Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Twoja emerytura – Twój wybór

2017-09-19 14:55

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 14-16

Diana_Drubig/fotolia.com

Od 1 października 2017 r. zostanie przywrócony wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Co to oznacza w praktyce? Od czego zależy wysokość emerytury? Jakie złożyć dokumenty? Czy trzeba rezygnować z pracy? Kiedy najlepiej przejść na emeryturę? Czy pracodawca może rozwiązać umowę? Oto odpowiedzi na te i inne pytania

Już 1 października 2017 r. wejdą w życie przepisy, przywracające wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wnioski o przejście na emeryturę, wynikające z przywróconego wieku emerytalnego, zainteresowani mogą składać od początku września. Jeśli jednak nie chcą zaprzestać aktywności zawodowej, nadal mogą pracować. Nowe regulacje przewidują bowiem tylko minimalny wiek uprawniający do emerytury. O momencie zakończenia aktywności zawodowej każdy zdecyduje samodzielnie. Co więcej, nikt nie może być zmuszony do przejścia na emeryturę.

Czy pracodawca może mnie zwolnić?

Ustawa określająca minimalny wiek emerytalny zapewnia jednakowy, 4-letni okres ochronny dla wszystkich pracowników. Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oznacza to, że osoby, które skończą wiek 60/65 lat, a znajdują się już w okresie ochronnym, począwszy od października 2017 r., nadal będą z niego korzystać.

Reklama

Jaką dostanę emeryturę?

Wysokość emerytury jest uzależniona z jednej strony od zarobków ubezpieczonego, czyli od wielkości odprowadzanej składki oraz okresu jej opłacania, a z drugiej – od decyzji, w jakim wieku ubezpieczony skorzysta z prawa do emerytury. W praktyce oznacza to, że im dłużej będziemy pracować, tym większą emeryturę otrzymamy po zakończeniu aktywności zawodowej. Przeciętnie przedłużenie okresu pracy o rok powoduje wzrost świadczenia o ok. 8 proc.

Każdy ubezpieczony sam powinien podjąć decyzję o momencie zakończenia aktywności zawodowej. Decyzja zależy od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego i związana jest m.in. z: oczekiwaniami co do wysokości otrzymywanych w przyszłości świadczeń emerytalnych, oceną stanu zdrowia, sytuacją ogólną i indywidualną pozycją na rynku pracy czy planami dotyczącymi długości odpoczynku po zakończeniu aktywności zawodowej.

Jakie warunki muszę spełnić?

Warunkiem nabycia prawa do emerytury według nowych zasad jest ukończenie powszechnego wieku emerytalnego oraz zapisania na koncie w ZUS jakiegokolwiek okresu ubezpieczenia emerytalnego. Staż pracy nie ma wpływu na ustalenie prawa do emerytury, ale może mieć wpływ na jej wysokość. Od 1 października br. wymagany staż do osiągnięcia najniższej emerytury będzie wynosił 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Kwota minimalnej gwarantowanej emerytury od początku marca wynosi 1 tys. złotych. Co ważne, emerytura nie jest przyznawana z urzędu, lecz wyłącznie na wniosek. Znajdziesz go na stronie www.zus.pl w zakładce „Wzory formularzy” oraz w każdej placówce ZUS. Nie zapominaj, że przed złożeniem wniosku o emeryturę musisz rozwiązać stosunek pracy ze swoim pracodawcą.

Kiedy złożyć wniosek?

Jeśli skończyłaś 60 lat (skończyłeś 65 lat) i chcesz otrzymywać emeryturę od 1 października br., złóż wniosek we wrześniu lub w październiku. Jeśli złożysz wniosek później, ZUS przyzna Ci emeryturę od pierwszego dnia miesiąca, w którym otrzyma wniosek. Pamiętaj też, że w razie złożenia wniosku wcześniej (czyli przed 1 września br.) nie będziesz miał przyznanej emerytury, ponieważ nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero od 1 października.

Na emeryturę można przejść w każdym miesiącu, ale zdecydowanie najmniej korzystnym momentem na składanie wniosków o emeryturę jest czerwiec. Wynika to ze schematu waloryzacji, zgodnie z którym w czerwcu podstawa obliczania emerytury według nowych zasad podlega jedynie waloryzacji rocznej. W każdym innym miesiącu podstawa obliczania emerytury jest dodatkowo waloryzowana kwartalnie.

Co dołączyć do wniosku?

Jeśli ZUS ustali Twój kapitał początkowy, złóż wniosek o emeryturę i świadectwo pracy, które potwierdza, że rozwiązałeś stosunek pracy. Kapitał początkowy to ważna część Twojej emerytury odtworzona na podstawie Twojego stażu ubezpieczeniowego i zarobków sprzed 1999 r. Osoba, która ma ustalony kapitał początkowy, nie musi dołączać do wniosku żadnych dokumentów, aby ZUS ustalił jej prawo do emerytury. Nie dotyczy to jednak tych sytuacji, w których ubezpieczony chce przeliczyć kapitał początkowy albo w których dane będące w posiadaniu ZUS nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że spełnione są warunki do podwyższenia emerytury do kwoty najniższej – chodzi tu o warunek stażu 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych (kobieta) lub 25 lat (mężczyzna).

Jak przeliczyć kapitał początkowy?

Osoby, które planują w najbliższym czasie przejść na emeryturę, a nie złożyły jeszcze wniosku o wyliczenie kapitału początkowego, powinny jak najszybciej wystąpić o jego ustalenie. Rzadko zdarza się bowiem, że dokumentacja dołączona do wniosku o wyliczenie kapitału początkowego jest kompletna i nie wymaga prowadzenia dodatkowo postępowania wyjaśniającego. Obliczenie kapitału początkowego już teraz skróci czas oczekiwania na przyznanie emerytury, jeżeli takie postępowanie wyjaśniające będzie konieczne.

Wniosek o ponowne ustalenie kapitału można złożyć w dowolnym terminie, również po uprawomocnieniu się decyzji przyznającej emeryturę, jednak w takiej sytuacji nowa wysokość emerytury będzie wypłacana nie wcześniej niż od miesiąca, w którym został złożony wniosek w tej sprawie. Z wnioskiem o przeliczenie kapitału początkowego możesz zgłosić się także wtedy, gdy znajdziesz nowe dokumenty, które potwierdzają wysokość wynagrodzenia.

Co ważne, ze złożeniem wniosku o obliczenie lub przeliczenie kapitału początkowego nie musisz czekać do momentu, aż zdecydujesz o przejściu na emeryturę. Możesz zrobić to już teraz.

Czy rencista w wieku emerytalnym dostanie emeryturę?

Rencista, który osiąga wiek emerytalny dostaje emeryturę z urzędu – nie musi składać żadnego wniosku. Jego emerytura nie może być niższa od otrzymywanej renty. Od tej zasady będzie istniał wyjątek. Ci renciści, którzy mają obecnie przyznaną rentę z tytułu niezdolności do pracy do podwyższonego wieku emerytalnego będą mogli wystąpić z wnioskiem o emeryturę w obniżonym wieku emerytalnym. Jeżeli tego nie zrobią ich renta zostanie zamieniona na emeryturę w podwyższonym wieku emerytalnym. Aby ustalić co będzie bardziej korzystne dla rencisty – zanim złożysz wniosek zapytaj w ZUS o prognozowaną wartość emerytury.

Czy można pracować na emeryturze?

Emeryt w celu podjęcia wypłaty emerytury musi rozwiązać wszystkie stosunki pracy (nie dotyczy emerytur z urzędu). Następnie może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę u tego samego lub innego pracodawcy. Jeśli chodzi o dorabianie do emerytury, to po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie obowiązują limity zarobków i można zarobkować bez ograniczeń. Taka emerytura nie podlega już zmniejszeniu czy zawieszeniu, bez względu na wysokość przychodów.

ZUS przygotowany na zmiany

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podjął szereg działań, które zapewnią prawidłową i terminową realizację zadań związanych ze zmianami w systemie emerytalnym. W drugiej połowie lipca br. wysłał prawie 500 tys. powiadomień do osób, które 1 października br. będą miały ustalone prawo do emerytury. Aby zabezpieczyć sprawną obsługę wniosków emerytalnych, ZUS oddelegował do tego blisko 9 tys. osób obsługujących aktualnie sprawy emerytalne. W razie konieczności liczba delegowanych pracowników zostanie zwiększona w taki sposób, aby cała akcja mogła zostać zrealizowana sprawnie, terminowo, w sposób najbardziej komfortowy dla klientów, a jednocześnie najmniej obciążający dla pracowników ZUS.

Pomoże doradca emerytalny

Aby pomóc Polakom w przyswojeniu nowych zasad i podjęciu decyzji o przejściu na emeryturę lub kontynuowaniu zatrudnienia w celu uzyskania wyższego świadczenia w przyszłości, we wszystkich oddziałach ZUS powołanych zostało blisko 600 doradców emerytalnych. Na stronie internetowej ZUS został udostępniony również specjalny kalkulator emerytalny, który pozwala obliczyć prognozowaną wysokość emerytury na wskazany przez ubezpieczonego moment. Z kalkulatora można korzystać samodzielnie, jak też z pomocą doradców emerytalnych. Od początku lipca doradcy obsłużyli ponad 400 tys. osób. Jeśli zdecydujesz się na kontakt z nimi, udostępnią Ci informacje o zasadach przyznawania emerytur i zmieniających się przepisach emerytalnych. Wskażą Ci również parametry, od których zależy wysokość emerytury. Podpowiedzą też, jak wypełnić wniosek o emeryturę i jakie dokumenty należy do niego dołączyć.

Tagi:
emerytura

O krok od emerytury

2017-09-13 11:20

Katarzyna Cinzio
Niedziela Ogólnopolska 38/2017, str. 36-37

Od października 2017 r. przybędzie w Polsce emerytów. I to sporo, bo ocenia się, że do 1 września br. z kalkulatora emerytur na stronach ZUS-u i z pomocy doradców emerytalnych skorzystało ponad 400 tys. osób. Nawet jeśli tylko część z nich zdecyduje się zakończyć pracę, to i tak mamy rekord

andreusK/fotolia.com

Będzie więc tłok, będą nerwy, będą też błędy – czego obawiają się nawet pracownicy ZUS-u, którzy nasze dane będą wprowadzać do systemu komputerowego ręcznie. I tu pierwsza rada – należy dokładnie przeczytać wszystkie dokumenty, które trafią do naszych rąk z ZUS-u. To jedna z wielu wskazówek, które zebraliśmy, by podpowiedzieć, jak spokojnie przebrnąć przez całą procedurę przechodzenia na emeryturę.

Zazwyczaj w procedurze tej pomaga nam zakład pracy, w którym jesteśmy akurat zatrudnieni. Ważny jest termin. Nasz wniosek powinien trafić do ZUS-u nie później niż na 30 dni przed zamierzonym terminem przejścia na emeryturę.

Najpierw wniosek

Wszelkie wnioski można dostać w każdej placówce ZUS-u w kraju albo ściągnąć ze strony internetowej: www.zus.pl . Pobieramy wniosek EMP lub drukujemy go ze swojego komputera. Możemy też napisać wniosek własnoręcznie, ale pamiętajmy o wszystkich ważnych informacjach, które muszą się w nim znaleźć. Lepiej więc wybrać gotowy formularz.

Wypełniamy wniosek czytelnie, najlepiej drukowanymi literami, starannie, by nie popełnić błędu, np. w numerze PESEL lub dowodu osobistego. Dane te muszą się zgadzać z naszymi dokumentami. Jeśli wypełniamy wniosek sami, a nie robi tego za nas zakład pracy, trzeba najpierw uważnie przeczytać informacje znajdujące się w końcowej części wniosku.

Osoby, które pracowały nie tylko w Polsce, ale także za granicą – w państwach nienależących do Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Szwajcarii (Polskę łączą z nimi umowy międzynarodowe w dziedzinie ubezpieczeń społecznych), muszą pobrać kwestionariusz EMZ. Jeśli ktoś pracował w Polsce oraz w państwach Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Szwajcarii, potrzebny jest formularz unijny „Informacje dotyczące przebiegu ubezpieczenia osoby ubezpieczonej” (E 207 PL).

Uwaga! Wniosek należy podpisać ręcznie! Inaczej nie będzie ważny.

Kapitał początkowy – i co dalej?

Od 1 stycznia 1999 r. każdy pracujący ma w ZUS-ie indywidualne konto, na którym gromadzone są jego składki. Za okres pracy do końca 1998 r. należało ustalić kapitał początkowy – czyli zebrać wszystkie dokumenty potwierdzające nasz staż pracy wraz z wysokością zarobków do 31 grudnia 1998 r. Chodzi o okresy zarówno składkowe, jak i nieskładkowe. Jeśli ktoś tego nie zrobił, powinien najpóźniej razem z wnioskiem o emeryturę ustalić sobie ten kapitał. Zakłady pracy, w których pracowaliśmy, są zobowiązane wystawić nam stosowne dokumenty.

We wniosku ERP-6 wpisujemy chronologicznie – zaczynając od kapitału początkowego – daty początku i końca zatrudnienia w poszczególnych miejscach pracy oraz rodzaj posiadanego zaświadczenia potwierdzającego ten fakt – może to być świadectwo pracy lub potwierdzenie z akt osobowych, m.in. dokumenty mianowania na jakieś stanowisko, może być legitymacja ubezpieczeniowa zawierająca stosowne wpisy o czasie zatrudnienia, zarobkach, zajmowanym stanowisku, zaświadczenie o studiach dziennych itd.

Jeśli firma, w której pracowaliśmy, już nie istnieje, bo np. splajtowała albo ją rozwiązano – można uzyskać takie zaświadczenie, pomagając sobie spisem znajdującym się w bazie zlikwidowanych zakładów. Znajdziemy tę bazę na stronach internetowych ZUS-u (www.zus.pl/swiadczenia/emerytury/baza-zlikwidowanych-lub-przeksztalconych-zakladow-pracy).

Choć wysokość zarobków można potwierdzać różnymi dokumentami, najlepiej jednak mieć je w formie zaświadczenia wystawionego przez pracodawcę, i to na zusowskim formularzu ZUS Rp-7.

I tutaj ważna uwaga: Należy sprawdzić, czy zaświadczenie ma wszystkie niezbędne pieczątki postawione równo w odpowiednich, przeznaczonych do tego miejscach na formularzu.

Jeśli pracowaliśmy w szczególnych warunkach lub staramy się o ustalenie rekompensaty za taką pracę, musimy dołączyć dokument potwierdzający takie zatrudnienie lub posiadać odpowiednie wpisy w świadectwie pracy.

Uwaga! Pamiętajmy, że trzeba zgromadzić wszelkie dokumenty potwierdzające fakt naszego zatrudnienia. Nie tylko zaświadczenia o pracy, ale także umowy agencyjne, zlecenia, zaświadczenia o pracy nakładczej, w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych. Osoby przebywające na urlopach wychowawczych składają odpowiednie oświadczenie wraz z kopiami aktów urodzenia dzieci.

Wszystkie te dokumenty – oryginały – dołączamy do zusowskiego wniosku. Uznawane są także dokumenty poświadczone notarialnie, wypisy i kserokopie.

Przy zbieraniu dokumentacji potwierdzającej przebyty staż możemy poprosić o pomoc naszego obecnego pracodawcę.

Emerytura minimalna i ochrona

Według nowych przepisów, emerytura minimalna po osiągnięciu wymaganego wieku wynosi 1000 zł brutto. Kobiety mają ją zagwarantowaną po 20 latach pracy, mężczyźni – po 25.

Pracodawca nie może zwolnić osoby, której do emerytury brakuje 4 lat – czyli 56-letniej kobiety i 61-letniego mężczyzny. Wyjątkiem jest tzw. zwolnienie dyscyplinarne.

Składanie wniosku

Tak przygotowany wniosek składamy we właściwej jednostce ZUS-u w miejscu naszego stałego zameldowania. Może to zrobić za nas i za naszą zgodą pracodawca, ale trzeba go do tego upoważnić.

Jeśli mieszkamy poza granicami kraju, w państwie, które nie ma z Polską podpisanych odpowiednich umów, wniosek składamy w ZUS-ie w miejscu ostatniego stałego zameldowania w kraju. Jeśli mieszkamy w którymś z krajów UE albo innym, z którym Polska ma podpisane stosowne umowy, wniosek wraz z niezbędną dokumentacją wysyłamy do jednostki organizacyjnej ZUS-u wyznaczonej przez prezesa ZUS-u (wykaz jednostek na www.zus.pl).

Ważna informacja: ZUS sam nie przyzna nam emerytury.

Choć w lipcu br. rozesłano powiadomienia do 500 tys. osób uprawnionych do świadczeń emerytalnych, nie oznacza to, że sprawa jest załatwiona. Konieczne jest zebranie wymienionych wyżej dokumentów, wypełnienie wniosku i złożenie całości w ZUS-ie.

Wniosek składamy osobiście lub przez pełnomocnika, wysyłamy pocztą albo przekazujemy przez polski urząd konsularny. Jeśli zdecydujemy się na formę dokumentu elektronicznego, musimy założyć sobie na www.ZUS.pl profil PUE. Większości z nas wygodniej będzie przejść się do ZUS-u osobiście, tym bardziej że i tak musimy dostarczyć do urzędu oryginały zebranych dokumentów.

Kto może pomóc

W placówkach ZUS-u pracuje od 1 lipca br. blisko 600 doradców emerytalnych, którzy pomagają przejść przez całą procedurę. Na pełnych obrotach pracują także konsultanci z Centrum Obsługi Telefonicznej. Warto skorzystać z tych usług, ale ostrzegamy, że są to osoby oblegane przez interesantów. Warto więc, o ile okoliczności na to pozwolą, poprosić o pomoc kogoś z księgowości w naszym obecnym zakładzie pracy.

Chcę dalej pracować

Aby ZUS wypłacił emeryturę, trzeba rozwiązać umowę o pracę – nie dotyczy to tylko emerytur z urzędu. Wyłącznie na skutek rozwiązania umowy o pracę ZUS zacznie nam wypłacać emeryturę. Pamiętajmy, żeby zanieść do ZUS-u świadectwo pracy.

Jeśli chcemy na emeryturze nadal pracować, wystarczy dzień później znów się zatrudnić – albo w starym zakładzie pracy, albo w nowym miejscu. Z pewnością wszystkich zainteresowanych ucieszy informacja, że emeryta, który osiągnął powszechny wiek emerytalny, nie obowiązują ograniczenia zarobków.

Warto też wiedzieć, że efektem opóźnienia przejścia na emeryturę jest wyższe świadczenie. Każdy przepracowany rok to o 8 proc. wyższa emerytura.

W razie wątpliwości – korzystaj z infolinii ZUS-u: tel. 22 560 16 00.

Więcej informacji w kolejnym numerze „Niedzieli”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku "Tygodnika Solidarność"

2018-02-22 18:36

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej / Kraków (KAI)

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać - mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. - Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności". (...) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność", ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności - mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. - Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnuie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II - mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność" otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej".

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. - W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna" to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego - podkreśliła Izabela Kozłowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem