Reklama

Z myślą o dzieciach

2017-08-24 10:12

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 35/2017, str. 1

Bożena Radlińska

Już po raz kolejny, zwyczajem poprzednich lat, parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Lipsku k. Zamościa zorganizowała letni wypoczynek dla dzieci w formie półkolonii. Tegoroczne półkolonie były inne niż te, które organizowano w latach poprzednich. Przede wszystkim na różnicę wskazuje termin, zawsze bowiem odbywały się one w lipcu, w tym roku czas ich trwania przypadł na połowę sierpnia. Związane to jest z pracami remontowymi prowadzonymi w świątyni parafialnej. Tegoroczne półkolonie w Lipsku mają jeszcze inny powód, który nadaje im wyjątkowości. W ich prowadzenie zaangażowali się nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Białowoli. Pedagogiczne doświadczenie nauczycieli i umiejętność zagospodarowania czasu sprawiły, że na najmłodszych mieszkańców parafii czekała moc atrakcji, wśród których znalazły się: zajęcia sportowe, plastyczne, wycieczki i warsztaty formacyjne. Uczestnicy półkolonii w Lipsku chętnie brali udział w rozgrywkach prowadzonych przez nauczyciela wychowania fizycznego pana Tomasza Prejbusza, inna grupa dzieci zaangażowała się w wykonywanie prac plastycznych podczas zajęć prowadzonych przez panie: Ewę Wróbel, Monikę Teterycz, Bożenę Radlińską. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także gry integracyjne oraz warsztaty, które dla ministrantów uczestniczących w półkoloniach prowadził alumn Piotr Kończyński. Sporo atrakcji przyniosły wspólne wyjazdy, podczas których uczestnicy półkolonii odwiedzili Zwierzyniec, Górecko Kościelne, Józefów czy Zalew w Rudzie Różanieckiej. W Zwierzyńcu mogliśmy zobaczyć piękny kościół Na Wodzie, w Górecku widzieliśmy dębowa aleję, kościół św. Stanisława i miejsce, gdzie objawił się patron miejscowej świątyni. Jednak chyba najwięcej radości sprawił akwen w Rudzie Różanieckiej, który położony jest wśród lasów Roztocza, co daje dodatkowy klimat nasycenia się zdrowym powietrzem. Po drodze można było podziwiać piękno Suśca, Huty Szumy czy Huty Różanieckiej. W Rudzie Różanieckiej dużą atrakcję stanowią sprzęty wodne, które można wypożyczyć nad zalewem, wśród nich są rowerki wodne i kajaki, jakimi można dopłynąć do wyspy położonej na wodzie. Spędzony tu czas to dla naszych uczestników gwarancja niezapomnianych chwil. Wspólnie przeżyte dwa tygodnie przyniosły wiele niezapomnianych wrażeń.

Tagi:
kolonie wakacje

Czy na koloniach z Caritasu można się nudzić?

2017-09-04 14:13

kl. Damian Wojtynek

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej od lat organizuje wyjazdy dla dzieci i młodzieży. Jednym z nich były kolonie w Poniku koło Janowa od 20 do 30 sierpnia 2017 roku.


Czas wypełniony był między innymi przez różnorodne wycieczki autokarowe. Z tych licznych wyjazdów najbardziej utkwił nam w pamięci park rozrywki „Energylandia” w Zatorze, gdzie nie brakowało emocji. Mogliśmy poczuć smak adrenaliny i sprawdzić swoje siły także w parku linowym w Podzamczu. Jeden dzień poświęciliśmy na zwiedzanie wrocławskiego zoo, jednego z najchętniej odwiedzanych zoo w Europie. W czasie, kiedy nigdzie nie wyjeżdżaliśmy to spędzaliśmy aktywnie czas w ośrodku. Pływaliśmy na kajakach, uprawialiśmy sport, braliśmy udział w wielu zabawach integracyjnych. Mieliśmy także przyjemność posłuchać ciekawych gości i ubogacić się ich wiedzą. Byli to między innym policjanci i ratownicy. Policjanci przestrzegali nas przed narkotykami i innymi używkami, a ratownicy nauczyli nas jak udzielić pierwszej pomocy poszkodowanemu.

Kolonie z Caritasu to nie tylko coś dla ciała, ale też dla duszy. Pomimo tego, że wakacje te były tak bardzo aktywne to potrafiliśmy znaleźć czas na spotkanie z Panem Bogiem poprzez codzienną modlitwę i Mszę Świętą.


„To moje najlepsze kolonie na jakich byłem! Te kolonie to nie tylko super wycieczki ale też bardzo mili i cierpliwi wychowawcy. Zrobię wszystko, aby wrócić tutaj za rok!” – chwali się jedenastoletni Sebastian.

Na koloniach z Caritasu nie można się nudzić. Mogą zaświadczyć o tym dzieci, które nie chciały wyjeżdżać i ich uśmiechnięte twarze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Ks. Dolindo w Częstochowie

2018-02-21 22:11

Marian Florek

W dniu 21 lutego 2018 r. w częstochowskim Duszpasterstwie „Emaus” odbyło się spotkanie z Joanną Batkiewicz-Brożek, autorką niezwykłej książki o niezwykłym włoskim księdzu Dolindo Ruotolo.

Marian Florek

Świadkowie życia kapłana – jak mówiła autorka – byli pod wielkim wrażeniem jego świętości i pokory. A i sama pani Joanna, mówiąc o swoich osobistych przeżyciach związanych z dziennikarską pracą nad książką poświęconą ks. Dolindo, nie potrafiła ukryć ogromnych emocji. Udzielały się one i słuchaczom. Wszyscy mieli wrażenie jakby ks. Dolindo był wśród zgromadzonych.

Ks. Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 w Neapolu, a zmarł 19 listopada 1970. Doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Błogosławiący spadający z nieba deszcz, aby nawrócił Neapolitańczyków. Mówił: „Życie wieczne to nie żart”, mówił : „Jezu ty się tym zajmij!”. Duszpasterstwu Akademickiemu „Emaus” gratulujemy spotkania z autorką ksiązki o Bożym Kapłanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem