Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Polacy świadkami zamachu w Barcelonie

2017-08-23 10:47

O. Waldemar Gonczaruk CSsR
Niedziela Ogólnopolska 35/2017, str. 4

Katarzyna Cegielska
La Rambla w Barcelonie 17 sierpnia 2017 r.

Pielgrzymi z różnych stron Polski oraz z Belgii i Niemiec, odbywający pielgrzymkę drogą świętych Półwyspu Iberyjskiego od Madrytu przez Ávila do Lourdes, stali się świadkami zamachu w Barcelonie w tragicznym dniu 17 sierpnia 2017 r.

W dniu zamachu w Barcelonie pielgrzymi wracali z Lourdes, dojechali również do Matki Bożej Czarnolicej w Montserrat, ukrytej w górach w pobliżu Barcelony. Stąd obecność kilku naszych pielgrzymów w tragicznym miejscu. Przed godz. 17 mieliśmy się spotkać w centrum wielkiego deptaka La Rambla. Potem zamierzaliśmy przejść do katedry św. Eulalii, by celebrować Eucharystię. La Rambla to miejsce bardzo popularne wśród turystów. Deptak, podobny do Alei Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, gdzie środek drogi zajmuje chodnik, a obok przejeżdżają w dwóch kierunkach, ruchem jednokierunkowym, samochody. Część przeznaczoną dla pieszych wypełniają liczne kawiarenki i bary. Po bokach tego traktu są usytuowane sklepiki z pamiątkami.

Ok. 10 minut przed godz. 17, kiedy pielgrzymi szli w kierunku umówionego miejsca spotkania, zauważyli jadącą zygzakiem wzdłuż tego traktu białą furgonetkę marki Fiat. Zapanował popłoch wśród ludzi, uczestnicy naszej grupy również znaleźli się wśród rozpychającego się w panice tłumu. Wielu spośród uciekających zostało poturbowanych. La Rambla, ta charakterystyczna ulica, na której doszło do zamachu terrorystycznego, łączy dwa ważne punkty w Barcelonie: biegnie od portu, gdzie znajduje się kolumna Krzysztofa Kolumba, do placu Katalońskiego i jest centralnym miejscem w mieście. Naoczni świadkowie usłyszeli huk, poczuli zapach palonej gumy i asfaltu, a potem zobaczyli unoszący się spod samochodu dym i leżące ludzkie ciała porozjeżdżanych, potrąconych przez furgonetkę. Przed samochodem z rozchyloną maską widać było martwe ciało kobiety, a za nią wózek z płaczącym dzieckiem – podbiegł do niego mężczyzna i zabrał dziecko z miejsca zdarzenia. Ludzie rozproszyli się na obie strony alei, do pobliskich sklepików i kawiarń, uciekali z miejsca ataku.

Reklama

W ciągu paru minut od zdarzenia na ulicy pojawiła się policja w kaskach, z bronią długą i krótką, i zaczęła zabezpieczać teren. Cały deptak został wyłączony z ruchu pieszego. Pielgrzymi z naszej grupy, którzy znajdowali się vis-a-vis samochodu użytego do zamachu, zostali zatrzymani przez policję. Część osób wypuszczono z miejsca zdarzenia ok. godz. 19, inni byli przetrzymywani do godz. 22 – prawie 7 godzin. Następnie zostali skierowani na plac Kataloński. Tam, dzięki operatywności pilota naszej grupy, zorganizowano taksówki, które dowiozły wszystkich bezpiecznie do hotelu.

Więcej na: www.niedziela.pl .

Tagi:
zamach

Indonezja: aresztowano 41 terrorystów związanych z zamachami na kościoły

2018-06-01 20:56

pb (KAI/AsiaNews) / Dżakarta

Indonezyjska policja aresztowała 41 terrorystów związanych z zamachami na kościoły w miastach Surabaja i Sidoarjo 13 i 14 maja. Zginęło wówczas 14 cywilów, a także 13 zamachowców, gdyż ataków dokonały rodziny-samobójcy. Ponadto 4 terrorystów zostało zabitych przed oddziały antyterrorystyczne.

cocoparisienne/pixabay

Komendant główny policji Tito Karnavian powiedział, że winni zamachów zostali szybko ustaleni, a jeden ze ściganych podejrzanych sam oddał się w ręce policji. Poinformował też, że rodziny, które dokonały samobójczych zamachów należały do związanego z Państwem Islamskim ugrupowania terrorystycznego Jamaah Ansharud Daulah.

Karnavian zwrócił uwagę, że terrorystom udało się wciągnąć w swą działalność całe rodziny, w tym matki i córki. Jednak szybka odpowiedź policji powinna przywrócić Indonezyjczykom „poczucie bezpieczeństwa”.

25 maja indonezyjski parlament przyjął ustawę, która daje policji większe uprawnienia w zapobieganiu aktom terroryzmu. Projekt nowego prawa był blokowany przez niemal dwa lata, jednak fala zamachów samobójczych wywarła presję na ustawodawców, by zostało ono uchwalone.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Bp Hinder: apel papieża o pokój w Jemenie to ostatni liczący się głos

2018-06-18 20:51

vaticannews.va / Aden (KAI)

Apel papieża o pokój w Jemenie to jedyny głos, który może mieć jeszcze wpływ na tę sytuację – powiedział bp Paul Hinder, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Południowej, odnosząc się do słów Franciszka po wczorajszej modlitwie Anioł Pański.

pl.wikipedia.org

Papież przyznał, że z wielkim niepokojem śledzi los mieszkańców Jemenu, którzy cierpią na skutek wojny. Zaapelował też do wspólnoty międzynarodowej, by skłoniła strony konfliktu do podjęcia negocjacji.

Jemen jest kolejną areną konfliktu dwóch islamskich mocarstw: Arabii Saudyjskiej i Iranu. W tych dniach trwa ofensywa saudyjskiej koalicji na port w Al-Hudaidzie. Bp Hinder przypomina, że port ten ma wielkie znaczenie strategiczne. W związku z nałożoną przez Arabię Saudyjską blokadą Jemenu jest też jednym miejscem, przez które może napływać pomoc humanitarna. Zależy od niej życie 7 mln osób, które na skutek trwającej od trzech lat wojny, nie mogą się obejść bez pomocy z zewnątrz.

Wikariusz apostolski Arabii Południowej zaznaczył, że trwające obecnie walki zagrażają życiu 250 tys. mieszkańców Jemenu. Mając to na względzie ogłosił on specjalny dzień postu i modlitwy o pokój w Jemenie. Będzie on przeżywany w całym wikariacie 23 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: święto motocyklistów z inicjatywy misyjnego biskupa

2018-06-18 21:08

vaticannews.va / Isola del Gran Sasso d’Italia (KAI)

Setki motocyklistów zebrały się wczoraj w Isola del Gran Sasso d’Italia w centralnych Włoszech. Inicjatorem spotkania był bp Giulio Mencuccini. W programie spotkania przewidziano wspólne zwiedzanie, Mszę św. oraz nabożeństwo z upamiętnieniem zmarłych motocyklistów i błogosławieństwem dla żyjących.

Julia A. Lewandowska

72-letni bp Mencuccini, pomysłodawca przedsięwzięcia, motocyklami interesował się od dziecka. Na Borneo w Indonezji, gdzie posługuje, każdy z jego księży ma motocykl, nie tyle z pasji, co z konieczności. Na Borneo nie ma dróg, tego typu maszyna jest więc koniecznością w pracy duszpasterskiej, aby być blisko ludzi – mówi hierarcha.

O genezie święta i jego owocach powiedział nam sam biskup motocyklista: "Inicjatywa święta motocyklistów rozpoczęła się 2 lata temu, dla przyciągnięcia uwagi, ponieważ dziś na motocyklistów wiele osób nie patrzy przychylnie. Dlatego rozpocząłem to święto, którego elementem jest nie tylko wymiar duchowy, ale powiedzielibyśmy, wymiar solidarności – mówi bp Mencuccini. – Także motocykliści mają serce i uczucia. Podczas Mszy solidarności zbieramy fundusze, na projekt, który będzie realizowany w mojej diecezji, w Sanggau. W tym roku przedstawiłem raport z tego, co udało nam się zrobić dzięki funduszom ze spotkania sprzed dwóch lat. Utworzyliśmy internat dla dziewcząt w Nanga Taman, w Sanggau. Mieszkają tam 44 dziewczęta, które dzięki temu mogą uczęszczać do szkoły średniej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem