do ochrony życia nienarodzonych to nie tylko pozwolenie na ograniczony dostęp do aborcji pod pewnymi warunkami, lecz rezygnacja z kultury życia, radykalna zmiana w życiu naszego kraju - ostrzega arcybiskup Dublina Diarmuid Martin przed zapowiedzianym na piątek referendum.

Na jego prośbę w stołecznych parafiach zorganizowane zostały adoracje Najświętszego Sakramentu w intencji obrony życia. W ubiegłą niedzielę na wszystkich Mszach czytano jego apel o odrzucenie rządowego projektu legalizacji aborcji.Osobny apel wystosował też prymas Irlandii abp Eamon Martin. Prosi on, by przed oddaniem głosu pomyśleć zarówno o matce, jak i o dziecku, których chroni obecnie irlandzka konstytucja.

Życie każdego z nich jest cenne, zasługuje na miłość i ochronę przed tragedią nieodwracalnej decyzji o aborcji - napisał abp Martin.

Rozmawiając o piątkowym referendum z Radiem Watykańskim podkreślił on, że ochrona życia jednoczy w Irlandii ludzi ponad wyznaniami i światopoglądami.

Myślę, że ta sprawa zjednoczyła wiernych różnych tradycji chrześcijańskich w poczuciu, że każde ludzkie życie jest święte - powiedział prymas Irlandii.

Ale ciekawe jest również to, że ta konkretna kwestia nie ma charakteru czysto katolickiego czy chrześcijańskiego. Prawda, że każde ludzie życie jest ważne, a niewinne ludzkie życie zawsze powinno być chronione jest podzielana przez ludzi wszystkich religii, a także przez niewierzących. To wynika z naszej ludzkiej natury. Widzimy zatem, że ukształtowała się bardzo szeroka koalicja w obronie życia, łącząca ludzi, którzy są zaniepokojeni piątkowym referendum - dodał prymas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem