Reklama

Czekają na naszą pomoc

2017-08-09 10:48


Niedziela Ogólnopolska 33/2017, str. 57

Kasia

Kasia urodziła się 17 lat temu w 28. tygodniu ciąży. Choruje na zespół Dandy’ego-Walkera i niedowład czterokończynowy, porusza się na wózku i wymaga stałej opieki. Pomimo choroby Kasia jest pogodną dziewczynką, która postrzega rehabilitację jako szansę na poprawę zdrowia i zyskanie samodzielności. Jej mama pisze w liście: „Proszę o pomoc, która da córce szansę na realizację marzenia. Kasia ma indywidualny tok nauczania oraz rehabilitację w domu. Ponieważ wymaga stałej opieki, nie mam możliwości podjęcia pracy zarobkowej. Mąż pracuje w niepełnym wymiarze czasu jako dozorca w przedszkolu, a syn studiuje. Nie mamy możliwości, aby jednocześnie utrzymać rodzinę i odłożyć odpowiednią kwotę na turnus rehabilitacyjny – łączny koszt takiego turnusu to 5 tys. zł”.

Darowizny na rzecz Kasi można przekazywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” , ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, nr rachunku: Bank BPH SA O/Warszawa 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615, z dopiskiem: Rehabilitacja, leczenie, dojazdy i poprawa bytu materialnego 1619 Katarzyny Rzeszowskiej.

* * *

Zosia

Rodzice ośmiomiesięcznej Zosi gromadzą środki na operację córki w Stanach Zjednoczonych, która powinna się odbyć między 18. a 24. miesiącem życia dziecka, a jej koszt wynosi ok. 162 tys. dol. W liście do redakcji czytamy: „Zosia urodziła się 8 grudnia 2016 r. jako bliźniaczka – ma siostrę Zuzię. Cierpi na rzadki zespół wad wrodzonych – obustronny brak kości strzałkowych (bilateral fibular hemimelia), deformację podudzi oraz szczątkowe stopy. Jedyną szansą na normalne życie są dla niej operacje z wykorzystaniem białka morfogenetycznego kości. Operacji takich nie wykonuje się w Polsce. Można je przeprowadzić u dr. Drora Paleya na Florydzie, który jako jedyny specjalista na świecie daje nam nadzieję, że Zosia będzie sprawna. Niestety, nie jesteśmy w stanie sfinansować operacji córeczki, dlatego też przeprowadzamy kwesty publiczne, licytacje i inne akcje w celu pozyskania funduszy. Szukamy dobrych ludzi, nieobojętnych na los dzieci, które mają trudniejszy start w życiu”.

Reklama

Wpłaty na rzecz Zosi można kierować na konto: Fundacja Siepomaga, ul. 27 Grudnia 9A/14, 61-737 Poznań, nr rachunku: 65 1060 0076 0000 3380 0013 1425. W tytule trzeba wpisać: 6554 Zofia Biecek 31298 – darowizna.

Dla wpłat zagranicznych: IBAN: PL, SWIFT: ALBPPLPW.

Można również pomóc, wysyłając SMS na nr 72365 o treści S6554 (koszt 2,46 zł brutto), a także przekazując wpłatę przez stronę fundacji: www.siepomaga.pl/zosiabiecek . Więcej informacji na: www.zosiabiecek.pl .

Chiny kończą z polityką ograniczania urodzeń

2018-05-22 10:12

Po kilku dekadach ograniczania przez władze liczby dzieci w rodzinie, Chiny zmagają się z bardzo trudną sytuacją demograficzną. Jak pokazują statystyki, w 2030 roku aż 25 proc. populacji Chin będzie miała co najmniej 60 lat. W roku 2010 było to zaledwie 13,3 proc.

Pixabay.com

Tania siła robocza, z którą przez lata kojarzone były Chiny, może stać się historią. Jak informują media, władze w Pekinie planują całkowite zniesienia ograniczeń związanych z liczbą posiadanych dzieci w rodzinie, ponieważ w kraju spada liczba osób, które mógłby pracować – co może oznaczać poważne zagrożenie dla gospodarki Chin.

Badania pokazują, że w 2030 roku aż jedna czwarta populacji Chin będzie miała co najmniej 60 lat. W roku 2010 było to zaledwie 13,3 proc. – zmiana struktury społeczeństwa pod względem wieku może nie tylko spowodować spowolnienie gospodarcze, ale przede wszystkim zwiększyć wydatki państwa – m.in. w zakresie opieki zdrowotnej.

Odpowiedzią na problem starzenia się społeczeństwa, ma być zakończenie prowadzonej od 1979 roku tzw. polityki jednego dziecka. Zgodnie z obowiązującym chińskie rodziny prawem, każda para mogła mieć tylko jednego potomka – jeśli rodzina mieszkała na wsi i jako pierwsza urodziła się dziewczynka, mieli prawo do posiadania jeszcze jednego dziecka. W efekcie rodzice często w ogóle nie zgłaszali narodzin dziecka (szczególnie jeśli była to dziewczynka), aby móc "zarejestrować" kolejne dziecko i licząc na pojawienie się męskiego potomka. Dzieci, które nie zostały zarejestrowane, nie mają prawa do edukacji czy opieki zdrowotnej.Polityk jednak dziecka wiązała się też z przymusowymi aborcjami, karami nakładanymi na rodziny czy nawet prześladowaniami rodzin, które decydowały się na posiadanie "dodatkowych" dzieci.

Prawo "jednego dziecka" zostało złagodzone z końcem 2015 roku, kiedy władze zezwoli na posiadanie dwójki dzieci. Prawdopodobnie, pod koniec tego tego roku, ograniczenie to zniknie zupełnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szykuje się rewolucja w prawie aborcyjnym w Irlandii?

2018-05-23 10:50

KAI

EPA

Biskupi ostrzegają, że usunięcie prawnej ochrony z konstytucji będzie dla Irlandii nieodwracalną zmianą. W obronie nienarodzonych łączą się ludzie różnych wyznań i poglądów.

Usunięcie z konstytucji prawa do ochrony życia nienarodzonych to nie tylko pozwolenie na ograniczony dostęp do aborcji pod pewnymi warunkami, lecz rezygnacja z kultury życia, radykalna zmiana w życiu naszego kraju - ostrzega arcybiskup Dublina Diarmuid Martin przed zapowiedzianym na piątek referendum.

Na jego prośbę w stołecznych parafiach zorganizowane zostały adoracje Najświętszego Sakramentu w intencji obrony życia. W ubiegłą niedzielę na wszystkich Mszach czytano jego apel o odrzucenie rządowego projektu legalizacji aborcji.Osobny apel wystosował też prymas Irlandii abp Eamon Martin. Prosi on, by przed oddaniem głosu pomyśleć zarówno o matce, jak i o dziecku, których chroni obecnie irlandzka konstytucja.

Życie każdego z nich jest cenne, zasługuje na miłość i ochronę przed tragedią nieodwracalnej decyzji o aborcji - napisał abp Martin.

Rozmawiając o piątkowym referendum z Radiem Watykańskim podkreślił on, że ochrona życia jednoczy w Irlandii ludzi ponad wyznaniami i światopoglądami.

Myślę, że ta sprawa zjednoczyła wiernych różnych tradycji chrześcijańskich w poczuciu, że każde ludzkie życie jest święte - powiedział prymas Irlandii.

Ale ciekawe jest również to, że ta konkretna kwestia nie ma charakteru czysto katolickiego czy chrześcijańskiego. Prawda, że każde ludzie życie jest ważne, a niewinne ludzkie życie zawsze powinno być chronione jest podzielana przez ludzi wszystkich religii, a także przez niewierzących. To wynika z naszej ludzkiej natury. Widzimy zatem, że ukształtowała się bardzo szeroka koalicja w obronie życia, łącząca ludzi, którzy są zaniepokojeni piątkowym referendum - dodał prymas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem