Reklama

Apostoł Zagłębia

2017-08-24 10:12

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 35/2017, str. 5

Archiwum redakcji
Sługa Boży abp. Jan Cieplak

17 sierpnia br. obchodziliśmy 160. rocznicę urodzin sługi Bożego abp. Jana Cieplaka, który urodził się w Dąbrowie Górniczej. Tego dnia o godz. 18.00 w dąbrowskim sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej wierni modlili się w intencji jego beatyfikacji. Podobnie było w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Będzinie, gdzie w tym samym czasie została odprawiona Msza św. w intencji wznowienia procesu beatyfikacyjnego abp. Cieplaka

Pragnieniem wielu osób z Zagłębia jest sprowadzenie prochów abp. Jana Cieplaka do naszej diecezji. – Postać Arcybiskupa to symbol wielkich prześladowań, jakie dotknęły Kościół katolicki na terenach objętych rządami komunistycznymi, to także najwyższy rangą hierarcha kościelny pochodzący z Zagłębia Dąbrowskiego w całej jego historii – zauważa Piotr Dudała, który od wielu lat wraz z innymi osobami stara się, by przywrócić pamięć o abp. Cieplaku.

Do chwały ołtarzy

Abp Jan Cieplak to jeden z Apostołów Zagłębia. Jego postać przez długi czas była zapomniana. Arcybiskup umarł w opinii świętości. Był uznawany za świętego biskupa i bohatera narodowego. Gdy przyjeżdżał do Polski, witany był z wszelkimi honorami przez władze państwowe, kościelne i obywateli, a jego pogrzeb był wielką i piękną manifestacją patriotyzmu. Po II wojnie światowej, gdy w Polsce panował komunizm, władze zadbały o zatarcie pamięci o Arcybiskupie.

Reklama

Odkryta historia

Katarzyna Maciejewska z Będzina była pierwszą osobą, która po latach dotarła do informacji o abp. Janie Cieplaku. – W 1997 r. chciałam napisać artykuł na temat powstania parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Będzinie do „Niedzieli Sosnowieckiej”. Ówczesny proboszcz, ks. Stanisław Barczak wypożyczył mi kronikę parafialną, którą prowadził ks. Zaborski, pierwszy administrator tej parafii. Wtedy dowiedziałam się, że nieprzypadkowo parafia i kościół mają wezwanie św. Jana Chrzciciela. Tego świętego wybrano na patrona parafii ze względu na to, że był on patronem abp. Cieplaka, którego losy związane są z obecną diecezją sosnowiecką. W kronice były odnotowane pewne fakty z życia Arcybiskupa. Byłam bardzo zdziwiona tym odkryciem. Nie mogłam początkowo zrozumieć, dlaczego tak niezwykła postać, jaką był abp Cieplak, została skazana na zapomnienie. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Potem zaczęłam poszukiwać informacji o nim, zdobyłam obszerną publikację autorstwa ks. Franciszka Rutkowskiego pt. „Arcybiskup Jan Cieplak”, z której dowiedziałam się wszystkiego na temat Sługi Bożego. Jego historią „zaraziłam” Piotra Dudałę. On poznał mnie z przedstawicielem rodziny Arcybiskupa mieszkającym w Dąbrowie Górniczej, a dzięki ks. Pawłowi Rozpiątkowskiemu dotarłam do bliskiej rodziny abp. Cieplaka, która mieszka w Będzinie. Odtąd wspólnie drążymy ten temat – opowiada Katarzyna Maciejewska.

Z Zagłębia do USA

Abp Jan Cieplak urodził się 17 sierpnia 1857 r. w Dąbrowie Górniczej. Został ochrzczony 23 sierpnia 1857 r. w kościele Świętej Trójcy w Będzinie. W latach 1869-73 uczył się w gimnazjum klasycznym w Kielcach. Święcenia kapłańskie przyjął 24 lipca 1881 r. Swoją Mszę św. prymicyjną odprawił w kościele św. Aleksandra w Dąbrowie Górniczej, który jest obecnie częścią bazyliki Matki Bożej Anielskiej. Od 1908 r. był biskupem pomocniczym archidiecezji mohylewskiej z siedzibą w Petersburgu, a od 1914 r. jej administratorem apostolskim. W 1923 r. sądzono go w Moskwie w pokazowym procesie wraz z 14 innymi duchownymi. Został skazany na karę śmierci. Pod naciskiem światowej opinii publicznej wyrok zamieniono na 10 lat więzienia. W 1924 r. wydalono go z sowieckiej Rosji. Powrócił wtedy do Polski, odwiedził m.in. Wilno, Jasną Górę i Dąbrowę Górniczą. Potem, na prośbę amerykańskiej Polonii, udał się do Stanów Zjednoczonych. W Ameryce otrzymał wiadomość, że papież Pius XI mianował go 14 grudnia 1925 r. arcybiskupem wileńskim, a rząd polski przyznał mu, za zasługi społeczne i narodowe, Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta. Nadmierna praca wyczerpała nadwątlone sowieckimi represjami siły arcybiskupa. Po krótkiej chorobie zmarł 17 lutego 1926 r. w Passaic w stanie New Jersey. Po sprowadzeniu jego doczesnych szczątków do Polski, 16 marca 1926 r., został pochowany w asyście prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego w katedrze wileńskiej. W 1952 r., z inicjatywy ks. inf. Waleriana Meysztowicza rozpoczął się w Rzymie proces beatyfikacyjny abp. Jana Cieplaka.

Tagi:
abp Jan Cieplak

Zapomniany Arcybiskup z Zagłębia

2018-02-14 11:10

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 7/2018, str. VIII

„Z Chrystusem do końca. Męczeństwo Sług Bożych w Związku Radzieckim” – to książka zawierająca m.in. biografię abp. Jana Cieplaka, urodzonego w Dąbrowie Górniczej

Agnieszka Raczyńska

Staraniem Postulatury procesu beatyfikacyjnego rosyjskich męczenników XX wieku została wydana w Petersburgu długo oczekiwana książka „Z Chrystusem do końca. Męczeństwo Sług Bożych w Związku Radzieckim”. Książka powstawała w ciągu 15 lat i jest poświęcona rosyjskim bohaterom wiary w trudnych czasach dyktatury proletariatu i prześladowania Kościoła katolickiego w Rosji Sowieckiej, z których większość stanowili Polacy.

„Książka zawiera biografie sług Bożych: bp. Antoniego Maleckiego, prałata Konstantego Budkiewicza, księży: Franciszka Budrysa, Jana Trojgo, Pawła Chomicza, Antoniego Czerwińskiego, Epifania Akułowa, Potapia Emelianowa, sióstr zakonnych: matki Anny Abrikosowej, siostry Haliny Jętkiewicz, a także osoby świeckiej – Kamili Kruszelnickiej. Ponadto książka zawiera biografię abp. Jana Cieplaka i ks. Antoniego Dziemieszkiewicza, których proces beatyfikacyjny może wkrótce rozpocząć się w Rosji. Słowo wstępne do liczącej 296 stron książki, wydanej w języku rosyjskim, napisał metropolita archidiecezji Matki Bożej w Moskwie abp Paweł Pezzi. Są w niej również modlitwy o beatyfikację Sług Bożych, a także archiwalne zdjęcia i nowe kolorowe portrety męczenników za wiarę wykonane w Petersburgu. Ci, którzy chcieliby mieć tę książkę, mogą ją otrzymać pocztą we wszystkich krajach na świecie. W tym celu należy wysłać dokładny adres pocztowy, adresata i numer telefonu komórkowego na e-mail: ststanislas@list.ru – mówi ks. Krzysztof Pożarski, postulator procesu beatyfikacji rosyjskich męczenników XX wieku.

Apostoł Zagłębia

17 sierpnia ub.r. obchodziliśmy 160. rocznicę urodzin sługi Bożego abp. Jana Cieplaka, który urodził się w Dąbrowie Górniczej, a Msza św. o beatyfikację sługi Bożego abp. Jana Cieplaka będzie sprawowana w niedzielę, 18 lutego 2018 r. o godz. 16.00 w bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, w 92. rocznicę jego śmierci.

Osoby zaangażowane w sprawę Arcybiskupa, kapłani oraz świeccy mają pragnienie, aby prochy Arcybiskupa zostały sprowadzone do naszej diecezji. „Postać Arcybiskupa to symbol wielkich prześladowań, jakie dotknęły Kościół katolicki na terenach objętych rządami komunistycznymi, to także najwyższy rangą hierarcha kościelny pochodzący z Zagłębia Dąbrowskiego w całej jego historii” – zauważa Piotr Dudała, który od wielu lat wraz z innymi osobami stara się całym sercem, by przywrócić pamięć o niezwykłym Arcybiskupie. Abp Jan Cieplak to jeden z apostołów Zagłębia do chwały ołtarzy. Jego postać przez długi czas była jednak zapomniana. Arcybiskup umarł w opinii świętości. Był uznawany za „świętego Biskupa” i bohatera narodowego. O Arcybiskupie z Zagłębia przez wiele lat nikt nie słyszał. Dopiero w końcu lat 90. ubiegłego wieku zaczęto odkrywać go na nowo.

Z Zagłębia przez Rosję do USA

Jan Cieplak urodził się 17 sierpnia 1857 r. w Dąbrowie Górniczej, zm. 17 lutego 1926 r. w Passaic w stanie New Jersey (USA). Został ochrzczony 23 sierpnia 1857 r. w kościele pw. św. Trójcy w Będzinie. W latach 1869-73 uczył się w gimnazjum klasycznym w Kielcach. Święcenia kapłańskie przyjął 24 lipca 1881 r. Swoją Mszę św. prymicyjną odprawił w kościele pw. św. Aleksandra w Dąbrowie Górniczej, który jest obecnie częścią Bazyliki Matki Boskiej Anielskiej. Miało to miejsce 15 sierpnia 1881 r. Ks. Jan Cieplak był od 1908 r. biskupem pomocniczym archidiecezji mohylewskiej z siedzibą w Petersburgu, a od 1914 r. do wydalenia z Rosji jej administratorem apostolskim, czyli faktycznie, pod nieobecność ordynariuszy, nią kierował. W dniach 21-25 marca1923 r. sądzono go w Moskwie w pokazowym politycznym procesie wraz z 14 innymi duchownymi. W jego następstwie został skazany na karę śmierci za „podżeganie do buntu poprzez zabobony”. Pod naciskiem światowej opinii publicznej i po ostrzeżeniu ze strony rządu polskiego wyrok wobec biskupa Cieplaka zamieniono na 10 lat więzienia. 19 kwietnia 1924 r. wyprowadzono go z celi i samochodem przewieziono na granicę łotewską, gdzie doręczono mu przepustkę i kazano wracać do domu. Zdziwiony nie wiedział, gdzie się znajduje. Przez Rygę udał się 12 kwietnia 1924 r. do Polski. Odwiedził wtedy m.in. Wilno, Jasną Górę i Dąbrowę Górniczą. Potem, na prośbę amerykańskiej Polonii udał się do Stanów Zjednoczonych. W Ameryce otrzymał zawiadomienie, że papież Pius XI mianował go 14 grudnia 1925 r. arcybiskupem wileńskim, a rząd polski za zasługi społeczne i narodowe przyznał mu wielką wstęgę orderu Polonia Restituta. Nadmierna praca wyczerpała nadwątlone sowieckimi represjami siły arcybiskupa. Po krótkotrwałej chorobie zmarł 17 lutego 1926 r. Po sprowadzeniu zwłok do Polski 16 marca 1926 r. został pochowany w asyście prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego w katedrze wileńskiej. W 1952 r. z inicjatywy ks. infułata Waleriana Meysztowicza rozpoczął się w Rzymie proces beatyfikacyjny abp. Cieplaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: papieski kamerdyner opowiada o cudach Jana Pawła II

2018-04-23 11:52

st (KAI) / Watykan

O cudach, których był świadkiem dokonanych przez Jana Pawła II opowiada w swojej książce liczący obecnie 83. lata Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wywiad z nim ukazał się na łamach największego włoskiego dziennika „Corriere della Sera”.

Archiwum „Aspektów”

Angelo Gugel, zanim został kamerdynerem był żandarmem watykańskim. Natomiast „cud” o którym opowiada dotyczy jego żony, Marii Luisy. Wyznał, że ich pierwsze dziecko urodziło się martwe. Dlatego postanowili, aby każde z dzieci jako drugie imię otrzymały Maria. Czwarte nazywa się Carla Luciana Maria na cześć Karola (Wojtyły) i papieża Lucianiego. Urodziła się w 1980 r., za wstawiennictwem Jana Pawła II. Podczas tej ostatniej ciąży, wyjaśnia Gugel, pojawiły się poważne problemy. Ginekolodzy z polikliniki Gemelli wykluczyli, że ciąża może być kontynuowana. Pewnego dnia Jan Paweł II powiedział mi: „Dziś odprawiłem Mszę św. za twoją żonę”. 9 kwietnia 1980 Maria Luisa została zabrana na salę operacyjną, by przeprowadzić cesarskie cięcie. Przy wyjściu dr Villani skomentował: „Ktoś musiał bardzo się modlić”. W akcie urodzenia napisał „7.15 rano”. Była to chwila, kiedy podczas porannej Mszy papieża była śpiewano Sanctus. Przy śniadaniu siostra Tobiana Sobotka, przełożona sióstr sercanek w Pałacu Apostolskim, poinformowała papieża, że urodziła się Carla Luciana Maria. „Deo gratias” - wykrzyknął Jan Paweł II i 27 kwietnia ochrzcił ją w kaplicy prywatnej."

Gugel opowiada także o swojej pracy u boku Jana Pawła I i jego niespodziewanej śmierci. Wyklucza, by mogła być spowodowana czym innym, jak przyczynami naturalnymi.

Swoją pracę u boku Jana Pawła II rozpoczął dwa dni po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Wspomina, jak papież-Polak prosił go o sprawdzenie, czy właściwie stawia akcenty w języku włoskim. „Dwa miesiące później, spotykając się z moimi byłymi kolegami żandarmerii, wymyślił zdanie, które mnie wprowadziło w osłupienie: «Jeśli źle zaakcentuję jakieś słowo, to w 50 procentach wina Angelo», i uśmiechnął się przy tym do mnie” – wspomina były papieski kamerdyner.

Gugel opowiada także o swoich osobistych doświadczeniach związanych z egzorcyzmami odprawianymi przez Jana Pawła II podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra. „Ja też tam byłem. Dziewczyna klęła z pianą na ustach. Jej głos był grobowy. Jeden z biskupów uciekł ze strachu. Ojciec Święty modlił się po łacinie, w skupieniu. W końcu dotknął jej głowy i natychmiast twarz opętanej się uspokoiła i rozpogodziła. Widziałem, jak wykonywał podobny obrzęd w salonie auli Pawła VI, także po audiencji” – twierdzi.

Gugel wspomina także wypady incognito papieża Wojtyły poza Watykan. Podkreśla, że nie o wszystkich pisano w gazetach. Ojciec Święty uwielbiał góry Abruzzo. Wierny kamerdyner dodał, że nigdy nie słyszał od Jana Pawła II w ciągu 27 lat, aby o coś prosił przy stole, bo jadł to, co było.

Najgłębiej przeżył ostatnie chwile Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 r. Wraz z całą rodziną był przy łożu Ojca Świętego. „Ostatnia przyszła Carla Luciana Maria. Gdy tylko weszła do pokoju, papież obudził się z letargu, otworzył oczy i uśmiechnął się. Jakby chciał powiedzieć: «Poznaję cię, wiem kim jesteś»” – wspomina Angelo Gugel.

Przypomina, że przez pierwszych dziewięć miesięcy pontyfikatu był też kamerdynerem Benedykta XVI, chociaż czasami później, pomimo, że już był emerytem był też proszony o pomoc. W 2010 roku przez cały sierpień był z Ojcem Świętym w Castel Gandolfo. „Na koniec powiedziałem mu, że czułem się jak w rodzinie. Odpowiedział: «Ależ zawsze jesteś tutaj w rodzinie!»” - wspomina. Dodaje, że niedawno ponownie odwiedził Benedykta XVI. „Widziałem, że jest bardzo świadomy tego, co się dzieje. Tylko nogi są niepewne. Jest zmuszony do odprawiania Mszy św. na siedząco” – powiedział w wywiadzie dla Corriere della Sera były kamerdyner trzech papieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej

2018-04-23 17:55

Od 28 kwietnia do 3 maja 2018 roku odbędą się w Krakowie XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej.


Weźmie w nich udział ok. 3 tys. młodych ludzi z całego świata, zrzeszonych w organizacjach sportowych, prowadzonych przez salezjanów –zgromadzenie zakonne skoncentrowane na pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą.

Do stolicy Małopolski przyjadą młodzi z różnych kontynentów, by wspólnie ze swoimi rówieśnikami z Polski stanąć do sportowej rywalizacji w duchu salezjańskich wartości, których patronem jest św. Jan Bosko.

Z okazji Igrzysk Kraków przyjmie gości m. in. z Europy(w tym po raz pierwszy dużą reprezentację naszych wschodnich sąsiadów), z Republiki Środkowej Afryki czy Tanzanii. Nie zabraknie również silnej reprezentacji Brazylii, a także Syryjczyków z Aleppo, dla których pobyt w Polsce będzie miał szczególny, terapeutyczny wymiar. Na pięciu obiektach sportowych Krakowa młodzi podejmą współzawodnictwo w czterech dyscyplinach: w siatkówce, w koszykówce, w piłce nożnej oraz w tenisie stołowym.

Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej to wydarzenie realizowane od wielu lat w przekonaniu, że promocja sportu jest także instrumentem do tworzenia lepszego świata, opartego na humanizmie i personalizmie, w którym respektowane są pokój, przyjaźń, prawda, dobro, sprawiedliwość, wolność, miłość, godność osoby, solidarność i zasada fair play. Na całym świecie salezjanie prowadzą edukację w duchu takich właśnie wartości, ucząc młodzież, jak przekładać je na codzienną praktykę.

To wielkie święto ma również swój wymiar religijny. Spotkają się podczas niego młodzi ludzie, którzy na całym świecie starają się żyć w oparciu o zasady ewangeliczne i wskazania księdza Bosko. Stanowią oni wspólnotę złożoną z wielu ras, kultur i społeczeństw. Igrzyska mają zatem także głęboki walor integracyjny, sprzyjają nawiązywaniu przyjaźni i relacji międzyludzkich. Te elementy składają się na wychowawczy charakter igrzysk: kształtowanie młodych ludzi w duchu istotnych norm społecznych i w poszanowaniu dla odmienności w świecie bez granic.

XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej to także wyjątkowa możliwość promocji Krakowa i Polski. Po Światowych Dniach Młodzieży jest to kolejne spotkanie młodych ludzi z całego świata, którzy będą mogli poznać naszą tradycję i kulturę. W programie Igrzysk przewidziano możliwość zwiedzania miasta z przewodnikiem w języku narodowym uczestników. Młodzież będzie mogła zwiedzić także muzeum Auschwitz-Birkenau czy kopalnię soli w Wieliczce.

Gorące zaproszenie do udziału w Igrzyskach jest także adresowane do krakowian, mieszkańców Małopolski oraz turystów. Będą oni mogli wziąć udział w tym salezjańskim święcie jako kibice oraz jako uczestnicy imprez towarzyszących, m. in. uroczystości otwarcia Igrzysk w auli Auditorium Maximum, koncertów, , czy spektakularnego finału przy ulicy Tynieckiej 39, gdzie znajduje się m. in. Park Edukacji Globalnej – Wioski Świata, prowadzony przez Salezjański Wolontariat Misyjny „Młodzi Światu”.

Program artystyczny wydarzenia będzie wyjątkowo bogaty, również ze względu na fakt, że XXIX Igrzyska po raz pierwszy w swojej historii odbędą się wspólnie z Savionaliami – dorocznym świętem młodzieży salezjańskiej, organizowanym przez Inspektorię Krakowską salezjanów.

Głównym organizatorem XXIX Światowych Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej jest Stowarzyszenie Lokalne Salezjańskiej Organizacji Sportowej Rzeczypospolitej Polskiej.

Honorowy patronat Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Partnerzy Igrzysk Ministerstwo Sportu i Turystyki, Miasto Kraków, Województwo Małopolskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem