Reklama

Wielki odpust w Krzeszowie

2017-08-24 10:11

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 35/2017, str. 1, 4

Ks. Waldemar Wesołowski

Blisko 10 tys. osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie. Takich tłumów nie widziano tutaj od dawna.

Matka Boża Łaskawa pobłogosławiła w tym roku w szczególny sposób. Przy pięknej pogodzie rzesze wiernych modliły się przed wizerunkiem Matki Bożej, wspominając Jej przeniesienie z ciałem i duszą do nieba.

Sumę odpustową poprzedził program muzyczny pt. „Ave Maria”. Uroczystej Eucharystii przewodniczył emerytowany arcybiskup wrocławski Marian Gołębiewski. Obecny był również biskup senior Stefan Cichy, kapłani z diecezji legnickiej, a także z Czech, Niemiec i Rumunii.

Reklama

Na uroczystości przybyły także Siostry Benedyktynki, które w Krzeszowie, u stóp Matki Bożej, każdego dnia zanoszą swoje modlitwy. Obecne były także siostry zakonne z innych zgromadzeń, przedstawiciele parlamentarzystów, władz lokalnych, reprezentanci Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, Narodowych Sił Zbrojnych oraz nieprzebrane rzesze pielgrzymów z diecezji i z różnych stron Polski.

W homilii Ksiądz Arcybiskup przekazał wiernym biblijną historię Zbawienia w pigułce, w której ważną rolę odegrała Maryja. „W perspektywie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny chcemy też odczytać nasze powołanie. To, do czego wzywa nas Bóg dzisiaj. Bowiem wszyscy jesteśmy do czegoś wezwani. Każdy z nas ma swoją misję do spełnienia. Musimy jednak spojrzeć na to z perspektywy wiary, bowiem to Bóg nas powołuje. Od początku naszego życia jesteśmy w rękach kochającego Boga, podobnie było w życiu Maryi – mówił abp. Gołębiewski.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na to, że już w Księdze Rodzaju jest zawarta Dobra Nowina i zapowiedź zwycięstwa dobra nad złem, zapowiedź naszego zbawienia. – W tle jest druga Ewa, Niewiasta, której potomstwo zetrze głowę węża. Tą Niewiastą jest Maryja, która podczas zwiastowania pozwoliła prowadzić się Bogu. Ona staje się Bożą Rodzicielką, Jej życie zespoliło się z misją Jezusa Chrystusa. Konsekwencją tego jest Jej Wniebowzięcie” – mówił abp Gołębiewski i dodawał: – Co nam mówi to święto? To, że naszym powołaniem jest niebo. Jezus wszedł tam, jako pierwszy po swoim zmartwychwstaniu, druga jest Maryja, w dalszej kolejności mamy być my – przypomniał Ksiądz Arcybiskup. Podkreślił też, że współczesny człowiek bardzo często jest zbytnio przywiązany do doczesności, do ekonomii, dóbr materialnych, zdobyczy techniki. Zapomina zaś, że jego ojczyzną jest niebo i ku niemu należy kierować wzrok.

Ksiądz Arcybiskup zaznaczył też, że uroczystość Wniebowzięcia jest świętem ludzkiego ciała. – Ostatnie wieki ujawniły wielką profanację ciała. Dwie straszne wojny, obozy koncentracyjne, do tego aborcja i prostytucja, to są dowody sponiewierania człowieka. A przecież nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego – mówił. Zachęcał też do tego, by troszczyć się o świątynię swojego ciała przez sakramenty, unikanie grzechu, pełnienie woli Boga i wpatrywanie się w przykład Maryi.

Abp Gołębiewski zwrócił również uwagę na to, że Wniebowzięcie przypomina również o 97. rocznicy Bitwy Warszawskiej. – Od początku zwycięstwo nad bolszewikami odczytywano jako zwycięstwo Maryi. Mówiono, że był to cud nad Wisłą. Dziś wielu boi się tego słowa. A to przecież Bóg jest Panem dziejów ludzkich, naszego losu, On kieruje wszechświatem. Musimy pamiętać też, że Maryja przez wieki naszej historii szła z naszym narodem, prowadziła do Chrystusa – mówił.

Na zakończenie w słowach modlitwy prosił Maryję, aby nadal wypraszała naszemu narodowi potrzebne łaski, byśmy nauczyli się rozmawiać ze sobą, budować ojczysty dom w oparciu o przykazanie miłości.

Uroczysta Suma odpustowa zakończyła się poświęceniem ziół i kwiatów oraz procesją z obrazem Matki Bożej Łaskawej po placu klasztornym.

Dalsza część świętowania odbyła się na placu, gdzie przygotowano scenę muzyczną. Odpustowi towarzyszył też kiermasz rękodzieła oraz wiele punktów gastronomii. Podczas wspólnego świętowania pielgrzymi i goście mogli wesprzeć swoimi ofiarami Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska.

Warto wspomnieć, że uroczystości odpustowe trwały już od 12 sierpnia. W tym dniu z Legnicy wyruszyła piesza pielgrzymka z Legnicy, która dotarła do Krzeszowa w poniedziałek. W sobotę odprawiona została Droga Krzyżowa po krzeszowskiej Kalwarii liczącej 33 stacje męki Pańskiej.

13 sierpnia odbyły się uroczystości patriotyczne z udziałem żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Wojska Polskiego i innych formacji wojskowych. W poniedziałkowy wieczór zaś wyruszyła procesja maryjna z Ikoną krzeszowską po Kalwarii. To nabożeństwo maryjne zwieńczyła pasterka maryjna odprawiona o północy w bazylice.

Warto też wspomnieć, że uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny transmitowana była na cały świat drogą internetową dzięki obecności telewizji regionalnej TVT Zgorzelec.

Tagi:
odpust Krzeszów

Retro kryminał w Krzeszowie

2017-12-06 13:41

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 50/2017, str. 8

ks. Piotr Nowosielski
Autor książki Krzysztof Koziołek

Sanktuarium krzeszowskie, wzbudza zainteresowanie nie tylko od strony religijnej, turystycznej, czy medialnej, ale także, jak się okazało, od strony literackiej. Oto bowiem Krzeszów stał się bohaterem tzw. kryminału retro.

W aurze pewnej tajemniczości, w szczególnej scenografii, którą stało się krzeszowskie Mauzoleum Piastów, odbyła się 23 listopada promocja książki pt. „Imię Pani”, autorstwa Krzysztofa Koziołka. Autor ma w dorobku już kilkanaście tego typu pozycji, ale po raz pierwszy akcję swojej książki osadził w murach klasztornych.

Książka opowiada o pobycie w 1934 r. na urlopie w klasztorze komisarza Gustava Dewarta. Przybył do tego miejsca, aby nabrać sił po pewnych osobistych przeżyciach. Tymczasem okazało się, że znaleziono zwłoki zakonnika, a opat prosi swego gościa o pomoc w wyjaśnieniu zagadkowej śmierci.

– Mogę zdradzić, że jest to pełnokrwisty kryminał retro i oprócz intrygi kryminalnej, jest też – jak ja to nazywam – tzw. scenografia, dzięki czemu czytelnik może się przenieść w lata 30. ubiegłego wieku. Zobaczyć to miejsce, przepiękne, które nie bez powodu jest nazywane europejska perłą baroku – mówi o swej książce Krzysztof Koziołek.

– Historia tego kryminału rozpoczęła się grubo ponad rok temu, gdy byłem tu pierwszy raz. Kiedy zobaczyłem Krzeszów i okolice, już moja wyobraźnia się włączyła i zacząłem kombinować kogo, gdzie i jak można tu zamordować. Potem miała miejsce katorżnicza robota, wgryzania się w tzw. teren, czyli znajdowania informacji, czytanie setek stron książek, publikacji, przeglądanie mnóstwa widokówek, rozmowy z wieloma osobami, itd. Kapitalne znaczenie dla tej książki miał fakt, że mogłem na zaproszenie Księdza Kustosza zamieszkać w Domu Gościnnym Opata, co pozwoliło mi nasiąknąć specyficznym klimatem tego miejsca. Mam nadzieję, że to wszystko będzie widać na kartach książki, jak autor wraz ze swoim głównym bohaterem przemieszcza się po tutejszych miejscach.

Zapytaliśmy też autora, czy nie łatwiej było osadzić akcję książki w czasach współczesnych?

– Na pewno byłoby prościej. Pisanie kryminału, to 90 proc. czasu spędzonego w terenie i zbieranie materiału, a samo pisanie to już jest swoista wisienka na torcie. Ale nie byłoby tego klimatu, tajemnicy, gdyby działo się to w czasach współczesnych. Czytelnik nie miałby radości odkrywania tego, co tutaj było i chodzenia z bohaterami, po tych miejscach. Z doświadczenia wiem, że niektórzy czytelnicy z książkami chodzą po opisywanych miejscach, oglądają i sprawdzają mnie, jako autora, czy jestem wierny rzeczywistości.

Zachęcamy więc do sięgnięcia po tą pozycję, która w niecodzienny sposób prezentuje Krzeszów. Książka jest już dostępna w księgarniach stacjonarnych i internetowych, w tym w księgarni w Krzeszowie.

Z twórczością autora, można zapoznać się na jego stronie: www.krzysztofkoziołek.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

60. rocznica święceń kapłańskich abp seniora Stanisława Nowaka

2018-06-22 09:52

Ks. Mariusz Frukacz

60 lat temu, 22 czerwca 1958 r. abp senior Stanisław Nowak, otrzymał święcenia kapłańskie z rąk abp. Eugeniusza Baziaka, w katedrze wawelskiej. Jako motto swojej posługi kapłańskiej obrał słowa św. Pawła Apostoła „Miłość Chrystusa przyciska nas”.

Grzegorz Koclęga

– Świadomie wybrałem słowa św. Pawła Apostoła: „Miłość Chrystusa przyciska nas”, które w nowszym tłumaczeniu Biblii brzmią: „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Bardziej kochałem to dawniejsze tłumaczenie tych słów, bo ta miłość jest tak wielka i wspaniała, że przyciska nas. Bóg przyciska nas do Serca – wspomina w rozmowie z „Niedzielą” abp senior Stanisław Nowak.

Dla abp Nowaka od dzieciństwa bardzo ważna była Kalwaria Zebrzydowska i modlitwa różańcowa - Od dziecka bardzo pokochałem Kalwarię Zebrzydowską. Żyliśmy Kalwarią. Bardzo drogie mi są modlitwy maryjne. Bardzo kocham różaniec. Należałem nawet do róży dziecięcej. Byłem jej zelatorem. – wspomina abp Nowak.

- Kapłaństwo po chrzcie świętym jest największą łaską – dodaje abp Nowak.

Mówiąc o tajemnicy kapłaństwa abp senior często powtarza, że „kapłaństwo musi być radykalne. Musi być kapłaństwem do końca.” - Trzeba być szczęśliwym, że jest się kapłanem nawet gdyby bolało. Mam być szczęśliwy, że pracuję dla ludzi. Trzeba dać się złamać i nie bać się łamania w duchu słów: benedixit, fregit deditque, błogosławił, łamał i dawał – podkreśla abp Nowak.

W opublikowanych, z racji 60. rocznicy swoich święceń kapłańskich wspomnieniach zatytułowanych „Iuxta Crucem Tecum stare. Kościół częstochowski na przełomie Drugiego i Trzeciego tysiąclecia (1984-2011)” abp Nowak pisze, że „obecny etap mojego życia zawiera się w słowach: idę na Sąd Boży w duchu oblubieńczości. Wyrażam to przez dar modlitwy, kontemplacji, cierpienia, które ofiaruję za diecezję. Ostatecznie, tak jak to wyraziłem w czasie moich święceń biskupich, chciałbym całe życie ofiarować za diecezję.”

„Zawsze czuję się małym, biednym człowiekiem” – dodaje arcybiskup i z pokorą powtarza za Adamem Mickiewiczem: „Kimże ja jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem; Ale gdym Tobie moją nicość wyspowiadał, Ja, proch, będę z Panem gadał”

Abp Stanisław Nowak to człowiek zakochany w krzyżu Chrystusa i Maryi. Wiem, że bardzo często odprawia drogę krzyżową i czyni to również na kalwariach naszej archidiecezji. Bardzo często udaje się na modlitwę na kalwarię na Przeprośnej Górce, przy sanktuarium św. Ojca Pio, czy też na kalwarię do Praszki i Wąsosza. Często także udaje się na modlitwę na Jasną Górę, czy też do kaplic Wieczystej Adoracji.

Ksiądz arcybiskup jest człowiekiem różańca świętego. Bardzo ważna jest dla niego Godzina Święta, każdego dnia o godz. 15.00 i modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia. Wtedy modli się i patrzy na krzyż w swojej kaplicy.

Abp Nowak jest zanurzony w duchowości Kalwarii. Bardzo bliski jest mu św. Jan Paweł II. Bardzo bliska jest mu myśl teologiczna Józefa Ratzingera – Benedykta XVI, teologia Hansa Ursa von Balthasara, a szczególnie jego eschatologia.

Abp Stanisław Nowak urodził się 11 lipca 1935 r. w Jeziorzanach. Ukończył II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1958 r. z rąk abp. Eugeniusza Baziaka. Jako motto swojej posługi kapłańskiej obrał słowa św. Pawła Apostoła „Miłość Chrystusa przynagla nas”.

Posługę duszpasterską rozpoczął w archidiecezji krakowskiej - jako wikariusz w Choczni k. Wadowic, w Ludźmierzu i Rogoźniku na Podhalu. W latach 1963-79 był ojcem duchownym w Krakowskim Seminarium Duchownym, z przerwą na studia specjalistyczne z teologii w latach 1967-71 w Instytucie Katolickim w Paryżu, uwieńczone doktoratem. Od 1971 r. kierował katedrą teologii życia wewnętrznego Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie, a od 1981 r. - Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej.

Jest autorem wielu publikacji z zakresu teologii życia wewnętrznego. W 1979 r. objął funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem częstochowskim 8 września 1984 r. Uroczystość święceń biskupich odbyła się 25 listopada 1984 r. w częstochowskiej bazylice katedralnej. Święceń biskupich udzielił kard. Józef Glemp Prymas Polski. Bp Stanisław Nowak objął kanonicznie diecezję 26 listopada 1984 r. a uroczystego ingresu do bazyliki katedralnej dokonał 8 grudnia 1984 r. Jako motto swojej posługi biskupiej obrał słowa: „Iuxta crucem Tecum stare” (Chcę pod krzyżem stać przy Tobie).

W lipcu 2010, po ukończeniu 75 lat złożył rezygnację z urzędu. Papież rozpatrzył ją formułą nunc pro tunc, prosząc metropolitę o kontynuowanie posługi do końca 2011. 29 grudnia 2011 papież Benedykt XVI zwolnił go z funkcji arcybiskupa metropolity częstochowskiego i mianował na ten urząd biskupa Wacława Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czy Kościół w Polsce się „zieleni”?

2018-06-22 19:47

caritas.pl, nak / Warszawa (KAI)

Czym różni się chrześcijańska „ekologia integralna” od tego, co proponuje świecki ruch ekologiczny? Czy Kościół w Polsce się „zieleni”? – na te i inne pytania odpowiadano podczas zorganizowanej konferencji zorganizowanej dziś przez Caritas Polska i Globalny Ruch Katolików na Rzecz Środowiska. To element przygotowań Kościoła do światowego szczytu klimatycznego ONZ, który odbędzie się w grudniu w Katowicach.

Graziako

W programie wydarzenia znalazły się prelekcje i debaty na temat nauczania Franciszka nt. ekologii integralnej, chrześcijańskiego ruchu ekologicznego, wyzwań ekologicznych dla Polski i świata w 2018 r., a także przygotowań Kościoła w Polsce przed ONZ-owskim szczytem.

– Nasz dom się rozpada, a niszczymy go my, ludzie. Ofiarami tego kryzysu są najubożsi mieszkańcy naszej planety – powiedział gość specjalny, o. prof. Joshtrom Isaac Kureethadam, jeden z najbliższych współpracowników papieża Franciszka ds. ekologii, zwany watykańskim „ministrem środowiska”

Jednym z prelegentów był o. prof. Zdzisław Kijas, autor „Brewiarza ekologa”, współzałożyciel Ruchu Ekologicznego Św. Franciszka z Asyżu. – Każdy człowiek musi zaakceptować swoją godność – i godność wszystkiego, co nas otacza. Nasza wizja życia powinna być całościowa – powiedział duchowny.

Wskazywano, że zaangażowanie papieża Franciszka i Stolicy Apostolskiej w międzynarodowe negocjacje w sprawie polityki klimatycznej stawia przed Kościołem w Polsce poważne wyzwania. W tym roku będzie on współgospodarzem wydarzenia o globalnej skali i znaczeniu.

– Prowadzimy przygotowania zarówno w sferze intelektualnej jak i duchowej – zaznaczył ks. Witold Kania, przedstawiciel Archidiecezji Katowickiej. – Przygotowujemy się do szczytu poprzez m.in. współpracę z ośrodkami akademickimi zajmującymi się tematem ochrony środowiska czy opracowując specjalne katechezy inspirowane encykliką Franciszka „Laudato Si“, której głównym tematem jest właśnie jej ochrona ,- dodał ks. Kania.

Światowy Szczyt Klimatyczny ONZ odbędzie się w dn. 3-14 grudnia 2018 r. Ostatni taki szczyt w Polsce odbył się w 2008 r. w Poznaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem