Reklama

Jasna Góra – latarnia we mgle tego świata

2017-08-30 09:00

Rozmawia ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 36/2017, str. 10-11

Bożena Sztajner/Niedziela

KS. MAREK ŁUCZAK: – Najstarszym i najbardziej rozpowszechnionym typem ikonograficznym w odniesieniu do Maryi jest Hodegetria – Ta, która pokazuje drogę. Czy to przedstawienie Maryi można potraktować jako drogowskaz dla polskiego duszpasterstwa?

ABP WACŁAW DEPO: – Odczytywanie roli Maryi przy Chrystusie wiąże się z głęboką teologią. Nie można osobno traktować życia Maryi i Chrystusa: Ona cała była w Nim i dla Niego, podobnie jak w czasie ziemskiego życia Chrystus – jako Syn Maryi – był całkowicie Jej oddany. Maryja dała Jezusowi ciało i krew, przyczyniła się do faktu, że Bóg stał się człowiekiem. W Maryi miała miejsce zgoda na macierzyństwo, co wymagało niezwykłej wiary. Nie chodziło przecież o zwykłe zadanie, ale o coś niewyobrażalnie doniosłego. Maryja wypowiedziała do anioła swoją zgodę, mimo że towarzyszyły Jej wątpliwości. Świadczy o nich postawienie pytania: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1, 34). Postawa Maryi jest dla nas wzorem, o czym mówi jedna z prefacji: „Maryja poświęciła się dziełu swojego Syna”. Zgodziła się być cała dla Niego, nie tracąc niczego ze swojej tożsamości. Konsekwencją tego wyboru jest Jej nieustanne wskazywanie na Chrystusa.

– Ten proces widoczny jest w duszpasterstwie. Podczas uroczystości maryjnych przed konfesjonałami ustawiają się kolejki. Ludzie chcą przyjąć Chrystusa w Komunii św.

– Posłużę się w tym miejscu intuicją kard. Josepha Ratzingera z „Raportu o stanie wiary”, wywiadu udzielonego Vittorio Messoriemu. Dla przyszłego papieża Benedykta XVI antidotum na kryzys kobiety – ale też koncepcji Kościoła czy szerzej: moralności – jest Maryja. Ten wywiad został opublikowany w 1985 r., a więc wiele lat temu. Odczytując go dzisiaj, możemy z całym przekonaniem powiedzieć, że słowa te są nadal aktualnym wyzwaniem. Widzimy zagrożenia, zarówno te zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Obraz ludzi ustawiających się w kolejce do konfesjonału jest niejako zewnętrznym symbolem tego, co nazywamy podprowadzaniem przez Maryję do Jej Syna. To jest także jawna konsekwencja maryjnego testamentu: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Matka Najświętsza odczytała rolę Ducha Świętego, przez którego dopełniło się Jej Boże macierzyństwo. W tym samym Duchu Świętym jesteśmy zobowiązani do uznania prawdy o swojej grzeszności, nie po to jednak, by popadać w rozpacz, ale po to, by się nawrócić i dać swoją odpowiedź wiary.

– Cieszę się z ukazania związku między pobożnością maryjną i moralnością. Obecnie obchodzimy na Jasnej Górze 300-lecie koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. O co chodzi w królowaniu Maryi?

– Królowanie w przypadku Maryi polega na służbie. Chodzi tu o dar z siebie dla kogoś. Maryja była darem dla Chrystusa, a Chrystus jest darem dla nas wszystkich. Jedną z najważniejszych lekcji jest prawda o odkupieniu, w którym Maryja miała swój udział jako pierwsza. My też – według trendów obecnego czasu – możemy traktować Jej Syna jak filozofa czy nawet cudotwórcę. Ale Maryja uczy nas czegoś więcej: w Chrystusie mamy uznać naszego Pana i Boga, który odkupił każdego człowieka przez Krzyż. Imię Jezus, które oznacza: „Bóg zbawia”, jest największym zadaniem do odkrycia. Kiedy przychodzimy do sanktuariów maryjnych, patrząc na Maryję, musimy wejść w głąb przestrzeni – aż do Jej Syna.

– Jasna Góra w Częstochowie pełni swą misję w Polsce jako jej duchowa stolica. Czy to miejsce może promieniować także w Europie i na świecie?

– Znakiem szczególnego promieniowania Jasnej Góry jako sanktuarium uniwersalnego są niewątpliwie pielgrzymki papieskie. Nie można w tym miejscu pominąć osoby Jana Pawła II, który tutaj stał się człowiekiem zawierzenia. Wiary jednak nie można zachować jedynie dla siebie. Jasna Góra nie może być twierdzą, w której konserwujemy wiarę. Misyjność jest jednym z imion Kościoła. Dlatego promieniowanie Jasnej Góry na współczesny świat jest zadaniem oczywistym. Przypominają mi się słowa modlitwy św. Jana Pawła II, który pragnął, aby nigdy nie zabrakło światła nadziei z Jasnej Góry. Jasna Góra musi więc być ośrodkiem wyjątkowego promieniowania, musi być latarnią w ciemności. To porównanie jest mi szczególnie bliskie, kiedy z wdzięcznym sercem wobec Boga wpatruję się w oświetlony krzyż jasnogórskiej wieży. To spojrzenie jest tym bardziej wymowne, gdy klasztor pozostaje we mgle. Nie zawsze widoczne są mury, ale światło krzyża jest widoczne...

– Ksiądz Arcybiskup jest sukcesorem kard. Stefana Wyszyńskiego jako przewodniczący Komisji Maryjnej KEP. Prymas Tysiąclecia tuż przed śmiercią powiedział, że nie zostawia żadnego programu, ponieważ pasterze muszą reagować na bieżąco wobec znaków czasu. Jak je dzisiaj odczytać?

– Kiedy mówimy o znakach czasu, musi powrócić do nas tekst listu apostolskiego Jana Pawła II „Mulieris dignitatem”, w którym Papież mówi o godności i powołaniu kobiety. Jeśli dzięki Maryi i Jej wstawiennictwu u Syna nie odzyskamy dziś właściwego sposobu myślenia o sobie – zatracimy się. Maryja jest Dziewicą z Nazaretu i zarazem Matką Syna Bożego. W Niej musimy dostrzec ratunek nie tyko dla współczesnych kobiet, ale przede wszystkim dla wspólnot rodzinnych i małżeństw. Chciałbym przywołać w tym miejscu słowa Siostry Łucji jako niezwykłego świadka objawień maryjnych w Fatimie. W dzisiejszym świecie najważniejsza bitwa, która dokona się między Chrystusem i Jego łaską a królestwem szatana, dotknie rodziny i małżeństwa. Chodzi o ocalenie sakramentalności małżeństwa jako znaku wejścia Boga w życie rodzin, a tym samym pomnożenie prawdy i miłości, które mogą ocalić świat. Jeśli ocalenie świata rozpoczęło się od Maryi, dzięki Jej zgodzie na plany Boga: „Niech mi się stanie” (Łk 1, 38) – wierzę, że dzisiaj także ocalenie świata dokona się dzięki Niej. Warto w tym miejscu przywołać słowa kard. Augusta Hlonda, który powiedział, że „zwycięstwo, jeśli przyjdzie, będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny”. Uwierzmy w te słowa na nowo i dajmy swoją odpowiedź.

Tagi:
Jasna Góra abp Depo Wacław Maryja

Separacja a cudzołóstwo

2018-07-24 09:57

Niedziela TV

Dociekliwa Agata nie odpuszcza abp. Wacławowi Depo. Uważa, że w zalecanych przez Kościół separacjach tkwią źródła cudzołóstwa. Arcybiskup skupia się na oczyszczającej mocy przebaczenia. Trzecia część „Face to face z arcybiskupem” dotyczy spraw małżeństwa, odpowiedzialności za drugiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz w Praszce: św. Jan Paweł II chciał, by Matka Boża Kalwaryjska królowała także w Praszce

2018-08-12 19:43

Ks. Mariusz Frukacz

„Liczące dwadzieścia wieków dzieje Kościoła to również historia szczególnej obecności Matki Chrystusa w pielgrzymowaniu ludu Bożego do wieczności” – mówił w homilii kard. Stanisław Dziwisz, który 12 sierpnia przewodniczył uroczystościom Odpustu Kalwaryjskiego Zaśnięcia Matki Bożej na Kalwarii w Praszce.

Marian Florek/Niedziela

Uroczystość rozpoczęła się procesją z kaplicy Domku Zaśnięcia Matki Bożej na szczyt Kalwarii.

Msze św. z kard. Dziwiszem koncelebrował m. in. abp senior Stanisław Nowak. Na uroczystości przybyli przedstawiciele bractw i stowarzyszeń: Kawalerowie i Damy Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie wraz ze swym Zwierzchnikiem w Polsce Józefem Dąbrowskim, Bracia Kurkowi z Krakowa, Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej.

Podczas uroczystości kard. Stanisław Dziwisz podarował złotą różę Kalwaryjskiej Matce Bożej Zawierzenia.

W homilii kard. Dziwisz nawiązując do tekstu Ewangelii wskazał na Golgotę, gdzie dopełniła się ofiara Syna Bożego, Zbawiciela świata. - Dotarł On na to wzgórze jako skazaniec. Wcześniej został okrutnie ubiczowany i zmuszony do dźwigania krzyża, do którego miał zostać przybity i został przybity na Golgocie pośród dwóch również ukrzyżowanych łotrów – mówił kard. Dziwisz.

- Trudno sobie wyobrazić bardziej wstrząsającą scenę. A jednak od dwóch tysięcy lat powracają do niej kolejne pokolenia uczniów Jezusa Chrystusa, dla których kontemplacja opisanego w Ewangelii wydarzenia staje się lekcją o niepojętej i bezgranicznej miłości Boga. Bez miłości bowiem nie można pojąć tego, co się dokonało na Kalwarii. Przejmującym symbolem ukrzyżowanej Miłości Boga-Człowieka jest Jego przebite Serce, będące dla nas źródłem życia, nadziei i zbawienia – kontynuował hierarcha i dodał: „Na Golgocie zostało przebite jeszcze jedno serce. To było Niepokalane Serce Maryi”.

Cytując słowa z Ewangelii św. Jana: „Niewiasto, oto syn Twój", „Oto Matka twoja". „I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie" kardynał podkreślił, że słowa te to „biblijny fundament wspaniałej rzeczywistości, zapisanej także w obrazie i tytule Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia, która doznaje szczególnej czci na Makowym Wzgórzu w Praszce”.

- Wierzymy, że spełniając nieprzerwanie wolę swego ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Syna, Maryja wypełnia w niebie swoje posłannictwo wobec każdej i każdego z nas. Zostaliśmy Jej na zawsze zawierzeni. Ona uczestniczy w naszych osobistych oraz zbiorowych radościach i smutkach, w naszych cierpieniach i nadziejach. Świadomość Jej obecności i pomocy stanowi istotną część naszego doświadczenia wiary, że nasz los, nasza teraźniejszość i przyszłość jest w ręku „nieśmiertelnego Króla wieków" - Syna Bożego i Syna Maryi – kontynuował kardynał.

Zobacz zdjęcia: Kard. Dziwisz w Praszce: św. Jan Paweł II chciał, by Matka Boża Kalwaryjska królowała także w Praszce

Były osobisty sekretarz św. Jana Pawła II przypomniał, że Sanktuarium Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia nawiązuje bezpośrednio do sławnego kalwaryjskiego Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego na Podbeskidziu. - Kalwaria Zebrzydowska zwana pierwszą polską Jerozolimą, od ponad czterystu lat przybliża pielgrzymującym do niej wiernym Święto Miasto, w którym umarł i zmartwychwstał Jezus Chrystus – mówił kard. Dziwisz.

- Wielkim pielgrzymem kalwaryjskiego Sanktuarium stał się święty Jan Paweł II. Urodzony w pobliskich Wadowicach, od dzieciństwa wędrował do tego szczególnego miejsca i nigdy tego wędrowania nie poprzestał. Obarczany coraz większą odpowiedzialnością w Kościele, zawierzał Chrystusowi i Jego Matce wszystkie najważniejsze sprawy związane ze swoją pasterską służbą. Wędrował po kalwaryjskich dróżkach i podobnie jak Maryja szedł za niosącym krzyż Zbawicielem. To była dla niego lekcja miłości i wierności, źródło nadziei i pokoju.- mówił kard. Dziwisz.

- Mogę dziś zaświadczyć jako wieloletni osobisty sekretarz Metropolity Krakowskiego, że Kalwaria odgrywała istotną rolę w jego duchowym życiu, w jego sposobie przeżywania trudnych spraw, w jego stylu służby. Kardynał Karol Wojtyła powracał zawsze z Kalwarii wewnętrznie umocniony, gotowy stawiać czoło wyzwaniom, przed jakimi stawał Kościół pełniący misję w totalitarnym i bezbożnym systemie – kontynuował purpurat.

Kard. Dziwisz przypomniał, że 19 sierpnia 2002 r., podczas pielgrzymki do Kalwarii Zebrzydowskiej św. Jan Paweł II pobłogosławił wierną kopię obrazu Matki Bożej i wypowiedział znamienne słowa: „Niech Matka Boża Kalwaryjska króluje także w Praszce. Módlcie się tam za mnie”. - Życzenie i pragnienie serca Ojca Świętego stało się rzeczywistością. Kalwaryjska Matka Boża Zawierzenia króluje na tym wzgórzu, a dziś złożyliśmy Jej w darze złotą różę - symbol naszej wdzięczności za Jej nieustanną pomoc i opiekę, której doświadcza ta ziemia – mówił kard. Dziwisz.

- Przykład Maryi, Matki Jezusa, a także przykład życia, służby i świętości Jana Pawła II zachęca nas, byśmy kroczyli drogą naszego osobistego powołania i na tej drodze dążyli do zjednoczenia z Bogiem, czyli do świętości. Na co dzień dociera do nas wiele informacji, wiele propozycji, wiele recept na szczęśliwe życie. Jedna propozycja jest prawdziwa. Jest ona zapisana w Ewangelii. Jeżeli chcemy być szczęśliwi, pójdźmy za Jezusem. Przyjmijmy Jego Ewangelię jako program naszego życia i służby. On nam nigdy nie obiecał, że będziemy mieli łatwe życie. Obiecał nam tylko jedno: że pozostanie z nami na zawsze, aż do skończenia świata – zaapelował do licznie zgromadzonych wiernych i kapłanów kard. Dziwisz.

- Trapią nas na co dzień różne problemy życia osobistego, rodzinnego i społecznego. Nie ulegajmy zniechęceniu. Nie poddawajmy się rozpaczy. Jest przecież zawsze z nami żywy Bóg, Pan wszechświata. To przecież On dzierży nasze losy. To przecież u Jego tronu oręduje za nami Matka Syna Bożego, a także rzesza Świętych, wśród których dostrzegamy jakże nam bliskiego św. Jana Pawła II.- zakończył kard. Dziwisz.

Na zakończenie uroczystości odbyło się poświęcenie kaplicy Matki Bożej Królowej Palestyny, gdzie w jej górnej części znajduje się ołtarz Nawiedzenia św. Elżbiety i bł. Bartolo Longo, tam też zostały umieszczone jego relikwie oraz dolna część z ołtarzem Narodzenia i Męczeństwa św. Jana.

Bł. Bartolo Longo był świeckim tercjarzem dominikańskim, który zawierzył swe życie Maryi, Matce Bożej Różańcowej, oraz założył poświęcone Jej Sanktuarium w Pompejach. Urodził się 10 lutego 1841 r. w Latiano, w południowych Włoszech. W Kolegium Ojców Pijarów otrzymał gruntowne wykształcenie a następnie rozpoczął studia prawnicze uwieńczone doktoratem. Ulegając wpływom antykatolickim swojej epoki, stracił wiarę. Dzięki wsparciu duchowemu o. Alberta Redente odnalazł drogę do Boga. Ten powrót radykalnie odmienił jego życie. Porzucił znakomicie zapowiadająca się karierę prawniczą, oddając się wyłącznie głoszeniu Ewangelii i dziełom miłosierdzia. Swoją działalność misjonarską rozwinął szczególnie w Pompejach, gdzie podjął się katechizacji mieszkańców i rozpoczął krzewienie tradycji modlitwy różańcowej. Bł. Bartolo Longo realizował wielkie dzieła miłosierdzia; zakładał sierocińce, żłobki, szkoły, tworzył domy opieki dla dzieci więźniów oraz warsztaty pracy dla lokalnej młodzieży. Dzięki niemu powstało w Pompejach zupełnie nowe miasto – miast Królowej Różańca Świętego. To On zapoczątkował Modlitwy Różańca XV sobót, nowennę Pompejańską i Suplikę, które dziś odmawiają miliony wiernych na całym świecie. Zmarł 5 października 1926 r., trzymając w ręku różaniec, który towarzyszył mu zawsze w wszędzie. 26 października 1980 r. Święty papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym.

Początki Sanktuarium w Praszce i Kalwarii Praszkowskiej sięgają 1988 r. Wówczas powstała parafia Świętej Rodziny. Pierwszym proboszczem i organizatorem parafii został ks. Stanisław Gasiński, pochodzący z archidiecezji krakowskiej. W czasie jego duszpasterzowania powstały w tej miejscowości dwa kościoły: sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej i kościół św. Rodziny, a na rozległym stoku Makowego Wzgórza zbudowano „Golgotę” i kaplice, które stanowią zaczątek tzw. Praszkowskiej Kalwarii.

19 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Kalwarii Zebrzydowskiej poświęcił wierną kopię cudownego wizerunku Matki Bożej Kalwaryjskiej dla kościoła Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej w Praszce. Ojciec Święty powiedział wówczas: „Niech Matka Boża Kalwaryjska króluje także w Praszce. Módlcie się tam za mnie”. 15 września 2002 r. abp Stanisław Nowak konsekrował kościół Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej na Makowym Wzgórzu. Kościół ten został ogłoszony sanktuarium maryjnym dekretem Metropolity Częstochowskiego 11 października 2002 r. Oficjalne erygowanie i poświęcenie Kalwarii odbyło się 13 września 2004 r.

Dekretem z dnia 6 października 2011 r. abp Nowak ustanowił Sanktuarium Pasyjno-Maryjne na Kalwarii w Praszce. 13 marca 2014 r. Episkopat Polski zebrany na 364. Zebraniu Plenarnym w Warszawie wyraził swoje nihil obstat, przychylając się do prośby abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, i poparł inicjatywę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej koronami papieskimi.

Następnie abp Wacław Depo nadał 10 sierpnia 2014 r. Cudownemu Wizerunkowi Matki Bożej Kalwaryjskiej tytuł „Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia”.

18 marca 2015 r. papież Franciszek pobłogosławił w Watykanie korony dla Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia. 25 marca 2015 r. metropolita częstochowski abp Wacław Depo podniósł rangę sanktuarium, nadając mu nazwę „Archidiecezjalne Sanktuarium Pasyjno-Maryjne Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce”.

Koronacji obrazu Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia koronami papieskimi dokonał 12 września 2015 r. abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Uniwersytet Muzyczny w Warszawie zaprasza na drugą rekrutację na rok 2018/19

2018-08-13 20:03

Władze Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej, Muzyki Kościelnej, Rytmiki i Tańca Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie informuję o drugiej rekrutacji na studia II stopnia na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej, w specjalności Wokalistyka Chóralna.

tatlin/pixabay.com

Egzamin odbędzie się w dniu 14 września 2018 r.( piątek) o godz. 10.00 w siedzibie UMFC w Warszawie. Szczegóły będą dostępne na stronie UMFC www.chopin.edu.pl

Informacji zainteresowanym udziela Dziekanat Wydziału – tel. 22 827 72 41, wew. 272

Zakres wymagań egzaminacyjnych:

- przygotowanie 1 dowolnej pieśni z okresu XVIII – XIX wieku w języku polskim lub obcym

- przygotowanie 1 dowolnej pieśni XX lub XXI wieku o rozwiniętej melodyce

- przygotowanie dowolnego wiersza do recytacji

(pieśni z towarzyszeniem fortepianu).

Egzamin obejmuje również elementy kształcenia słuchu i czytania a vista oraz rozmowę z kandydatem.

Dr hab. Marcin Łukaszewski, prof. UMFC

kierownik Katedry Edukacji Muzycznej

Wydział Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej, Muzyki Kościelnej, Rytmiki i Tańca UMFC

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem