Reklama

Drewniane kościoły diecezji świdnickiej (2)

2017-09-06 12:18

Marek Stadnicki
Edycja świdnicka 37/2017, str. 1

Marek Stadnicki
Nowa Bystrzyca – widok na ołtarz główny

Drugi z opisywanych kościołów znajduje się w Międzygórzu i ma wezwanie św. Józefa. Został wzniesiony jako nieorientowany w zamkniętej konstrukcji słupowo-ramowej w latach 1740-42. Całość utrzymana jest w stylistyce barokowej pomimo powiększenia go w latach 20. XX wieku. Sylwetka tej świątyni jest niezwykle charakterystyczna, na co wpływ ma przysadzista bryła nawy łącząca prezbiterium prześwietlone dwoma rzędami niewielkich okien o zróżnicowanych kształtach – obie przekryte dwuspadowym dachem oraz wyciągnięta z kalenicy strzelista, prześwietlona sygnaturka. Owa przysadzistość wynika przede wszystkim z zastosowania dość ciężkiej i skomplikowanej konstrukcyjnie więźby dachowej, która obliczona była na utrzymanie dość znacznego ciężaru znajdującego się na kościele pokrycia dachowego z szarego łupka. Dzisiejszy dach – po przeprowadzonym w roku 2000 remoncie – wykonano już z łupanego, świerkowego gontu, nie zmieniając kąta nachylenia połaci (czyli wysokości strzałki) bardziej odpowiedniego dla lżejszych pokryć, dlatego też nawa w pierwszym oglądzie jawi się nam jako konstrukcja przyciężka i nieforemna. Ów odbiór równoważy mocno wyeksponowany wertykalizm sygnaturki dzwonnej.

We wnętrzu uwagę zwraca pseudokasetonowy strop będący reminiscencją renesansowych majstersztyków, którymi zdobiono kościelne i zamkowe powały. Odniesieniem do niego są zapewne zamknięcia naw w kościołach znajdujących się w nieodległym Domaszkowie i Długopolu Górnym. Interesującym rozwiązaniem wnętrza są typowe dla budownictwa drewnianego, a zarazem dla tego regionu empory podwieszone od połowy nawy i połączone z chórem organowym. Owe empory, chóry czy balkony kojarzymy często z kościołami ewangelickimi, w których to wykorzystywano ich powierzchnię dla wiernych, którzy nie mogli się zmieścić w samej nawie. Jest to założenie błędne, ponieważ jest sprawą powszechnie wiadomą, iż w czasach, gdy nie było jeszcze protestantów, budowano wiele świątyń, kaplic i innych uświęconych przestrzeni często w zamkach i dworach pańskich, w których to na trzech ścianach obiegających nawę i skierowanych na prezbiterium podwieszano owe przysłowiowe balkony, często nawet w kilku kondygnacjach.

Wielkość kościołów drewnianych, a co za tym idzie, ich kubatura przestrzenna jak w przypadku Międzygórza, Nowej Bystrzycy czy Zalesia determinowana była wytrzymałością materiałów konstrukcyjnych. Określona długość, jaką można było uzyskać z możliwie największych pozyskanych drzew, z których konstruowano belki nośne stropów – przede wszystkim sosręby, ograniczało możliwości przestrzenne. Oczywiście, budowano wielkie kościoły mogące pomieścić dużą liczbę wiernych, jednakże ich konstrukcja była często czymś unikatowym i wynikiem konceptu pojedynczego architekta.

Reklama

Wyposażenie kościoła w Międzygórzu charakteryzuje się płynnym przejściem rozwiązań stylistycznych, co jest niejako naturalne ze względu na jednorodność materiałową konstrukcji i zgromadzonych we wnętrzu artefaktów. Wybijającym się elementem wnętrza jest barokowy ołtarz główny, którego nastawę wypracowano w formie mocno rozbudowanej owalnej ramy dekorowanej akantowym listowiem okalającej obraz z przedstawieniem patrona kościoła z Dzieciątkiem Jezus autorstwa Hieronima Richtera z Lądka-Zdroju.

Pozostałe wyposażenie to zespół pełnoplastycznych rzeźb przedstawiających m.in. św. Franciszka i Świętą Rodzinę autorstwa Michała Ignacego Klahra zwanego Młodszym oraz ambona, na której koszu przedstawiono czterech Ewangelistów. Ołtarz boczny pochodzący z początków XIX wieku poświęcony jest Matce Bożej. Interesującym elementem wyposażenia są ufundowane w XVIII stuleciu stacje drogi krzyżowej. Donator, który sfinansował owe wotum, wnosił swe prośby o deszcz w trakcie trwającej przez wiele miesięcy suszy.

Drewnianą świątynię w Nowej Bystrzycy pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wzniesiono w konstrukcji zrębowej w 1726 r. na miejscu starszej kaplicy przedpogrzebowej. Nawę przekryto czterospadowym gontowym dachem, który wieńczy duża sygnaturka z latarnią i cebulastym hełmem. Do lat trzydziestych XX wieku nosiła wezwanie Trójcy Świętej, czego świadectwem jest oryginalna chorągiewka wiatrowa z przedstawieniem Trójcy Świętej na szczycie sygnaturki. Charakterystyczne rozrzeźbienie sylwety kościoła jest efektem addycyjnego połączenia na osi brył kruchty, nawy i prezbiterium. We wnętrzu widoczne są wyraźne podziały wszystkich przestrzeni z wyraźnie wyodrębnionym prezbiterium, w którym znajduje się ołtarz główny z XVIII wieku z rzeźbami św. Anny, Marii i św. Jakuba. Pod łukiem tęczowym umocowano ambonę z przedstawicielami czterech Ewangelistów. Całość dopełniają liczne obrazy i rzeźby o charakterystycznych, regionalnych cechach. Na uwagę zasługują także licznie wota zgromadzone w kościele, które są świadectwem dawnego kultu maryjnego, którego ośrodkiem do roku 1945 była świątynia w Nowej Bystrzycy, co zapewne zaważyło na zmianie wezwania. Pośród wyposażenia interesującym elementem są barokowe organy napędzane oryginalnym, ręcznym miechem.

Kościół pw. św. Anny w Zalesiu wzniesiono na cmentarzu po południowej stronie drogi prowadzącej przez wieś w konstrukcji zrębowej. Jego poświęcenie odbyło się w 1718 r., jednakże data 1717 znajdująca się we wnętrzu wskazuje, iż jego budowa była prowadzona już rok wcześniej. Korpus oszalowano jak w poprzednich pionowymi deskami, a czterospadowy dach i sygnaturkę przekryto gontem. Ołtarz główny pochodzi jakoby z 1720 r., jednakże analiza stylistyczna dekoracji rzeźbiarskich wskazuje na jego starszą proweniencję. Być może datowanie dotyczy jedynie obrazu ołtarzowego, który przedstawia patronkę kościoła – św. Annę uczącą swą córkę Marię czytać. Poniżej w predelli znajdują się cztery mniejsze przedstawienia: Zwiastowanie, Boże Narodzenie, Chrzest Chrystusa i Ukrzyżowanie.

Najciekawszą częścią wystroju świątyni jest dekoracja malarska drewnianego stropu podzielonego listwami na prostokątne kasetony oraz na parapecie empory. W tak ograniczonych płaszczyznach wypracowano pięćdziesiąt sześć przedstawień, pięćdziesiąt trzy ilustrujące Stary Testament oraz trzy Nowy. Na stropie nawy odtworzono dwadzieścia siedem scen w prezbiterium osiemnaście, a na emporze jedenaście.

Autor tych dzieł pozostaje jak na razie anonimowy, jednakże specyficznie prowadzony dukt malarski, zespół użytych środków formalnych wraz ze sposobem ekspozycji szczegółów oraz przyjęta i realizowana konsekwentnie charakterystyczna we wszystkich obrazach konwencja pozwala na hipotetyczne określenie kręgu lub pracowni malarskiej. Stan zachowania tych malowideł jest dość dobry, co przy nasyconej kolorystyce, niewielkich uszkodzeniach i fakcie niezwykle rzadkiej ingerencji konserwatorskiej wskazuje na doskonałą biegłość technologiczną, która cechowała artystę, który wykonał owe dzieła. Tematycznie przedstawienia zaliczają się do konwencji tzw. Biblii Pauperum, czyli Biblii dla ubogich, której głównym celem była dydaktyka niepiśmiennych wiernych za pomocą historii obrazkowych ilustrujących Stary i Nowy Testament, z których to ksiąg kapłan przytaczał liczne odniesienia w czasie Mszy św., jak choćby to o przejściu przez Morze Czerwone.

Sceny zostały starannie opisane w języku niemieckim (prócz trzech malowideł z balustrady empory) z podaniem tematu prezentowanego przedstawienia i odniesieniem do poszczególnych ksiąg Pisma Świętego. Pomimo tej staranności nie zabrakło pomyłek w niektórych podpisach, jednakże powszechna znajomość owych zobrazowanych wydarzeń nie ma wpływu na odbiór całości.

Niewątpliwie wszystkie te opisane kościoły wzniesione z drewna przez lokalnych cieśli są unikatowymi świadectwami wielkiej pobożności mieszkańców tych ziem, których ambicją było, by ich kościół był tym najpiękniejszym i by to piękno było umiłowane Bogu. Ich żmudne starania – tych niezliczonych pokoleń, które odcisnęły na tych ziemiach swe piętno i dziś już są prawdziwym „prochem tych ziem” – były zawsze nacechowane owym szczerym umiłowaniem wartości swoich ojców, dziadów, które w dzisiejszych zrelatywizowanych czasach stało się wartością abstrakcyjną.

Tagi:
zabytki kościoły

Poświęcenie kaplicy i wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II w Hejnicach

2017-10-27 12:19

Marianna Urban

W sobotni wieczór 21. 10. 2017 r. wierni z dekanatu Bogatynia wraz z Ks. Ryszardem Trzósło proboszczem parafii Św. Apostołów Piotra i Pawła uczestniczyli w wielkim wydarzeniu w pobliskich czeskich Hejnicach. Tam w Sanktuarium Nawiedzenia N.M.P., którego kustoszem jest Ks. Pavel Andrs odbyło się poświęcenie kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, naszej Królowej, oraz wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II papieża Polaka a zarazem Słowianina, który wielką miłością otaczał wszystkie narody słowiańskie a zwłaszcza naród czeski.

Franciszek Romaniak

W czasie pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w Gnieźnie skierował do Narodu Czeskiego słowa wdzięczności za żonę Mieszka I czeską Dąbrówkę a zarazem Matkę Chrzestną naszego władcy i jego poddanych a także za Św. Wojciecha biskupa męczennika, którego krew pieczętowała Chrzest Polski i stała się fundamentem wiary naszego narodu. Relikwie Św. Wojciecha podkreślił Ojciec Święty są naszym największym skarbem. Czy może Papież zapomnieć o naszych pobratymcach, dzieciach czeskiego narodu. O tej wielkiej miłości Papieża do Narodu Czeskiego i o Jego zawierzeniu Maryi mówił w swojej homilii Ks. Ryszard Trzósło jeden z sześciu celebransów Mszy Św. To niezwykłe wydarzenie wpisuje się w ciąg wspólnych inicjatyw wiernych obydwu narodów pod opieką zaprzyjaźnionych ze sobą duchownych. Jest owocem pierwszej pieszej, dziękczynnej pielgrzymki Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu i Narodowi Czeskiemu za 1050 lat Chrztu Polski oraz wspólnej polsko-czeskiej pielgrzymki "Maryja naszą Matką" na Jasną Górę gdzie dokonało się zawierzenie obu narodów macierzyńskiej opiece Maryi. Wspólne przeżywanie i dzielenie się wiarą w stolicy duchowej Polski przyniosło błogosławione owoce. Ks. Pavel Andrs ze swymi wiernymi jak dobry uczeń wziął Matkę w wizerunku M.B. Częstochowskiej do siebie, by doznawała czci w Hejnickim Sanktuarium. W szybkim sprowadzeniu relikwii do Hejnic pośredniczył i wspomagał Ks. Pawła, zaprzyjaźniony Ks. Ryszard Trzósło. Po wspólnej Eucharystii odbyło się uroczyste poświęcenie kaplicy i adoracja relikwii, które zostały pięknie wyeksponowane.

Franciszek Romaniak

Polacy zebrani na uroczystościach w kaplicy zaśpiewali Czarną Madonnę. Uroczystości zarejestrowały ogólnoczeskie media. Po uroczystościach odbyła się wspólne świętowanie, które sprzyja wspólnemu poznawaniu się i dzieleniu wiarą.

Jakie znaczenie dla Narodu Czeskiego ma obecność Maryi i Jana Pawła II w Hejnickim Sanktuarium w tym zakątku ziemi? Może relikwie Wielkiego Papieża, który tak cenił Św. Wojciecha będą miały podobną wagę? Jan Paweł II ściśle złączony z Maryją, gorący orędownik jednoczącej się Europy pragnął, by zbudowana była na Chrystusie, na prawach Bożych. Może Pan przygotuje wieczernik dla narodów tu zamieszkujących. Może tu gdzie stykają się granice trzech narodów i gdzie stoi znak Bożej miłości - Krzyż Pojednania Narodów zaczną się odbudowywać chrześcijańskie korzenie wymierającej Europy. Drogą Krzyżową w sierpniu rozpoczęły się międzynarodowe spotkania modlitewne o pokój między narodami a potem Różaniec do granic, w którym uczestniczyli Czesi i Niemcy i popłynęły modlitwy do nieba w czterech językach. Rozpoczęło się wielkie Te Deum. Niech Bóg, który jest Królem i Panem naszych dziejów będzie uwielbiony i prowadzi nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Niedziela" odnaleziona we Wrocławiu

2018-02-22 14:58

Agnieszka Bugała


Znalezione we Wrocławiu roczniki "Niedzieli"

W Centrum Technologii Audiowizualnych (b. Wytwórnia Filmów Fabularnych) we Wrocławiu znaleziono oryginalnie oprawione roczniki Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z 1934r. Dyrektor Centrum Robert Banasiak jutro opowie nam historię tego cennego znaleziska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem