Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Świątynia Boga

2017-09-13 11:20

Ks. Zenon Czumaj
Edycja podlaska 38/2017, str. 6

Mateusz Kopeć

Ostatnia niedziela sierpnia dla parafii św. Leonarda w Liwie jest dniem szczególnym, gdyż właśnie wtedy obchodzona jest rocznica poświęcenia, czyli konsekracji miejscowego kościoła, której dokonał 24 sierpnia 1910 r. ówczesny biskup lubelski, Franciszek Jaczewski

Mimo, iż patronem monumentalnej budowli jest święty opat z Limoges, to w nastawie głównego ołtarza jeszcze przed konsekracją umieszczono kopię wizerunku Matki Bożej z Częstochowy. Z tego względu tegoroczne dziękczynienie za świątynię miało jednocześnie charakter parafialnych obchodów Jubileuszu 300-lecia Koronacji Ikony Jasnogórskiej. Sprzyjał temu sam kalendarz – uroczystość NMP Częstochowskiej wypadła bezpośrednio przed obchodami rocznicy poświęcenia świątyni, co umożliwiło rozciągnięcie świętowania na dwa dni.

Z inicjatywy ks. kan. Henryka Sączka, proboszcza parafii w Liwie, jasnogórski jubileusz uczczono renowacją zabytkowego obrazu Królowej Polski z miejscowej świątyni. Namalowany na blasze i ozdobiony bogatą sukienką, został wykonany w 1909 r. w Częstochowie przez malarza Józefa Jędrzejczyka, a 28 kwietnia 1910 r. przybył do Liwa. Odtąd nigdy nie wyjmowano go z ołtarza, a przez 107 lat wilgoć i kurz zrobiły swoje. Prace pod kierunkiem p. Pawła Sadleja, konserwatora dzieł sztuki, trwały od początku lipca do połowy sierpnia w pracowni na Zamku Królewskim w Warszawie. Fundusze na ten cel pochodziły z dobrowolnych ofiar parafian. Dzięki fachowo przeprowadzonej renowacji dzieło znów zajaśniało blaskiem oczyszczonych złoceń i klejnotów.

Reklama

Po powrocie do Liwa obraz Czarnej Madonny przebywał na plebanii, skąd 26 sierpnia o godz. 10 został uroczyście przeniesiony przez miejscowych strażaków do kościoła, otoczony wieńcem uplecionym i niesionym przez kobiety z Zawad. Rozpoczęciu obchodów przewodniczył ks. dr Wodzisław Szczepanik, tutejszy parafianin, posługujący obecnie w Tallinie (Estonia), który też wygłosił homilię. Przez cały dzień wierni trwali na modlitwie przy „tonącym” w kwiatach wizerunku, umieszczonym przed prezbiterium. Czuli wyjątkowość chwili – po raz pierwszy od ponad wieku mogli z bliska spojrzeć na symbol opieki Maryi nad ich parafią. Do tego wydarzenia przygotowywali się duchowo przez nowennę do Matki Bożej Częstochowskiej, gromadząc się w kościele przez kolejne soboty, począwszy od 1 lipca. Czuwanie trwało do Mszy św. o godz. 20, sprawowanej przez miejscowego proboszcza i zakończonej Apelem Jasnogórskim.

Śpiewem „Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP” rozpoczęły się o 7.30 modlitwy w niedzielę 27 sierpnia. Już na porannej Eucharystii dało się zauważyć liczniejszą obecność wiernych, dziękujących Panu za liwską świątynię parafialną. Między Mszami św. nieustannie wiele osób, w tym całe rodziny, na kolanach otaczało obraz Maryi, wskazującej na swego Syna jako Zbawiciela. O godz. 12 rozpoczęła się uroczysta liturgia pod przewodnictwem ks. Mariana Rowickiego, proboszcza parafii Objawienia Pańskiego w Warszawie – Bliznem (kolejnego kapłana, pochodzącego z Liwa), który wygłosił też okolicznościowe kazanie. Słowo do wiernych skierował również przybyły z Łaskarzewa dawny pasterz tej parafii, ks. kan. Eugeniusz Syczewski, którego gorliwość i dobroć zapadła w serca parafian. Przeżycia duchowe ubogacił śpiewem miejscowy chór parafialny pod kierunkiem organisty, p. Sylwestra Drużby. Procesja wokół kościoła z liwską kopią Jasnogórskiej Ikony zakończyła w Liwie parafialne dziękczynienie za koronację wizerunku Królowej Polski trzy wieki temu oraz za ponad sto lat istnienia obecnej świątyni. Miejmy nadzieję, że te uroczystości nie tylko zapiszą się na długo w pamięci ludzi, ale jeszcze bardziej zbliżą niejedno serce do Pana, bo przecież każdy z nas – jak Maryja – przez chrzest stał się żywą świątynią Boga.

Tagi:
rocznica konsekracja

250 lat Konfederacji Barskiej

2018-02-14 11:09

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 7/2018, str. I

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Uczestnicy obchodów 250-lecia Konfederacji Barskiej z bp. Tadeuszem Pikusem w Ciechanowcu

Uczczenie 250. rocznicy Konfederacji Barskiej i 100. rocznicy Odzyskania Niepodległości było celem uroczystości, które odbyły się 3 lutego w Ciechanowcu. Dzień poświęcony historii Polski rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele pw. Trójcy Świętej. W Eucharystii pod przewodnictwem biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa uczestniczyły Bractwa Kurkowe z regionu i całej Polski, a także goście: wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński, starostowie, burmistrzowie oraz uczniowie z klas o profilu wojskowym ZSOiZ w Ciechanowcu. Oprawę muzyczną przygotował Katolicki Zespół Wokalno-Instrumentalny „Boża Nuta”, działający przy parafii św. Jana Chrzciciela w Brańszczyku.

W homilii bp Tadeusz Pikus mówił o wielkich rocznicach narodowych, z którymi związane są postacie bohaterów walczących o wolność Ojczyzny i Kościoła mieczem, piórem i różańcem. Mówiąc o Kazimierzu Pułaskim, przypomniał, że ten bohater Polski i Stanów Zjednoczonych na ołtarzu wolności dwóch narodów złożył swój majątek i swoje życie.

Po Mszy św. organizatorzy uroczystości – przedstawiciele Łomżyńsko-Drohickiego Bractwa Kurkowego w Ciechanowcu wręczyli odznaczenie Biskupowi drohiczyńskiemu, który na ich prośbę odczytał akt intronizacji króla bractwa i dokonał pasowania nowych członków. Do Bractwa Kurkowego przyjęto m.in. marszałka Jerzego Leszczyńskiego i prof. Adama Dobrońskiego.

Następnie odsłonięto i poświecono tablicę umieszczoną w murze otaczającym kościół, a poświęconą Marszałkowi Kazimierzowi Pułaskiemu.

Integralną częścią uroczystości była konferencja zorganizowana w Muzeum Rolnictwa – „Kazimierz Pułaski – 250-lecie Konfederacji Barskiej”. Uczestnicy spotkania wysłuchali wykładów poruszających zagadnienia związane z życiem Kazimierza Pułaskiego i Konfederacją Barską. O Konfederacji Barskiej w historiografii polskiej mówił prof. Adam Dobroński. Karol Kucharski przedstawił wykład „Z konfederackich okopów na cokoły? Jak powstała legenda Kazimierza Pułaskiego”. Jak wyglądała Konfederacja Barska na pograniczu podlasko-mazowieckim dociekał w swoim wystąpieniu Norbert Tomaszewski. Śladów konfederacji na ziemi bielskiej szukał Zbigniew Romaniuk. Eryk Kotkowicz zwrócił uwagę na rodzinę Starzeńskich wobec Konfederacji Barskiej, zaś Jan Litwińczuk poddał analizie bitwę pod Olmontami (17 lipca 1769 r.). Dopełnieniem obchodów rocznicowych był Dobroczynny Bal Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP

2018-02-17 12:07

prezydent.pl

Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów miedzy wicepremierami Ukrainy i Polski.

prezydent.pl

Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje.

Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań.

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proszowice: miasto i fanklub Kamila Stocha świętują i gratulują

2018-02-17 21:02

dziar / Proszowice (KAI)

- Na ulicach pustki, wszyscy ludzie przed telewizorami, a jutro na Mszach świętych będzie okazja pogratulować, choć na odległość – Honorowemu Obywatelowi Proszowic, Kamilowi Stochowi, mistrzowi olimpijskiemu – mówi KAI ks. dr Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach.

Adam Psica/pl.wikipedia.org

Kapłan wyjaśnia, że w tutaj, w tym oddalonym o 24 km miasteczku od Krakowa, w diecezji kieleckiej – powstał pierwszy w Polsce oficjalny fanklub Kamila Stocha, któremu prezesuje Rafał Chmiela. Powołano go w sierpniu 2011 r., na co sportowiec wyraził zgodę.

Bliska rodzina ze strony żony Kamila Stocha mieszkała z Proszowicach, a gdy nasz mistrz studiował w Krakowie, to właśnie tutaj zamieszkał, wraz z żoną Ewą, w budynku starej poczty przy ul. Głowackiego – opowiada proboszcz.

Zapewne zawarte w tamtych latach przyjaźnie i znajomości zaowocowały stałymi kontaktami, powstaniem kilka lat temu fanklubu i nadaniem Kamilowi Stochowi – Honorowego Obywatelstwa Miasta Proszowic, niespełna rok temu.

- Wtedy właśnie poznałem go osobiście, w uroczystości wzięli udział jego rodzice, bp Piotr Skucha, który pochodzi z Proszowic, reprezentacja polskich skoczków narciarskich. Kamil Stoch angażuje się w życie Proszowic, np. w różne inicjatywy sportowe i społeczne np. szkoły podstawowej nr 1, spotyka się z uczniami – dodaje ks. Zwierzchowski.

Fanklub mieści się w kawiarni „Muzealnej”, gdzie zgromadzono eksponaty przekazane przez Kamila Stocha, m.in. jego kombinezon, narty, nakrycia głowy i inne sportowe rekwizyty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem