Reklama

Jestem od poczęcia

Prawdziwa arystokracja Jezusa

2017-09-13 11:20

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 38/2017, str. 1

Jarosław Ciszek
Pielgrzymom udzielony został sakrament namaszczenia chorych

Tradycyjnie w pierwszą środę września, pod przewodnictwem bp. Grzegorza Kaszaka miała miejsce Diecezjalna Pielgrzymka Chorych do tronu Matki Bożej Pocieszenia, czczonej w czeladzkiej świątyni od XVII wieku.

Na wstępie modlitewnego spotkania, posługując się sformułowaniem ks. Janusza Pasierba, który nazwał chorych „prawdziwą arystokracją Jezusa”, gospodarz parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Czeladzi ks. kan. Jarosław Wolski przywitał przybyłych pielgrzymów. Przywołując nauczanie św. Jana Pawła II wskazał na ich godność i szacunek, bo „w nich dopełnia się braki udręk Chrystusa”. – Kościół uczestniczy w waszym cierpieniu prowadzącym do Pana, który włącza was w swoją odkupieńczą Mękę i pozwala wam żyć w świetle swojego zmartwychwstania – mówił ks. Wolski.

Przed uroczystą Eucharystią pielgrzymi wysłuchali konferencji ks. Przemysława Szota, doktoranta Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i sekretarza biskupa sosnowieckiego. – Jestem przekonany, że dzisiaj w tej świątyni są nie tylko ci, którzy potrzebują słowa, uzdrowienia od Jezusa, ale również ich bliscy, przyjaciele, którzy pielgrzymowali tu z nimi. Każdy z nas, drodzy, w taki czy inny sposób doświadcza cierpienia: choroby, obmowy, osamotnienia, niezrozumienia. Ale my sami możemy być tymi, którzy chorym przyjdą z pomocą – mówił ks. Szot. Następnie odbył się koncert organowy w wykonaniu Józefa Skrzeka, nawiązujący do słów Romana Brandstaettera: „Zbliż się do mojego serca”.

Reklama

Do licznie zgromadzonych wiernych przybyłych ze swymi duszpasterzami m.in. z Jaroszowca, Targoszyc, Czeladzi, Sosnowca i Będzina, kapelanów szpitali, władz miasta z burmistrzem Zbigniewem Szaleńcem, Pasterz Kościoła sosnowieckiego bp Grzegorz Kaszak mówił: – Wy jesteście skarbem. Wy podtrzymujecie świat w istnieniu. Wy sprawiacie, że zło, które tak przebiegle działa na świecie, nie może się rozwinąć i jest niszczone. Dzięki wam odnosimy zwycięstwo! Dziękuję wam za podjęte cierpienie. Łączcie się męką naszego Pana Jezusa Chrystusa. Niech Matka Boża, która wspiera, pociesza, dodaje otuchy i pozwala pokonać sytuacje, które wydają się nie do pokonania, będzie z wami w trudnych chwilach choroby i bólu.

Ksiądz Biskup, z racji obchodzonych imienin swego patrona, otrzymał wiele płynących z serca życzeń. Udzielony został także sakrament namaszczenia chorych oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Po Mszy św. przy kościele Rycerze Kolumba częstowali smaczną grochówką, a na Rynku stanęło Miasteczko Zdrowia, gdzie można było wykonać bezpłatnie podstawowe badania.

Tagi:
pielgrzymka chorzy

Święty Krzyż: tysiąc szafarzy Komunii św. na ogólnopolskiej w pielgrzymce

2018-06-17 09:52

apis / Święty Krzyż (KAI)

Ponad 1 tys. nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej wzięło udział w ogólnopolskiej pielgrzymce, która odbyła się 16 czerwca na Świętym Krzyżu. - Posługa szafarzy musi wiązać się ze zrozumieniem prawdy do jakich zadań zostali przez Chrystusa w Jego Kościele powołani – podkreślał Abp Józef Górzyński, przewodniczący Podkomisji ds. Służby Liturgicznej KEP.

Jakub Hałun/ pl.wikipedia.org

Podczas IX Ogólnopolskiej Pielgrzymki Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej Eucharystii przewodniczył metropolita warmiński abp Józef Górzyński. Koncelebrowali ją m.in. bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP, bp Rudolf Pierskała z diecezji opolskiej, bp Edward Frankowski oraz liczni kapłani z całej Polski.

Wielu szafarzom, którzy na co dzień pomagają kapłanom w roznoszeniu Komunii św. chorym towarzyszyły ich żony i dzieci. Obecni byli m.in. przedstawiciele: parlamentu, władz państwowych i samorządowych oraz oficerowie Wojska Polskiego wraz z żołnierzami.

Abp Józef Górzyński w swej homilii zaapelował, aby świadomość obecności Ducha Świętego odczytywana była jako znaki Bożego działania w codziennym życiu. Zwracając się do szafarzy podkreślił, że niesiony przez nich sam Chrystus nadaje sens każdej miłości.

- Jest to posługa, jaką dajecie innym, ale wiem, że potraficie sami obficie z niej korzystać i również siebie ubogacać. Kiedy docieracie do chorych, oprócz tej posługi eucharystycznej, niekiedy jesteście jedynymi, którzy w tym ludzkim wymiarze przychodzicie do osób samotnych – podkreślał hierarcha.

Metropolita wyjaśniał zebranym pielgrzymom, że tego rodzaju spotkania mają na celu przywoływanie w sobie głębokiej świadomości posługiwania, która jest powinnością, bez której czynność ta mogłaby być bezduszna.

- Na Świętym Krzyżu Chrystus szczególnie uczy nas właściwego posługiwania. Dotknięcie Krzyża, to dotknięcie Chrystusowego znaku, który nam pokazuje kim jest Bóg i uczy nas miłości Boga do człowieka z której wypływa wszystko. Jest to nauka, jak żyć nie dla siebie, ale dla innych – podkreślał arcybiskup.

Na zakończenie liturgii w imieniu biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza wszystkim przybyłym podziękował bp Edward Frankowski. Asystę liturgiczną zapewnili szafarze z diecezji sandomierskiej, a oprawy muzyczną zapewnił Chór Politechniki Świętokrzyskiej oraz muzycy z Filharmonii Świętokrzyskiej.

Przed Eucharystią pielgrzymi po związaniu wspólnoty zapoznali się z historią najstarszego polskiego sanktuarium. Konferencję formacyjną wygłosił ks. Adam Wilczyński. Dotyczyła ona roli Eucharystii w duchowym rozwoju ucznia Chrystusa.

Po niej wszyscy zostali zaproszeni na wspólną agapę, którą na świętokrzyskich błoniach przygotowali żołnierze Wojska Polskiego. Część modlitewną rozpoczęło nabożeństwo czerwcowe i adoracja Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Okoliczni duszpasterze wraz z miejscowymi ojcami oblatami i kapłanami przybyłymi na pielgrzymkę stworzyli uczestnikom spotkania możliwość skorzystania z sakramentu pokuty.

Włodzimierz Stec, jeden z 57 nadzwyczajnych szafarzy, których powołał bp Krzysztof Nitkiewicz w marcu br., podkreślił, że takie ogólnopolskie spotkanie jest bardzo potrzebne, gdyż buduje, przybliża do Pana Jezusa i pokazuje że szafarze są potrzebni.

Święty Krzyż jest to najstarsze polskie sanktuarium. Sprowadzenie benedyktynów zainicjował Bolesław Chrobry w 1006 r. Opiekę nad Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego sprawuje Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież na Anioł Pański: misja Kościoła to nie sukcesy, lecz powierzenie się Bogu

2018-06-17 12:29

tł. st (KAI) / Watykan

Autentyczność misji Kościoła zależy nie od sukcesu lub satysfakcjonujących rezultatów, ale od pójścia naprzód z odwagą zaufania i pokorą powierzenia się Bogu. Jest to świadomość, że jesteśmy małymi i słabymi narzędziami, które w rękach Boga i z Jego łaską mogą dokonywać wielkich dzieł, sprawiając rozwój Jego Królestwa - tłumaczył papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

Mazur/episkopat.pl

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii (Mk 4,26-34) Jezus mówi rzeszom o Królestwie Bożym i dynamice jego wzrostu, a czyni to, opowiadając dwie krótkie przypowieści.

W pierwszej (por. ww. 26-29), Królestwo Boże jest przyrównane do tajemniczego wzrostu ziarna, które zostało wrzucone w ziemię, a następnie kiełkuje, rośnie i wytwarza kłos, niezależnie od troski rolnika, który, gdy plon dojrzeje, dokonuje zbioru. Przesłanie, jakie przekazuje nam ta przypowieść brzmi następująco: przez głoszenie i działanie Jezusa, Królestwo Boże jest głoszone, wtargnęło na pole świata i, podobnie jak ziarno, rośnie i rozwija się samo z siebie, własną mocą i zgodnie z kryteriami, których po ludzku nie da się odczytać. W swoim rozwoju i kiełkowaniu w dziejach zależy ono nie tyle od pracy człowieka, ile przede wszystkim jest wyrazem mocy i dobroci Boga.

Czasami historia ze swoimi wydarzeniami i protagonistami wydaje się zmierzać w kierunku przeciwnym planom Ojca Niebieskiego, który chce dla wszystkich swoich dzieci sprawiedliwości, braterstwa i pokoju. Ale jesteśmy powołani, aby przeżywać te okresy jako czas próby, nadziei i czujnego oczekiwania na żniwo. Rzeczywiście, wczoraj podobnie jak i dziś, Królestwo Boże rośnie na świecie w sposób tajemniczy i zaskakujący, ujawniając ukrytą moc małego ziarna, jego zwycięską żywotność. Gdy gromadzą się wydarzenia osobiste i społeczne, które zdają się niekiedy oznaczyć katastrofę nadziei, trzeba trwać, ufając w ciche, ale możne działanie Boga. Dlatego w chwilach mroku i trudności nie możemy się załamywać, ale powinniśmy trwać zakotwiczeni w wierności Boga, w Jego obecności, która zawsze zbawia.

W drugiej przypowieści (por. ww. 30-32) Jezus porównuje Królestwo Boże do ziarnka gorczycy. Jest ono bardzo małe, ale rozwija się tak bardzo, że staje się największą ze wszystkich roślin w ogrodzie: jest to rozwój nieprzewidywalny, zaskakujący. Niełatwo nam wejść w tę logikę nieprzewidywalności Boga i przyjąć ją w naszym życiu. Ale dzisiaj Pan zachęca nas do postawy wiary, która przekracza nasze plany, nasze kalkulacje, nasze prognozy. Jest to zaproszenie do bardziej szczodrego otwarcia się na plany Boga, zarówno na płaszczyźnie osobistej, jak i wspólnotowej. W naszych wspólnotach musimy zwracać uwagę na małe i wielkie okazje czynienia dobra, jakie daje nam Pan, pozwalając się nam zaangażować w Jego dynamikę miłości, gościnności i miłosierdzia wobec wszystkich.

Autentyczność misji Kościoła zależy nie od sukcesu lub satysfakcjonujących rezultatów, ale od pójścia naprzód z odwagą zaufania i pokorą powierzenia się Bogu. Jest to świadomość, że jesteśmy małymi i słabymi narzędziami, które w rękach Boga i z Jego łaską mogą dokonywać wielkich dzieł, sprawiając rozwój Jego Królestwa, które jest „sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym” (Rz 14,17). Niech Maryja Panna pomaga nam być prostymi i czujnymi, by z naszą wiarą i dziełem współpracować nad rozwojem Królestwa Bożego w sercach i w historii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa-Kiedrzyn: uroczystości ku czci św. Brata Alberta

2018-06-17 20:12

Ks. Mariusz Frukacz

„Coraz więcej ludzi w naszych czasach ulega amnezji duchowej” – mówił w homilii ks. dr Krzysztof Dziub, wikariusz sądowy Sądu Metropolitalnego w Częstochowie, który 17 czerwca przewodniczył Mszy św. z racji uroczystości ku czci św. Brata Alberta w parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie.

Ks. Mariusz Frukacz

Na Mszy św. zgromadzili się m. in. kapłani, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa. Uroczystości ubogaciła Orkiestra Jasnogórska pod dyrekcją kapelmistrza Marka Piątka.

„Życie św. Brata Alberta pokazuje, że nierozerwalna jest więź między miłosierdziem a chrześcijaństwem” - mówił na początku Mszy św. ks. kan. Sławomir Wojtysek.

W homilii ks. Dziub wskazując na patrona kościoła i parafii podkreślił, że „dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać o nasze życie” – Coraz więcej nam współczesnych ulega amnezji duchowej. Popatrzmy na nasze kościoły. Coraz mniej w nich ludzi. Jak trwoga to do Boga, wielu przychodzi tylko po kwitek, by być ojcem lub matka chrzestną – mówił ks. Dziub.

- Co więcej ludzie będący w kościołach na Mszy Św., zachowują się jak w kinie, nie chcą się modlić, nie przystępują do Komunii Św. A Bóg czeka i patrzy cierpliwie, co my z tą naszą wolnością, którą nas obdarował robimy – kontynuował kapłan.

- Dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać: Czy pomyślałeś, że On kiedyś upomni się o to wszystko, upomni jak się o swoje, o to co Mu się należy? – przypomniał kaznodzieja.

Duchowny z bólem zauważył, ze „niestety my nie karmimy się Słowem Bożym, Chlebem dającym życie wieczne, lecz kłamstwami, które zabijają, niszczą człowieka” - A później się dziwimy, że ludzie się kłócą, włóczą po sądach, że rodziny się rozpadają, dzieci uciekają z domów. To wszystko zaczyna się niestety od odejścia od Boga, w szukaniu radości i szczęścia pod niewłaściwym adresem – wskazał duchowny.

Ks. Dziub podkreślił, że „dziś ludzie szukają radości i szczęścia. I jak się okazuje wciąż są śmiertelnie smutni.” - Wielu utożsamia szczęście z doznawaniem przyjemności cielesnych i umysłowych. Tymczasem przyjemność to szczęście ciała, radość to szczęście ducha – podkreślił ks. Dziub i dodał: „Grzeszne przyjemności, jak alkohol, narkotyki czy rozpusta pozostawiają posmak śmierci i smutku. Im więcej człowiek zalicza przyjemności tym bardziej jest smutny. Im więcej ich je tym bardziej jest głodny. Jak mówił Seneka „niektórzy są przez przyjemności nieszczęśliwi”.

- Jeśli chcesz być szczęśliwy, radosny to musisz jak św. Brat Albert mieć spokojne sumienie, bo przecież sam wiesz najlepiej, że niemożliwa jest radość jeśli męczą cię wyrzuty sumienia. I choćbyś nie wiem jak chciał się wyszumieć, zapić, nie zagłuszysz swojego sumienia – wołał do wiernych ks. Dziub.

Na zakończenie kaznodzieja podkreślił, że „najwyższy czas przebudzić się z tej duchowej amnezji” – Trzeba uświadomić sobie, że tak naprawdę nic nie mamy na ziemi, że nasze ciała należą do ziemi, a dusza do Boga. Z każdym dniem, każdy z nas jest bliżej tego, by oddać to co posiadamy. Ziemi ciało, a Bogu duszę – zakończył ks. Dziub.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii św. Brata Alberta.

Parafię erygował 13 lipca 1997 r. abp Stanisław Nowak wydzielając jej teren z parafii św. Andrzeja Boboli. Budowę świątyni pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego prowadził i ją wyposażał ks. Zdzisław Hatlapa. Została ona uroczyście poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka 17 czerwca 2001 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem