Reklama

Drogowskazy

Polskę trzeba kochać

2017-09-13 11:20

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 38/2017, str. 3

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Dzień 1 września 1939 r. to tragiczna data w historii naszej ojczyzny. O godz. 4.40 niemieckie samoloty zbombardowały Wieluń w diecezji częstochowskiej, w którym nie było nawet posterunku wojskowego. Niemiecka bestia zrzuciła bomby na szpital, kościół, synagogę i uśmierciła tysiące niewinnych mieszkańców. Później jednak sprytni ludzie narzucili historii Polski bitwę na Westerplatte jako początek wojny. Rzeczywiście, była to bohaterska walka, ale przebiegająca między żołnierzami polskimi i niemieckimi. Pewnie i teraz niektórym strategom medialnym sprzyjającym Niemcom korzystniej jest wskazywać na Westerplatte, niemniej jednak niemieckie barbarzyństwo zostało bardziej udokumentowane w Wieluniu. Dlatego cieszymy się, że prezydent RP Andrzej Duda 1 września br. nawiedził to miasto, które wprost krzyczy o niemieckim okrucieństwie. Trzeba rzeczy nazywać po imieniu.

Nasza historia XX wieku to jednak nie tylko zbrodnie niemieckie. Cios w plecy zadał nam sąsiad ze wschodu, a po wojnie wpadliśmy na długie lata w szpony komunistycznej Rosji i wiele spraw, które powinny zostać uregulowane po zakończeniu wojny, nie mogło stać się rzeczywistością. Byliśmy prześladowani na płaszczyźnie nie tylko gospodarczej i ekonomicznej, ale także na forum kultury, czego przykładem jest choćby historia „Niedzieli”.

Musimy mieć świadomość, że trudna historia naszej ojczyzny w dalszym ciągu się dzieje, że nadal nie wszystko jest normalne. Jeszcze niedawno obserwowaliśmy, jak rządzący sprzyjali obcym i zachodniemu kapitałowi. Były trendy, żeby pozbawić nas majątku narodowego. Jak wytłumaczyć działania tzw. totalnej opozycji, która w sposób bezwzględny stara się te dobre działania obecnej ekipy rządzącej zniszczyć?

Reklama

Polskę trzeba kochać. Choćby za to, co wycierpiała, za jej bohaterstwo i bezkompromisowość. Pamiętajmy też, ile zawdzięczamy Kościołowi, a w nim ludziom takim jak: kard. August Hlond, kard. Stefan Wyszyński, kard. Bolesław Kominek, abp Ignacy Tokarczuk, abp Antoni Baraniak, abp Bronisław Dąbrowski, bp Stefan Bareła i wielu innych wspaniałych pasterzy. Nie można zapomnieć o roli kard. Karola Wojtyły, późniejszego św. Jana Pawła II. Jemu Polska zawdzięcza siłę Solidarności, która zmieniła Europę.

Gdy dziś przeżywamy 78. rocznicę dramatu II wojny światowej, musimy zobaczyć, że Polska wybija się na niepodległość. Nieustannie dziękujmy Maryi, Jasnogórskiej Królowej Polski, której 300. rocznicę koronacji świętowaliśmy 26 sierpnia, za Jej matczyną opiekę nad naszym narodem i z ufnością spójrzmy na to, co przed nami. Zauważmy, że Pan Bóg zawsze przychodzi z pomocą tym, którzy Go wzywają.

Tagi:
Polska Polska

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP

2018-02-17 12:07

prezydent.pl

Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów miedzy wicepremierami Ukrainy i Polski.

prezydent.pl

Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje.

Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań.

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kamil skacze, Biskup zaciska „Zdrowaś”

2018-02-14 10:25

Bp Józef Zawitkowski
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 29

Bożena Sztajner

Szanowny Pan

Kamil Stoch

Panie Kamilu!

Ma Pan tysiące listów i pewnie ich nie czyta. Ja muszę napisać, bo serce kołacze i spać nie daje. Świat Pana podziwia. Klaszcze i chce więcej. Ja się chwalę. Gdy Pan pod niebem, tam, wysoko, leci, ja zaciskam „Zdrowaś”.

Dziś, w święto Matki Boskiej Gromnicznej, czytam w styczniowym numerze „WPiS-u”:

„ – Przed oddaniem skoku zawsze się Pan żegna...

– Robię tak zawsze, od małego.

Skoki dedykuję Panu Bogu.

Jemu zawdzięczam wszystko.

I dostałem dwa złote medale.

Pan Bóg jest bardzo hojny.

– Jakie jest Pana ulubione miejsce na świecie?

– Dom”.

Tu skończyłem czytanie, bo oczy się spociły, a łezki spadały na kredowy papier „WPiS-u” – kap... kap! Dotąd tylko Cię podziwiałem, jak innych. Teraz Cię kocham, bo Twoje przeżegnanie znaczy więcej niż moich siedem kazań.

Ucałuj ręce Twoich Rodziców. Jak Oni pięknie Cię wychowali. Ucałuj Ewę!

Kamil, ale Ty masz gust. Kamil, leć wysoko, daleko i jeszcze dalej.

Podziwiam, gratuluję i życzę: Szczęść Boże!

Łowicz, 2 lutego 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Częstochowa: Promocja książki Tadeusza Wrony

2018-02-19 21:48

Wydawnictwo Nowy Świat serdecznie zaprasza.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem