kolorowy temat

Gdzie ten skarb

Przeczytaj, jak pewien pan szukał skarbu

Zobacz

Ksiądz Biskup na tęczy

Pan Jezus jest naszym Skarbem

Posłuchaj, co dla Biskupa Antoniego jest największym skarbem

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Drewniane kościoły diecezji świdnickiej (2)

2017-09-06 12:18

Marek Stadnicki

Nowa Bystrzyca – widok na ołtarz główny

Polub nas na Facebooku!

Drugi z opisywanych kościołów znajduje się w Międzygórzu i ma wezwanie św. Józefa. Został wzniesiony jako nieorientowany w zamkniętej konstrukcji słupowo-ramowej w latach 1740-42. Całość utrzymana jest w stylistyce barokowej pomimo powiększenia go w latach 20. XX wieku. Sylwetka tej świątyni jest niezwykle charakterystyczna, na co wpływ ma przysadzista bryła nawy łącząca prezbiterium prześwietlone dwoma rzędami niewielkich okien o zróżnicowanych kształtach – obie przekryte dwuspadowym dachem oraz wyciągnięta z kalenicy strzelista, prześwietlona sygnaturka. Owa przysadzistość wynika przede wszystkim z zastosowania dość ciężkiej i skomplikowanej konstrukcyjnie więźby dachowej, która obliczona była na utrzymanie dość znacznego ciężaru znajdującego się na kościele pokrycia dachowego z szarego łupka. Dzisiejszy dach – po przeprowadzonym w roku 2000 remoncie – wykonano już z łupanego, świerkowego gontu, nie zmieniając kąta nachylenia połaci (czyli wysokości strzałki) bardziej odpowiedniego dla lżejszych pokryć, dlatego też nawa w pierwszym oglądzie jawi się nam jako konstrukcja przyciężka i nieforemna. Ów odbiór równoważy mocno wyeksponowany wertykalizm sygnaturki dzwonnej.

We wnętrzu uwagę zwraca pseudokasetonowy strop będący reminiscencją renesansowych majstersztyków, którymi zdobiono kościelne i zamkowe powały. Odniesieniem do niego są zapewne zamknięcia naw w kościołach znajdujących się w nieodległym Domaszkowie i Długopolu Górnym. Interesującym rozwiązaniem wnętrza są typowe dla budownictwa drewnianego, a zarazem dla tego regionu empory podwieszone od połowy nawy i połączone z chórem organowym. Owe empory, chóry czy balkony kojarzymy często z kościołami ewangelickimi, w których to wykorzystywano ich powierzchnię dla wiernych, którzy nie mogli się zmieścić w samej nawie. Jest to założenie błędne, ponieważ jest sprawą powszechnie wiadomą, iż w czasach, gdy nie było jeszcze protestantów, budowano wiele świątyń, kaplic i innych uświęconych przestrzeni często w zamkach i dworach pańskich, w których to na trzech ścianach obiegających nawę i skierowanych na prezbiterium podwieszano owe przysłowiowe balkony, często nawet w kilku kondygnacjach.

Wielkość kościołów drewnianych, a co za tym idzie, ich kubatura przestrzenna jak w przypadku Międzygórza, Nowej Bystrzycy czy Zalesia determinowana była wytrzymałością materiałów konstrukcyjnych. Określona długość, jaką można było uzyskać z możliwie największych pozyskanych drzew, z których konstruowano belki nośne stropów – przede wszystkim sosręby, ograniczało możliwości przestrzenne. Oczywiście, budowano wielkie kościoły mogące pomieścić dużą liczbę wiernych, jednakże ich konstrukcja była często czymś unikatowym i wynikiem konceptu pojedynczego architekta.

Reklama

Wyposażenie kościoła w Międzygórzu charakteryzuje się płynnym przejściem rozwiązań stylistycznych, co jest niejako naturalne ze względu na jednorodność materiałową konstrukcji i zgromadzonych we wnętrzu artefaktów. Wybijającym się elementem wnętrza jest barokowy ołtarz główny, którego nastawę wypracowano w formie mocno rozbudowanej owalnej ramy dekorowanej akantowym listowiem okalającej obraz z przedstawieniem patrona kościoła z Dzieciątkiem Jezus autorstwa Hieronima Richtera z Lądka-Zdroju.

Pozostałe wyposażenie to zespół pełnoplastycznych rzeźb przedstawiających m.in. św. Franciszka i Świętą Rodzinę autorstwa Michała Ignacego Klahra zwanego Młodszym oraz ambona, na której koszu przedstawiono czterech Ewangelistów. Ołtarz boczny pochodzący z początków XIX wieku poświęcony jest Matce Bożej. Interesującym elementem wyposażenia są ufundowane w XVIII stuleciu stacje drogi krzyżowej. Donator, który sfinansował owe wotum, wnosił swe prośby o deszcz w trakcie trwającej przez wiele miesięcy suszy.

Drewnianą świątynię w Nowej Bystrzycy pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wzniesiono w konstrukcji zrębowej w 1726 r. na miejscu starszej kaplicy przedpogrzebowej. Nawę przekryto czterospadowym gontowym dachem, który wieńczy duża sygnaturka z latarnią i cebulastym hełmem. Do lat trzydziestych XX wieku nosiła wezwanie Trójcy Świętej, czego świadectwem jest oryginalna chorągiewka wiatrowa z przedstawieniem Trójcy Świętej na szczycie sygnaturki. Charakterystyczne rozrzeźbienie sylwety kościoła jest efektem addycyjnego połączenia na osi brył kruchty, nawy i prezbiterium. We wnętrzu widoczne są wyraźne podziały wszystkich przestrzeni z wyraźnie wyodrębnionym prezbiterium, w którym znajduje się ołtarz główny z XVIII wieku z rzeźbami św. Anny, Marii i św. Jakuba. Pod łukiem tęczowym umocowano ambonę z przedstawicielami czterech Ewangelistów. Całość dopełniają liczne obrazy i rzeźby o charakterystycznych, regionalnych cechach. Na uwagę zasługują także licznie wota zgromadzone w kościele, które są świadectwem dawnego kultu maryjnego, którego ośrodkiem do roku 1945 była świątynia w Nowej Bystrzycy, co zapewne zaważyło na zmianie wezwania. Pośród wyposażenia interesującym elementem są barokowe organy napędzane oryginalnym, ręcznym miechem.

Kościół pw. św. Anny w Zalesiu wzniesiono na cmentarzu po południowej stronie drogi prowadzącej przez wieś w konstrukcji zrębowej. Jego poświęcenie odbyło się w 1718 r., jednakże data 1717 znajdująca się we wnętrzu wskazuje, iż jego budowa była prowadzona już rok wcześniej. Korpus oszalowano jak w poprzednich pionowymi deskami, a czterospadowy dach i sygnaturkę przekryto gontem. Ołtarz główny pochodzi jakoby z 1720 r., jednakże analiza stylistyczna dekoracji rzeźbiarskich wskazuje na jego starszą proweniencję. Być może datowanie dotyczy jedynie obrazu ołtarzowego, który przedstawia patronkę kościoła – św. Annę uczącą swą córkę Marię czytać. Poniżej w predelli znajdują się cztery mniejsze przedstawienia: Zwiastowanie, Boże Narodzenie, Chrzest Chrystusa i Ukrzyżowanie.

Najciekawszą częścią wystroju świątyni jest dekoracja malarska drewnianego stropu podzielonego listwami na prostokątne kasetony oraz na parapecie empory. W tak ograniczonych płaszczyznach wypracowano pięćdziesiąt sześć przedstawień, pięćdziesiąt trzy ilustrujące Stary Testament oraz trzy Nowy. Na stropie nawy odtworzono dwadzieścia siedem scen w prezbiterium osiemnaście, a na emporze jedenaście.

Autor tych dzieł pozostaje jak na razie anonimowy, jednakże specyficznie prowadzony dukt malarski, zespół użytych środków formalnych wraz ze sposobem ekspozycji szczegółów oraz przyjęta i realizowana konsekwentnie charakterystyczna we wszystkich obrazach konwencja pozwala na hipotetyczne określenie kręgu lub pracowni malarskiej. Stan zachowania tych malowideł jest dość dobry, co przy nasyconej kolorystyce, niewielkich uszkodzeniach i fakcie niezwykle rzadkiej ingerencji konserwatorskiej wskazuje na doskonałą biegłość technologiczną, która cechowała artystę, który wykonał owe dzieła. Tematycznie przedstawienia zaliczają się do konwencji tzw. Biblii Pauperum, czyli Biblii dla ubogich, której głównym celem była dydaktyka niepiśmiennych wiernych za pomocą historii obrazkowych ilustrujących Stary i Nowy Testament, z których to ksiąg kapłan przytaczał liczne odniesienia w czasie Mszy św., jak choćby to o przejściu przez Morze Czerwone.

Sceny zostały starannie opisane w języku niemieckim (prócz trzech malowideł z balustrady empory) z podaniem tematu prezentowanego przedstawienia i odniesieniem do poszczególnych ksiąg Pisma Świętego. Pomimo tej staranności nie zabrakło pomyłek w niektórych podpisach, jednakże powszechna znajomość owych zobrazowanych wydarzeń nie ma wpływu na odbiór całości.

Niewątpliwie wszystkie te opisane kościoły wzniesione z drewna przez lokalnych cieśli są unikatowymi świadectwami wielkiej pobożności mieszkańców tych ziem, których ambicją było, by ich kościół był tym najpiękniejszym i by to piękno było umiłowane Bogu. Ich żmudne starania – tych niezliczonych pokoleń, które odcisnęły na tych ziemiach swe piętno i dziś już są prawdziwym „prochem tych ziem” – były zawsze nacechowane owym szczerym umiłowaniem wartości swoich ojców, dziadów, które w dzisiejszych zrelatywizowanych czasach stało się wartością abstrakcyjną.

Edycja świdnicka 37/2017 , str. 1

E-mail:
Adres: ul. Kościuszki 4, 58-150 Strzegom
Tel.: (34) 369-43-25

Działy: Niedziela Świdnicka

Tagi: zabytki kościoły

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja świdnicka

E-mail:
Adres: ul. Kościuszki 4, 58-150 Strzegom
Tel.: (34) 369-43-25

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Oscar dla „Człowieka Boga” EDYTORIAL

W Adwencie przypominamy sobie, że świat czeka na powtórne przyjście Chrystusa, już nie dla odkupienia, ale na sąd, bo odkupienie już zostało dokonane. »
Bp Ignacy Dec

Reklama


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas