Reklama

Idźcie i nauczajcie

2017-09-06 12:18

Ks. Sylwester Falkowski
Edycja podlaska 37/2017, str. 4-5

Archiwum Wydziału
Młodzi – bogactwo wiary i Kościoła

Kiedy słyszę „wychowanie”, to staje mi przed oczami śp. ks. inf. Eugeniusz Borowski i wykłady z pedagogiki w seminarium. Na jednym z zajęć Ksiądz Profesor odwołał się do encykliki „Divini Illius Magistri” (O chrześcijańskim wychowaniu młodzieży). Papież Pius XI zaznaczył w niej, iż: „Wychowanie z natury swojej jest dziełem społecznym, a nie jednostki. Już zaś istnieją trzy społeczności różne, a przecie przez Boga harmonijnie ze sobą złączone, na których łonie rodzi się człowiek: dwie społeczności w porządku naturalnym – jakimi są rodzina i państwo; trzecie w porządku nadprzyrodzonym – Kościół”

My dziś, idąc z duchem czasu, zaproszeni jesteśmy do zatrzymania się nad tematem VII Tygodnia Wychowania, który przeżywać będziemy od 10 do 16 września pod hasłem „Maryja wychowawczynią pokoleń”. Mogłoby się wydawać, że wychowanie jest takie proste i zwyczajne, ale kiedy przyjrzymy się zaangażowaniu rodziców, nauczycieli w szkole czy księży i katechetów, to możemy zauważyć zmęczenie, bezradność, ale też (a może przede wszystkim) wielką radość i dumę. Słyszymy różne przysłowia, w których ukryta jest mądrość, i dziwimy się wiele razy, że tak trudno ją osiągnąć, zaczynamy rozumieć, że „mądrość przychodzi z wiekiem”. Często również, zanim się obejrzymy, z wychowanków to my sami stajemy się wychowawcami.

Odpowiedzialni za wychowanie

Inicjatywa biskupów polskich co do Tygodnia Wychowania to doskonała okazja, żeby spojrzeć okiem wychowawcy przez pryzmat odpowiedzialności na naszą diecezjalną wspólnotę dzieci i młodzieży. Maryja zawsze będzie dla nas wzorem wypełniania zobowiązań wychowawczych, ale także jako nasza Matka i Orędowniczka wstawia się za nami u Boga w trudach, które podejmujemy. Jako Matka Kościoła patronuje Ona wszystkim diecezjanom. Historia Kościoła i życiorysy osób świętych pokazują, że kto oddał się w Jej opiekę, wyrasta na dobrego człowieka oraz pokonuje przeszkody, które nieustannie utrudniają nam budowanie wspólnoty z Panem Bogiem.

Każdy z nas wpisuje się w społeczeństwo, a szczególnie kiedy bierzemy czynny udział w procesie wychowania. Myślę, że każdy na swój sposób z sentymentem przypomina sobie różne sceny z domu rodzinnego, później sukcesy czy porażki ze szkoły oraz z parafii, kiedy to przystępowaliśmy do sakramentów świętych. Patrząc na życie z perspektywy czasu, widzimy wyraźniej i oceniamy krytycznie, choć z sentymentem to, co za nami. Ale nie możemy się zatrzymać w życiu. Powołanie, które w sobie odkrywamy, i zadania, które na nas spadają, motywują do ciągłego rozwoju. I to jest piękne.

Reklama

Kiedy młody człowiek zdaje egzamin dojrzałości, to wie, że trzeba określić „kim chcę być?”. I dziwnym trafem (a może właśnie to Boża Opatrzność sprawia), realizując to Boże powołanie, zaczynamy spełniać różne funkcje. Często dziwimy się, dlaczego to na mnie trafiło, czy podołam, jak to będzie itp. A warto wtedy wspomnieć słowa Pana Jezusa wypowiedziane do św. Pawła Apostoła: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” (2 Kor 12, 9). To jest droga do szczęścia, która prowadzi przez wiarę do Boga.

Wydział Młodzieży

Bp Tadeusz Pikus od 1 lipca powierzył mi pieczę nad Wydziałem Młodzieży w Kurii Diecezjalnej. To na pewno wielkie wyróżnienie i jeszcze większa odpowiedzialność. Zadania wychowawcze, które dziś stoją przed nami, nie są proste, ale powinny być na nasze czasy. Ciekawa jest sytuacja człowieka wierzącego: Pan Bóg jest niezmienny w Stworzeniu, Odkupieniu, Miłości, natomiast my zmieniamy się nieustannie. Nasze charaktery, podejście do danej sprawy i odpowiedzialność to podstawa do szczęścia.

Sam Wydział Młodzieży to cząstka Kościoła partykularnego, jakim jest diecezja. Z kolei taka instytucja jest potrzebna, aby pokazać bogactwo wiary i Kościoła. Aby podprowadzić młodzież z różnych części diecezji do źródła Bożej Miłości, poprzez działanie i rozwój w: Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży (KSM), Ruchu Światło-Życie (Oaza), Liturgicznej Służbie Ołtarza (LSO), Caritas, Drohiczyńskich Warsztatach Muzyki Liturgicznej (DWML), Szkole Nowej Ewangelizacji (SNE św. Józefa), harcerstwie, Ruchu Czystych Serc (RCS), scholach i wielu innych grupach działających w naszych parafiach, skupiających ludzi, którzy pragną wyrazić swoją miłość do Boga.

Zadania: „Nauczycielu Dobry, co mam czynić...” (Łk 18, 18)

Zadań, które dziś stoją przed nami, patrząc przez pryzmat Wydziału Młodzieży, jest na pewno bardzo dużo. Jednakże jest to dzieło Boże i w Bogu pokładamy nadzieję. Kiedy spojrzymy na różnorodność wspólnot i stowarzyszeń działających na terenie naszej diecezji, widzimy jak piękna może być wiara, jak bardzo człowiekowi potrzebna jest dana wspólnota do przeżywania i budowania wiary. Warto tu przytoczyć słowa Soboru Watykańskiego II: „Spodobało się Bogu zbawić ludzi nie pojedynczo, lecz we wspólnocie”. Wspólnota jest potrzebna do życia, człowiek sam na tym świecie nie miałby racji bytu. Bóg w swojej mądrości daje nam charyzmaty, abyśmy służyli ludziom i nieustannie oddawali chwałę Panu Bogu.

Człowiek, który od dzieciństwa wychowywany jest w wierze katolickiej, jest blisko Kościoła i można powiedzieć po ludzku, że „zna Boga”. Jednak dopiero samodzielność oceniania pokazuje na ile i czy na pewno. Miłowanie Pana Boga to nasze zadanie na całe życie.

Zadaniem Wydziału Młodzieży jest koordynowanie od strony duszpasterskiej i prowadzenie młodych ludzi do Pana Boga drogami wiary poprzez rozwój i działanie w różnych stowarzyszeniach i grupach.

To, co przed nami

Plany snujące się dziś w głowie, które podpowiada Ojciec Święty oraz księża biskupi, to przede wszystkim życie wiarą na co dzień, radość ze wspólnoty i dziękczynienie za wszystkie Boże łaski. Chciałbym kontynuować dzieło poprzedników i dalej zapraszać do czynnego udziału w akcjach diecezjalnych wszystkich członków grup i stowarzyszeń, odnajdujących swoje miejsce w Kościele w tych wspólnotach.

Rozmawiam z kapłanami i wielu z nich bardzo mądrze podpowiada, że pierwszym miejscem budowania i odnajdywania swojego miejsca w Kościele jest parafia. Chciałbym, aby w każdej z naszych parafii młodzież miała taką ostoję (Kanę, Górę Błogosławieństw, Wieczernik), gdzie znajdzie to, czego (a może bardziej Kogo) szuka – Pana Boga i Jego Miłość.

Pan Bóg, jako najlepszy Pedagog, oprócz tego, że daje nam wszystko, co potrzebne do życia, to jeszcze zadaje. W tym roku duszpasterskim pod hasłem „Idźcie i głoście”. Aby iść, trzeba mieć siłę, znać kierunek i mieć przede wszystkim chęci – dziękuję rodzicom, nauczycielom i kapłanom za cały trud nieustannie wkładany w pracę z dziećmi i młodzieżą, za wasze świadectwo, które pociąga ich do Boga. Aby głosić, trzeba wiedzieć co, kogo, w jaki sposób – i tu przychodzi nam z pomocą Boża Mądrość – życzę, aby światło Ducha Świętego towarzyszyło wam w domu, w szkole i w kościele – jak uczył papież Pius XI. Abyście umocnieni motywowali innych, że dla Pana Boga warto się starać, bo nagroda to wieczne szczęście.

Tagi:
wychowanie

Bp Andrzej Jeż: Dobre wychowanie jest gwarancją istnienia zdrowego społeczeństwa

2019-04-02 12:11

Halina Węgrzyn

21 marca 2019 w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie odbyło się 27. Forum Rodziny Szkół im Jana Pawła II diecezji tarnowskiej. Uczestniczyło w nim 132 przedstawicieli z 29 szkół należących do Rodziny. Byli to dyrektorzy szkół, nauczyciele, rodzice, uczniowie, katecheci i proboszczowie parafii na terenie których znajdują się papieskie szkoły. Swoją obecnością zaszczycili uczestników bp Leszek Leszkiewicz, ks. prof. Andrzej Michalik – Rektor Seminarium oraz przedstawiciel Małopolskiego Kuratora Oświaty Bożena Nowak.

Ks. Marian Kostrzewa/diecezja tarnowska
Biskup tarnowski Andrzej Jeż

Forum było organizowane w ramach przyjętego do realizacji programu pracy Rodziny.

Program ten ma na celu realizacje testamentu św. Jana Pawła II, a także wychowanie młodego człowieka w oparciu o chrześcijański system wartości, propagowanie nauczania Papieża, głoszenie jego kultu i integrację szkół. Najważniejszymi miejscami, w których spotykają się przedstawiciele Rodziny jest Tarnów, Stary Sącz, Szczepanów i Gródek nad Dunajcem. Szczególnie bliski jest społeczności szkół papieskich ośrodek rekolekcyjny „Arka” w Gródku nad Dunajcem, gdzie odbyło się pierwsze Forum 23 Marca 2006r. Jesteśmy bardzo wdzięczni ks. Ignacemu Klucznikowi – dyrektorowi ośrodka za pomoc w tworzeniu i wsparcie w bieżącej działalności.

27. Forum organizowała Społeczna Rada Rodziny wraz z ks. Czesławem Paszyńskim – asystentem kościelnym (i proboszczem parafii pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu), ale najwięcej wkładu pracy wniosła Maria Lupa – dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Męcinie i ks. Antoni Piś – proboszcz parafii pod wezwaniem św. Antoniego Opata w Męcinie.

W czasie Forum mogliśmy uczestniczyć w „Drodze Krzyżowej”, której rozważania oparte były o nauczanie Papieża Polaka. Uczniowie szkoły z Męciny zaprezentowali koncert pod tytułem: „Święty Niepodległej”. Dobór tekstów utworów i ich wykonanie oraz piękne stroje regionalne z okolic Limanowej dostarczyły uczestnikom głębokich doznań artystycznych i religijnych. Podsumowaniem Forum była Eucharystia. Mszy św. przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz, który także wygłosił do zgromadzonych homilię. Na zakończenie Forum ks. Czesław Paszyński odczytał list ks. Andrzeja Jeża – ordynariusza diecezji. Ks. biskup przypomniał społeczności szkół papieskich najważniejsze zadania, za które odpowiadają: „Zawiązana przed laty Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II stanowi wyjątkową pod względem formacyjnym wspólnotę wychowawcza w diecezji tarnowskiej. Szereg organizowanych cyklicznie na przestrzeni minionych lat spotkań tejże Rodziny Szkół, a także podejmowanie wspólnych inicjatyw, zaowocowało wytworzeniem się swoistego poczucia „tożsamości Szkół im. Jana Pawła II”. Moim wielkim pragnieniem jest, aby ta „tożsamość” była nadal umacniana i przekazywana kolejnym pokoleniem uczniów, ich rodzicom i nauczycielom”. List kończył się słowami: „Gorąco życzę , aby Rodzina Szkół im. Jana Pawła II odkryła na nowo wartość bycia taką właśnie wspólnotą, zbudowaną wokół jednego Świętego Patrona i czerpiącą z ogromnego bogactwa jego życia i osobowości, radującą się wzajemnymi mocnymi więzami. Życzę Bożego entuzjazmu, który niech pobudza do dalszego twórczego działania, rozwoju i rozrastanie się Rodziny Szkół pod patronatem św. Jana Pawła II”. Za list i przekazane w nim błogosławieństwo serdecznie ks. biskupowi dziękujemy!

Halina Węgrzyn, Przewodnicząca Społecznej Rady Rodziny Szkół im Jana Pawła II Diecezji Tarnowskiej

Poniżej publikujemy w całości treść listu Biskupa Tarnowskiego do społeczności Szkół noszących imię św. Jana Pawła II:

Szanowni Dyrektorzy, Nauczyciele i Katecheci, Rodzice i Uczniowie!

Zawiązana przed laty Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II stanowi wyjątkową pod względem formacyjnym wspólnotę wychowawczą w diecezji tarnowskiej. Szereg organizowanych cyklicznie na przestrzeni minionych lat spotkań tejże Rodziny Szkół, a także podejmowanie wspólnych inicjatyw, zaowocowało wytworzeniem się swoistego poczucia „tożsamości Szkół im. Jana Pawła II”. Moim wielkim pragnieniem jest, aby ta „tożsamość” była nadal umacniana i przekazywana kolejnym pokoleniom uczniów, ich rodzicom i nauczycielom.

Mam świadomość faktu, iż Rodzina Szkół im. św. Jana Pawła II pomniejszyła się w związku z wdrożeniem nowej reformy szkolnictwa, która m.in. wygasza gimnazja, a szereg z nich w naszej diecezji miało za patrona św. Jana Pawła II. Tym bardziej dostrzegamy potrzebę dodatkowego pobudzenia Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II, by wypracowana przez minione lata tożsamość nie rozmyła się w fali dokonujących się przemian. Zwracam się zatem z gorącym apelem i zachętą zarówno do Dyrekcji i Nauczycieli szkół noszących imię św. Jana Pawła II, do Rodziców i Uczniów tychże szkół, jak również do Księży Proboszczów parafii, na terenie których takie szkoły się znajdują, by dołożyli wszelkich starań, aby nadal mocno zwracać uwagę na zobowiązania edukacyjne wynikające z faktu przyjęcia przez szkołę takiego właśnie Patrona.

W każdej epoce dobre wychowanie było gwarancją istnienia zdrowego społeczeństwa. Obecnie, w świecie pełnym burzliwych przemian, zadanie to, w porównaniu z przeszłością, wydaje się o wiele trudniejsze. Relatywizm etyczny jest jednym z podstawowych problemów współczesnej kultury. Indywidualizm, konsumizm, zerwanie z tradycją, nihilizm wartości, kryzys poczucia sensu, niepewność, a nawet utrata własnej tożsamości, boleśnie drążą nasze społeczeństwo.

Wielu rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów i ludzi dobrej woli zadaje sobie pytanie: Co robić, by podejmowane przez nich wysiłki wychowawcze były owocne? Bez wątpienia potrzeba dobrych i szlachetnych wzorców do naśladowania, z którymi można się utożsamiać. Szkoły, które przyjęły imię św. Jana Pawła II, obrały Go za swój wzór i przewodnika na drodze wychowania. Z faktu przyjęcia tego patronatu wynika też propagowanie kultu Świętego Patrona oraz odpowiedzialność za kształtowanie w uczniach postaw w oparciu o nauczanie Patrona. Oprócz tego, aby wzmocnić tożsamość Rodziny Szkół im. Jana Pawła II, gorąco zachęcam do podejmowania wspólnych działań na rzecz integracji społeczności tychże szkół – chociażby poprzez wspólnie organizowane konkursy wiedzy, konkursy artystyczne, wydarzenia kulturalne czy sportowe. Zachęcam do organizowania i udziału w okresowych spotkaniach dyrektorów szkół, nauczycieli, katechetów, rodziców i uczniów w ramach Rodziny Szkół, a także udziału w uroczystościach regionalnych i krajowych upamiętniających życie i działalność Papieża Polaka. Szczególnym rysem szkół im. Jana Pawła może być także aktywne włączenie się w tworzenie i pracę Szkolnych Kół Caritas, wolontariatu misyjnego oraz innych dzieł dobroczynnych.

Głęboko wierzę, że zawiązana przed laty w naszej diecezji Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II ma w obecnym kontekście społeczno-kulturowym ważną misję przed sobą do spełnienia. Wszyscy potrzebujemy trwałego, mocnego rdzenia, wokół którego można by osadzić proces wychowania. Piękne, dobre i święte życie Jana Pawła II, a także wielka spuścizna jego nauczania, są jak podziemna rzeka wydobywająca na powierzchnię rzeczy znane i mniej znane, a czasami całkiem nowe, bo odczytane w innym kontekście życia. Św. Jan Paweł II ukazywał ideały i szanse na budowanie lepszego świata, bardziej sprawiedliwego i solidarnego. Uczył wymagać od siebie, nawet gdyby inni od nas nie wymagali.

Gorąco życzę, aby Rodzina Szkół im. Jana Pawła II odkryła na nowo wartość bycia taką właśnie wspólnotą, zbudowaną wokół jednego Świętego Patrona i czerpiącą z ogromnego bogactwa jego życia i osobowości, radującą się wzajemnymi mocnymi więzami. Życzę Bożego entuzjazmu, który niech pobudza do dalszego twórczego działania, rozwoju i rozrastania się Rodziny Szkół pod patronatem św. Jana Pawła II. Z wyrazami serdecznej więzi i pamięci w modlitwie oraz pasterskim błogosławieństwem

† Andrzej Jeż BISKUP TARNOWSKI

Tarnów, 19 marca 2019 r.

Nasz znak: OH.II – 3.2/6/19

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. P. Poupard: we Francji coś się dzieje, Bóg powraca z mocą

2019-04-17 18:07

(KAI/VaticanNews) / Watykan

We Francji coś się ruszyło. W świecie, w którym wiara wydawała się już martwa, Bóg powraca z wielką mocą. Jak dawniej przemawia przez kamienie katedry Notre Dame – uważa kard. Paul Poupard, wieloletni przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

Włodzimierz Rędzioch
kard. Paul Poupard

Rozważając tragedię, która rozegrała się w Paryżu, francuski purpurat przyznaje, że nieodparcie nasuwają mu się słowa św. Augustyna, który uważał, że Bóg jest w stanie wyciągnąć ze zła większe dobro. "Pod wpływem tego wydarzenia w wielu Francuzach budzi się przygasły już płomień wiary" – powiedział kardynał w Radiu Watykańskim.

"Myślimy niekiedy, że wszystko już w ludziach wygasło, ale to nieprawda. Pozostała mała iskra, z której wszystko może się rozpalić. Bóg, który wydawał się niemal nieobecny w tej postmodernistycznej kulturze, powraca z wielką mocą. I nie da się już wymazać z pamięci milionów ludzi tego obrazu płonącej katedry Notre Dame. Wszyscy zostali tym dotknięci, również niewierzący. I w sercu każdego człowieka coś się przebudziło, jakiś płomień" – jest przekonany były kardynał kurialny.

Podkreślił, że wstrząs z tego powodu "jest tak głęboki, że choć tak wiele nas różni, wszyscy nagle powracają do tego, co najistotniejsze". Jego zdaniem "Notre Dame to Biblia wybita w kamieniu, w której to, co niewidzialne, staje się dostępne dla naszych oczu. A ci, którzy na to patrzą, choć dalecy od Kościoła, powracają do tego, co najważniejsze. I jest to cud katedry Notre Dame".

89-letni hierarcha przyznał, że to, co teraz dzieje się we Francji, może porównać tylko z tym, co widział w Paryżu podczas II wojny światowej. Wtedy również wszyscy Francuzi spieszyli do katedry Notre Dame, nawet niewierzący i antykatoliccy socjaliści. "W chwili próby wszyscy szukali pomocy u Naszej Pani" – wspomina były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Baranek i wspólnota to tajemnice każdej Mszy św.

2019-04-19 09:50

Ks.mf, Magda Nowak / Częstochowa (KAI)

„Baranek i wspólnota, to dwie nieodłączne tajemnice każdej Mszy świętej” - mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który przewodniczył Mszy Wieczerzy Pańskiej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Marian Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do słów z Księgi Wyjścia „niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu” bp Przybylski przypomniał, że „Baranek ofiarny to dla nas Chrystus, bo zawsze kiedy przyjmujemy Jego Ciało przed komunią św. to słyszymy te słowa: oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”.

- Czy przyjmujemy Chrystusa w czasie komunii tylko dla siebie i tylko dla własnej pobożności, świętości, bliskości z Bogiem? – pytał biskup. – Bogu chodzi o wspólnotę, bo tych wszystkich najważniejszych tajemnic, które w tych dniach będziemy przeżywać, Bóg nie czyni dla siebie. Bóg nie ponosi cierpienia dla samego siebie, żeby pokazać swoje bohaterstwo, Bóg nie umiera na krzyżu dla samego siebie i wreszcie nie zmartwychwstaje dla samego siebie, ale dla nas, dla każdego z nas – zaznaczył biskup.

- Jezus Chrystus poprzez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie nie chciał wywyższyć siebie. Uczynił to tylko ze względu na nas – kontynuował bp Przybylski.

Wskazując na znaczenie słowa wspólnota bp Przybylski podkreślił, że „Eucharystia kształtuje w nas zdolność do jedności” - Tylko we wspólnocie jesteśmy wiarygodnymi uczniami Chrystusa – przypomniał biskup i przestrzegał: „Kiedy będziemy głosić Ewangelię i nie będziemy żyć we wspólnocie, i nie będziemy zdolni do jedności, to nasza ewangelizacja nie będzie skuteczna, bo nam nikt nie uwierzy, że jesteśmy reprezentantami Boga, a nie umiemy jak Bóg się miłować, przebaczać, być jednym”.

Biskup przypomniał również, że „Kościół to relacja z Bogiem i nasze wzajemne relacje, a nie organizacja społeczna, stowarzyszenie czy instytucja”.

Liturgia Wielkiego Czwartku połączona była z obrzędem umycia nóg, podczas którego bp Przybylski obmył nogi dwunastu mężczyznom na znak, jaki uczynił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy obmywając stopy dwunastu apostołom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem