Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Witaj, Święta, Wniebowzięta, Niepokalana!

2017-08-09 10:48

Ks. Jacek Molka
Niedziela Ogólnopolska 33/2017, str. 18-19

Wikipedia.org
El Greco, fragment obrazu „Wniebowzięcie Maryi Panny”

Do XVI wieku istniał w Wiecznym Mieście szczególny zwyczaj. W przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ruszała procesja z Bazyliki na Lateranie ze starożytnym obrazem Zbawiciela. Jej końcową stacją była Bazylika Matki Bożej Większej. W ten symboliczny sposób Syn szedł do Matki, by Ją zabrać do nieba

Choć oficjalnie trzeba było czekać aż do 1950 r., by sługa Boży Pius XII ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, tak naprawdę orzeczenie to było wyłącznie potwierdzeniem wiary Kościoła, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki kaprysom matki ziemi. Nie pozwolił, by uległo rozkładowi. On je uwielbił, sprawił, że stało się podobne do Jego zmartwychwstałego ciała. Po prostu zabrał je do nieba. Chrześcijanie byli o tym całkowicie przekonani, co w VI stuleciu potwierdził cesarz bizantyjski Maurycjusz (zm. 602 r.), który nakazał 15 sierpnia obchodzić w swoim państwie osobne święto, by uczcić misterium Wniebowzięcia Maryi.

Samo zaś papieskie orzeczenie z połowy ubiegłego wieku kończą słowa: „Orzekamy i określamy, że jest dogmatem, od Boga objawionym, iż Niepokalana Boża Rodzicielka zawsze Dziewica, Maryja, po zakończeniu ziemskiego życia z ciałem i duszą została wzięta do nieba”.

Zaśnięcie Maryi

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny nosi różne nazwy, np. w Kościołach Wschodu znana jest jako Zaśnięcie czy Odpocznienie. U Ormian ta uroczystość rozpoczyna nowy okres w roku kościelnym, m.in. takimi liturgicznymi zwrotami: „Dziś duchy niebieskie przeniosły do nieba mieszkanie Ducha Świętego (...). Przeżywszy w swoim ciele życie niepokalane, zostałaś dzisiaj owinięta przez Apostołów, a przez wolę Bożą uniesiona do królestwa swojego Syna”. Inne teksty liturgii wschodniej, odnoszące się do prawdy wiary o Wniebowzięciu, są równie wymowne i piękne zarazem: „Maryja, przeniesiona z ciałem przez zaśnięcie, zmieniła swoje mieszkanie, a przebywając w przybytkach niebieskich, pełni rolę patronki i opiekunki”; „Ten, który przebywał w łonie dziewiczym, zabrał spoczywającą w grobie Dziewicę, nie dopuszczając do skażenia Jej ciała”; „O dziwo niesłychane i niewidzialne! Schodzi z niebios Najwyższy i jako na Syna przystało wyciąga swoje życiodajne ręce i z radością przyjmuje duszę swej Rodzicielki, przenosząc z ziemi (także) ciało, w którym zamieszkiwał”.

Reklama

Data i miejsce Wniebowzięcia

Nie znamy daty zaśnięcia Matki Bożej. Informacje, które posiadamy, można znaleźć tylko w tradycjach pozabiblijnych. Niektóre z nich datowane są dopiero na IV wiek. Dlatego też tak naprawdę trudno powiedzieć, gdzie Maryja spędziła ostatnie lata życia. Są teologowie, którzy przypuszczają, że po Chrystusowym wniebowstąpieniu żyła jeszcze ok. 12 lat. Jeśli zaś przyjmiemy, że Jezus umarł i zmartwychwstał w 30 lub 33 r., to w chwili Jego śmierci Maryja mogłaby mieć ok. 50-54 lat, zakładając, że urodziła się ok. 20 r. przed Chrystusem. Jakkolwiek było, konkretna data Jej odejścia z tego świata jest raczej niemożliwa do ustalenia.

Tradycyjnie przyjmuje się, że Matka Boża mieszkała z Janem, synem Zebedeusza, w Jerozolimie i tam też zasnęła w Bogu. Dlatego też Jej pusty grób pokazywany jest pielgrzymom obok Ogrodu Oliwnego w dolinie Cedronu. Są i tacy, którzy twierdzą, że towarzyszyła św. Janowi Apostołowi i zamieszkała u niego w Efezie (dziś Turcja). Tam również wskazuje się miejsce Jej zaśnięcia (być może ok. 50 r. i miałaby wtedy 70-75 lat). Opiekują się nim ojcowie kapucyni. Nie jest wykluczone, że kiedyś dowiemy się czegoś więcej.

Kult Wniebowziętej

Był on zawsze bardzo żywy w Kościele. Wniebowziętej polecały się kraje i narody, np. Węgrzy, Francuzi czy też my – Polacy. Stolicą Paragwaju w Ameryce Południowej jest Asunción (dosłownie Wniebowzięcie), w Meksyku zaś jest także rzeka o tej samej nazwie.

Jeśli chodzi o nas, Polaków, to od niepamiętnych czasów darzymy Maryję Wniebowziętą szczególną estymą. Często o tej uroczystości mówi się u nas jako o święcie Matki Bożej Zielnej. Święci się wtedy kwiaty, zioła i kłosy zbóż, które mają chronić przed chorobami i zarazami. Zwyczaj ten ma swoje korzenie w legendzie, według której Apostołowie mieli znaleźć kwiaty zamiast ciała Maryi.

Ma to również swoje odzwierciedlenie w pobożnych pieśniach maryjnych. Słowa jednej z nich brzmią następująco: „Nie płaczemy, bośmy przekonani,/ Że Cię czeka w niebie chwały tron./ Przynieśliśmy bieluteńkie szaty,/ Niesiem mirę, olejki, bławaty./ Czemuż niknie z rąk naszych Twe ciało,/ Jakby z duszą do nieba leciało?/ Witaj, święta, Wniebowzięta, Niepokalana!”.

Głos Papieża Polaka

Na koniec warto oddać głos św. Janowi Pawłowi II, który 15 sierpnia 1999 r. w Castel Gandolfo m.in. tak powiedział o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny: „W różnych częściach świata to tradycyjne święto maryjne przypada w sezonie wakacyjnym, kiedy wiele osób wyjeżdża na urlopy, przeżywane wyłącznie jako czas rozrywki i wypoczynku. Jednakże ten okres oderwania od pracy zawodowej pozwala nie tylko odbudować siły fizyczne, ale także poświęcić więcej uwagi życiu wewnętrznemu i rozważaniu rzeczywistości wiecznych.

W wielu regionach turystycznych znajdują się wspaniałe sanktuaria i dostępne dla wszystkich ośrodki kultu maryjnego. Czyż nie warto skorzystać z dni wypoczynku, aby je nawiedzić i zatrzymać się na chwilę modlitwy, najlepiej razem z rodziną? Spotkanie z Maryją w tych duchowych oazach stanie się źródłem umocnienia i otuchy, uczyni życie bardziej radosnym i pozwoli składać chrześcijańskie świadectwo w sposób coraz bardziej zgodny z Ewangelią.

Uroczystość Wniebowzięcia niech się stanie zatem sposobnością do głębszego doświadczenia miłującej obecności Maryi. Jako znak niezawodnej i pocieszającej nadziei Maryja jest dla chrześcijan oparciem i przynagla ich, aby byli prawdziwymi uczniami Chrystusa. Niech wszyscy odczują Jej bliskość; niech doświadczą skuteczności Jej wstawiennictwa zwłaszcza ludzie cierpiący, chorzy i wszyscy, którzy uciekają się do Niej w chwilach trudności i próby.

Maryjo, słodka Królowo Niebios, okaż, żeś jest Matką wszystkich!”.

Tagi:
wniebowzięcie uroczystość

Bóg, Honor, Ojczyzna

2017-10-31 14:00

Wanda Moskwa
Edycja przemyska 45/2017, str. 1

Archiwum Szkoły
Występ uczniów dostarczył wiele wzruszeń

W Grochowcach obyła się uroczystość nadania imienia Rotmistrza Witolda Pileckiego Szkole Podstawowej. Rozpoczęto ją Mszą św. koncelebrowaną w kościele pw. Nawiedzenia NMP, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił bp Stanisław Jamrozek. Podczas Eucharystii poświęcony został sztandar, na którego rewersie widnieje orzeł biały i słowa: „Bóg – Honor – Ojczyzna”, zaś awers stanowi portret nowego patrona – Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Następnie odbył się przemarsz uczestników uroczystości do budynku szkoły w asyście pocztów sztandarowych: Zespołu Szkół z Nehrybki, Zespołu Szkół z Krównik i Zespołu Szkół z Ostrowa, Szkoły Podstawowej z Hermanowic i Szkoły Podstawowej z Łętowni, V Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla, Ochotniczej Straży Pożarnej z Grochowiec i Ochotniczej Straży Pożarnej z Pikulic. Specjalnie na tę uroczystość powstał hymn szkoły, skomponowany przez Jakuba Malinowskiego we współpracy z Pawłem Józefowiczem – absolwentem szkoły, do tekstu poetki Teresy Paryny. Na sztandar uczniowie szkoły złożyli ślubowanie.

W uroczystości wziął udział bp Stanisław Jamrozek i dziekan ks. Zbigniew Kołodziej, przybyli przedstawiciele Sejmu z posłem Markiem Rząsą, wicewojewoda Piotr Pilch, profesor KUL Rafał Sura, Jacek Magoń – przedstawiciel IPN w Rzeszowie, przedstawiciele Straży Granicznej z Hermanowic, Andrzej Huk – wójt Gminy Przemyśl oraz pracownicy Gminy i radni z przewodniczącym Ryszardem Miśniakiem, Jan Janusz – sekretarz Gminy Orły, dyrektorzy szkół z Gminy i harcerze.

Wielu wzruszeń i przeżyć dostarczył występ artystyczny uczniów przygotowany pod opieką polonistek Bożeny Stępień i Jagody Dzięgielowskiej. Młodzi aktorzy bardzo zaangażowali się w odgrywane role i oddali całą prawdę, którą poznali wcześniej przez organizowane konkursy, prace, rysunki i lekturę. Rotmistrz Witold Pilecki to postać charyzmatyczna i barwna, zarazem niezwykła, nie tylko ze względu na losy żołnierza, cechowała go skromność, głęboki patriotyzm, honor, niezłomność i przede wszystkim wielkie człowieczeństwo.

Ważnym momentem było odsłonięcie i poświęcenie popiersia Rotmistrza Witolda Pileckiego na holu głównym. Fundatorem i wykonawcą popiersia jest absolwent szkoły i mieszkaniec Grochowiec Jakub Górski. Dekorację wykonała nauczycielka Maria Górska. Do przygotowania uroczystości włączyli się nauczyciele i Rada Rodziców. Na zakończenie dyrektor szkoły Urszula Broszko podziękowała wszystkim za zaangażowanie i pomoc w przygotowaniu tej pięknej i ważnej uroczystości.

Pokój i wolność zbudowana na takiej ofierze jest wartością wzywającą nas do odpowiedzialności za siebie, swój kraj i Kościół, by słowa rotmistrza Pileckiego „Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć niż lękać” – były naszymi słowami.

***

Kochajcie ojczystą ziemię, Kochajcie swoją świętą wiarę i tradycję własnego Narodu. Wyrośnijcie na ludzi honoru zawsze wierni najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem. Rotmistrz Witold Pileck

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Rzecznik Episkopatu: aborcja naprawdę nie jest ok, to życie jest wartością

2018-02-17 15:53

BP KEP / Warszawa (KAI)

- Aborcja naprawdę w żadnym przypadku nie jest ok. To życie jest wartością, szczególnie w jego początkowym etapie, gdy poczęty człowiek jest całkowicie bezbronny i potrzebuje szczególnej ochrony – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik.

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Episkopatu odniósł się do dyskusji toczącej się m.in. w mediach społecznościowych w tej sprawie. „Prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest podstawowym i niepodważalnym prawem każdego człowieka. To nie kwestia religii, światopoglądu czy osobistych przekonań, ale nauki. Ostatnio naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie odkryli, że serce dziecka zaczyna bić przed 20 dniem od poczęcia. Dzięki zaś badaniom USG 3D i 4D można obserwować ruchy dziecka w 10-12 tygodniu życia, można np. zobaczyć, że się uśmiecha. Dla rodziców jest to po prostu wzruszające” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Dodał, że trywializowanie aborcji, poprzez sprowadzanie jej do poziomu zwyczajnych życiowych czynności jest niedopuszczalne. „Przedstawianie aborcji w kolorowych barwach, w stylizacji budzącej skojarzenia z reklamami produktów codziennego użytku jest czymś skandalicznym i narusza zasady etyki i moralności Ofiarą aborcji jest nie tylko dziecko nienarodzone, ale także jego matka i ojciec, rodzeństwo, dziadkowie i cała rodzina” – przypomniał rzecznik Episkopatu.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że biskupi proszą o modlitwę w intencji ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a także o wspieranie inicjatyw, które służą temu celowi. „Życie jest piękne od poczęcia! To wartość, która jednoczy ludzi na całym świecie, nie tylko katolików i chrześcijan” – podkreślił ks. Rytel-Andrianik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proszowice: miasto i fanklub Kamila Stocha świętują i gratulują

2018-02-17 21:02

dziar / Proszowice (KAI)

- Na ulicach pustki, wszyscy ludzie przed telewizorami, a jutro na Mszach świętych będzie okazja pogratulować, choć na odległość – Honorowemu Obywatelowi Proszowic, Kamilowi Stochowi, mistrzowi olimpijskiemu – mówi KAI ks. dr Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach.

Adam Psica/pl.wikipedia.org

Kapłan wyjaśnia, że w tutaj, w tym oddalonym o 24 km miasteczku od Krakowa, w diecezji kieleckiej – powstał pierwszy w Polsce oficjalny fanklub Kamila Stocha, któremu prezesuje Rafał Chmiela. Powołano go w sierpniu 2011 r., na co sportowiec wyraził zgodę.

Bliska rodzina ze strony żony Kamila Stocha mieszkała z Proszowicach, a gdy nasz mistrz studiował w Krakowie, to właśnie tutaj zamieszkał, wraz z żoną Ewą, w budynku starej poczty przy ul. Głowackiego – opowiada proboszcz.

Zapewne zawarte w tamtych latach przyjaźnie i znajomości zaowocowały stałymi kontaktami, powstaniem kilka lat temu fanklubu i nadaniem Kamilowi Stochowi – Honorowego Obywatelstwa Miasta Proszowic, niespełna rok temu.

- Wtedy właśnie poznałem go osobiście, w uroczystości wzięli udział jego rodzice, bp Piotr Skucha, który pochodzi z Proszowic, reprezentacja polskich skoczków narciarskich. Kamil Stoch angażuje się w życie Proszowic, np. w różne inicjatywy sportowe i społeczne np. szkoły podstawowej nr 1, spotyka się z uczniami – dodaje ks. Zwierzchowski.

Fanklub mieści się w kawiarni „Muzealnej”, gdzie zgromadzono eksponaty przekazane przez Kamila Stocha, m.in. jego kombinezon, narty, nakrycia głowy i inne sportowe rekwizyty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem