Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Twoja emerytura – Twój wybór

2017-09-19 14:55

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 14-16

Diana_Drubig/fotolia.com

Od 1 października 2017 r. zostanie przywrócony wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Co to oznacza w praktyce? Od czego zależy wysokość emerytury? Jakie złożyć dokumenty? Czy trzeba rezygnować z pracy? Kiedy najlepiej przejść na emeryturę? Czy pracodawca może rozwiązać umowę? Oto odpowiedzi na te i inne pytania

Już 1 października 2017 r. wejdą w życie przepisy, przywracające wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wnioski o przejście na emeryturę, wynikające z przywróconego wieku emerytalnego, zainteresowani mogą składać od początku września. Jeśli jednak nie chcą zaprzestać aktywności zawodowej, nadal mogą pracować. Nowe regulacje przewidują bowiem tylko minimalny wiek uprawniający do emerytury. O momencie zakończenia aktywności zawodowej każdy zdecyduje samodzielnie. Co więcej, nikt nie może być zmuszony do przejścia na emeryturę.

Czy pracodawca może mnie zwolnić?

Ustawa określająca minimalny wiek emerytalny zapewnia jednakowy, 4-letni okres ochronny dla wszystkich pracowników. Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oznacza to, że osoby, które skończą wiek 60/65 lat, a znajdują się już w okresie ochronnym, począwszy od października 2017 r., nadal będą z niego korzystać.

Reklama

Jaką dostanę emeryturę?

Wysokość emerytury jest uzależniona z jednej strony od zarobków ubezpieczonego, czyli od wielkości odprowadzanej składki oraz okresu jej opłacania, a z drugiej – od decyzji, w jakim wieku ubezpieczony skorzysta z prawa do emerytury. W praktyce oznacza to, że im dłużej będziemy pracować, tym większą emeryturę otrzymamy po zakończeniu aktywności zawodowej. Przeciętnie przedłużenie okresu pracy o rok powoduje wzrost świadczenia o ok. 8 proc.

Każdy ubezpieczony sam powinien podjąć decyzję o momencie zakończenia aktywności zawodowej. Decyzja zależy od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego i związana jest m.in. z: oczekiwaniami co do wysokości otrzymywanych w przyszłości świadczeń emerytalnych, oceną stanu zdrowia, sytuacją ogólną i indywidualną pozycją na rynku pracy czy planami dotyczącymi długości odpoczynku po zakończeniu aktywności zawodowej.

Jakie warunki muszę spełnić?

Warunkiem nabycia prawa do emerytury według nowych zasad jest ukończenie powszechnego wieku emerytalnego oraz zapisania na koncie w ZUS jakiegokolwiek okresu ubezpieczenia emerytalnego. Staż pracy nie ma wpływu na ustalenie prawa do emerytury, ale może mieć wpływ na jej wysokość. Od 1 października br. wymagany staż do osiągnięcia najniższej emerytury będzie wynosił 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Kwota minimalnej gwarantowanej emerytury od początku marca wynosi 1 tys. złotych. Co ważne, emerytura nie jest przyznawana z urzędu, lecz wyłącznie na wniosek. Znajdziesz go na stronie www.zus.pl w zakładce „Wzory formularzy” oraz w każdej placówce ZUS. Nie zapominaj, że przed złożeniem wniosku o emeryturę musisz rozwiązać stosunek pracy ze swoim pracodawcą.

Kiedy złożyć wniosek?

Jeśli skończyłaś 60 lat (skończyłeś 65 lat) i chcesz otrzymywać emeryturę od 1 października br., złóż wniosek we wrześniu lub w październiku. Jeśli złożysz wniosek później, ZUS przyzna Ci emeryturę od pierwszego dnia miesiąca, w którym otrzyma wniosek. Pamiętaj też, że w razie złożenia wniosku wcześniej (czyli przed 1 września br.) nie będziesz miał przyznanej emerytury, ponieważ nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero od 1 października.

Na emeryturę można przejść w każdym miesiącu, ale zdecydowanie najmniej korzystnym momentem na składanie wniosków o emeryturę jest czerwiec. Wynika to ze schematu waloryzacji, zgodnie z którym w czerwcu podstawa obliczania emerytury według nowych zasad podlega jedynie waloryzacji rocznej. W każdym innym miesiącu podstawa obliczania emerytury jest dodatkowo waloryzowana kwartalnie.

Co dołączyć do wniosku?

Jeśli ZUS ustali Twój kapitał początkowy, złóż wniosek o emeryturę i świadectwo pracy, które potwierdza, że rozwiązałeś stosunek pracy. Kapitał początkowy to ważna część Twojej emerytury odtworzona na podstawie Twojego stażu ubezpieczeniowego i zarobków sprzed 1999 r. Osoba, która ma ustalony kapitał początkowy, nie musi dołączać do wniosku żadnych dokumentów, aby ZUS ustalił jej prawo do emerytury. Nie dotyczy to jednak tych sytuacji, w których ubezpieczony chce przeliczyć kapitał początkowy albo w których dane będące w posiadaniu ZUS nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że spełnione są warunki do podwyższenia emerytury do kwoty najniższej – chodzi tu o warunek stażu 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych (kobieta) lub 25 lat (mężczyzna).

Jak przeliczyć kapitał początkowy?

Osoby, które planują w najbliższym czasie przejść na emeryturę, a nie złożyły jeszcze wniosku o wyliczenie kapitału początkowego, powinny jak najszybciej wystąpić o jego ustalenie. Rzadko zdarza się bowiem, że dokumentacja dołączona do wniosku o wyliczenie kapitału początkowego jest kompletna i nie wymaga prowadzenia dodatkowo postępowania wyjaśniającego. Obliczenie kapitału początkowego już teraz skróci czas oczekiwania na przyznanie emerytury, jeżeli takie postępowanie wyjaśniające będzie konieczne.

Wniosek o ponowne ustalenie kapitału można złożyć w dowolnym terminie, również po uprawomocnieniu się decyzji przyznającej emeryturę, jednak w takiej sytuacji nowa wysokość emerytury będzie wypłacana nie wcześniej niż od miesiąca, w którym został złożony wniosek w tej sprawie. Z wnioskiem o przeliczenie kapitału początkowego możesz zgłosić się także wtedy, gdy znajdziesz nowe dokumenty, które potwierdzają wysokość wynagrodzenia.

Co ważne, ze złożeniem wniosku o obliczenie lub przeliczenie kapitału początkowego nie musisz czekać do momentu, aż zdecydujesz o przejściu na emeryturę. Możesz zrobić to już teraz.

Czy rencista w wieku emerytalnym dostanie emeryturę?

Rencista, który osiąga wiek emerytalny dostaje emeryturę z urzędu – nie musi składać żadnego wniosku. Jego emerytura nie może być niższa od otrzymywanej renty. Od tej zasady będzie istniał wyjątek. Ci renciści, którzy mają obecnie przyznaną rentę z tytułu niezdolności do pracy do podwyższonego wieku emerytalnego będą mogli wystąpić z wnioskiem o emeryturę w obniżonym wieku emerytalnym. Jeżeli tego nie zrobią ich renta zostanie zamieniona na emeryturę w podwyższonym wieku emerytalnym. Aby ustalić co będzie bardziej korzystne dla rencisty – zanim złożysz wniosek zapytaj w ZUS o prognozowaną wartość emerytury.

Czy można pracować na emeryturze?

Emeryt w celu podjęcia wypłaty emerytury musi rozwiązać wszystkie stosunki pracy (nie dotyczy emerytur z urzędu). Następnie może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę u tego samego lub innego pracodawcy. Jeśli chodzi o dorabianie do emerytury, to po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie obowiązują limity zarobków i można zarobkować bez ograniczeń. Taka emerytura nie podlega już zmniejszeniu czy zawieszeniu, bez względu na wysokość przychodów.

ZUS przygotowany na zmiany

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podjął szereg działań, które zapewnią prawidłową i terminową realizację zadań związanych ze zmianami w systemie emerytalnym. W drugiej połowie lipca br. wysłał prawie 500 tys. powiadomień do osób, które 1 października br. będą miały ustalone prawo do emerytury. Aby zabezpieczyć sprawną obsługę wniosków emerytalnych, ZUS oddelegował do tego blisko 9 tys. osób obsługujących aktualnie sprawy emerytalne. W razie konieczności liczba delegowanych pracowników zostanie zwiększona w taki sposób, aby cała akcja mogła zostać zrealizowana sprawnie, terminowo, w sposób najbardziej komfortowy dla klientów, a jednocześnie najmniej obciążający dla pracowników ZUS.

Pomoże doradca emerytalny

Aby pomóc Polakom w przyswojeniu nowych zasad i podjęciu decyzji o przejściu na emeryturę lub kontynuowaniu zatrudnienia w celu uzyskania wyższego świadczenia w przyszłości, we wszystkich oddziałach ZUS powołanych zostało blisko 600 doradców emerytalnych. Na stronie internetowej ZUS został udostępniony również specjalny kalkulator emerytalny, który pozwala obliczyć prognozowaną wysokość emerytury na wskazany przez ubezpieczonego moment. Z kalkulatora można korzystać samodzielnie, jak też z pomocą doradców emerytalnych. Od początku lipca doradcy obsłużyli ponad 400 tys. osób. Jeśli zdecydujesz się na kontakt z nimi, udostępnią Ci informacje o zasadach przyznawania emerytur i zmieniających się przepisach emerytalnych. Wskażą Ci również parametry, od których zależy wysokość emerytury. Podpowiedzą też, jak wypełnić wniosek o emeryturę i jakie dokumenty należy do niego dołączyć.

Tagi:
emerytura

Brak emerytury dla niepracujących matek to niesprawiedliwość

2018-04-16 14:43

lk / Warszawa (KAI)

Powtarzamy od 2008 roku, że brak takich emerytur do niesprawiedliwość wobec matek, ale też finansowa dyskryminacja ich dzieci, które pracując, będą odprowadzać składki na wszystkich, a oprócz tego będzie musiały utrzymać swoje matki, które na starość nie mają żadnych środków do życia - powiedziała KAI Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", komentując zapowiedź rządu, że wprowadzi prawo do emerytury dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały.

Dominik Różański

Na sobotnim kongresie Prawa i Sprawiedliwości członkowie rządu zapowiedzieli szereg zmian poszerzających politykę państwa na rzecz rodzin. Padła m.in. kwestia wprowadzenia minimalnych emerytur dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały. Dziś jest to 1029,80 zł brutto.

Świadczenie mają uzyskać zarówno kobiety, które nigdy nie pracowały, jak i te, które pracowały, ale zbyt krótko (kilka lat), aby wypracować kapitał do emerytury minimalnej. Pierwszym państwo sfinansuje całą emeryturę, drugim dopłaci różnicę do wysokości najniższego świadczenia.

Zdaniem Joanny Krupskiej, prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", poruszenie przez rządzących sprawy emerytur jest bardzo zasadne. - To jest wyraźna niesprawiedliwość dotycząca matek z rodzin wielodzietnych, które najczęściej im więcej mają dzieci, tym mniejsze mają emerytury, co wydaje się pominięciem istotnego wkładu ich pracy w dobro wspólne - skomentowała w rozmowie z KAI Joanna Krupska.

Postulat wprowadzenia emerytur dla kobiet, zwłaszcza z rodzin wielodzietnych, jest od lat częścią programu Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". Chodzi w nim o docenienie ekonomicznej wartości pracy matek w takich rodzinach. Kobiety takie bowiem, mimo wysiłku włożonego w wychowanie kilkorga dzieci, a zatem także wyrzeczenie się pracy przynoszącej świadczenia emerytalne, w podeszłym wieku skazane są na utrzymywanie przez dzieci.

"Powtarzamy od 2008 roku, że brak takich emerytur do niesprawiedliwość wobec matek, ale też finansowa dyskryminacja ich dzieci - nowego pokolenia, które pracując, będzie odprowadzało składki na wszystkich, a oprócz tego będzie musiało utrzymać swoją matkę, która na starość nie będzie miała żadnych środków do życia" - wyjaśniła KAI prezes ZDR "Trzy Plus".

Inna zapowiedź dotyczyła wprowadzenia premii dla matek za szybkie urodzenie drugiego dziecka.

"Rozumiem, że sytuacja demograficzna nadal jest tak niepokojąca, że zasadne są działania rządu w takim kierunku, aby ułatwić rodzinom decyzję o urodzeniu się drugiego dziecka" - powiedziała Joanna Krupska.

Przypomniała też, że większość rodzin w Polsce to rodziny z jednym dzieckiem. Barierą decydowania się na kolejne potomstwo jest dla nich bardzo wysoki koszt utrzymania dziecka i lęk przed tym, że nie poradzą sobie ekonomicznie przy dwójce dzieci, zwłaszcza w przypadku konieczności utrzymywania się z jednej pensji.

"Wydaje się to zatem racjonalnym podejściem teraz, czyli w chwili, gdy nie jest jeszcze zupełnie za późno, aby przekonać Polaków i stworzyć im warunki do tego, by przynajmniej materialnie nie obawiali się, że w przypadku pojawienia się kolejnego dziecka rodzina osunie się w obszar biedy" - dodała prezes ZDR "Trzy Plus".

Wśród zapowiedzi rządu mają się znaleźć nie tylko ułatwienia dla kobiet, ale także dla młodzieży, m.in. bon na sport i kulturę mieliby otrzymać niepracujący młodzi ludzie w wieku 16-20 lat.

Była premier Beata Szydło poinformowała też o szykowanych udogodnieniach dla studiujących mam, w tym ułatwienia w dostępie do urlopów dziekańskich i programy stypendialne dla młodych matek.

Na razie nie wiadomo, ile państwo będzie musiało zapłacić za emerytury matek. Nie wiadomo też, kiedy nowe prawo zacznie obowiązywać.

Na pytanie, czy nie ma obawy o to, że zapowiedzi mogą się okazać jedynie obietnicą wyborczą, Joanna Krupska stwierdziła: "Poprzednia obietnica, która wydawała się nierealna, a dotyczyła świadczenia 500 zł, została jednak spełniona" - dodając, że takie same nadzieje są w stosunku do sobotnich zapowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Rzym: papieski kamerdyner opowiada o cudach Jana Pawła II

2018-04-23 11:52

st (KAI) / Watykan

O cudach, których był świadkiem dokonanych przez Jana Pawła II opowiada w swojej książce liczący obecnie 83. lata Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wywiad z nim ukazał się na łamach największego włoskiego dziennika „Corriere della Sera”.

Archiwum „Aspektów”

Angelo Gugel, zanim został kamerdynerem był żandarmem watykańskim. Natomiast „cud” o którym opowiada dotyczy jego żony, Marii Luisy. Wyznał, że ich pierwsze dziecko urodziło się martwe. Dlatego postanowili, aby każde z dzieci jako drugie imię otrzymały Maria. Czwarte nazywa się Carla Luciana Maria na cześć Karola (Wojtyły) i papieża Lucianiego. Urodziła się w 1980 r., za wstawiennictwem Jana Pawła II. Podczas tej ostatniej ciąży, wyjaśnia Gugel, pojawiły się poważne problemy. Ginekolodzy z polikliniki Gemelli wykluczyli, że ciąża może być kontynuowana. Pewnego dnia Jan Paweł II powiedział mi: „Dziś odprawiłem Mszę św. za twoją żonę”. 9 kwietnia 1980 Maria Luisa została zabrana na salę operacyjną, by przeprowadzić cesarskie cięcie. Przy wyjściu dr Villani skomentował: „Ktoś musiał bardzo się modlić”. W akcie urodzenia napisał „7.15 rano”. Była to chwila, kiedy podczas porannej Mszy papieża była śpiewano Sanctus. Przy śniadaniu siostra Tobiana Sobotka, przełożona sióstr sercanek w Pałacu Apostolskim, poinformowała papieża, że urodziła się Carla Luciana Maria. „Deo gratias” - wykrzyknął Jan Paweł II i 27 kwietnia ochrzcił ją w kaplicy prywatnej."

Gugel opowiada także o swojej pracy u boku Jana Pawła I i jego niespodziewanej śmierci. Wyklucza, by mogła być spowodowana czym innym, jak przyczynami naturalnymi.

Swoją pracę u boku Jana Pawła II rozpoczął dwa dni po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Wspomina, jak papież-Polak prosił go o sprawdzenie, czy właściwie stawia akcenty w języku włoskim. „Dwa miesiące później, spotykając się z moimi byłymi kolegami żandarmerii, wymyślił zdanie, które mnie wprowadziło w osłupienie: «Jeśli źle zaakcentuję jakieś słowo, to w 50 procentach wina Angelo», i uśmiechnął się przy tym do mnie” – wspomina były papieski kamerdyner.

Gugel opowiada także o swoich osobistych doświadczeniach związanych z egzorcyzmami odprawianymi przez Jana Pawła II podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra. „Ja też tam byłem. Dziewczyna klęła z pianą na ustach. Jej głos był grobowy. Jeden z biskupów uciekł ze strachu. Ojciec Święty modlił się po łacinie, w skupieniu. W końcu dotknął jej głowy i natychmiast twarz opętanej się uspokoiła i rozpogodziła. Widziałem, jak wykonywał podobny obrzęd w salonie auli Pawła VI, także po audiencji” – twierdzi.

Gugel wspomina także wypady incognito papieża Wojtyły poza Watykan. Podkreśla, że nie o wszystkich pisano w gazetach. Ojciec Święty uwielbiał góry Abruzzo. Wierny kamerdyner dodał, że nigdy nie słyszał od Jana Pawła II w ciągu 27 lat, aby o coś prosił przy stole, bo jadł to, co było.

Najgłębiej przeżył ostatnie chwile Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 r. Wraz z całą rodziną był przy łożu Ojca Świętego. „Ostatnia przyszła Carla Luciana Maria. Gdy tylko weszła do pokoju, papież obudził się z letargu, otworzył oczy i uśmiechnął się. Jakby chciał powiedzieć: «Poznaję cię, wiem kim jesteś»” – wspomina Angelo Gugel.

Przypomina, że przez pierwszych dziewięć miesięcy pontyfikatu był też kamerdynerem Benedykta XVI, chociaż czasami później, pomimo, że już był emerytem był też proszony o pomoc. W 2010 roku przez cały sierpień był z Ojcem Świętym w Castel Gandolfo. „Na koniec powiedziałem mu, że czułem się jak w rodzinie. Odpowiedział: «Ależ zawsze jesteś tutaj w rodzinie!»” - wspomina. Dodaje, że niedawno ponownie odwiedził Benedykta XVI. „Widziałem, że jest bardzo świadomy tego, co się dzieje. Tylko nogi są niepewne. Jest zmuszony do odprawiania Mszy św. na siedząco” – powiedział w wywiadzie dla Corriere della Sera były kamerdyner trzech papieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem