Reklama

Msze święte z folklorem

2017-08-30 12:21

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 36/2017, str. 6

Ryszard Wyszyński
Przed strzegomską bazyliką

Niedziela 13 sierpnia br. była ostatnim dniem 26. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru w Strzegomiu. W tym dniu jego uczestnicy, zgodnie z tradycją, wzięli udział w Mszach św. odprawianych w strzegomskiej bazylice pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz kościele pw. Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel.

W Mszy św. w bazylice uczestniczyły zespoły z Meksyku, Tajlandii, Kraju Basków oraz gospodarza festiwalu Kostrzanie, chóry ludowe z diecezji świdnickiej i dolnośląskie. Wszystkich powitał uroczyście od ołtarza ks. proboszcz Marek Babuśka.

– Cieszymy się bardzo z waszej obecności – mówił, rozpoczynając niedzielną Eucharystię. Podziękował chórowi i kapeli Kostrzan za przepiękne wykonanie na wprowadzenie do Mszy pieśni „Jeruzalem to miasto, na które czekamy”, które mocnym brzmieniem i swoim głębokim przesłaniem wypełniło całą świątynię. Podczas Komunii św. zaśpiewali i zagrali artyści z Meksyku, wykonując pieśni maryjne, a na zakończenie krótki koncert dali członkowie zespołu folklorystycznego z Tajlandii, którzy zachwycili swoim pięknym graniem na charakterystycznych dla swego kraju instrumentach muzycznych.

Reklama

Kończąc Mszę św., ks. prał. Babuśka podziękował przedstawicielowi rady programowej festiwalu Gerardowi Nowakowi, burmistrzowi Miasta Zbigniewowi Suchycie i SCK, dzięki których zaangażowaniu festiwal mógł odbyć się tak sprawnie i z tak bogatym repertuarem.

– Byłem wczoraj na całym koncercie galowym w Rynku, który był przepiękny – podkreślił.

– Tym, co najbardziej porywa w folklorze, jest jego autentyczność i to że mamy w tym wypadku do czynienia ze światem rzeczywistym. To bardzo ważne dzisiaj, kiedy żyjemy w dobie, gdy wszystko, co oglądamy w telewizji czy Internecie, staje się coraz bardziej wykreowane i nierzeczywiste. Tymczasem folklor, to jest świat konkretny i realny. I stąd należy czerpać nie tylko wzory, ale chęć przetrwania, tej kultury – podkreślił kapłan. I dodał, że do dzisiejszej Mszy św. służył Grzegorz Wołoch, seminarzysta trzeciego roku Świdnickiego Seminarium Duchownego, który należał do zespołu PiT Kostrzanie, tańcząc w nim od małego dziecka, co świadczy o głebokim relignym wychowaniu w jego rodzinie i środowisku, w którym się wychowywał. W kościele pw. Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel razem z wiernymi tej parafii modlili się członkowie zespołów z Chin z regonu Yanchi, studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca „Katowice” oraz zespołów dolnośląskich biorących udział w towarzyszącym festiwalowi niedzielnym przeglądzie chórów i kapel. Gości uroczyscie witał ks. proboszcz Marek Żmuda, i który swoje pozdrowienia do zespołu z Chin wypowiedział w ich rodzimym jezyku. Na wprowadzenie do Mszy św. chóry wykonały przepieknie pieśń „Czarna Madonna”.

Po Mszach zespoły folklorystyczne przeszły w barwnym korowodzie na strzegomski Rynek, gdzie wszyscy razem zatańczyli poloneza. W pierwszej parze taniec prowadził ubrany w staropolski kontusz burmistrz Strzegomia Zbigniew Suchyta i dyrektor SCK Bożena Bojanowska-Czuk.

Po polonezie zespoły regionalne w parku miejskim na specjalnie przygotowanej scenie przy bardzo licznej publiczności zaprezentowały swoje programy artystyczne oparte na tradycji ludowej. Z naszej diecezji wystąpiły m.in.: Goczałkowianie, Retro ze Strzegomia, Olszaniacy, Górzanie z Piławy Górnej, Dobromierzanie, Czerwone Róże z Dobromierza i Echo z Bolkowa.

Tagi:
festiwal folklor

Skalbmierskie spotkanie z poezją

2018-05-04 12:22

A.D.

A.D.
Prowadzący spotkanie Piotr Rubacha z poetą

Stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, które przypada w tym roku, stanowi okazję do zagłębienia się w bogatą historię naszej Ojczyzny. Pamiętając o rodzinnej ziemi, warto zastanowić się również nad losami małych ojczyzn, by w skupieniu przygotować się do listopadowych uroczystości.

Jedną z inicjatyw, mających na celu przybliżenie lokalnej kultury, było zorganizowane 29 kwietnia 2018 roku w Skalbmierzu spotkanie autorskie ze Zdzisławem Antolskim – poetą, prozaikiem i felietonistą, który znany jest z opiewania uroków rodzinnego Ponidzia. Urodzony w Skalbmierzu poeta, przybył do parafialnej kawiarenki „Przystań” na zaproszenie proboszcza – ks. kan. Mariana Fatygi.

A.D.
Kapela " Olbryszanie" z Pełczysk przed kolegiatą w Skalbmierzu

W trakcie spotkania, prowadzonego przez Piotra Rubachę – doktoranta literaturoznawstwa UJK w Kielcach, zebrani goście mogli wysłuchać opowieści poety na temat lokalnych tradycji oraz wydarzeń historycznych, które odcisnęły trwałe piętno na losach regionu. Nieodzownym elementem programu stała się recytacja wierszy Zdzisława Antolskiego, które podejmują temat nadnidziańskich kapliczek i miejscowości.

W części artystycznej skalbmierskie spotkanie z literaturą i kulturą regionalną uświetniła kapela ludowa „Olbryszanie” z Pełczysk, natomiast zebrani goście mogli dawnym zwyczajem skosztować chociażby chleba ze smalcem oraz innych przysmaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Boża Szkaplerzna

xzr
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2002

Arkadiusz Bednarczyk

16 lipca przypada w liturgii Kościoła wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Dzień ten nazywany jest często dniem Matki Bożej Szkaplerznej, gdyż bezpośrednio wiąże się z nabożeństwem szkaplerza.

Historia szkaplerza karmelitańskiego sięga XII w. Duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili życie modlitwy na Górze Karmel w Palestynie. Nazywali się Braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Z powodu prześladowań przenieśli się do Europy. Kościół uznał ich regułę życia i dał prawny początek Zakonowi Karmelitów, który promieniował przykładem świętości w nowym dla siebie środowisku, ale nie uniknął też określonych trudności. Wtedy odznaczający się świętością generał zakonu, angielski karmelita św. Szymon Stock, zmobilizował swoich braci i zawierzając się Maryi, prosił Ją o pomoc. Jak podają kroniki, gdy modlił się słowami antyfony Flos Carmeli ( Kwiecie Karmelu) w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. ukazała mu się Maryja w otoczeniu aniołów i wskazując na szkaplerz, powiedziała: "Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania". Nabożeństwo szkaplerzne, praktykowane początkowo tylko we wspólnotach karmelitańskich, bardzo szybko rozpowszechniło się wśród ludzi świeckich i duchowieństwa.

Do nabożeństwa szkaplerznego przywiązane są przywileje uznane przez Kościół jako objawione przez Maryję:

- noszącym szkaplerz Maryja zapewniła opiekę w trudach i niebezpieczeństwach życia zarówno względem duszy, jak i ciała;

- w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia;

- każdy, kto nosi szkaplerz, jest złączony z Zakonem Karmelitańskim i ma udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci (objęty jest intencjami Mszy św., komunii św., umartwień, postów, modlitw itp.).

Z końcem XV w. do powyższych łask dołączono tzw. przywilej sobotni oparty na objawieniu, jakie miał mieć papież Jan XXII. Maryja obiecała przez niego, że każdy noszący szkaplerz i zachowujący czystość według swego stanu zostanie uwolniony z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci.

Każdy, kto chciałby przyjąć i nosić szatę Maryi, niech czuje się zaproszony na comiesięczne skupienie Bractwa Szkaplerza w Sanktuarium Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie ( os. Słoneczne). Każdego 16. dnia miesiąca wspólnotowa adoracja od godz. 17.00, Różaniec i o godz. 18.00 Msza św., podczas której jest możliwość przyjęcia szkaplerza św. 16 lipca, z okazji wspomnienia Matki Bożej Szkaplerznej, miało miejsce wspólne dziękczynienie noszących szkaplerz, składane Maryi w Jej sanktuarium za nieustanną opiekę nad nami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie!

2018-07-18 17:52

Małgorzata Trawka

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie! Uczestniczą w Zgromadzeniu Światowym Ruchu END, które odbywa się raz na sześć lat i jest największym zgromadzeniem małżeństw na świecie.

Dariusz Pachucy

To niezwykłe spotkanie rozpoczęło się w poniedziałkowy wieczór piękną ceremonią otwarcia, podczas której dokonano prezentacji ekip z różnych części świata. We wtorek małżonkowie mieli możliwość wziąć udział w wielu konferencjach, zajęciach w grupach, uczestniczyć w Eucharystii i wspólnych modlitwach. Zgromadzeniu towarzyszy szereg dodatkowych wydarzeń kulturalnych, jak chociażby musicale. Małżeństwa z Wrocławia współtworzyły polskie stoisko, m. in. budując Wawel w 3D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem