Reklama

Jubileusz 800-lecia parafii w Ujeździe Górnym

2017-09-13 11:20

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 38/2017, str. 4

Krystyna Smerd

„Zwróć wzrok i myśl raczej ku niebu niż ku ziemi” – to słowa św. Marcina, które zostały przypomniane w sentencji zamieszczonej na kamiennej tablicy odsłoniętej 27 sierpnia 2017 r. z okazji obchodzonego w tym dniu jubileuszu 800-lecia powstania kościoła św. Marcina i parafii pod jego wezwaniem w Ujeździe Górnym (dekanat Strzegom w gminie Udanin)

Koncelebrowanej Mszy św. sprawowanej z okazji tak wyjątkowego jubileuszu parafii przewodniczył i homilię wygłosił ordynariusz diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec.

Przy ołtarzu wraz z Księdzem Biskupem do sprawowania Eucharystii przystąpiło siedmiu kapłanów, wśród nich ks. prał. Marek Babuśka, dziekan strzegomskiego dekanatu, kapłani pełniący tu służbę duszpasterską przed laty, ks. Jan Szetelnicki, ks. Stanisław Przerada, ks. dr Marek Wasztyl – wywodzący się z tej parafii i obecny proboszcz parafii św. Marcina w Ujeździe ks. Piotr Repelowski. Na obchody 800-lecia kościoła i parafii przybyli: starosta powiatu średzkiego Sebastian Burdzy, zastępca starosty Grzegorz Pierzchalski, wójt Gminy Udanin Teresa Olkiewicz, przewodniczący Rady Gminy Janusz Strzelecki oraz mieszkańcy tworzących parafię wsi: Ujazd Górny, Budziszów Mały, Budziszów Wielki, Jarostów, Karnice, Ujazd Dolny, Michałów. Na początku Mszy św. Księdza Biskupa oraz gości powitał uroczyście proboszcz ks. P. Repelowski i przedstawił bogatą historię powstania kościoła i parafii, liczącej sobie aż osiem wieków. Przypomniał w niej m.in., że kościół parafialny pw. św. Marcina w Ujeździe Górnym został wzniesiony w początku XIII wieku. Był wzmiankowany w 1217 r. w dokumencie potwierdzającym nadanie kościoła i parafii Cystersom. Został częściowo spalony wraz z plebanią w 1428 r., dotknęły go też znaczne zniszczenia w czasie wojny trzydziestoletniej. Wielokrotnie był remontowany. W 1673 r. wzniesiono nową wieżę w konstrukcji szkieletowej i przekryto kościół gontem. W latach 1857-58 kościół przebudowano: przedłużono wtedy nawę kościoła w kierunku zachodnim o jedno przęsło oraz wybudowano nową wieżę. Kościół był restaurowany w latach 1962-63. Pozostawał w posiadaniu opatów lubiąskich do 1810 r.

Reklama

– Ekscelencjo – w 2008 r. rozpoczęliśmy remont kościoła – mówił Ksiądz Proboszcz – aby przygotować go do tego pięknego jubileuszu, przywracając mu świetność do właściwej formy jako architektonicznego obiektu i trwałego miejsca naszej modlitwy. Udało się to dzięki ofiarności naszych parafian oraz władz samorządowych – podkreślał Ksiądz Proboszcz i wymieniał kolejno wykonane prace, których było wiele, m.in.: remont stropu i dachu, nowa elewacja wewnętrzna oraz zewnętrzna, i wiele innych. – Nasza parafia – dodał – liczy ok. 1500 mieszkańców. Ludność przyjechała tu z różnych stron Ojczyzny, niektórzy ze wschodnich terenów, a także z Polski Centralnej, ludność tutaj urodzona już się zaklimatyzowała.

W imieniu całej wspólnoty parafialnej najważniejszego duszpasterza diecezji uroczyście witali parafianie – Małgorzata i Andrzej Bromińscy, dziękując za przyjęcie zaproszenia i prosząc o przewodniczenie jubileuszowej Eucharystii.

W homilii Ksiądz Biskup odniósł się do niedzielnej Ewangelii wg św. Mateusza, w której Jezus pytał uczniów, za kogo uważają Go ludzie i myśl tę rozwinął... W drugiej części nawiązał do jubileuszu, mówiąc m.in.: – Drodzy bracia i siostry, jestem z wami dziś w waszej świątyni, aby w sposób uroczysty podziękować Panu Bogu za 800 lat istnienia parafii w Ujeździe Górnym. Chcemy dziś Panu Bogu podziękować za to wszystko, co On przekazał tej parafii. A takich dzieł było wiele. Tu żyły pokolenia. Podziękujemy za chwilę Panu Bogu za to wszystko, czym nasz Pan obdarzył ludzi w tej świątyni przez osiem wieków i będziemy prosić o błogosławieństwa dla was i o to, abyście się Panu Bogu podobali, byście byli piękni wewnętrznie i byście byli zdrowi na ciele. Ksiądz Piotr, wasz duszpasterz, przedstawił wszystkie wasze uczynki wykonane dla tej świątyni i parafii. Ja dołączam się do tych podziękowań i też dziękuję gorąco za to, że wypełniliście dzisiaj tę świątynię po brzegi i tak licznie uczestniczycie w jubileuszu waszej wspólnoty parafialnej – podkreślił Ordynariusz.

Po odprawieniu Eucharystii kolejnym punktem programu obchodów jubileuszu było poświęcenie chorągwi kościelnej, którą z okazji 800-lecia jubileuszu parafii św. Marcina w Ujeździe Górnym ufundowała Gmina Udanin. Na awersie chorągwi znajduje się wizerunek kościoła z wypisaną rocznicą jego powstania, a na rewersie data jubileuszu oraz nazwa fundatora. Następnym doniosłym momentem uroczystości było odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy umieszczonej przy wejściu do kościoła – upamiętniającej jubileusz 800-lecia istnienia parafii, ufundowanej przez parafian i proboszcza.

Następnie Ksiądz Proboszcz przedstawił Księdzu Biskupowi osoby zaangażowane w odbudowę i życie parafii, a byli to m.in.: Jarosław Kozłowski, Andrzej i Maciej Kozłowscy, Stanisław Zaczyk, Jan Błauciak, Janusz Makowski, Mieczysław Witkowicz, Michał Dobrowolski, Robert i Krzysztof Michalscy, strażacy z OSP Ujazd Górny i OSP Ujazd Dolny, Małgorzata Bromińska, Joanna Suchoń, Agnieszka Muzyka, Joanna Lecyk. Po Eucharystii parafianie i goście w barwnym korowodzie prowadzonym przez zespół ludowy z muzykantami przeszli razem z kościoła na boisko, gdzie z okazji jubileuszu został przygotowany parafialny festyn z poczęstunkiem i religijnym śpiewaniem.

Tagi:
parafia jubileusz

Tu Maryję wynosili z płomieni

2018-08-14 11:06

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 33/2018, str. IV

Obecny kościół w Brzegach to już czwarta świątynia stojąca w tej miejscowości. Poprzednie nie przetrwały, niszczone przez czas i przez różnego rodzaju dziejowe burze. Nawet ta świątynia, którą możemy obecnie oglądać, jeszcze nie tak dawno, bo w połowie ubiegłego wieku, była ruiną. Strawił ją pożar, wywołany uderzeniem pioruna. Mieszkańcom z narażeniem życia udało się uratować ołtarz główny, w którym od wieków znajduje się łaskami słynący obraz Maryi z Dzieciątkiem

TER
Łaskami słynący obraz Maryi Szkaplerznej w Brzegach

Patronem kościoła jest jednak św. Mikołaj z Myry, chociaż na przestrzeni wieków zmieniały się kościoły oraz ich patroni. Pierwszy drewniany kościół został zbudowany w 1338 r. w czasach panowania Kazimierza Wielkiego. Nie przetrwał długo, bo już 8 października 1448 r. król Kazimierz IV Jagiellończyk dekretem wydanym w Grodnie „eryguje i uposaża” kolejny, nowo wybudowany kościół w Brzegach. I ta świątynia nie przetrwała jednak do naszych czasów. Po trzystu latach chyliła się ku ruinie. Zachodziła konieczność wybudowania nowej świątyni. I tak, w 1748 r. własnym sumptem i staraniem nowy kościół postawił miejscowy proboszcz i dziekan zarazem ks. Józef Szymon Andrzej Andracki. Dwa lata później świątynia została konsekrowana pod wezwaniem św. Szymona i Judy Apostołów. Było w niej „ołtarzów ordynaryjnych starożytnych – trzy”. W ołtarzu głównym ulokowano obraz Najświętszej Maryi Panny Łaskawej z licznymi wotami, zapewne przeniesiony z poprzedniej świątyni. A jeden z ołtarzy zajmował św. Mikołaj.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Grób Maryi i prawda o Wniebowzięciu

Ks. Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 24/2008, str. 28

Ktoś zadał mi ostatnio pytanie: Jak to jest, że my, katolicy, wierzymy w to, że Matka Boża została wzięta do nieba, a jednocześnie czcimy Jej grób, zdaje się w Efezie? Jeśli jest grób Maryi, to znaczy, że Ona umarła jak każdy inny człowiek, a nie została wzięta do nieba z ciałem i duszą. Jak to jest z tym grobem Matki Bożej, szczególnie w kontekście wniebowzięcia? Słyszałam też, że jak katolicy ogłaszali dogmat o wniebowzięciu, to szybko sprzedali ten grób, żeby nie było wątpliwości i argumentów przeciwko temu dogmatowi.
Joanna

Mam nadzieję, że nie zburzę Twojej wiary, jeśli powiem, że nie dosyć, że my, katolicy, wskazujemy grób Maryi, to jeszcze w tradycji pokazujemy dwa groby, czyli dwa możliwe miejsca, w których mógł znajdować się grób Maryi. Przez pierwsze cztery wieki nie ma żadnych śladów w tradycji apostolskiej czy we wzmiankach historycznych o śmierci i grobie Matki Bożej. Kierując się więc ścisłością historyczną, trzeba od razu na początku powiedzieć, że prawdziwe miejsce grobu Matki Bożej jest nieznane, tak samo jak nieznane są prawdziwe okoliczności Jej śmierci. Od V wieku istnieje opinia na temat domniemanego miejsca grobu Maryi. Według tej tradycji, związanej z apokryfami, pochowano Maryję w Dolinie Jozafata, u stóp Góry Oliwnej. Szybko zbudowano na tym miejscu kościół i już od VI wieku szerzył się kult tego grobu jako grobu Maryi. Warto dodać, że niemal natychmiast wraz z tym kultem pojawiła się wiara ludu we wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Od samego początku więc wiara we wniebowzięcie Maryi istniała obok czci dla tradycyjnego miejsca Jej grobu. Dziś to miejsce jest w posiadaniu prawosławnych, ale trudno w tym fakcie doszukiwać się manipulacji związanej z ogłoszeniem dogmatu o wniebowzięciu. Druga tradycja jest związana z Listem Ojców Soboru Efeskiego (431 r.) i dotyczy z kolei tradycji grobu św. Jana Apostoła. Ponieważ Jan miał „wziąć Maryję do siebie”, powstała tradycja, która mówi, że miejscem zaśnięcia Maryi jest Efez. Wersja ta została rozpowszechniona w XVIII wieku, a więc i tak jest to prawie 200 lat przed ogłoszeniem przez Piusa XII dogmatu o wniebowzięciu. To tyle historii kultu związanego z grobem Maryi. Przypominam, że jest to tradycja i Kościół jasno o tym przypomina, bo gdyby uznawał to za prawdę ściśle historyczną, nie mógłby wskazywać jednocześnie dwóch miejsc.
Najważniejsza jednak wątpliwość to kwestia śmierci Maryi i tajemnicy Jej wniebowzięcia. Prawdą jest, że zdania teologów na temat sposobu końca życia Maryi były i są podzielone. Jedni twierdzą, że Maryja „zasnęła”, czyli nie umarła śmiercią taką jak każdy inny człowiek. U naszych prawosławnych braci święto Wniebowzięcia nazywa się do dziś świętem Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Są też teologowie, którzy mówią, że wniebowzięcie Maryi dokonało się już po Jej śmierci i złożeniu do grobu. Pewnie ze względu na te opinie dogmat o wniebowzięciu Maryi nie podaje jako zobowiązujące do wierzenia uznanie konkretnego sposobu Jej śmierci. Stwierdza tylko, że „po dopełnieniu biegu Jej ziemskiego życia” Maryja została wzięta do nieba. Mamy więc dogmatyczne sformułowanie, które mówi o wzięciu Maryi do nieba po Jej ziemskim życiu. Mogło się więc zdarzyć i tak, że Maryja umarła, została złożona w grobie i tam dopiero dokonał się fakt Jej wniebowzięcia. Mamy tu bardzo bliskie skojarzenie ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. Jezus też umarł, został złożony do grobu i tam dopiero zmartwychwstał, i to również w swoim ciele, czego dawał dowody we wszystkich objawieniach po zmartwychwstaniu. Nasze dyskusje o miejscu grobu Maryi i o sposobie zakończenia się Jej ziemskiego życia są zapewne bardzo ciekawe, ale jak widać, w niczym nie podważają dogmatu o Wniebowzięciu.

Na listy odpowiada ks. dr Andrzej Przybylski, duszpasterz akademicki z Częstochowy. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wielki odpust krzeszowski w międzynarodowej oprawie

2018-08-15 19:08

ksww / Krzeszów (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych ku czci Maryi Wniebowziętej w pocysterskim sanktuarium maryjnym w Krzeszowie. Sumie odpustowej przewodniczył biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski. Przy ołtarzy stanęli również biskup senior Marian Buczek ze wschodniej Ukrainy oraz biskup Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii, pochodzący z nieodległej Kamiennej Góry.

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Każdego roku odpust krzeszowski gromadzi tłumy wiernych i pielgrzymów, którzy za wstawiennictwem Matki Bożej Łaskawej wypraszają potrzebne łaski. Na uroczystości przybywają wierni nie tylko z diecezji legnickiej, ale i z całego Dolnego Śląska, również z wielu stron Polski i z zagranicy, zwłaszcza z sąsiednich Czech i Niemiec.

W homilii wygłoszonej podczas sumy odpustowej bp Siemieniewski skupił się na słowie „zwycięstwo”. – To słowo występuje w wielu odsłonach. Dziś trzeba sobie uświadomić, że źródłem prawdziwego zwycięstwa jest Zmartwychwstanie Chrystusa. Jego zwycięstwo jest udzielane ludziom w Kościele. Jako pierwsza z ludzi doświadczyła tego Maryja, wzięta do nieba z ciałem i duszą – mówił w homilii bp Siemieniewski.

- Również my oczekujemy chwały, radości i zwycięstwa. Dokonuje się to na drodze walki duchowej przeciw pierwiastkom zła, grzechu, tego, co pozbawia nas nadziei i radości. Nie jesteśmy w tym sami. Wspiera nas Chrystus i Maryja. Oni prowadzą nas do zwycięstwa – kontynuował bp Andrzej.

Zaznaczył też, że pojęcie zwycięstwa odnosi się również do naszej historii. – Wspominamy dziś wydarzenia sprzed 100 lat, ale także te, z 1920 roku, określane mianem „cudu nad Wisłą”. Tam, gdzie jest walka w słusznej sprawie, mamy prawo się modlić i oczekiwać pomocy Boga. Dlatego chcemy dziękować dziś za dar wolnej Ojczyzny – mówił biskup pomocniczy wrocławski.

Zachęcił też wiernych, by modlili się o to, by współczesny patriotyzm, przeżywanie Ojczyzny było zgodne z wolą Boga. Przypomniał wiernym, że drogowskazami dla nas są nadal trzy słowa: "Bóg, Honor, Ojczyzna".

- Dbajmy o naszą Ojczyznę, wpatrując się zwłaszcza w przykład życia naszych polskich świętych, szczególnie św. Jana Pawła II, który uczył nas i nadal uczy miłości do Ojczyzny i prawdziwego patriotyzmu – mówił.

- Niech współczesny patriotyzm będzie przeżywaniem piękna Polski, pokazywaniem tego skarbu i dzieleniem się nim z innymi narodami, zwłaszcza z naszymi sąsiadami – zakończył bp Siemieniewski.

Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił przyniesione przez wiernych bukiety ziół i kwiatów, po czym z bazyliki wyruszyła procesja z ikoną Matki Bożej Łaskawej.

Po wspólnej modlitwie kustosz ks. Marian Kopko zaprosił wszystkich do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych wraz z Zespołem Artystycznym Żołnierzy Rezerwy Rota ze Złotoryi.

Warto też dodać, że uroczystości odpustowej w Krzeszowie towarzyszył festyn rękodzieła, podczas którego wolontariusze Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska zbierali datki na funkcjonowanie tej ważnej placówki wspierającej dzieci nieuleczalnie chore oraz ich rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem