Reklama

drogowskazy

Bóg upomina się o swoje

2017-08-30 09:00

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 36/2017, str. 3

VinothChandar / Foter.com / CC BY

W nocy z 11 na 12 sierpnia Polskę nawiedziła straszliwa wichura: 6 osób zabitych, kilkadziesiąt rannych, zniszczone lasy, powalone zabudowania – stało się to w bardzo krótkim czasie. Niejeden pyta: Co przez tę tragedię Pan Bóg chce nam powiedzieć? Wszak mówił Pan Jezus, że nawet włos nam z głowy nie spadnie bez woli Ojca (por. Mt 10, 30). Jak zatem wytłumaczyć takie zdarzenie?

Nieznane są nam Boże plany, Bóg rysuje je na konturach wieczności. Patrzy na człowieka jako jego Stworzyciel. On jest, a my „w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (por. Dz 17, 28). On ma najlepsze i najprawdziwsze rozeznanie rzeczywistości. A jest ona, niestety, taka, że niejednokrotnie nasze życie nie jest zgodne z Bożymi przykazaniami. Czasami ludzie traktują Boga jako kogoś niepotrzebnego, kogo można odrzucić. Człowiek XXI wieku jest pełen pychy. Osiągnięcia cywilizacyjne powodują w nas zachwyt i fascynację ludzkim rozumem, techniką, i rodzą się zarozumialstwo, snobizm; ludzie, skądinąd zwyczajni, nie oddają czci Bogu: lekceważą dzień święty, dopuszczają się rozmaitych występków, choćby zabijania dzieci nienarodzonych, kłamstw, nie mają szacunku dla drugiego człowieka. Tak dzieje się też na płaszczyźnie politycznej. Może więc Bóg chce nas nauczyć pokory...

Dlatego, mając świadomość naszej grzeszności, mówimy, że spotykamy się z czymś, co można określić jako karę Bożą. Chociaż dziś często bronimy się przed takim sformułowaniem, wolimy mówić o Bożym miłosierdziu, to jednak jest też przecież Boża sprawiedliwość.

Reklama

Pamiętajmy, że człowiek zawsze ma możliwość jakiejś rehabilitacji. Popatrzmy na poszkodowanych, którzy muszą zacząć życie od nowa. Jakże potrzeba ochotników przy porządkowaniu zniszczonego dorobku pokoleń! Pracy jest ogrom, także w innych dziedzinach życia. Rodzi się też pytanie o ludzką solidarność.

Oczywiście, jest wielką tajemnicą Boga, dlaczego dopuszcza takie doświadczenia. Na pewno jednak powinny one budzić nasze zastanowienie, które idzie w kierunku moralności i przestrzegania Bożych przykazań. Jeżeli one doznają uszczerbku z naszej strony, jeżeli nie stosujemy się do woli Boga, to czy aby Bóg nie domaga się, byśmy zaczęli żyć inaczej? Rozbite tablice Bożych przykazań zawsze uderzają w ludzi i pozostawiają ich zranionymi.

Nasuwają się tu też bardzo ważne słowa Matki Bożej Fatimskiej: „Pokuty! Pokuty! Pokuty!”...

W drogę!

2018-07-10 14:48

Ewa Biedroń
Edycja małopolska 28/2018, str. IV

Pielgrzymka niektórym kojarzy się tylko z modlitwą i zwiedzaniem kościołów. Czy tak ma wyglądać wakacyjny urlop? – Dopiero wyruszenie w drogę pokazuje, czym jest pielgrzymowanie – mówi ks. Krzysztof Orzeł, dyrektor Diecezjalnego Duszpasterstwa Pielgrzymkowo-Turystycznego ITER w Tarnowie

arch. Biura ITER
Ks. Krzysztof Orzeł wraz z pielgrzymami na górze Križevac o wysokości 520 m n.p.m., zlokalizowanej we wsi Zvirovići, ok. 3 km od Medjugorie. Na szczycie góry 15 marca 1934 r. odsłonięto betonowy krzyż upamiętniający 1900. rocznicę Męki Pańskiej

Duchowny tłumaczy: – Często spotykam się ze stereotypami, że pielgrzymka to trwające wiele godzin zwiedzanie kościołów, Różaniec i inne modlitwy w autokarze oraz kupowanie dewocjonaliów. Natomiast pielgrzymowanie wpisuje się w całokształt życia człowieka. Obok modlitwy musi być też czas, by np. odpocząć na plaży, odwiedzić miejscowe sklepy, kupić regionalne produkty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem