Reklama

Brakuje robotników

2017-09-13 11:20


Niedziela Ogólnopolska 38/2017, str. 34

Bożena Sztajner/Niedziela

Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2). Paweł: – Moja pięcioletnia córka Marysia zapytała mnie: A kto to jest wikary?

Dużą radość sprawia mi pytanie twojej córki i jej ciekawość spraw „kościelnych”. Marysia uczy się bardzo szybko. Bogu dzięki za „instytucję” rodziców, którzy zgodnie ze zobowiązaniem chrzcielnym starają się, jak tylko mogą, dbać o rozwój życia Bożego w swoich dzieciach.

Twoja córeczka szybko się nauczy, kim jest wikariusz parafii, bo jesteśmy sąsiadami, a poza tym będziemy widywać się w kościele i już niedługo również w szkole.

Do rzeczy

Obowiązujący dziś Kodeks prawa kanonicznego, który dla członków Kościoła łacińskiego ogłosił św. Jan Paweł II 27 listopada 1983 r., zawiera również zapisy dotyczące wikariuszy parafialnych. Czytamy w nim m.in., że wikariusze przydzieleni proboszczowi, jako jego „współpracownicy i uczestnicy jego troski, wspólną z proboszczem radą i gorliwością oraz pod jego władzą, wykonują dzieło pasterskiej posługi”.

Reklama

Jakie to piękne, że Pan posyła księży i pragnie ich gorliwości. Zauważ, Pawle, że oni uczestniczą w pasterskiej służbie Jezusa, Dobrego Pasterza.

Co dalej?

Też się nad tym zastanawiam, co będzie za kilka lat, czy będą księża na polskiej ziemi. Jezus pewnego razu siedemdziesięciu dwóm, wybranym spośród uczniów, posyłając ich przed sobą, polecił, aby prosili „Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Czy jednak znajdą się chętni? Będą wtedy, jeśli w rodzinach dzieci będą wychowywane do służby Bogu.

Skąd wiedzieć, że dane dziecko będzie księdzem? Chodzi o to, by służby Bogu uczyć nie wybrane, ale wszystkie dzieci. A Pan już jednych wyprawi do małżeństwa, innych do święceń, jeszcze innych do życia zakonnego lub innej formy dawania siebie ludziom w życiu w pojedynkę.

Zadaj sobie, mój drogi, trud zastanowienia się nad tym czy Marysia widzi w Tobie sługę Bożego. Popatrz, jak ona w was się wpatruje. Jeśli będziesz żył jak Ojciec, a przecież jesteś uzdolniony „do uczestnictwa w dziale świętych w światłości” (Kol 1, 12), to ona, ku Twojej wielkiej radości, zrobi kilka kroków dalej.

Po co to wszystko?

Tak, warto często zadawać sobie to pytanie. Czy konieczna jest duża liczba księży? Czy nie wystarczyłoby kilka kościołów na powiat, ogromnych, jak nasze katedry, a w nich kilka Mszy św. niedzielnych z licznym udziałem wiernych? (Byłoby to też lepsze wizerunkowo, jak na dawnych zdjęciach z przepełnionych kościołów z czasów okupacji sowieckiej, kiedy trudno było podjąć budowę świątyni). Oczywiście, że nie. Kościół potrzebuje osobistych, braterskich relacji, potrzebuje małych wspólnot. Już na początku Eucharystia była sprawowana po domach, a nie w pełnej wspólnocie Kościoła (por. Dz 2, 46).

Jak mogę pomóc?

Jedną rzecz Ci powiem tym razem: korzystaj z daru księży. Nie „oszczędzaj” ich, osobiście i rodzinnie. I módl się, żeby promieniowali ojcostwem dojrzałym, pokornym i otwartym. Wyraża się to też w ciągłej dostępności, ale też w tym, co pokazuje Jezus, oddalając się na miejsce pustynne, czyli w dbałości o swoją relację z Ojcem (por. Mk 1, 35).

Najważniejsze jednak na dziś dla Ciebie i Twoich bliskich jest pójście za Jezusem. Ksiądz może Ci w tym jedynie pomóc, nie zrobi tego za Ciebie. Mam nadzieję, że Marysia też dzięki Twojemu przykładowi zachwyci się Jezusem, którego dasz jej poznać jak najszybciej, pokocha Go i pójdzie za Nim. Może kiedyś wychowa świętego księdza, świętego dzięki jej przykładowi życia nie dla siebie, tylko dla Pana.

Do zobaczenia na Bożych ścieżkach. I wzrastaj w wierze jak Marysia, zawsze krok przed nią idąc z Panem, Dobrym Pasterzem, drogą Kościoła.

Tagi:
ksiądz kapłan kapłan

Posłowie odrzucili petycję ws. obniżenia wynagrodzeń dla księży

2018-06-07 14:25

Artur Stelmasiak

sejm.gov.pl

Sejmowa komisja do Spraw Petycji jednoznacznie odrzuciła petycję o zmianie Karty Nauczyciela, by osoby duchowne otrzymywały za lekcje religii jedynie 10 proc. dotychczasowego wynagrodzenia.

Posłowie ze wszystkich ugrupowań parlamentarnych byli zgodni i żaden polityk nie opowiedział się za dalszym procedowaniem nad postulatem radykalnego obniżenia wynagrodzenia dla kapłanów. Tym razem nawet posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej byli zgodni z opinią resortu edukacji. - Pani minister negatywnie odnosi się do propozycji zawartej w tej petycji - mówiła na komisji Ewa Staniszewska z Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Wiceprzewodnicząca komisji poseł Urszula Augustyn (PO) mówiła, że petycja jest niezgodna z Kodeksem Pracy, który jednoznacznie podkreśla, iż każdy pracownik ma prawo do godziwego wynagrodzenia za pracę. Prawo Pracy zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji. - Zakazuje tego również artykuł 32 konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz ratyfikowane przez Polskę umowy międzynarodowe, jak antydyskryminacyjna konwencja genewska w zakresie zatrudniania z 1958 roku - mówiła Augustyn. - Zakładamy więc, że nauczyciele wykonujący tę samą pracę powinni otrzymywać godziwe wynagrodzenie i tutaj kwestia rasy, płci, czy stanu duchownego nie może wchodzi w rachubę. Dlatego nie powinniśmy zajmować się dalej tą petycją i postuluję, aby uznać jej niezasadność.

Również stały doradca prawny komisji wskazał na niekonstytucyjność postulatów zawartych w petycji, bo za tę samą pracę przysługuje wynagrodzenie liczone według tych samych zasad. - Nie może być mowy o gorszym traktowaniu żadnych nauczycieli. A zatem jest rekomendacja, by nie uwzględniać tej petycji. Czy są jakieś uwagi? - pytał poseł Sławomir Piechota, przewodniczący komisji. - Nie ma żadnych uwag. Zatem komisja uznała, iż nie uwzględnia żądania będącej przedmiotem petycji w sprawie zmiany art. 30 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela w zakresie zasad wynagradzania nauczycieli będących osobami duchownymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowi proboszczowie w archidiecezji

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 27/2011

Ośmiu proboszczów od 1 lipca obejmuje urząd w swych nowych parafiach. Wcześniej kapłani złożyli uroczyste wyznanie wiary w obecności kard. Kazimierza Nycza

Obejmując powierzony mi urząd, chcę z całym oddaniem, pod władzą arcybiskupa warszawskiego, troszczyć się o powierzoną mi wspólnotę wiernych i bez oglądania się na względy ludzkie spełniać będę swoje obowiązki. Tak mi dopomóż Bóg” - te słowa wypowiedział każdy z ośmiu nowych proboszczów mianowanych przez kard. Kazimierza Nycza. Oprócz tekstu Credo księża zaświadczyli, że wierzą mocno we wszystko, co jest zawarte w Słowie Bożym pisanym lub przekazywanym, a co przez Kościół jest do wierzenia podawane.
Wcześniej, przed otrzymaniem dekretu, każdy z proboszczów, odbył indywidualną rozmowę z kardynałem i dopiero po wspólnej modlitwie oraz przysiędze, złożył podpisane przez siebie wyznanie wiary i wierności Kościołowi na ręce ordynariusza. - To wielki zaszczyt, ale także odpowiedzialność i zobowiązanie - mówi tuż po uroczystości ks. Jacek Brociek, nowy proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Czersku. - Na pomysły i inicjatywy duszpasterskie przyjdzie jeszcze czas. Najpierw muszę poznać swoją parafię oraz wiernych. To początek mojej nowej i odpowiedzialnej drogi - dodaje ks. Krzysztof Stosur, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny w Warszawie.
Dla większości z nowo mianowanych proboszczów jest to pierwsza parafia w ich kapłańskim życiu. Od tej pory będą kierować duszpasterstwem, posługą sakramentalną oraz odpowiadać za finanse, budynki i minie parafialne. - Powierzam wam pełną odpowiedzialność za parafię. Jesteście do tego dobrze przygotowani, bo macie za sobą już długie doświadczenie duszpasterskie - podkreślił metropolita warszawski.
Jednym z najbardziej eksponowanych miejsc w archidiecezji warszawskiej jest zapewne parafia pw. Opatrzności Bożej w Wilanowie. Jej nowy proboszcz oprócz zwykłych obowiązków duszpasterskich staje się jednocześnie kustoszem ogólnonarodowego sanktuarium. - Byłem mocno zaskoczony tą decyzją - mówi ks. Paweł Gwiazda, proboszcz Świątyni Opatrzności Bożej. - Osobiście na to bym się nigdy nie odważył, ale ufam, że ksiądz kardynał wie, co robi, a nad tą decyzją czuwa również Opatrzność Boża - mówi ks. Gwiazda. Zdaje on sobie bowiem sprawę, że wilanowska parafia jest wspólnotą, która dopiero się tworzy. Obecnie na jej terenie mieszak ok. 10 tys. osób, a w przyszłości będzie ich ponad 30 tys. - Moim zadaniem będzie więc duszpasterstwo parafialne, ale także troska o opiekę nad pielgrzymami, którzy przyjeżdżają w to miejsce z całej Polski - dodaje proboszcz.
Zmiany personalne na stanowiskach proboszczów podyktowane są względami duszpasterskimi. Często jest to związane z odejściem poprzedniego proboszcza na emeryturę. Kard. Nycz zwracając się do księży, podkreślił, że każda zmiana na urzędzie proboszcza ma służyć zachowaniu ciągłości pracy duszpasterskiej i prowadzeniu ludzi do zbawienia.
Metropolita warszawski zwrócił tez szczególną uwagę na aktywizację laikatu oraz potrzebę powoływania rad parafialnych. - Świeccy na wielu sprawach ekonomicznych i gospodarczych znają się o wiele lepiej niż księża - zauważył kardynał.

Nominacje

Ks. Jacek Brociek, dotychczasowy rezydent parafii św. Tomasza Apostoła w Warszawie w dekanacie ursynowskim i kapelan w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii, mianowany proboszczem parafii Przemienienia Pańskiego w Czersku w dekanacie czerskim
Ks. Włodzimierz Czerwiński, mianowany proboszczem parafii Świętej Trójcy w Warszawie, w dekanacie świętokrzyskim
Ks. Marek Małkiewicz, dotychczasowy wikariusz parafii św. Ignacego Loyoli w Warszawie w dekanacie bielańskim, mianowany proboszczem parafii Wniebowzięcia NMP w Michałowicach-Opaczy w dekanacie raszyńskim
Ks. Tadeusz Polak, dotychczasowy proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny w Warszawie w dekanacie muranowskim, mianowany proboszczem parafii św. Franciszka z Asyżu w Prażmowie w dekanacie tarczyńskim
Ks. Janusz Starosta, dotychczasowy wikariusz parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie w dekanacie ursynowskim, mianowany proboszczem parafii Przemienienia Pańskiego w Grodzisku Mazowieckim w dekanacie grodziskim
Ks. Krzysztof Stosur, dotychczasowy wikariusz parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Warszawie w dekanacie ursuskim, mianowany proboszczem parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny w dekanacie muranowskim
Ks. Mariusz Zapolski, dotychczasowy wikariusz parafii św. Ojca Pio w Warszawie w dekanacie ursynowskim, mianowany proboszczem parafii Narodzenia NMP w Pieczyskach w dekanacie czerskim

Zmiany ogólnodiecezjalne

Ks. Jacek Siekierski, mianowany rektorem kościoła rektorskiego Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w „Res Sacra Miser”, przy zachowaniu urzędu rektora kościoła akademickiego św. Anny
Ks. Pedro José Guzmán Ardila, dotychczasowy wikariusz parafii św. Augustyna w Warszawie w dekanacie muranowskim, mianowany wychowawcą w seminarium Redemptoris Mater
Ks. Dominik Koperski, dotychczasowy duszpasterz w Kościele akademickim św. Anny w Warszawie, mianowany dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej Warszawskiej
Ks. Mirosław Kreczmański, mianowany dyrektorem biblioteki seminaryjnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie
Ks. Marek Makowski, mianowany obrońcą węzła małżeńskiego w Sądzie Metropolitalnym Warszawskim
Ks. Dariusz Szyszka, dotychczasowy wikariusz parafii św. Jana Chrzciciela w Warszawie w dekanacie staromiejskim i duszpasterz w kościele akademickim św. Anny w Warszawie w tym dekanacie, mianowany wychowawcą w seminarium Redemptoris Mater
Ks. Paweł Witkowski, mianowany moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie w Archidiecezji Warszawskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tysiąc lat przyjaźni - na Jasnej Górze rozpoczyna się VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów

2018-06-25 16:27

mir / Jasna Góra (KAI)

VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów z udziałem ok. tysiąca osób rozpocznie się dziś na Jasnej Górze. Towarzyszyć jej będzie wystawa zatytułowana „Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów" zorganizowana przez Galerię Kárpát-haza w Budapeszcie. Przybyli z Węgier na Jasną Górę paulini, wspólni święci i błogosławieni: Jadwiga, Kinga, Jolanta, królowie: Władysław i Ludwik, pomoc w wojnie 1920 r. i ta świadczona uchodźcom polskim po 1939 r. to tylko niektóre fakty, które łączą Polaków i Węgrów.

Neilhooting / Foter.com / CC BY

Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki o 19.30 przewodniczyć będzie bp János Székely ordynariusz diecezji Szombathely. Bp Székely włączony zostanie jutro do konfraterni Zakonu Paulinów.

Jutro o 15.00 w Sali Rycerskie odbędzie się wernisaż wystawy pt. "Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów" zorganizowanej przez Galerię Kárpát-haza w Budapeszcie.

Głoszony przez paulinów kult Bogurodzicy bierze także swój początek właśnie z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników, z których zrodził się Zakon Paulinów. Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997—1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

Narodowe Pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę odbywają się od 2011 r. właśnie pod koniec czerwca, kiedy przypada Dzień Świętego Władysława będący okazją do świętowania przyjaźni polsko-węgierskiej sięgającej korzeniami do czasów wczesnośredniowiecznych.

Św. Władysław, patron Węgrów, był wnukiem Mieszka II. Wychował się na Wawelu. Należy do grona polsko-węgierskich świętych, a jego kult upowszechniły córki rodu Arpadów - Kinga i Jolanta. Imię tego świętego przybrał na chrzcie książę litewski Jagiełło przed wstąpieniem na tron Polski, pielgrzymował także pieszo do grobu tego węgierskiego króla.

Na Jasnej Górze po prawej stronie wejścia na Salę Rycerska możemy zobaczyć dużych rozmiarów obraz przedstawiający podobiznę tego władcy, znajdziemy tam także przedstawienie pierwszego władcy Madziarów św. Stefana i cały poczet królów węgierskich.

Św. Władysław jest także patronem węgierskiej Polonii.

Polacy i Węgrzy organizowali własne państwa niemal w tym samym czasie, w II połowie X wieku. Elity polityczne obu narodów wybrały zachodnie chrześcijaństwo, a przeciw silnym wpływom politycznym cesarstwa rzymsko-niemieckiego poszukiwały wsparcia nie tylko u papieża, lecz także u siebie nawzajem.

Z „Kroniki polsko-węgierskiej” spisanej po 1222r. wynika, że już papież Sylwester II ok. roku 1000, kiedy to pojawiły się w Rzymie delegacje węgierska i polska dla wyjednania korony królewskiej, nakazuje przedstawicielom obu narodów, by zachowały przyjaźń i nigdy nie zwracały się przeciw sobie nawzajem.

Wymownym dowodem przyjaźni między dwoma narodami stanowi fakt, że najbardziej stabilną granicą Europy była od wieku XI do 1920 r. granica polsko-węgierska.

Polskę i Węgry łączą przede wszystkim historia i dzieje Zakonu Paulińskiego, który powstał na Węgrzech i przywędrował stamtąd do Polski. W czasach unii personalnej polsko-węgierskiej (1370—1382) krewny naszego wspólnego króla Ludwika Węgierskiego — Władysław książę opolski, latem 1382r. osiedlił w Częstochowie szesnastu przybyłych z klasztoru w Marianosztra zakonników, by stanęli na straży świętego Obrazu.

Najbardziej stabilne królestwo średniowiecza po katastrofalnej klęsce, zadanej mu w 1526 r. przez armię osmańską pod Mohaczem - w której oprócz 18 tys. rycerzy węgierskich zginęło też 3 tys. rycerzy polskich - rozpadło się w latach czterdziestych XVI w. na trzy części. Został rozbity także Zakon Paulinów i to wtedy punkt ciężkości tego zakonu paulini przenieśli na Jasną Górę. Kulturalne centrum Węgier przeniosło się wtedy częściowo do Krakowa, gdzie w XVI w. wydano ok. 160 książek węgierskich. Uznaniem Węgrów od początku jego powstania cieszył się krakowski uniwersytet, tylko drugiej poł. XV w. liczba studentów z terenów zamieszkałych przez Węgrów wyniosła ponad 1200 osób, co stanowiło 20 proc. słuchaczy.

Za przyczyną dziewiętnastowiecznych powstań polskich „nasza sprawa” była znana nie tylko węgierskiej elicie politycznej, lecz całemu społeczeństwu. Dowodzi tego fakt, że w latach 1848-1849 w szeregach legionów i armii węgierskich i siedmiogrodzkich walczyło ok. 4 tys. Polaków, a najbardziej znanym bohaterem tamtego okresu stał się generał Józef Bem, zwany przez Węgrów “ojczulkiem".

W XX w., kiedy podczas wojny polsko-bolszewickiej Niemcy, Austria i Czechosłowacja zakazały produkcji, wywozu i tranzytu sprzętu wojskowego dla Polski, w sierpniu 1920 roku, w krytycznym momencie walk, Węgrzy dostarczyli Polakom 22 mln sztuk amunicji.

Okres międzywojenny stał się też czasem, kiedy obserwuje się natężenie ruchu pielgrzymkowego Węgrów na Jasną Górę. Jedną z pierwszych odnotowanych pielgrzymek stanowiła 50−osobowa grupa inteligencji węgierskiej zorganizowana w 1926 r. przez Izbę Handlową Polsko−Węgierską. Jubileusz 550−lecia Jasnej Góry w 1933r. stanowił okazję dla oficjalnej pielgrzymki Węgrów (24 IX 1933) z Budapesztu pod przewodnictwem abp. Gyula Zichy. 9. V 1934 r. przybyła pielgrzymka z Budapesztu, by złożyć hołd Matce Bożej Jasnogórskiej i zabrać ze sobą na stały pobyt pięciu paulinów do nowego klasztoru w Budapeszcie, zlokalizowanego na górze Gellerta. Tegoż roku przybył do sanktuarium kard. Justyn Seredi, prymas Węgier z grupą inteligencji, a także prezes ministrów węgierskich Charles Huszar.

Przeor klasztoru w Pecs o. Michał Zembrzuski w 1936 r. zorganizował pielgrzymkę przedstawicieli świata naukowego z Budapesztu i z innych miast. Wyjątkowy charakter miała pielgrzymka zorganizowana przez paulinów z Budapesztu, która przybyła w 1939 r. wraz z siedmiu młodymi Węgrami na uroczystość złożenia przez nich ślubów zakonnych. Paulinom węgierskim towarzyszyło sto osób. Złożyli oni również wotum – herb królestwa Węgier. W 1939 r. przybyła również pielgrzymka kolejarzy węgierskich z Budapesztu z własną orkiestrą i chórem.

Węgrzy okazali życzliwość Polakom w czasie II wojny światowej, m.in. przepuszczając przez granicę po ataku Niemiec na Polskę ok. 140 tys. uchodźców.

Podczas krwawo stłumionego przez radziecką inwazję powstania węgierskiego w 1956r. w Polsce dochodziło do wielu aktów solidaryzowania się z Węgrami. Polska pomoc dla Węgier była organizowana oddolnie przez zwykłych obywateli.

Częstym widokiem były na ulicach polskich puszki z napisami: „Dla Węgrów”, chciano m.in. przyjmować węgierskie dzieci na letni wypoczynek. O tym opowiada m.in. wiersz Zbigniewa Herberta „Węgrom”, znany częściej pt. „Na granicy”.

Od 7 lat przybywają pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę, Po raz pierwszy Węgrzy z pielgrzymką narodową przyjechali w 2011 roku, by symbolicznie przekazać Polsce przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. W pielgrzymkach tych bierze udział około tysiąca pielgrzymów ze wszystkich historycznie węgierskich ziem: obecnych Węgier, Siedmiogrodu w Rumunii, Słowacji i Zakarpacia. Pielgrzymka jest modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się wotum - figura bł. Euzebiusza, założyciela paulinów w XIII wieku na Węgrzech. Nazwana została „Studnią Bł. Euzebiusza – Przyjaźni Polsko-Węgierskiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem