Reklama

Spotkanie młodych w rok po ŚDM

2017-08-30 12:21

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 36/2017, str. 4

Ks. Adam Stachowicz

Niewątpliwie w pamięci wielu z nas są wydarzenia z tamtego roku, kiedy to do Polski, w tym też do kilku miejsc w naszej diecezji, przyjechali młodzi z całego świata. Wiele obecnych inicjatyw duszpasterskich w diecezji próbuje bazować na tamtych wydarzeniach. Niewątpliwie przygotowywane na 15-17 września Diecezjalne Dni Młodzieży są próbą podsumowania tych całorocznych zmagań, a jednocześnie impulsem do roku pracy formacyjnej z młodzieżą.

W tym roku kierujemy się na spotkanie do Nowej Dęby i okolicznych parafii. Będzie to też w jakimś sensie spotkanie wyjątkowe, bo jubileuszowe, dwudzieste. Jak zaznaczają organizatorzy, może w nim uczestniczyć młodzież gimnazjalna i starsza. To nie jest spotkanie dla dzieci. Organizatorzy chcą skupić naszą uwagę wokół słów: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”.

Recepcja odbywać się będzie w parafiach: Tarnowska Wola, Majdan Królewski, Krzątka, Komorów oraz obu w Nowej Dębie i będzie trwała już od godz. 15. Stamtąd młodzi będą kierowani na kwatery do mieszkańców. Sam program spotkania rozpocznie się o godz. 18.15 w kościołach stacyjnych w Majdanie Królewskim (gdzie przybywają też uczestnicy zakwaterowani w parafii Komorów i Krzątka) oraz w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Nowej Dębie (gdzie dołączą uczestnicy zarejestrowani w parafiach: Matki Bożej Królowej Polski w Nowej Dębie i parafii Tarnowska Wola). Tu odbędą się nabożeństwa, na które zaproszeni są również parafianie.

Reklama

Na bogato zapowiada się dzień sobotni. Uczestnicy rozpoczną go od Mszy św. o godz. 8.30, a po niej wspólne zjedzą śniadanie i wyruszą całą grupą do kościoła stacyjnego. Tam odbędzie się spotkanie ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia. Po obiedzie wszyscy udają się do Huty Komorowskiej. Na placu przed Muzeum im. kard. Adama Kozłowieckiego SJ, po modlitwie do Jezusa Miłosiernego, zacznie się „Krąg radości”, czyli tańce integracyjne prowadzone przez członków Ruchu Światło-Życie oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Przez cały czas trwania spotkania przy muzeum organizatorzy przygotowali też inne możliwości, jak chociażby adorację Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie w „kościele ciszy”, dyżur kapłana w konfesjonale, mobilną poradnię dla młodzieży, gdzie będzie możliwość porozmawiania o narzeczeństwie, małżeństwie, kapłaństwie czy życiu zakonnym. Ale będzie też możliwość zaczerpnięcia porady psychologa czy uzyskania informacji o sektach. Atrakcją wieczoru będzie występ zespołu „Luxtorpeda”. Spotkanie sobotnie zakończy się wieczorem uwielbienia o godz. 20.

Niedziela będzie gromadziła uczestników na Rynku w Nowej Dębie. Młodzież dotrze tam, maszerując z modlitwą różańcową na ustach. Po kolejnym spotkaniu ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia będzie miał miejsce mini koncert OReMuz oraz Msza św. wieńcząca spotkanie o godz. 12. Po niej nastąpi przekazanie znaku misji wybranej grupie młodzieży oraz przekazanie ikony kolejnemu organizatorowi.

Tagi:
dni młodych

Pełni entuzjazmu wiary

2017-09-27 10:53

Wypowiedzi zebrał ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 40/2017, str. 4-5

W połowie września kilka tysięcy młodych osób z terenu całej diecezji przybyło do Nowej Dęby oraz okolic, aby świętować i cieszyć się entuzjazmem wiary. Wielu uczestniczyło w całym trzydniowym zlocie, ale dużo młodych osób pojawiło się na sobotę lub na wybrane punkty programu. Dziś chcielibyśmy pokazać poprzez galerię zdjęć, jak ci młodzi ludzie się modlili i bawili. Dajemy również głos tym, którzy pierwszy raz uczestniczyli w tego typu przedsięwzięciu, oraz tym, którzy działali w komitetach organizacyjnych i zabezpieczali logistykę imprezy

Ks. Adam Stachowicz

Maja Urban i Agata Kowal: – W tym roku po raz pierwszy uczestniczyłyśmy w Dniach Młodych w Nowej Dębie i Hucie Komorowskiej. Było to dla nas niezwykłe przeżycie, gdyż spotkałyśmy się z ogromną życzliwością rodzin, które przyjęły nas pod swój dach. Wspólna modlitwa, zabawa i integracja pokazały nam, że siła tkwi we wspólnocie. Spotkania uświadomiły nam, że Bóg jest chętny do pomocy, jeśli tylko my sami tego chcemy. Bóg jest zawsze przy nas, sztuką jest tylko to dostrzec.

Dominika Bąk: – Dni Młodych były dla mnie okazją do spotkania wielu miłych ludzi oraz pokazały mi, jak człowiek może doświadczyć cudu z łaski Boga.

Bartłomiej Pasiak: – Zostaliśmy przydzieleni do domów rodzin i niczego nam nie brakowało. Najbardziej podobały mi się wieczory uwielbienia. Nigdy tak dobrze się nie bawiłem, wielbiąc Boga. Poznałem wiele ciekawych osób. Niezastąpione uczucia, które nam towarzyszyły, utwierdzały nas w Bogu. Nie mogę się doczekać następnych Dni Młodych. Podobało mi się bardzo także kazanie biskupa. W Hucie Komorowskiej odbyły się tańce integracyjne i koncert grupy Luxtorpeda. Zdobyłem podpisy muzyków na płycie oraz mam zdjęcia z członkami tego zespołu. Uwielbiam muzykę rockową, więc koncert bardzo mi się podobał. Było także spotkanie z ludźmi ze Wspólnoty Miłosierdzia, którzy opisywali swoje nawrócenia. To spotkanie bardzo wpłynęło na nasze życie religijne. Słowem, wizyta na Dniach Młodych była niesamowitym przeżyciem, no i poznałem wiele ciekawych osób.

Karolina Milo i Magdalena Woźniak: – Od wolontariuszy dostałyśmy plakietki, paszport uczestnika i książeczkę z modlitwami fatimskimi. Wolontariusze zaprowadzili nas pod adres mieszkania, w którym miałyśmy dostać nocleg. Po zakwaterowaniu poszłyśmy do kościoła na przemarsz z figurą Matki Bożej przy modlitwie na różańcu. Drugiego dnia odbyła się Msza św., a następnie słuchałyśmy świadectw nawróceń członków Wspólnoty Miłosierdzia. Po tym razem z innymi wyruszyłyśmy do Huty Komorowskiej, gdzie odbył się wieczór uwielbienia. Uważam, że to spotkanie było jedną z najlepszych okazji zbliżenia się do Boga.

Roksana Wrzesień: – Spotkanie młodzieży było niesamowitym przeżyciem i świadectwem wiary. Po raz pierwszy wzięłam udział w diecezjalnych dniach młodzieży i przyznam, że z pewnością wybiorę się za rok. Zdążyłam poznać wiele interesujących i sympatycznych ludzi, a rodzina, u której nocowałam w Komorowie, była bardzo miła i otwarta.

Julia Pasik: – Na Dniach Młodych byłam po raz pierwszy, ale będzie to czas, który na długo pozostanie w mojej głowie. Bardzo dotknęło mnie świadectwo osób ze wspólnoty Przymierze Miłosierdzia, którzy mówili o swoim nawróceniu. Podobały mi się one, bo były takie autentyczne, wyrażały tyle emocji. Zobaczyłam wtedy wielkie działanie Pana Boga, który pomaga każdemu z nas. Niesamowitym doświadczeniem była też modlitwa poprzez taniec. Nigdy nie myślałam o tańcu w ten sposób! Swoboda pozycji w trakcie modlitwy, zamknięcie oczu i powtarzanie słów za prowadzącym były dla mnie też głębokim doświadczeniem, gdyż mogłam bardziej skupić się na modlitwie. Kolejną ważną dla mnie chwilą był moment, gdy ksiądz mówił o przebaczeniu. Poczułam, że ja jeszcze nie do końca przebaczyłam i że właśnie teraz, przed Obliczem Jezusa, muszę to zrobić. Pięknie jest śpiewać i wznosić ręce do Pana Boga razem z innymi, a dzięki tym pieśniom, które miały tak piękne słowa, mogłam modlić się całym sercem.

Głos wolontariuszy

Katarzyna Kopeć: – Posługa wolontariuszy w czasie Dni Młodych była nie lada wyzwaniem. Naszym zadaniem było przygotowanie wszystkiego tak, aby młodzież mogła przeżyć ten czas jak najlepiej. Bardzo długo przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia, omawialiśmy i staraliśmy się dopracować każdy szczegół spotkania. Do naszych obowiązków należało m.in. rozpisywanie noclegów, rejestracja młodzieży, dbanie o porządek i bezpieczeństwo uczestników. Wszyscy pomagaliśmy sobie nawzajem i czuliśmy, że to co robimy, jest ważne. Ogromnym wsparciem dla nas byli księża, którzy potrafili nami pokierować, z którymi pracowaliśmy dla wspólnego celu. Dni Młodych były dla nas pięknym przeżyciem, cudownym spotkaniem z Panem Bogiem i innymi ludźmi.

Piotr Sudoł: – Byłem wolontariuszem na Dniach Młodych. Te trzy dni to było coś dla mnie zupełnie nowego – po raz pierwszy miałem szansę wziąć udział w takim przedsięwzięciu. Urzekła mnie radosna atmosfera – można powiedzieć, że wszyscy radowali się w Panu. Uśmiechnięte twarze wszystkich uczestników wokół mnie: czy to kapłanów czy kleryków, czy też młodych takich jak ja powodowały, że nie było patetycznej i smutnej atmosfery – każdy miał okazję się nacieszyć przebywaniem w pięknej wspólnocie ludzi młodych, których jednoczy w Kościele Pan Bóg. To naprawdę budująca informacja, że w dzisiejszych czasach znajdzie się zawsze grupa młodzieży, która wyznaje chrześcijańskie wartości. Mnie najbardziej podobała się procesja fatimska – okazja do przemyślenia kilku spraw oraz pomodlenia się za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny. Sam jako porządkowy miałem często ręce pełne pracy, ale mimo wszystko czuć było, że wszystkich łączy Duch Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzeum w Markowej apeluje o rzetelny przekaz o rodzinie Ulmów

2018-02-20 12:25

pab / Markowa (KAI)

W dyskusji nad tekstem nowelizacji ustawy o IPN powielane są błędne informacje o rodzinie Ulmów i ekspozycji muzealnej – podało w specjalnym oświadczeniu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.

Muzeum w Markowej
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Przykład muzeum w Markowej w ostatnich tygodniach bardzo często przywoływany jest w dyskusji nad tekstem nowelizacji ustawy o IPN. Dyrekcja placówki zauważa, że w publikacjach często dochodzi do podawania nieprawdziwych informacji.

Jedną z nich jest ta, że rodzina Ulmów została sprzedana przez polskich sąsiadów. „Dziwi i smuci nierzetelność przekazu, bo przecież wystarczy zapoznać się z monografiami lub zwiedzić muzealną ekspozycję, by wiedzieć, że Ulmów zdradził najprawdopodobniej Włodzimierz Leś – granatowy policjant z Łańcuta. Cytowane błędy, pojawiające się wyjątkowo często w ostatnim czasie, zdarzały się i wcześniej” – czytamy w oświadczeniu.

Inną zdarzającą się pomyłką jest ta, że muzeum znajduje się na miejscu domu Ulmów, podczas gdy lokalizacja ta jest zupełnie inna.

„Jako Muzeum mieliśmy okazję przekonać się, zwłaszcza w ostatnich dniach, jak krzywdzące bywają nie tylko tego rodzaju błędy merytoryczne, ale też uogólnienia i uproszczenia formułowane – paradoksalnie – często przez tych, którzy przed nimi przestrzegają” – zauważa dyrekcja placówki.

Jak czytamy w oświadczeniu, w jednym z tekstów zarzuca się muzeum w Markowej, że dąży do prezentowania całej nacji jako „narodu ratujących”. „Statut Muzeum wyraźnie precyzuje zadanie Muzeum, którym jest „ukazanie historii ratowania Żydów przez Polaków podczas II wojny światowej, polsko-żydowskich relacji w czasach Holokaustu, oraz upowszechnianie wiedzy o losach Rodziny Ulmów z Markowej”. Realizujemy je nie pomijając bynajmniej wątków negatywnych, co widoczne jest i na ekspozycji, i w ofercie warsztatowej, i w organizowanych wydarzeniach” – podkreśla muzeum.

„Zarzut jednostronności równie dobrze można formułować wobec tych, którzy w dyskursie o pełnym spektrum postaw Polaków wobec Zagłady Żydów odmawiają zasadności akcentowaniu pozytywnych przykładów, a jednocześnie w pełni akceptują epatowanie przykładami negatywnymi. Sam pomysł upamiętnienia polskiej pomocy prześladowanej w czasie niemieckiej okupacji ludności żydowskiej ratujących Żydów w formie dedykowanego im muzeum też nie powinien nikogo bulwersować. Wszak analogiczne muzea poświęcone bohaterom łotewskim, francuskim, włoskim czy niemieckim powstają w całej Europie (Rydze, Le Chambon-sur-Lignon, Nonantola, czy Berlinie) i nie wywołują takiej lawiny krytyki. Tam również ekspozycje poświęcone są bohaterom, bo z zasady to im, a nie złoczyńcom, stawia się pomniki” – czytamy w oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Przyjdź, módl się za Wrocław!

2018-02-21 06:52

Ag

Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie zaprasza do kolejnej modlitwy za Wrocław.


Początek modlitwy za nasze miasto w czwartek 22 lutego o godz. 20.30 na Rynku przy fontannie.

Dla chętnych modlitwa zaczyna się o godz. 19.00 uczestnictwem we Mszy św. w kościele pw. Bożego Ciała, po Eucharystii adoracja Najświętszego Sakramentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem