Reklama

Jezus na Wschodzie

2017-09-13 11:20

Joanna Suszko, ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 38/2017, str. 4

Jan Cios
Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem

Ostatnie dni sierpnia przypomniały nam o jubileuszu 25-lecia diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Wydarzeniami, które podkreśliły ten fakt, były diecezjalne rekolekcje ewangelizacyjne „Jezus na Wschodzie” zorganizowane na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zamościu oraz rekolekcje dla kapłanów, które odbyły się w Krasnobrodzie

Organizacji wydarzenia podjął się Wydział Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Zamościu we współpracy z Zespołem ds. Nowej Ewangelizacji. Główni organizatorzy – ks. Sylwester Zwolak i ks. Piotr Spyra – nie kryli zadowolenia z przebiegu rekolekcji na stadionie. W rozmowie dla Katolickiego Radia Zamość i „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej” wyrażali swoją radość i podkreślili wielkość wydarzenia. – Jest to czas wyjątkowy. Dla mnie osobiście jest to spotkanie z Bogiem Żywym tutaj na stadionie. Po zachowaniu ludzi wychodzących ze stadionu widziałem, że doświadczyli tu obecności Pana Boga i bardzo mocno przeżyli to spotkanie. Myślę, że jest to czas obfity w łaski Boże i czas dobrze spędzony. Pan Bóg tutaj nam pobłogosławił i wszystko tutaj dobrze się zakończyło, szczęśliwie. Na pewno jest to bardzo duży wkład pracy wielu ludzi (ponad 200 osób), którzy byli w różnych służbach. Dzięki też mocy Bożej i tego, co tutaj się dokonało, myślę, że wszyscy będą mile wspominać to wydarzenie, które już drugi raz jest w Zamościu – podkreślił ks. Zwolak, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego.

Z kolei ks. Piotr Spyra, dyrektor Zamojskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji im. bł. Stanisława Kostki Starowieyskiego, wyraził radość z przebytych rekolekcji. – Dla mnie to wielka radość, że było tyle osób z naszej diecezji, ale nie tylko. Mogliśmy gościć naprawdę wielką liczbę osób na tym stadionie, chociaż czujemy też pewien niedosyt, bo nie wszystkie trybuny były zapełnione, więc chciałoby się więcej. Wierzę, że ci ludzie, którzy przeżyli to spotkanie, zostali właśnie dotknięci i będzie w nich głód „czegoś więcej”. Mam taką ogromną nadzieję i przekonanie, że wiele z tych osób wstąpi do jakiś wspólnot i mam pomysł, by te spotkania kontynuować wcale w nie tak odległym czasie. Takie wydarzenie to jest taka iskra – ona ma zapalić, ale ten płomień ma być podtrzymywany. Jeśli on w pewnym momencie nie zostanie rozdmuchany, to wygaśnie. Czuję w sercu, że Pan nas zaprasza do tego, żeby takie spotkania robić częściej, nawet kilka razy w roku, więc będziemy myśleli, będziemy rozeznawali, co Pan Bóg chce od nas – podkreślił ks. Spyra.

W mocy Bożej obecności W sobotę 26 sierpnia na stadion Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zamościu przybyło około 4,5 tys. diecezjan, aby wspólnie się modlić i prosić o wewnętrzne uzdrowienie. Do poprowadzenia rekolekcji zostali zaproszeni ojcowie dominikanie Enrique i Antonello, którzy na co dzień posługują ubogim w Brazylii, w ramach wspólnoty „Przymierze Miłosierdzia”. Z powodów zdrowotnych, na sobotnim spotkaniu na stadionie zabrakło o. Enrique Porcu. Ojciec Antonello Cadeddu wygłosił konferencje oraz poprowadził adorację. Krótko podsumował rekolekcje na stadionie. – Z całą pewnością są tu bardzo otwarci ludzie. Jezus zobaczył otwarte serca. Z całą pewnością wiele zdziałał w tych sercach, gdyż wszyscy wracają z radością do swoich domów. Przede wszystkim są to ludzie bardzo wrażliwi na Boga i to jest piękne, więc coraz bardziej, coraz dalej idziemy z Jezusem. Mówię wam, że warto. Amen – wskazał o. Antonello.

Reklama

Obecność Jezusa

Uczestnicy spotkania podkreślają, że podczas modlitwy na stadionie czuli obecność Jezusa. Wyrażali też swoją wdzięczność za panująca atmosferę. – Czuję się tutaj świetnie. Wiem, że jest między ludźmi Jezus, bo atmosfera jest wspaniała. To mnie koi, wszystkie rany duchowe, rodzinne. Proszę o wiele łask, dużo otrzymuję i za to chwała Panu – powiedziała uczestniczka spotkania. W rekolekcjach na stadionie uczestniczyły też osoby życia konsekrowanego. – Przyjechałam, żeby spędzić tutaj czas rekolekcji, taki dzień skupienia, żeby odpocząć Przy Panu Bogu, przy Jego słowie, nakarmić się przez ten czas Bożą miłością – wskazała s. Sylwia Stelmach, franciszkanka misjonarka Maryi.

W Godzinie Miłosierdzia

O godz. 15 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył Pasterz diecezji bp Marian Rojek. W homilii wskazywał na wartość życia w prawdzie. Na zakończenie Mszy św., z racji uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, wierni odnowili Jasnogórskie Śluby Narodu. Spotkanie zakończyło się uwielbieniem Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, połączoną z modlitwą o uzdrowienie. – Najważniejsze, by rekolekcje zaowocowały świętością uczestników – mówił w rozmowie po spotkaniu bp Marian Rojek. Ksiądz Biskup wskazał, że czas zbierania owoców dopiero nadchodzi. – My to byśmy chcieli widzieć, poczuć, dotknąć, wiedząc, że to jest konkretny owoc tego. Pan Bóg ma inne drogi i inaczej działa. Najważniejsze jest to, by właśnie w tych ludziach, którzy tutaj byli, spotkanie zaowocowało po prostu ich świętością, tym, że swoje powołanie nadal będą podejmować, będą pięknie realizować, będą pokonywać swoje słabości siłą i mocą Chrystusa, tego Eucharystycznego Chrystusa, który na koniec spotkania przeszedł, wszystkim pobłogosławił. Podczas Eucharystii karmiliśmy się Nim, słuchając słowa Bożego, a potem w tych różnych konferencjach właśnie to uwielbienie, radość, przeżywanie pod natchnieniem Ducha Świętego. I dzisiaj to wszystko przykryte przepięknym płaszczem Matki Bożej z Jasnej Góry, a więc ten element maryjności, polskości, tradycji no i poczucia się w domu Matki. Myślę, że to wszystko pięknie się połączyło w cudowne dzieło uwielbienia Boga w Trójcy Świętej Jedynego – wskazał Pasterz diecezji.

Rekolekcje na stadionie nie byłyby możliwe, gdyby nie duże grono wolontariuszy: służb medycznych i porządkowych. Rekolekcje „Jezus na Wschodzie” odbyły się w ramach obchodów jubileuszu diecezji. Ich kontynuacją były dni skupienia dla wszystkich kapłanów pracujących w diecezji prowadzone od 28 do 31 sierpnia w Krasnobrodzie przez ojców Enrique i Antonello. Był to wspaniały czas działania Ducha Świętego – podkreślają Ksiądz Biskup, organizatorzy i uczestnicy. Rekolekcje dla kapłanów przeprowadzono w dwóch turach: 28-29 sierpnia swoje rekolekcje przeżywali proboszczowie, zaś w dniach 30-31 sierpnia w rekolekcjach uczestniczyli wikariusze i kapelani oraz rezydenci posługujący parafiach naszej diecezji.

Więcej o podsumowaniu rekolekcji ewangelizacyjnych „Jezus na Wschodzie” i o dniach skupienia dla kapłanów, które wpisały się w jubileusz 25-lecia diecezji zamojsko-lubaczowskiej będzie można przeczytać w kolejnym numerze „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej”.

Tagi:
rekolekcje

Papieskie rekolekcje: pragnienie Boga lekarstwem na acedię, chorobę duszy

2018-02-20 17:11

RV / Ariccia (KAI)

Musimy uczyć się rozpoznawać pragnienie Boga, które jest w nas, abyśmy mogli je kontemplować, doświadczać go i tym samym dowartościować duchowość pragnienia – zachęcał ks. José Tolentino de Mendonҫa. W trzeciej nauce rekolekcyjnej wygłoszonej do papieża Franciszka i jego współpracowników wczoraj po południu przestrzegał przed zbytnim intelektualizowaniem wiary.

Grzegorz Gałązka

Bywa, że bardziej przejmujemy się racjonalnym uzasadnieniem prawd wiary niż jej wiarygodnością na poziomie egzystencjalnym, antropologicznym, czy emocjonalnym. Zostawiamy na boku bogactwo życia uczuciowego, a bardziej zwracamy się w stronę rozumu. A warunkiem tego, by otrzymać wodę życia, jest uznanie, że jest się spragnionym. Dopiero wtedy, gdy sobie to uświadomimy, trzeba je odpowiednio zinterpretować i odróżnić pragnienie od zwykłej potrzeby.

„Nie mylmy pragnienia z potrzebami. Pragnienie to pewien brak, który nigdy nie jest całkowicie zaspokojony, to napięcie, rana ciągle otwarta, to bezkresne otwarcie się na wieczność. Pragnienie to aspiracja, która nas przekracza, ale nie determinuje, tak jak konieczność, koniec. Konieczność jest brakiem wpisanym w podmiot. Nieskończoność pragnienia jest pragnieniem nieskończoności” – mówił ks. de Mendonҫa.

Dlatego papieski rekolekcjonista zachęcił, aby skupić się na poszukiwaniu zaspokojenia pragnienia w Bogu bardziej niż na strukturach.

„Musimy bardziej szukać pragnienia, jego nieuchwytności i otwartości, niż skodyfikowanej rzeczywistości, gdzie wszystko jest przewidywalne, ustalone, zabezpieczone. Doświadczenie pragnienia nie jest rodzajem własności czy posiadania: odwrotnie, jest warunkiem żebractwa. Człowiek wierzący jest żebrakiem miłosierdzia” – mówił portugalski kapłan.

Na dzisiejszej, porannej medytacji ks. Tolentino mówił o przeciwieństwie pragnienia, którym jest acedia, rodzaj choroby duszy, „duchowa depresja”, zniechęcenie. Powoduje ona utratę smaku życia, entuzjazmu i w swej istocie jest głębokim niezadowoleniem.

Innym przeciwieństwem pragnienia – kontynuował papieski rekolekcjonista – jest duchowe wypalenie. Pozostaje pustka, którą się wypełnia lękiem, albo fałszywymi półśrodkami, jak światowość, alkohol, konsumizm, hiperaktywność. Jako przykład osób, które żyły dynamiką acedii, podał biblijnego Jonasza, człowieka kapryśnego, który przeciwstawiał się woli Boga, oraz bogatego młodzieńca, który odszedł smutny i wybrał swoje dobra, a nie przygodę z Jezusem.

Odpowiedzią na taki stan ducha jest tylko Jezus. Życie z Nim w sposób oczywisty prowadzi przez Mękę i Krzyż. Wskazał tutaj na słowo z Apokalipsy: „Przyjdź”, które wyraża głębokie pragnienie Kościoła.

Portugalski kapłan stwierdził, że w słowie tym jest ślad tego, czego potrzebujemy, racja naszego wołania, fundament naszej nadziei, a także wiele razy, racja naszej desperacji, pomyłki, zmęczenia i konieczność przezwyciężenia tego w Bogu.

Ten, do którego mówimy dziś: «Przyjdź» jest tym samym, który mówi «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie» (Mt 11, 28)” – powiedział ks. Tolentino.

Rekolekcje, które obywają się w Ariccii pod Rzymem, potrwają do 23 lutego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Bronakowski: polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem

2018-02-20 20:04

jk / Toruń (KAI)

- Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem - mówił bp Tadeusz Bronakowski na rozpoczęcie ogólnopolskiej konferencji pt. „Wolni w Chrystusie” zorganizowanej w Toruniu w dniach 20 i 21 lutego przez Zespół Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Fundację Rozwoju Polski. Konferencja przybliża i promuje ogłoszony 13 lutego w Warszawie „Narodowy Program Trzeźwości”.

Katarzyna Cegielska
Bp Tadeusz Bronakowski

Konferencję „Wolni w Chrystusie” rozpoczęto Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Bronakowskiego sprawowaną w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Część wykładową, która odbyła się w Auli WSKSiM w Toruniu rozpoczął bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, która „w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, w trosce o trzeźwość, która jest fundamentem wolności osobistej i narodowej, jako dar i zadanie Narodowego Kongresu Trzeźwości, wszystkim rodakom w kraju i za granicą” ogłosiła Narodowy Program Trzeźwości (NPT). - Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem - podkreślił na wstępie bp Bronakowski i zauważył, że NPT jest swoistą syreną alarmową mającą wybudzić społeczeństwo ze szkodliwego snu. Ma być przyczynkiem do dyskusji oraz wołaniem o mobilizację społeczną.

O realizacji NPT w polskich parafiach i wśród Polaków za granicą opowiadał ks. prof. KUL dr hab. Piotr Kulbacki. Prelegent zwrócił uwagę na to, że proponowany program jest długofalowy, obliczony na okres jednego pokolenia, gdyż ma na celu „trwałe przekształcenie kultury i zmianę postaw”. Przybliżył także kilka aspektów akcji „Nie piję, bo kocham”, która propaguje m.in. dobrowolną abstynencję i przypomina o okresach szczególnej intensyfikacji działań pro abstynenckich w Kościele, jakimi są np. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, Wielki Post, czy miesiąc sierpień. Podkreślił również, że rolą NPT jest ożywienie prac trzeźwościowych na poziomie diecezji i parafii, a co za tym idzie - zwrócenie się w kierunku rodziny, która jest podstawowym miejscem do wychowania w trzeźwości.

Kolejny temat w telekonferencji przybliżył ks. dr Marek Dziewiecki, który skupił się na zdefiniowaniu pojęć wolność i trzeźwość oraz przedstawił alkoholizm jako zjawisko występujące w sferze psychologicznej, społecznej i duchowej funkcjonowania człowieka.

Ks. dr Marek Dziewiecki podkreślał, że wolność została dana człowiekowi po to, by mógł kochać. W tym kontekście należy patrzeć w sposób szeroki na trzeźwość, która jest wolnością w myśleniu, przeżywaniu emocjonalnym, podejmowaniu decyzji i budowaniu więzi z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem. Alkoholizm niszczy te wszystkie wymiary wolności.

Agonią człowieka uzależnionego jest zranienie w wolności przyjmowania miłości – alkoholik nie chce przyjmować miłości, bo ten, kto kocha, stawia wymagania. W efekcie uzależniony zatraca zdolność wrażliwości na cierpienie kochających i używa wolności, by od tej miłości uciekać. – Tu nie wystarczą tłumaczenia, że umiera na raty – podkreślał ks. dr Dziewiecki. Jedynym ratunkiem jest cierpienie własne, czyli pozostawienie uzależnionego z wszelkimi konsekwencjami jego postępowania tak, by miał szansę powiedzieć sobie „zmieniam się albo umieram”.

Jako dar i zadanie NPT przedstawił prof. nzw. dr hab. Krzysztof Wojcieszek, który podkreślał, że obecne pijaństwo w Polsce jest spuścizną historii naszego kraju. Badania pokazują, że wyraźnie rosło od lat 50-tych XX wieku, czyli w czasie ustroju totalitarnego. Nie ma też większego znaczenia fakt, że aktualnie w Polsce funkcjonują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących trzeźwości, bowiem 200 lat zaborów wykształciło w Polakach wewnętrzny sprzeciw wobec prawa i mimo, że surowe, nie jest przestrzegane np. 75% osób łamie zakaz sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia.

– Potrzeba środowiskowego wzmocnienia działania prawa – mówił prof. Wojcieszek. NPT w takim ujęciu jawi się jako dar i szansa na wyjście z tzw. „grzechu cudzego”, który dominuje w alkoholizmie jako cudze niedopatrzenie, brak reakcji, czy złe wzorce i w efekcie wepchnięcie kogoś w dramat uzależnienia. Prelegent podkreślił, że przyjęcie takiego daru stawia określone wymagania przed społeczeństwem, gdyż skłania po pierwsze do promocji NPT, a następnie wprowadzania go w życie najlepiej poprzez jeden dobrze wybrany projekt praktyczny do realizacji rocznej.

Prelegenci podkreślali, że Kościół – kapłani i świeccy, głównie ci zaangażowani w życie ruchów i wspólnot, są szczególnie powołane do realizacji tego programu, gdyż spojrzenie na alkoholizm tylko w kategoriach choroby jest spłaszczeniem problemu i pominięciem sfery duchowej i sumienia. Jak zaznaczyli prelegenci, jednym z wymiarów alkoholizmu jest zaprzeczanie jego istnienia oraz bycie współuzależnionym, co z kolei, mimo cierpienia, blokuje chęć zmian.

Druga część ogólnopolskiej konferencji „Wolni w Chrystusie” odbędzie się 21 lutego w Auli WSKSiM w Toruniu. Poruszone zostaną m.in. kwestie uzależnienia behawioralnego, czy kosztów uzależnień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem