Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Z wielu ziaren pszenicznych się rodzi…

2017-08-30 12:21

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 36/2017, str. 1

Agnieszka Raczyńska
Diecezjanie wypełnili po brzegi kościół św. Macieja Apostoła w Siewierzu

Dożynki to największe w roku święto gospodarskie rolników, będące ukoronowaniem ich całorocznego trudu. To wyjątkowy czas, kiedy składamy Panu Bogu dziękczynienie za błogosławieństwo oraz dary płodów ziemi. W tym roku w diecezji sosnowieckiej Dożynki Diecezjalno-Gminne odbyły się w Siewierzu

Dożynki obchodzone były w Polsce prawdopodobnie już w XVI wieku lub na przełomie XVI i XVII wieku, kiedy na naszych ziemiach rozwinęła się gospodarka folwarczno-dworska. Obecnie uroczystości dożynkowe mają charakter religijny. Przełom sierpnia i września to czas dziękczynienia za zebrane plony. Zgodnie z polską tradycją, w diecezjach, parafiach, gminach, powiatach i województwach odbywa się święto plonów. Zwyczajem jest także Ogólnopolska Pielgrzymka Rolników na Jasną Górę.

W Siewierzu już przed południem w deszczową niedzielę 20 sierpnia przy parafialnej świątyni pw. św. Macieja Apostoła zbierały się delegacje z wieńcami dożynkowymi z terenu całej naszej diecezji, aby punktualnie o godz. 12.00 rozpocząć wspólną modlitwę eucharystyczną, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił Pasterz Kościoła sosnowieckiego, bp Grzegorz Kaszak.

Kaznodzieja zaznaczył, że panujący w Polsce dobrobyt nie może stać się przyczyną zapomnienia o Panu Bogu. Wyraził też wdzięczność wszystkim rolnikom, sadownikom, ogrodnikom i pszczelarzom za ich trud, zmagania, ciężką pracę, dzięki której nie mamy w Polsce głodu, dzięki której nie możemy narzekać, że jest nam źle, dzięki której Polakom żyje się dostatnio. – Prosimy dla was, którzy na polskiej roli pracujecie, aby dobry Bóg zesłał swoje błogosławieństwo. Niech was i wasze rodziny chroni od kataklizmów i nieszczęść. (...) Oby wasza praca przynosiła obfite plony, by wam żyło się dostatnio, a my wszyscy byśmy nie zaznali klęski głodu – powiedział w homilii biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak.

Reklama

W uroczystej Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich, powiatowych i samorządowych, a rolę gospodarza pełnił burmistrz miasta i gminy Siewierz, Zdzisław Banaś. Nie zabrakło też druhów Ochotniczej Straży Pożarnej oraz myśliwych ze swoimi sztandarami, a także pięknego folkloru prezentowanego przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich. Kościół św. Macieja Apostoła w Siewierzu wypełnili po brzegi wierni parafianie, mieszkańcy naszej diecezji sosnowieckiej oraz goście, a przy ołtarzu Pańskim licznie zgromadzili się kapłani. Wszystkich przybyłych na uroczystość dożynkową powitał gospodarz miejsca, proboszcz siewierskiej wspólnoty, ks. kan. Jan Lubieniecki. Starostami Dożynek Diecezjalno-Gminnych byli: Halina Wyszyńska i Sławomir Czekaj.

Po zakończeniu Mszy św., według prastarego dożynkowego zwyczaju, uformował się barwny korowód, który przemaszerował na błonia przy siewierskim zamku, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości: prezentacja wieńców dożynkowych, przemówienia gości oraz niezapomniana uczta duchowa, którą zaserwował zgromadzonym Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny dzięki programowi artystycznemu „A to Polska właśnie”, w którym zaprezentowano tradycyjne polskie tańce ludowe i popularne w różnych regionach pieśni, w tym utwór „od Siewierza jechał wóz...”. Siewierskie dożynki uwieńczył koncert grupy wokalnej Sonitus oraz zabawa taneczna, która mimo niesprzyjającej aury okazała się niezwykle udana. Dożynki stały się doskonałą okolicznością na uhonorowanie zasłużonych. W tym dniu wręczono odznaczenia państwowe. Na szczególną uwagę zasługuje Złoty Krzyż Zasługi, który otrzymał ks. kan. Emil Ilków, budowniczy i emerytowany proboszcz siewierskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Jak przystało na Święto Plonów, w centrum uwagi znalazły się dożynkowe wieńce. Fantazja i pomysłowość wykonawców nie zawiodła i tym razem, i była imponująca. W okazałych i misternie wykonanych wieńcach dożynkowych, które przywieziono z różnych zakątków diecezji sosnowieckiej do Siewierza, kryła się nie tylko radość z pomyślnie zakończonych żniw, ale też wdzięczność za zbiory, a przede wszystkim mozolna praca i codzienna troska mieszkańców tej ziemi.

Jury musiało się mocno natrudzić, by wybrać spośród wszystkich pięknych dożynkowych dzieł ten jeden najpiękniejszy. Tym razem członkowie komisji za najpiękniejszy uznali siewierski wieniec dożynkowy. – Co roku zbieramy się, by wspólnie przygotować wieniec na dożynki. Robimy kompozycję na szkielecie wykonanym z drutu. Tradycja mówi, że powinien być wykonany na cztery strony świata, a każde ramię musi być wykonane z innego zboża. Nasz wieniec zrobiony jest z żyta, pszenżyta, pszenicy i owsa – opowiadają gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich. – Później zdobimy go darami ziemi – owocami, warzywami, kwiatami i ziołami. Wszystko musi być świeżo zebrane. W środku kompozycji kładziemy specjalnie wypieczony na tę okoliczność chleb. Jest to praca dla cierpliwych – opowiadają gospodynie. – Trzeba być dokładnym, skrupulatnym i precyzyjnym – mówią mieszkanki Jangrota.

Na czas Dożynek Diecezjalno-Gminnych w Siewierzu zrobiło się barwnie i kolorowo nie tylko ze względu na wspaniałe wieńce i dekoracje przed zamkiem, nie tylko z uwagi na występ „Śląska”, lecz także za sprawą kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich, które przeżywały tegoroczne święto plonów jako diecezjalną pielgrzymkę.

Tagi:
dożynki

Dziękczynienie za tegoroczne plony

2017-09-21 09:31

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 39/2017, str. 4

Marek Zygmunt
Uczestnicy dożynek

Mimo niezbyt sprzyjającej pogody nie tylko mieszkańcy Lutomi koło Świdnicy, ale i delegacje ze wszystkich naszych dekanatów uczestniczyli licznie w Dożynkach Gminy Świdnica połączonych z Dożynkami Diecezjalnymi. W dożynkowych obrzędach wzięli udział m.in.: minister edukacji narodowej Anna Zalewska, senator Wiesław Kilian, posłowie – Katarzyna Mrzygłocka i Ireneusz Zyska, przedstawiciele władz samorządowych, organizacji, instytucji działających na rzecz rolnictwa.

Centralnym punktem dożynek była polowa Msza św. koncelebrowana m.in. przez kanclerza Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. prał. dr. Stanisława Chomiaka, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego ks. dr. Krzysztofa Orę pod przewodnictwem ordynariusza bp. Ignacego Deca.

W okolicznościowej homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że dziękujemy Panu Bogu za nowy chleb, żywność, podtrzymującą nasze życie, za pogodę na ziemi uprawianej przez rolników, która jest naszą karmicielką. – Ziemia jest podstawowym zakładem pracy, który nie może upaść, bo gdyby tak się stało, to ginie życie na ziemi. – Polityka rolna nie zawsze rozpieszczała i rozpieszcza rolników. Relacja między cenami nawozów, maszyn rolniczych a skupem produktów rolnych nie zawsze jest korzystna dla rolników. Rolnicy borykają się z przeróżnymi trudnościami, ale trwają, nie odchodzą od warsztatów pracy, przy których stanęli – akcentował kaznodzieja.

Dziękując także za kultywowanie dożynkowych tradycji w muzyce, w tańcu, w śpiewie, Ksiądz Biskup nawoływał do tego, byśmy nie dali się okraść w imię jakichś fałszywych idei z tej pięknej tradycji, którą odziedziczyliśmy od naszych przodków. Ordynariusz wskazał, że chleb, nad którym pracuje najpierw rolnik, Pan Jezus wybrał po to, żeby być z nami. Ten chleb mocą Ducha Świętego przez kapłanów będzie przemieniony w Chleb Eucharystyczny, który wielu z nas przyjmie, który daje życie, trwanie w Chrystusie i jest zadatkiem życia wiecznego. Przyjmujemy chleb Boży, o którym Pan Jezus powiedział, że będzie żyć na wieki. – Dlatego chwała wam, rolnicy, bo Pan Jezus wybrał produkt waszej pracy – chleb, żeby być z nami, by w tym Chlebie Eucharystycznym dawać nam moc i siłę i mieć zadatek życia wiecznego – apelował, kończąc homilię Pasterz Kościoła świdnickiego.

W czasie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił dożynkowe wieńce, a potem przejechał wraz z gospodynią dożynek – wójtem Gminy Świdnica Teresą Mazurek specjalną konną bryczką na miejsce stoisk kiermaszowych promujących wszystkie sołectwa Gminy Świdnica. Na scenie Ksiądz Biskup najpierw poświęcił, a potem razem z panią wójt pokroił chleb i podzielił się nim z wieloma uczestnikami dożynek.

Ksiądz Biskup wyraził ogromne uznanie i podziękowanie dla wszystkich osób, instytucji, które przyczyniły się do wspanialej organizacji i przebiegu tegorocznych dożynek. Wśród nich podkreślił szczególne zaangażowanie ze strony wójt Teresy Mazurek, jej współpracowników, a przede wszystkim parafian z Lutomi na czele z ks. prob. Bogdanem Deroniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bahrajn: rozpoczęto prace przy budowie katedry katolickiej

2018-07-19 20:54

(KAI/vaticannews.va) / Manama

W Bahrajnie rozpoczęły się prace przy budowie katedry poświęconej Matce Bożej, która stanie się sercem wspólnoty katolickiej wikariatu apostolskiego Arabii Północnej, obejmującego Kuwejt, Arabię Saudyjską, Katar i sam Bahrajn.

maxos_dim/pixabay.com

Katedra wznoszona jest 20 km od stolicy kraju - Manamy i będzie nie tylko miejscem kultu. Oprócz świątyni znajdą się tam także kuria biskupia, dom dla gości oraz centrum formacji duszpasterskiej i społecznej. Teren pod budowę obiektu ofiarował król Bahrajnu Hamad bis Isa Al Chalifa. Zakończenie prac przewidziane na 2021 rok.

Powstająca katedra, obliczona na 2 tys. wiernych, stanie się wyraźnym świadectwem obecności chrześcijan na Półwyspie Arabskim, w ogromnej większości muzułmańskim. W fundamentach budowli umieszczono kapsułę, zawierającą opis historii Kościoła katolickiego na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem jego obecności w tym regionie, a także podstawowe informacje na temat powstającej katedry.

Dla tamtejszych katolików, w ogromnej większości migrantów, którzy na co dzień niejednokrotnie doświadczają różnego rodzaju zniewag, dyskryminacji i trudności, nowa świątynia jest powodem do dumy i radości. Oni też finansowo włączają się w jej budowę. Wspólnotę katolicką stanowią tam przede wszystkim chrześcijanie z Iraku i Iranu, a także ze Sri Lanki, Indii, Libanu i Filipin, którzy przybyli do Bahrajnu w poszukiwaniu pracy. Na duże uroczystości do katedry Matki Bożej w Bahrajnie będą przybywać także chrześcijanie z innych krajów, np. z Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej wiary poza islamem jest całkowicie zabronione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: potomkowie uczestników zamachu na Hitlera opowiadają się za silną i zjednoczoną Europą

2018-07-20 18:48

ts (KAI) / Berlin

Potomkowie uczestników zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 i innych niemieckich członków ruchu oporu w 74. rocznicę tego wydarzenia opowiedzieli się za silną i zjednoczoną Europą. „Jak wyglądałaby Europa dziś, gdyby tamten dzień przebiegł inaczej? Gdyby zamach von Stauffenberga się udał, gdyby Hitler zginął, a dyktatura w Niemczech zakończyła się już w 1944 roku?” – zastanawiają się autorzy okolicznościowego listu zamieszczonego na łamach berlińskiego „Tagesspiegel” z 20 lipca. List podpisało ok. 400 osób – potomków i krewnych uczestników wydarzeń sprzed ponad 70 lat.

karlherl/pixabay.com

„Ludzie «Kreisauer Kreis» (Kręgu z Krzyżowej) oraz wielu skazanych na śmierć członków ruchu oporu tamtych lat podkreślało, że marzyli o doczekaniu zjednoczonej Europy narodów, w której na pierwszym planie będzie człowiek, a nie naród, w której to, co wspólne, będzie miało większą wagę niż to, co dzieli” – głosi tekst w „Tagespost”. Jego autorzy zaznaczyli, że ta wizja sprzysiężonych w 1944 nie była odosobniona. O zjednoczonej Europie marzyli także członkowie innych ruchów opozycyjnych, jak np. „Białej Róży”.

Europejska wspólnota państw stoi dziś wobec groźby rozpadu. „Wydaje się, że wypracowane w czasach Oświecenia i umocnione po doświadczeniach drugiej wojny światowej takie podstawowe zasady, jak humanizm, solidarność i sprawiedliwość, stopniowo mają coraz mniejszą wartość” – stwierdzają autorzy i podkreślają, że „nie takie dziedzictwo mieli na myśli uczestnicy sprzysiężenia z 20 lipca 1944”.

„W przypadającą dziś rocznicę pragniemy przypomnieć odwagę i wizjonerską moc naszych rodziców, dziadków, pradziadków i krewnych oraz wyrazić nadzieję, że narodowe «drogi w pojedynkę» nie zagrożą zjednoczonej, silnej, pokojowej Europie, o której dla nas i dla naszych dzieci marzyli nasi przodkowie” – napisali potomkowie nieudanego zamachu na Hitlera w 1944 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem