Reklama

Odpust w radomszczańskiej Porcjunkuli

2017-08-10 09:34

O. Stanisław Jaromi OFMConv
Edycja częstochowska 33/2017, str. 5

Archiwum o. Stanisława Jaromiego
Abp Wacław Depo przewodniczył uroczystościom odpustowym

„Miłość Boża nie jest kochana” – to orędzie sprzed 800 lat głoszone przez św. Franciszka z Asyżu przypominał w Radomsku 2 sierpnia abp Wacław Depo. Metropolita Częstochowski, przewodnicząc celebracji święta Najświętszej Maryi Panny Anielskiej z Porcjunkuli w kościele franciszkańskim, mówił w homilii o jego aktualności i ukazał uczestnikom odpustowej uroczystości ubogiego brata Franciszka jako człowieka wielkiego zaufania Bogu i Maryi

Arcybiskup zapraszał, aby Królową Aniołów wybrać jako swoją Matkę, wędrując za Jezusem trudnymi drogami współczesnego świata. Tak jak czynili to święci pastuszkowie z Fatimy i św. Jan Paweł II. Tak jak zachęcał papież Franciszek w czasie fatimskiej celebracji 100. rocznicy objawień, modląc się 12 maja 2017 r.: „Proroctwo Miłości miłosiernej Ojca, Mistrzyni głoszenia Dobrej Nowiny Syna, Znaku palącego Ognia Ducha Świętego, naucz nas, na tym padole radości i bólu, prawd wiecznych, które Ojciec objawia maluczkim. Ukaż nam moc Twego osłaniającego płaszcza. W Twym Niepokalanym Sercu bądź ucieczką grzeszników i drogą prowadzącą do Boga”.

Franciszkański odpust związany jest z miejscem uznawanym za kolebkę zakonu. Na początku XIII wieku Porcjunkula była małą, zapomnianą kaplicą, położoną u podnóża góry Subasio, 3 km od Asyżu. Szukając swojej życiowej drogi, odnalazł ją młody Giovanni Bernardone (znany później jako brat Franciszek) i w 1206 r. zaczął ją własnymi rękoma odbudowywać. Tam 3 lata później wysłuchał Ewangelii o rozesłaniu Apostołów, która wpłynęła na jego sposób życia. Tam gromadziła się pierwotna wspólnota franciszkańska i stamtąd bracia wyruszali w okolicę, aby głosić Ewangelię. Tam św. Klara w 1212 r. przyjęła z rąk Franciszka habit. Wokół kaplicy dokładnie 800 lat temu na Zielone Święta w 1217 r. zgromadziło się prawie 3 tys. braci i wyruszyli na ewangelizację ówczesnego świata. Tam również 3 października 1226 r. zmarł św. Franciszek.

Ale wcześniej po pielgrzymkach do Rzymu, Ziemi Świętej i Santiago de Compostela zrodziło się u Franciszka marzenie, aby również w jego kościele każdy mógł uzyskać odpust zupełny. Istnieje także podanie, według którego Matka Boża ukazała się św. Franciszkowi w otoczeniu aniołów i powiedziała, że w zamian za jego gorliwość w staraniach o zbawienie dusz może on poprosić o łaskę, jaką zechce. Franciszek prosił, aby wszyscy – po odbytej ze skruchą spowiedzi i po nawiedzeniu kaplicy Porcjunkuli – mogli otrzymać odpust zupełny i przebaczenie wszystkich grzechów.

Reklama

Początkowo odpust zupełny Porcjunkuli można było uzyskać 2 sierpnia wyłącznie w kościele Matki Bożej Anielskiej w Asyżu. Od XIV wieku papieże zaczęli przyznawać go także poszczególnym kościołom franciszkańskim, aż w końcu można było uzyskać go we wszystkich kościołach franciszkańskich, parafialnych i innych, przy których istnieje III Zakon św. Franciszka.

Porcjunkula w Radomsku powstała kilkadziesiąt lat po śmierci św. Franciszka – pod koniec XIII wieku przy północnej bramie miasta wiodącej do Piotrkowa Trybunalskiego. Franciszkanie przybyli do miasta w 1288 r. i są do dziś z jedyną przerwą w latach 1864-1918, wymuszoną przez zaborcę rosyjskiego w ramach represji po powstaniu styczniowym. Obecny kształt klasztoru i kościoła jest barokowy i pochodzi z lat 1728-37.

W tegorocznych uroczystościach brała udział cała 5-osobowa wspólnota radomszczańska: gwardian o. Zdzisław Tamioła, świętujący wkrótce swe osiemdziesiąte urodziny o. Bonawentura Urban, o. Edward Wróbel, o. Józef Madura i piszący te słowa. Obecni byli: dziekan regionu ks. Antoni Arkit, przeor klasztoru w Gidlach o. Andrzej Konopka, sekretarz arcybiskupa metropolity ks. Mariusz Trojanowski oraz księża z radomszczańskich dekanatów. Liturgię przygotowały wspólnoty działające przy klasztorze oraz grupa muzyczna pod przewodnictwem organisty Krzysztofa Owczarka.

Po uroczystej Eucharystii i nabożeństwie maryjnym wszyscy obecni zostali zaproszeni przez gwardiana na wspólną agapę w ogrodzie klasztornym. Wspólne świętowanie, śpiewanie, biesiadowanie i debatowanie trwało do późnych godzin.

Tagi:
odpust

Wspólne świętowanie w Rokitnie

2018-05-23 10:54

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 21/2018, str. IV

W ubiegłym roku 18 czerwca po raz pierwszy obchodziliśmy historyczny odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna. Jak pamiętamy, wcześniej był on obchodzony 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jednak data ta z racji rangi liturgicznej przesłaniała święto Patronki naszej diecezji. Na prośbę bp. Tadeusza Lityńskiego watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ustanowiła nową datę uroczystości Patronki diecezji właśnie na 18 czerwca

Ks. Adrian Put
17 czerwca odbędą się główne uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna

Sama data nie jest przypadkowa. Tego dnia bowiem w 1989 r. został ukoronowany Cudowny Obraz Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, której koronę poświęcił w Rzymie dziś już św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Australia: abp Wilson postanowił ustąpić ze stanowiska

2018-05-23 10:24

st (KAI) / Adelajda

Arcybiskup Adelajdy w Australii, Philip Wilson uznany wczoraj przez Sąd w Newcastle, w Nowej Południowej Walii winnym ukrywania przestępstw pedofilii ogłosił, że w najbliższy piątek ustąpi ze stanowiska.

Episkopat.pl

Abp Wilson nie wskazał, czy odwoła się od wyroku. 67-letni hierarcha został uznany winnym zatajenia nadużyć, jakich dopuścił się ks. James Fletcher w stanie Nowej Południowej Walii w latach siedemdziesiątych. Ks. Fletcher zmarł w więzieniu w 2006 r., rok po tym, jak uznano go za winnego ośmiu przypadków molestowania ministrantów i skazano na 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd w Newcastle orzekł we wtorek 22 maja, że chłopcy powiedzieli ks. Wilsonowi o molestowaniu i że nie zgłosił tego, ponieważ chciał chronić reputację Kościoła. Oczekuje się, że wyrok w sprawie abp Wilson zostanie wydany w czerwcu b.r. Grozi jemu kara do dwóch lat więzienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem