Reklama

Jest odpowiedzią na potrzeby rodzin

2017-09-06 12:18

Małgorzata Czekaj
Edycja małopolska 37/2017, str. 7

Archiwum szkoły
Karol to miłośnik zwierząt, nie tylko tych prehistorycznych

W Krakowie przy ul. ks. Pawlickiego powstaje Centrum Edukacji, Diagnozy i Rehabilitacji (C.E.D.R.). Jego celem będzie kompleksowe wsparcie rodzin z chorymi dziećmi w procesach postawienia diagnozy, leczenia i rehabilitacji, a także konkretna pomoc dla rodziców.

Pomysł jest inicjatywą Fundacji Wspierania Idei Marii Montessori „Ziarnko Maku”, która od 2012 r. przy ul. ks. Pawlickiego prowadzi Katolicką Szkołę Podstawową i Gimnazjum (od września przekształcone w Liceum).

W obu placówkach uczą się także dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności. – Nauka metodą Montessori jest przystępna dla wszystkich uczniów, pozwala na inkluzję, czyli pełne włączenie każdego dziecka do grupy. Mamy uczniów z zespołem Downa, Aspergera czy różnym spektrum autyzmu, którzy świetnie sobie radzą. Inne dzieci również z tego czerpią korzyści. Uczą się empatii i wrażliwości – tłumaczy Agnieszka Górecka, prezes Fundacji.

Dla dzieci i rodziców

C.E.D.R. powstanie, aby ułatwić nauczycielom kontakt ze specjalistami prowadzącymi rehabilitację ucznia, a rodzicom i dziecku – dostęp do postawienia diagnozy oraz rozpoczęcia rehabilitacji i leczenia. Gabinety psychologów, logopedów, pedagogów, rehabilitantów czy specjalistów od terapii sensorycznej znajdą się w jednym miejscu. Podobne ośrodki, na których będzie wzorowany C.E.D.R., działają w Monachium i Erfurcie w Niemczech. Prowadzi je Fundacja „Promyk Słońca”.

Reklama

Centrum będzie otwarte dla wszystkich dzieci, także tych, które nie uczą się w szkołach Fundacji „Ziarnko Maku”. Wsparcie psychologiczne znajdą tutaj również rodzice niepełnosprawnych dzieci, przeżywający trudności związane z wychowaniem pociechy. W planach Fundacji jest otwarcie także innych poradni (np. dietetycznej), aby objąć pełną opieką zdrowotną całego człowieka.

C.E.D.R. będzie znajdował się przy ul. ks. Pawlickiego, na terenie należącym do Księży Zmartwychwstańców, podobnie jak szkoła podstawowa i liceum. Obok mieści się Wyższe Seminarium Duchowne Zmartwychwstańców i Centrum Zmartwychwstania. Pracownicy szkoły, rodzice i uczniowie pozostają pod opieką duchową księży ze Zgromadzenia Zmartwychwstania Pańskiego.

– Tworzymy tutaj wspólnotę – podkreśla Agnieszka Górecka. – Organizujemy rekolekcje, wspólne wyjazdy, pielgrzymki. Dla tych, którzy chcą uczyć się u nas, a nie są w stanie opłacić czesnego, przewidujemy wsparcie. Staramy się dobrze poznać rodziców, współpracować z nimi. Czasami opowiadają nam o swoich problemach. Centrum Edukacji, Diagnozy i Rehabilitacji jest właśnie odpowiedzią na ich potrzeby oraz wielu innych, zmagających się z podobnymi trudnościami.

Potrzebne dary serca

Na razie w miejscu, gdzie ma powstać C.E.D.R., jest niewykończona sala gimnastyczna. Dzięki ofiarności darczyńców udało się wykonać nowe pokrycie dachowe. W bieżącym roku przygotowano parking. Teraz pora na następny etap budowy: wykończenie sali i wyposażenie gabinetów. Całość budowy Centrum to koszt ok. 3 mln zł. – Mamy już projekt architektoniczny, warty 100 tys. zł, ofiarowany w darze serca. Mamy wizualizację, jak Centrum będzie wyglądać – mówi Agnieszka Guzik. Wiceprezes Fundacji „Ziarnko Maku” razem z panią Górecką ufnie powierzają całą budowę Panu Bogu, ale nie stoją z założonymi rękami. Starają się o dotacje z Unii Europejskiej i proszą, szczególnie firmy budowlane, o dary serca. – Najbardziej potrzebne są w tej chwili materiały do wykończenia sali – informuje pani Guzik.

Po spotkaniu z paniami Agnieszkami rozmawiam z uczniami, a także odwiedzam jedną z sal lekcyjnych. W szkole Montessori nie ma klasycznego podziału na lekcje i przerwy. Dzieci pod okiem nauczyciela wykonują swoje zadania – w grupie bądź indywidualnie. Uczeń samodzielnie wybiera pomoce rozwojowe, z których korzysta, realizując program nauczania w danej klasie.

Anula, uczennica 3 klasy podstawówki, siedzi obok wielkiego atlasu planet. Interesuje się kosmosem. Do ulubionych przedmiotów jej koleżanki, Kasi, należą matematyka i przyroda. Karol, sympatyczny chłopiec z niepełnosprawnością, pokazuje mi książkę o psach. Bardzo je lubi. Rozmawiam też z Jankiem z 3 klasy gimnazjum. Mówi, że podoba mu się system nauki oparty na metodzie Marii Montessori. Uczy organizacji i pozwala dowiedzieć się czegoś więcej o jego pasji – historii.

Zainteresowanych, którzy chcieliby pomóc w budowie C.E.D.R.-u, zapraszamy do kontaktu z Fundacją „Ziarnko Maku” poprzez stronę internetową: http://www.ziarnko-maku.pl/ lub pod nr. tel. 12 266-36-48.

Tagi:
rodzina

Kraków: Piknik Rodzinny przed Oknem Papieskim

2018-07-17 12:19

Wydział Duszpasterstwa Rodzin archidiecezji krakowskiej

    Wydział Duszpasterstwa Rodzin archidiecezji krakowskiej zaprasza 25 lipca w godz. 17.00 – 20.00 na Piknik Rodzinny, organizowany w 50. rocznicę ogłoszenia encykliki "Humanae vitae" bł. Pawła VI.

Materiały promocyjne Wydziału Duszpasterstwa Rodzin archidiecezji krakowskiej

    Spotkanie będzie okazją do wspólnej zabawy dla starszych i młodszych, rodziców i dzieci, dziadków i wnuków. Imprezę poprowadzi profesjonalny wodzirej, wystąpi również zespół dziecięcy. W ramach atrakcji przygotowano dmuchany zamek, występy klauna, bańki mydlane i skręcanie balonów. W konkursie dla rodzin do wygrania będą cenne nagrody.

    Organizatorzy proszą o wcześniejszą rejestrację udziału w wydarzeniu. Jest ona bezpłatna i umożliwia udział w rodzinnym konkursie. Podczas rejestracji wymagane jest założenie konta na portalu Evenea (nie pociąga to za sobą żadnych zobowiązań) lub zalogowanie się na stronę przez konto na portalu społecznościowym:

    https://evenea.pl/panel/moje-wydarzenia/podglad/?ID=199382

    Zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znak przymierza z Maryją

2018-07-10 14:48

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 28/2018, str. V

16 lipca w zakonach karmelitańskich obchodzona jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To doskonała okazja ku temu, aby przyjąć szkaplerz. O tym, jakie warunki należy spełnić oraz jakie obowiązki spadają na nasze barki po przyjęciu szkaplerza, Annie Majowicz opowiada karmelita bosy, o. Krzysztof Wesołowski

Anna Majowicz
O. Krzysztof Wesołowski OCD

Anna Majowicz: – Gdybym chciała przyjąć szkaplerz, jakie warunki musiałabym spełnić?

O. Krzysztof Wesołowski OCD: – Istnieje tylko jeden zasadniczy warunek: niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia. Oczywiście, należy być także w stanie łaski uświęcającej, ponieważ szkaplerz to znak łaski, który działa tym bardziej, im bardziej człowiek jest czysty.

– Jakie obowiązki przyjęłabym na siebie?

– Przyjmując szkaplerz, zostajemy odziani przez Maryję Jej szatą. Rozpoczyna się wówczas dla nas zupełnie nowy etap wewnętrznego życia. Najpierw dlatego, że decydujemy się „wziąć Ją do siebie” , co jest wielkim pragnieniem Jezusa i wyrazem Jego miłości do każdego z nas. A skoro Maryja jest obecna i uczestniczy razem z Jezusem w stwarzaniu wszystkich i poszczególnych łask, to tym samym przyczynia się do powstawania i wzrostu życia duchowego. Naśladowanie Maryi w znaku szkaplerza to przede wszystkim Jej dar. Wyraża nim zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Jej matczynemu sercu. Przyjmujący szkaplerz zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy zapewniającej duchową łączność z Karmelem. Najczęściej jest to antyfona „Pod Twoją obronę”, modlitwa „Zdrowaś Maryjo” lub kilkakrotnie powtarzany akt strzelisty „Matko Boża Szkaplerzna, módl się za nami!”. Co istotne, kiedy kapłan (tu należy zaznaczyć, że nie musi być to karmelita) włącza w rodzinę karmelitańską daną osobę, to znajduje się ona w orbicie zainteresowania zakonu karmelitańskiego. Obdarzamy osoby przyjmujące szkaplerzem swoją modlitwą i wypraszamy dla niej wszelkie dobra duchowe.

– Przyjęcie szkaplerza pociąga za sobą pewne obietnice...

– Chciałbym zaznaczyć, aby szkaplerza nie należy traktować magicznie, ale z wiarą przyjmować łaski, które Bóg daje nam przez Maryję. Nie jest także automatycznym gwarantem naszego zbawienia czy też wymówką, aby nie podejmować wymogów życia chrześcijańskiego. Nabożeństwo szkaplerzne, jeśli jest poważnie traktowane i praktykowane, wymaga trudu współpracy z Tą, której się powierzamy. Szkaplerz jest znakiem chrześcijańskiej wiary, jest znakiem Maryi. To jest pierwsza podstawowa sprawa. A wszelkie inne przywileje, które później poprzez objawienia prywatne, czy przez papieża Jana XXII, czy też przywilej sobotni, to są rzeczy wtórne. Przyjmując szkaplerz, zobowiązujemy się do tego, aby w swoim życiu naśladować Maryję Pannę. Spójrzmy na te kilkanaście scen Ewangelii, które Ją opisują i uczmy się, by tak jak Ona wiernie służyć Jezusowi.

– Co dla Ojca oznacza przyjęcie szkaplerza?

– Karmelici obrali Maryję za Panią serca, Matkę, a przede wszystkim za Siostrę, do której pragnęli się upodobnić przez czyste, niepodzielnie, Bogu oddane serce. Szkaplerz jest zewnętrznym wyrazem tej więzi z Maryją. Co ciekawe, urodziłem się 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Na swojej drodze bardzo wcześnie spotkałem się z karmelitankami bosymi. Szkaplerz przyjąłem w wieku 9 lat. Myślę, że jako młody chłopak, aż tak nie zwracałem na to uwagi. Dopiero w 1985 r., kiedy wstąpiłem do zakonu, uświadomiłem się w tym bardziej. Przyjęcie szkaplerza i naśladowanie w życiu Najświętszej Maryi Panny jest dla mnie priorytetem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

PKWP: 3,6 mln euro dla Syrii w I połowie 2018 roku

2018-07-17 19:31

PKWP / Warszawa (KAI)

Ponad 3,6 miliona euro trafiło na pomoc potrzebującym Syryjczykom tylko w I połowie tego roku. "Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Państwa zaangażowanie i pomoc" - pisze na Twitterze Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

CharlesFred via Foter.com / CC BY-NC-SA

Pomoc Kościołowi w Potrzebie zajmuje się wspieraniem duszpasterskim i finansowym Kościoła prześladowanego, wspieraniem budowy kościołów, wydawania i kolportaż Biblii, pomocą siostrom klauzulowym oraz finansowaniem zakupu środków transportu potrzebnych do pełnienia służby duszpasterskiej.

Jak poinformowało na twitterze PKWP - tylko w I połowie 2018 roku przekazało na pomoc dla Syrii 3,6 mln zł.

Głównym hasłem Papieskiego Stowarzyszenia PKWP jest: pojednanie i solidarność na świecie. W ponad 50 krajach chrześcijanie są prześladowani i żyją w śmiertelnym zagrożeniu. W 70 krajach na świecie wiara jest ograniczana, a chrześcijanie dyskryminowani i przekonywani do odrzucenia Chrystusa.

Co roku PKWP realizuje ponad 7 tys. projektów o łącznej sumie 80 mln euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem