Reklama

Koncert Organowy w Soli

2017-09-06 12:18

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 37/2017, str. 3

Joanna Ferens
Goście tegorocznej edycji koncertów organowych w Soli

Już po raz czwarty, w niedzielę 27 sierpnia w parafii pw. św. Michała Archanioła w Soli odbył się Koncert Organowy. Podczas koncertu swoje umiejętności zaprezentowali laureaci XI Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej Per Artem Ad Astra, z recitalem wystąpiła również harfistka.

Ks. Krzysztof Jankowski, proboszcz solskiej parafii podkreśla, iż koncerty w Soli stały się już tradycją. – Z tej racji, iż od ponad roku mamy w naszym kościele piękne, nowe organy, organizuję koncerty organowe, na których mogą się prezentować różnorodni muzycy. Podczas pierwszego koncertu, który odbył się w uroczystość oddania w użytkowanie nowych organów, zaprezentował się Daniel Strządała, absolwent Diecezjalnej Szkoły Organistowskiej II stopnia w Bielsku-Białej. Na drugim koncercie wystąpiła Ewelina Bachul z Katowic, która ukończyła z wyróżnieniem studia na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej na Uniwersytecie Śląskim, Wydział Artystyczny w Cieszynie. Obecnie jest studentką Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach. Na trzecim koncercie mogliśmy posłuchać Sebastiana Kuczyńskiego z Suwałk, który był laureatem I nagrody IX Ogólnopolskiego Konkursu Organowego w Krasnobrodzie. Na pewno będziemy dalej promować tych młodych ludzi, aby na terenie Biłgorajszczyzny pokazywali swoje umiejętności – podkreślił.

Ks. Jankowski, ze względu na to, iż sam jest muzykiem, wyraził swoją radość z tego, że na nowych organach w Soli grają wybitni i utalentowani artyści: – Koncert był piękny i wyjątkowy, bardzo się cieszę, że doszedł do skutku, gdyż jest to niejako uwieńczenie festiwalu w Krasnobrodzie i mam ogromną nadzieję, że co roku na zakończenie tego festiwalu będziemy do nas zapraszać laureatów.

Reklama

Anna Piechura-Gabryś w rozmowie wyjaśnia, ile czasu zajmuje nauka gry na harfie. – Harfa jest instrumentem niezwykle wymagającym, nauka gry na niej to ok. 18 lat. Jest to proces długotrwały i wymaga bardzo wielu wyrzeczeń. W moim przypadku wybór harfy był zupełnym przypadkiem, gdyż w szkole podstawowej uczyłam się gry na fortepianie, a okazało się, że jest również miejsce na harfę i gdy zaczęłam bliżej ją poznawać, to całkowicie mnie zafascynowała. Nie zdawałam sobie sprawy, że jest obdarzona taką mocą i taką ilością szczegółów. W Soli zagrałam recital muzyki harfowej, muzykę, która ilustrowała różne epoki od baroku po współczesność – wskazała harfistka.

Laureatami tegorocznej edycji festiwalu w Krasnobrodzie są Mateusz Goniowski z Raciborza (I miejsce), Szymon Jarzyna z Rybnika (II miejsce) i Mateusz Kozieł z Katowic (III miejsce). Podczas koncertu laureaci mówili o swojej pasji do organów, o rodzinnych, muzycznych tradycjach, a także o swoich występach podczas festiwali i koncertów, co daje im ogromną radość i satysfakcję, zaś koncert w Soli był swego rodzaju nagrodą za zwycięstwo w krasnobrodzkim festiwalu.

Warto przypomnieć, że 8 maja 2016 r. zostały ukończone prace adaptacyjne i w solskim kościele zabrzmiało 900 piszczałek połączonych w 16 organowych głosów, które znajdują się zarówno na chórze, jak i z przodu, za ołtarzem, co sprawia, że organy w Soli są instrumentem wyjątkowym i unikatowym. Ks. Krzysztof Jankowski dodaje, że nie jest to z pewnością ostatni koncert na solskich organach i już dziś zaprasza na kolejne, które będą niedługo organizowane. Ks. Proboszcz dziękuje również za owocną współpracę dyrektor krasnobrodzkiego festiwalu Elżbiecie Ostrowskiej, burmistrzowi Krasnobrodu Kazimierzowi Misztalowi i wójtowi gminy Biłgoraj Wiesławowi Różyńskiemu, który objął nad IV koncertem w Soli patronat honorowy.

Tagi:
koncert

Śpiewajmy i grajmy Dzieciątku Małemu

2018-02-06 11:56

Janina Chyra

W niedzielę 28 stycznia br. w kościele pw. Świętej Rodziny w Pankach odbył się V Rodzinny Koncert Kolęd. Rodzinne śpiewanie kolęd stało się już wspaniałą tradycją w naszym kościele. Kolędy to nasz wielki skarb, znamy i śpiewamy ich dużo.

Janina Chyra

W zimowy wieczór, gdy za oknami biało, w kościele błyszczą światła choinek, rozbrzmiewają kolędy i rozgrzewają serca zgromadzonych parafian. Scenariusz koncertu opracowała p. Beata Krawczyk, oprawę muzyczną i oświetlenie przygotował p. Mariusz Matyja. Koncert prowadziły Oliwia Bujak, Julia Pisarek, Kinga Gruca, Patrycja Gruca- każdy z utworów został zapowiedziany, każdy z wykonawców przedstawiony słuchaczom. Słuchaliśmy kolęd i pastorałek, tych znanych i popularnych oraz nowych - rzadziej śpiewanych, pięknie wykonanych przez dzieci, młodzież oraz zespoły rodzinne.

Zobacz zdjęcia: Śpiewajmy i grajmy Dzieciątku Małemu

Nina Ługowska w kolędzie „Z wysokiego nieba” zapowiada, że ktoś nadchodzi tu i bardzo ważne, żeby miejsce przygotować mu. Aby się ziemia stała niebem, aby Bóg narodzić się mógł. Daria Matyja ze swoim tatą Mariuszem pytali: „Mario czy ty wiesz”, kim okaże się twój syn. Czy ty wiesz, że to właśnie on pokona grzech i śmierć? Ewelina Mizera w kolędzie „Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje” odpowiadała : Chrystus nam się narodził, aby nas od piekła oswobodził. Lena Gruca i Dominika Krawczyk pięknie zaśpiewały kolędy „Złota Jerozolima” i „Gdy śliczna panna”. Wysłuchaliśmy popularnych kolęd – „W żłobie leży”, „Jezus malusieńki”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Anioł pasterzom mówił” wykonanych przez zespoły rodzinne Miśtali, Mann i Łukasza Ogórka. Malutka 6-letnia Marcelinka Król zagrała na skrzypcach kołysankę dla Jezusa – „Lulajże Jezuniu”. „Cicho, cicho pastuszkowie”, bo dziecina święta śpi – śpiewała Jezusowi Martyna Serweta.

Liryczną kołysankę „Teraz śpij dziecino mała” wykonała Paulina Myślińska a pastorałkę „Zaśnij dziecino” – Krzysztof Sroka. Brawurowe wykonanie kolęd „Pasterze mili” oraz „Tryumfy króla niebieskiego” przez rodzinę Janików i Sroków rozgrzało wszystkich słuchaczy. Wieczór kolęd zakończyła Oliwia Pilarz kolędą „Maleńki Jezu”. Oliwia śpiewała: Maleńki Jezu zostań tu, zamieszkaj w każdym z nas. Niech w naszych sercach żyje Bóg, na zawsze w każdy czas.

Każdy występ został nagrodzony przez zgromadzonych widzów gromkimi brawami. Wszyscy wykonawcy oraz organizatorzy otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz ikonki św. Rodziny, które wręczyli im ks. proboszcz Eugeniusz Sikorski i ks. prefekt Dawid Kowalewski. Na zakończenie koncertu wszyscy zebrani odśpiewali ostatnią zwrotkę kolędy „Bóg się rodzi”. W latach okupacji hitlerowskiej zabronione było śpiewanie hymnu "Jeszcze Polska nie zginęła". W okresie Bożego Narodzenia śpiewano ze łzami w oczach, jako hymn polski właśnie tę ostatnią zwrotkę – Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Kongres Żydów potępił wypowiedź premiera Morawieckiego

2018-02-18 11:09

wpolityce.pl

W opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę oświadczeniu przewodniczący Światowego Kongres Żydów (WJC) Ronald S. Lauder potępił „absurdalną i niesumienną” wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, którą w Izraelu odebrano jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi. Lauder zażądał odwołania tej wypowiedzi i przeprosin ze strony polskiego rządu.

KPRM

– Polski premier wykazał odrażającą ignorancję jego niesumiennym twierdzeniem, że tzw. „żydowscy sprawcy” byli częściowo odpowiedzialni za usiłowania nazistowskich Niemiec zlikwidowania europejskich Żydów – powiedział Lauder.

Dodał, że „zrozumiałe jest, iż Polacy są wyczuleni na nazywanie niemieckich nazistowskich obozów eksterminacyjnych i koncentracyjnych polskimi”. Podkreślił jednak, że rząd polski „ucieka się do ekstremalnych i niezgłębionych twierdzeń aby uwolnić od zarzutów wobec niektórych z jego rodaków ich udziału w mordach ich sąsiadów”.

Przewodniczący WJC wyraził pogląd, że „nie jest to niczym innym niż próbą fałszowania historii, która pobrzmiewa najgorszymi formami antysemityzmu i zaciemniania Holokaustu”.

Lauder zażądał „natychmiastowego odwołania i przeprosin ze strony polskiego rządu za te absurdalne i obraźliwe uwagi”.

Zdaniem Laudera, „nadszedł czas aby wszystkie europejskie rządy, w tym rząd Polski, przyznały się do roli, jaką odegrały ich społeczeństwa w pomaganiu nazistom i przyczynieniu się do prawie całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego”.

– Włączenie Żydów do grona sprawców tych przerażających czynów i obarczanie winą ofiar, zamiast morderców jest parodią, która tylko cofnie nas jeszcze bardziej do niektórych najciemniejszych momentów w historii ludzkości – głosi oświadczenie przewodniczącego WJC.

Podczas konferencji prasowej w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Morawieckiego w sprawie ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Po czym oświadczył: – Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę. Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: – Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy. Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

Jak poinformował w nocy z soboty na niedzielę dziennik „Jerusalem Post” w swym wydaniu internetowym, wiceminister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Hotovely wezwała do zwołania nadzwyczajnej narady w izraelskim MSZ w celu omówienia sytuacji powstałej po wypowiedzi premiera Morawieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wielki Post z ks. Dolindo

2018-02-19 17:34

Agnieszka Bugała

Autorka bestselleru pt. „Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda” Joanna Bątkiewicz-Brożek nie zawiodła i na Wielki Post przygotowała prawdziwą perłę: rozważania drogi krzyżowej z ks. Dolindo. Książka powstała na podstawie przekładu nieznanych w Polsce, włoskich dzieł Padre z Neapolu, czerpie z zapisków jego lokucji wewnętrznych.


Autorka w kilku miejscach podkreśla zgodność przekazu ks. Dolindo z wizjami bł. Katarzyny Emmerich, niemieckiej stygmatyczki i wizjonerki, której w mistycznych widzeniach dane było uczestniczyć w bolesnej Męce Jezusa Chrystusa – ks. Dolindo w trakcie rozmów z Matką Bożą otrzymywał takie zapewnienie.

W życiu ks. Dolino umiłowanie Jezusowego Krzyża nie było literalnym wyznaniem, ale rzeczywistym podążaniem za Mistrzem, w Jego upokorzeniu, odrzuceniu i doświadczeniu pogardy, również od ludzi Kościoła. Fizyczne i duchowe cierpienia własne ks. Dolindo łączył z brutalnym ukrzyżowaniem Jezusa, podkreślając jednak miłość Pana i przebaczenie płynące dla oprawców z Krzyża. Rozważania Drogi Krzyżowej z ks. Dolindo są dla tych, którzy w ciszy (najlepiej przed Najświętszym Sakramentem) chcą podążać za Chrystusem w Jego Męce i adorować sercem Tego, który oddał za nas życie.

Książka wpisuje się w wielkopostną akcję „Niedzieli” pod hasłem „Odejdź od ekranu, idź się pokaż Panu!”. Idź, stań przed nim z Drogą Krzyżową wg ks. Dolindo i zanurz się w adoracji Jego Męki.

Przeczytaj także: Odejdź od ekranu, idź się pokaż PANU!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem